BIELENDA SUPREMELAB PRO AGE EXPERT

 

Zmęczenie nam wszystkim daje do wiwatu. Nie wierzę, że jest ktoś kto mimo zmęczenia, stresu, niewyspania wygląda dobrze i to wszystko nie odbija się na jego skórze.

Dodatkowo, w pewnym wieku, ta nasza skóra po prostu zaczyna się starzeć – niestety taka kolej rzeczy.

Przyznam Wam, że jakiś czas temu zaczęłam szukać kosmetyków o działaniu anty-aging, takiego zestawu z „mega kopnięciem” dla skóry. Co jakiś czas na blogach przewijały mi się kosmetyki Bielenda z serii Professional..nie będę ukrywać – kusiły by sprawdzić ich działanie, by sprawdzić czym serie profesjonalne będą się różniły od tych zwykłych drogeryjnych.

Zamówiłam na HAIRSTORE.PL kosmetyki z serii SUPREMELAB PRO AGE EXPERT. I dziś chciałabym Wam opowiedzieć o moich wrażeniach, o tym czy w ogóle warto po nie sięgnąć.



„Preparaty SUPREMELAB wyznaczają nową jakość wśród domowych kosmetyków pielęgnacyjnych. Wysoka aktywność i stężenie substancji czynnych oraz starannie przygotowane receptury i autorskie, przyjazne formuły gwarantują skuteczność i komfort stosowania.” Brzmi nieźle i mocno profesjonalnie ale jak będzie w rzeczywistości?

Seria, na którą się zdecydowałam to trzy różne kosmetyki:

- skoncentrowany krem pod oczy ( 56,99zł/15ml )

- krem przeciwzmarszczkowy z kompleksem peptydów ( 74,99zł/50ml )

- serum przeciwzmarszczkowe z kompleksem peptydów ( 66,99zł/30g )


Producent mówi o tym, że seria jest przeznaczona dla osób powyżej 30-tego roku życia ( ale same wiecie jak jest – stosujmy kosmetyki pod potrzeby naszej skóry a nie według tego co jest zasugerowane na opakowaniu ), które mają zmęczoną cerę, pojawiającą się utratę elastyczności i jędrności, przy pojawianiu się zmarszczek. No jakby idealnie dla mnie.



Główne składniki tej serii to peptydy, które mają działać przeciwzmarszczkowo, przywracając skórze jędrność, elastyczność, no i oczywiście – młodszy wygląd. Nie będę ukrywać, że sięgnęłam po tę serię, mając swoje oczekiwania. Jestem realistką więc nie wierzę, że jakikolwiek kosmetyk odmłodzi mnie o 10 czy 15 lat, ale wierzę i wiem, że realnie są w stanie poprawić nam wygląd.


Cała seria to całkiem elegancko prezentujące się buteleczki. W przypadku serum i kremu pod oczy, mamy do czynienia z przezroczystą, szklaną butelką – z łatwością możemy kontrolować zużycie kosmetyku, krem – jest w plastikowej, białej tubie. Cała trójka ma aplikatory w formie pompki – i tu mocno u mnie zaplusowały – uważam, że to najwygodniejsza i najbardziej higieniczna forma aplikatora jeśli chodzi o kosmetyki.

Jeśli chodzi o ogólne i wspólne informacje dla tych kosmetyków to tyle, przejdźmy więc do szczegółów i konkretów, bo pewnie tak naprawdę, to Was najbardziej interesuje.




Zacznę od kremu pod oczy.

Ekskluzywny rewitalizujący krem pod oczy Bielenda Professional SUPREMELAB to krem przeznaczony dla szarej, zmęczonej i suchej skóry wokół oczu. Jako składniki aktywne znajdziemy tu kofeinę, świetlik, ekstrakt z żeń-szenia, kwas hialuronowy, olej z awokado.. Fajna mieszanka jeśli chodzi o wymagającą, problematyczną skórę pod oczami.

Krem ma przyjemną, delikatną konsystencję – z łatwością daje się wklepać w okolicę oczu i dość szybko się wchłania, pozostawiając na skórze delikatny, aksamitny film. Jeśli ktoś chciałby go używać na co dzień, pod makijaż – trzeba uważać z ilością – tak by wchłonął się do zera. Ja najczęściej sięgałam po niego w pielęgnacji wieczornej więc zdarzało mi się nałożyć solidną porcję – niech działa!. Pachnie delikatnie, kremowo, ale wyczuwalnie. Natomiast sam zapach jest przyjemny i nie drażni nosa.

Czego możemy się spodziewać przy regularnym stosowaniu? Na pewno zauważymy różnicę w gładkości skóry – robi się wręcz aksamitna. Nawilżenie również jest odczuwalne – znika nieprzyjemna szorstkość i drażniące napięcie. Spojrzenie robi się świeższe, nabiera „blasku”. Przyznam, że ten krem mile mnie zaskoczył – nie spodziewałam się...


Krem przeciwzmarszczkowy z kompleksem peptydów Bielenda Professional SUPREMELAB i serum przeciwzmarszczkowe używałam jako nieodłączny duet, zestaw. Oba kosmetyki przeznaczone są do cery dojrzałej, która utraciła swoją elastyczność. Dzięki tym kosmetykom mamy mieć możliwość zapobiegania pojawiania się oznak starzenia się, mają nas wspomóc w walce o rewitalizację naszej skóry.

Od razu na początku przyznam, że krem ( mimo jego dość lekkiej konsystencji ) stosowałam solidną warstwą na noc. Mam wrażenie, że jest solidniejszy w swojej formule i ciężej wchłaniał się w moją skórę ( a ja na dzień, pod makijaż potrzebuję czegoś zdecydowanie lżejszego i wchłaniającego się do zera ). Po serum sięgałam przy porannej pielęgnacji i fantastycznie mi się tu sprawdzał. Skóra je wręcz piła i już po kilku chwilach, spokojnie mogłam zacząć robienie makijażu, bez obawy o jakieś rolowanie się czy ścieranie. Natomiast jeśli któraś z Was nie nosi na co dzień makijażu, jeśli ma mocno suchą skórę to myślę, że i krem, przy dziennej pielęgnacji, się spisze.

Serum przeciwzmarszczkowe z kompleksem peptydów Bielenda Professional SUPREMELAB to kosmetyk, który polubiłam najbardziej z całej trójki. Delikatnie, przyjemnie pachnie; szybko się wchłania. Początkowo na skórze jest dość lepki film, ale (spokojnie!) wchłania się. No i trzeba przyznać, że działanie jest natychmiastowe. Nie wiem co takiego w sobie ma to serum, że po kilku chwilach od aplikacji, skóra zyskuje cudnie zdrowy blask. Mamy wrażenie, że wygląda świeżo, zdrowo, jest jakby jaśniejsza. Nie mam zielonego pojęcia jak to działa, ale muszę przyznać, że ten efekt mnie zachwyca.



Serum w połączeniu z kremem daje nam fantastyczną mieszankę. Mamy nawilżenie, odżywienie zmęczonej skóry, odświeżenie, nadanie jej zdrowego blasku i rozświetlenia. I mimo iż nie ujmuje nam lat z licznika to wizualnie wyglądamy zdecydowanie lepiej. A o to przecież chodziło..


Zerknijcie również na pozostałe serie BIELENDA PROFESSIONAL – jestem więcej niż pewna, że znajdziecie wśród tych kosmetyków coś najodpowiedniejszego dla potrzeb Waszej skóry.

Ciekawa jestem czy którakolwiek z Was sięgała kiedyś po kosmetyki Bielendy z serii Professional? Jeśli tak to jakie były Wasze wrażenia? Możecie coś konkretnego polecić?


OLA

16 komentarzy:

  1. Bardzo lubię kosmetyki Bielenda Professional. Są naprawdę świetne! Ale tej konkretnej serii akurat nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię bielendę i bardzo jestem ciekawa tej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bielenda jeszcze mnie nie zawiodła swoim asortymentem :) Zazwyczaj większość produków od nich mi się sprawdza:)

    OdpowiedzUsuń
  4. dawno nie miałąm produktó bielendy u siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam Bielendę, ale nie znam tych kosmetyków. Chętnie bym je poznała.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam tych kosmetyków. Przepiękne zdjęcia. Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa seria, warta wypróbowania :). Ja akurat chyba nic nie miałam z ich profesjonalnej serii i może czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam straszną ochotę na serum i jednoosobowej oczy, ciekawe jakby się sprawdziły na mojej skórze.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ooo tej linii nie znam, a bardzo chętnie bym ją poznała. Mam z serii żółtej i zielonej produkty i bardzo mi pasują :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Naprwede dobrze sie zapowiadaja, super seria ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z serii professional jeszcze niestety nic nie miałam. Ale myślę, że w niedługim czasie może się na coś skuszę. Ogólnie ostatnio bardzo lubię ich różne serie więc muszę jeszcze poznać te. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie używałam kosmetyków z ich profesjonalnej linii :) chyba pora to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety tej serii nie miałam. Ale lubię produkty bielenda.

    OdpowiedzUsuń
  14. Często wybieram Bielendę, będę się musiała rozejrzeć za tą serią :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja się przeraźliwie boję tego momentu, kiedy będę kupować same kosmetyki pro age itp. :) Wiesz jak to jest, kiedy nie chcesz mieć tylu lat ile masz? ;)

    OdpowiedzUsuń

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.