"JA, OCALONA." KATARZYNA BERENIKA MISZCZUK

 Mam do Was, tak na sam początek, małe pytanie..Czy książki to dla Was fajny prezent na Mikołajki, pod choinkę? Ja uwielbiam dostawać książki – mój schowek w ulubionej księgarni online, zawsze pęka w szwach a ja systematycznie dokładam do niego nowe książki. Mam zresztą nieodparte wrażenie, że mimo tego, że robię zakupy i książek ubywa to jednak dokładam ich zdecydowanie za dużo ( ale czy da się mieć za dużo książek? ). A jak u Was jest z książkami i prezentami? Czy książka jako prezent daje Wam radość?

Dziś chciałabym opowiedzieć Wam o książce, która niespełna miesiąc temu do mnie trafiła i..

Nie jestem jakąś oszalałą fanką twórczości Katarzyny Bereniki Miszczuk. Ponad dwa lata temu w moje ręce trafił „Nowy Sekretnik Szeptuchy” i tak naprawdę dopiero wtedy zaczęłam poznawać autorkę i jej książki.

Ja, ocalona” autorstwa Katarzyny Bereniki Miszczuk to czwarty tom cyklu anielsko-diabelskiego. Książka miała swoją premierę 28 października ( niedawno, prawda? ) nakładem wydawnictwa W.A.B. Nie miałam styczności z poprzednimi książkami z serii i przyznam Wam, że zanim zabrałam się za czytanie „Ocalonej” przejrzałam różne blogi w poszukiwaniu recenzji, opisu fabuły poprzednich części – tak by wiedzieć o co w ogóle chodzi w całej historii. I już teraz zapowiem Wam, że na pewno sięgnę po 3 poprzednie tomy i powrócę do 4-tego – tak by mieć w głowie całą historię. Szczególnie, że zakończenie „Ja, ocalona”, sugeruje nam, że to ( być może ) jeszcze nie koniec całej sagi.


Cała seria opowiada o mieszkańcach Nieba i Piekła
Od wydarzeń, na których zakończyła się poprzednia część, minęło około 10 lat. Wiktoria – główna bohaterka, jako dorosła kobieta jest w Niebie i tam zajmuje się nadzorem nad potencjalnymi anielicami, które uczestniczą w reality show ( Top Angel.. - ha?! ), które ma wyłonić wśród nich te, które mają otrzymać posadę. Ale nic nie jest piękne i kolorowe, a w życiu Wiktorii pojawia się zbliżający się koniec świata, zagłada. I jest naprawdę „grubo” - prawdziwa APOKALIPSA, ze wszystkimi biblijnymi zwiastunami jej nadejścia.

Niestety ciężko jest zacząć czytać całą serię od ostatniego tomu – mnóstwo starych ( ale i nowych postaci ), wątki z poprzednich tomów ( chcąc nie chcąc ) mieszają się z tym co dzieje się w „Ocalonej”. Nie mamy zielonego pojęcia kim jest Beleth i dlaczego Wiktoria już się z nim nie spotyka, nie wiemy dlaczego nie odzywa się do swojej przyjaciółki Kleopatry, co ma do rzeczy depresja Lucyfera, kim jest Azazel i dlaczego był w więzieniu.. Pytań rodzi się mnóstwo, a jednak książka wciąga nas na tyle, że czytamy mając w głowie myśl o tym, że jednak powinniśmy zacząć od początku. Owszem, Autorka wraca do wydarzeń z poprzednich tomów, ale dla mnie to zdecydowanie za mało.

Nie opowiadając Wam jednak fabuły, trzeba przyznać, że lekkość pióra Katarzyny Bereniki Miszczuk, sprawia, że „Ja, Ocalona” czyta się szybko, z łatwością i uśmiechem pod nosem. Jest zabawnie, z humorem. Ta książka to raczej coś lekkiego i zabawnego, co możemy przeczytać dla relaksu. A czasami nabranie dystansu i odpoczynek od tego co nas otacza, po prostu jest potrzebny.

Ciekawa jestem czy ktoś z Was miał kontakt z książkami Pani Miszczuk i jakie były jego wrażenia. A może macie za sobą poprzednie części historii Weroniki?


OLA

19 komentarzy:

  1. Z tego co mi wiadomo, to do Ocalonej dodawana była zakładka z kodem do Empiku na miesięczny abonament aduiobookowo-ebookowy. Tam można znaleźć poprzednie trzy tomy serii. Ja właśnie tak zrobiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie lubię dostawać książek. Mam wprawdzie kilka ukochanych tytułów które muszę mieć w domu, ale poza tym czytam je tylko raz. Wolę wypożyczać :) Ale lubię je dawać, o ile wiem że dana osoba lubi je dostawać. A mam takie w rodzinie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam jeszcze książek tej autorki . Ja bym się ucieszyła z książki jako prezent pod warunkiem że byłby to gatunek który lubie czytać

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam twórczości tej autorki, ale to dlatego, że to nie są moje klimaty czytelnicze. 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa historia. Książka na prezent to trudna rzecz w moim przypadku, bo jestem bardzo wybredna.

    OdpowiedzUsuń
  6. książki tej autorki zdecydowanie bardziej wolę słuchać niż czytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. pamiętam jak moje znajome zachwycały się poprzednimi tomami, ja sama nie miałam jeszcze okazji poznać tej autorki, ale coś czuję, że to się nie długo zmieni :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię tą autorkę, jak w końcu będę miała czas to muszę ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tej książki. Ale z checią ją przeczytam bo jest jak dla mnie bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  10. Sporo czytałam skrajnych opinii o tej serii Katarzyny Bereniki Miszczuk. Niektórzy zarzucali jej wręcz grafomaństwo, inni lekkie pióro. Niemniej skoro są emocje, to warto sprawdzić samemu!

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam dużo dobrego o tej serii, ale nie skusiłam się jeszcze na nią. Sporo czytam, ale najpierw chcę ponadrabiać swoje zaległości i cieszę się, że ich coraz mniej. Wtedy zajmę się czymś nowym.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawą tematykę ma ta książka. Dawno nie czytałam takiej fantastyki, ale już wiem że najlepiej zacząć od pierwszego tomu.

    OdpowiedzUsuń
  13. W oko wpadła mi okładka, jest piękna. Jednak wydaje mi się, że to nie jest książka dla mnie, po za tym mam stos lektur na kilka tygodni, jak nie dłużej. :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Dostanę całą serię pod choinkę. Mikołaj obiecał :) Czytałam już trzy części i jestem bardzo ciekawa tej czwartej.

    OdpowiedzUsuń
  15. Posiadam audiobooka od tej Pani i jestem bardzo zadowolona, świetna autorka

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytałam tylko jedną książkę tej autorki i ciężko było mi się wbić w jej styl. Mam ochotę przeczytać coś więcej, więc może ta seria będzie dobra

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajna książka, ale hmm... ja aktualnie poszukuje książek z dziedziny rozwoju osobistego.
    Pragnę zacząć prowadzić bloga +internetowy biznes. Jakie książki mogłabyś mi polecić?

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszystkim zainteresowanym tematem chciałbym polecić stronę https://eveline.pl/pielegnacja-twarzy/seria-twarz/prestige-24k, na której znajdziecie oferte czołowego producenta i eksportera kosmetyków w Polsce. Sam korzystam z ich produktów, ponieważ cenie sobie jakość.

    OdpowiedzUsuń

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.