CZY BYCIE "LESS-WASTE" JEST TRUDNE? - HUMBLE BRUSH


Bycie totalnie eko jest trudne, nawet bardzo. Ilość plastiku, którą codziennie jesteśmy zalewani jest przeogromna.
Czy bycie „zero-waste” jest w ogóle możliwe? Przyznam Wam, że szczerze w to wątplię..Ale czy da radę by stać się chociaż „less-waste”? Spróbować chociaż odrobinę ograniczyć produkowane przez nas śmieci? Wydaje mi się, że wystarczy chociaż zacząć..i małymi kroczkami dążyć do celu. Da się to ogarnąć, prawda?
Segregacja śmieci – to nic trudnego, pojemniki są ogólnodostępne..I wiem, wiem..duża część osób ma to w przysłowiowym nosie, ale my nie musimy, prawda?
Na zakupy ( i kupujmy to co niezbędne, bez robienia zapasów, które później z dużym prawdopodobieństwem po prostu wyrzucimy ) możemy iść ze swoją, materiałową, wielorazowego użytku, torbą; możemy odpuścić sobie kupowanie wody w plastikowych butelkach i zainwestować w coś wielorazowego.
I coś z beauty świata – odpuśćmy sobie stosowanie jednorazowych płatków kosmetycznych i zainwestujmy w te wielorazowe albo w rękawiczki do demakijażu.

A jeśli mowa o świecie beauty...
Od wielu lat używam szczoteczki elektrycznej. Mówiąc Wam „od wielu lat” mam na myśli dokładnie jedną i tą samą sztukę, w której zmieniam tylko końcówki. Czasami jednak okazuje się, że wygodniejsze jest wzięcie ze sobą, np. na wyjazd, niewielkiej szczoteczki napędzanej siłą naszej dłoni. I tu również możemy pomyśleć o czymś bardziej eko niż kolejnym plastiku. Szczoteczka Humble Brush stanowi ekologiczną alternatywę dla plastikowych szczoteczek. Szczoteczki te są produktami wegańskimi, nie zawierają Bisfenolu A (BPA), są Cruelty-Free.



Humble Brush, to szczoteczka wykonana w całości z biodegradowalnego bambusa, który pochodzi z plantacji stosujących zrównoważone rolnictwo, a nie z obszarów gdzie bambus jest podstawą pożywienia dla pand. Włosie szczoteczki zostało wykonane z innowacyjnego nylonu (Nylon 6), który w pełni ulega biodegradacji i jest wolny od BPA. Jej opakowanie także zostało stworzone z ekologicznych materiałów. W pudełeczku szczoteczka znajduje się również w dodatkowej, papierowej osłonce którą wykonano z kompostowanego papieru.


Wybierając taką szczoteczkę nie tylko dbamy o prawidłową higienę jamy ustnej, ale również chronimy nasze środowisko naturalne. Każdy zakup szczoteczki przyczynia się do finansowania projektów na rzecz potrzebujących dzieci, realizowanych przez fundację Humble Smile.

- mają w 100% biodegradowalny bardzo lekki trzonek, dzięki czemu można je wrzucić do przydomowego lub działkowego kompostownika. Szczoteczki są wykonane z naturalnego surowca, dlatego rozkładają się bardzo szybko.
- podobnie jak w zwykłych szczoteczkach, są różne stopnie twardości włosia: miękkie, średnie, twarde. Mam wrażenie, że porównując włosie szczoteczek bambusowych do tych tradycyjnych, plastikowych – te pierwsze jest zdecydowanie delikatniejsze – duży plus dla osób o wrażliwych dziąsłach.
- nie ma problemu z ich dostępnością – do kupienia oczywiście online, ale można je znaleźć nawet w dużych marketach tj.np. Auchan. Owszem są ciut droższe niż zwykłe plastikowe ale nie jest to cenowy majątek.


Korzystaliście już ze szczoteczek bambusowych?

OLA

20 komentarzy:

  1. JA totalnie nie jestem zero waste ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciężko być całkiem eko:) Ja mam szczoteczkę do zębów Foreo już dość długo, a takiej bambusowej jeszcze nigdy nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. szczoteczkę miałam i na wakacje była ok jednak do codziennego mycia zębów wolę moją szczoteczkę elektryczną, którą w najbliższym czasie planuję zmienić na soniczną ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Staram się być chociaż po części eko, ale nie zawsze to wychodzi. Te szczoteczki widziałam już dawno i mam na nie ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja staram się być eko choć nie we wszystkim mi to wychodzi. Tez muszę się zaopatrzyć w taka bambusowa szczoteczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Staram się być jak najbardziej EKO, jednak nie zawsze mi to wychodzi. Segreguję śmieci od wielu lat, często też daję drugie życie niektórym przedmiotom. Po taką szczoteczkę jeszcze nie sięgnęłam, bo jestem wierna mojej sonicznej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Niedawno kupiłam taką bambusową szczoteczkę i muszę przyznać że mi się podoba. Bycie eko jest ostatnio popularne i cieszę się że jest coraz wiecej tego typu produktów.

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak, używałam już szczoteczki bambusowe i są w porządku, jednak zdecydowanie bardzie wolę mycie zębów szczoteczką elektryczną. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdecydowanie nie ;) Sama od jakiegoś czasu interesuję się ruchem less waste oraz ruchem minimalizmu. Ziemia moim zdanem i tak jest już bardzo zaśmiecona tak wiec staram się do wielu rzeczy podchodzić odpowiedzialnie i samodzielnie nie produkować wiekszych ilości plastiku.


    Ze swojej strony polecam na przyklad kupowanie maseczek do twarzy w dużych opakowaniach, zamiast kupowania niewielkich saszetek. Saszetki wychodzą w dłuższej perspektywie bardzo drogo jak rownież jest to produkcja dużej ilóści zbędnych opakowań z plastiku.
    Bardzo dobrze sprawdza się ta maska z glinką od Pretti:
    https://lavandin.pl/pl/products/prreti-tok-tok-ade-clay-mask-wygladzajaca-maseczka-glinka-z-mieta-105g-24429.html

    OdpowiedzUsuń
  10. mnie te szczoteczki zupełnie nie kręcą... czy używając elektrycznej jestem chociaż trochę less waste? Pewnie nie, bo i tak zmieniam końcówki, więc na jedno wychodzi ;) ale mam wrażenie, że taką miałabym brudne zęby - głupie wiem :D
    aleeee ta rękawica do demakijażu mogłaby być bomba, na razie używam ręczników ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. jak dla mnie to nie jest trudne, wymaga tylko odpowiedniej organizacji i planowania swoich działań i zakupów, ale rozumiem, że nie wszyscy są w stanie to ogarnąć ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam kiedyś taką szczoteczkę i niby była w miarę ok, ale nie wróciłabym do niej. Teraz mam soniczną.

    OdpowiedzUsuń
  13. Segreguję od dawna, do tego mam własny kompostownik i noszę lnianą torbę na zakupy. Wiele rzeczy ma swoje drugie i kolejne życie w moim domu. Szczoteczka ciekawa, choć ja wolę soniczną - tylko nie wiem czy to w tym przypadku less waste.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mialam taka szczoteczkę, jakos nie przekonalam się do niej. Wolę te normalne szczoteczki.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam tą szczoteczkę i zgodzę się z Tobą, że jest całkiem niezła. Tylko moja mama kolor fuksji. Ale pomijając kolor, to ma super włosie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wydaje mi się, że aby żyć ekologicznie wystarczy żyć świadomie. Często niewielkie zmiany mogą przynieść już pewne rezultaty. Chociaż nie powiem, że drewniana szczoteczka to również ciekawe rozwiązanie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja staram się być eko na tyle na ile mogę, ale drewniane szczoteczka u nas by nie przeszła. Niestety elektroniczna w tym zestawieniu wymiata.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeszcze nie korzystałam z takiej bambusowej szczoteczki. Myślałam nad ich zakupem. Na codzień staram się być eko, segreguje śmieci od dawna, szklane opakowania wykorzystuję ponownie jak i pudełka.

    OdpowiedzUsuń

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.