BĘDZIE BOLEŚNIE..


Dziś nie będzie o niczym miłym i sympatycznym. Będzie boleśnie i o produktach, o których nie mówi się na co dzień. Będzie o produktach, które pomagają w dolegliwościach, które potrafią dopaść każdego z nas i jest to bardzo wstydliwy temat..
Ale zacznijmy od początku.

Wyobraźcie sobie krzesło. Duże, drewniane i diabelsko ciężkie krzesło. Wyobraźcie sobie, że te krzesło spada Wam z impetem i z całą swoją mocą na palec u stopy. Czujecie jak boli?! Na samą myśl mam dreszcze..Niestety taka historia zdarzyła nam się na początku roku. Piszę nam, bo nie dotyczyła mnie a mojej 9-letniej córki. Żeby zobrazować Wam bardziej sytuację i cały ból dodam, że mój dzieciak to przysłowiowa kruszynka. Drobna, szczuplutka i ważąca jak piórko. Boli jeszcze bardziej, prawda?
Był wielki ból, ogromny płacz i strach, że palec się połamał. W całym tym nieszczęściu okazało się, że palec cały. Uff..pod paznokciem pojawił się krwiak na pół palca. Najpierw czerwony, później siny..Liczyłam na to, że prędzej czy później się to wygoi. Niestety goiło się i goiło i wcale nie było lepiej. Palec nie puchł ale zasinienie z paznokcia zejść nie chciało tygodniami..No i niestety doszło do najgorszego - zszedł cały paznokieć. Bolało, wyglądało źle, a ja zaczęłam się zastanawiać jak zabezpieczyć palca i nowy, rosnący paznokieć by nie doprowadzić do zakażenia, do grzybicy. Jeśli uważacie, że lekko przeczulonej 9-latce łatwo jest wytłumaczyć konieczność zaklejania, dezynfekowania i innych tego typu zabiegów, palca - to powiem wprost: trudna to sztuka..
Zaczęłam szukać produktu, który jednym psiknięciem zabezpieczy palca a jednocześnie nie będzie to uciążliwe dla dziecka. Trafiłam na produkty MYCOSAN a dokładniej na spray ochronny, który ma zapobiegać grzybicy stóp a jednocześnie chronić przed zakażeniem.


MYCOSAN to płyn do rozpylania na skórę stóp, który:
- zapobiega grzybicy stóp i paznokci (!)
- zmniejsza ryzyko zakażenia
- chroni przed przykrymi zapachami
- odświeża
- przywraca naturalną barierę skóry
Jest to produkt, który bardzo szybko się wchłania, nie jest tłusty - nie barwi skóry, nie brudzi odzieży.

Ważny jest sposób stosowania - to nie jest tak, że psikniemy i po wszystkim. Cała kuracja trwa 30 dni: aplikujemy go na skórę 2 razy dziennie, spłukujemy i aplikujemy ponownie. I tak nieprzerwanie przez 30 dni. Jeśli jest konieczność to robimy 3-5 dniową przerwę i kurację rozpoczynamy od nowa. Nam wystarczyła 1 peła kuracja.


Pokazałam, tłumaczyłam, zaprezentowałam na sobie..Uff..udało się księżniczkę przekonać do psiknięcia na palca. O przenajdroższy! Ile było wrzasku! Oczywiście - nic a nic nie bolało, ale "cyrk na kółkach" musiała zrobić. Chyba bardziej z niepewności niż z samej sytuacji.
Aplikowanie MYCOSANU potraktowałyśmy jak kolejny pielęgnacyjny zabieg - rano, wieczorem: psik i po wszystkim.
Płyn sobie działał, paznokieć sobie powolutku odrastał.
Na dzień dzisiejszy palec wygląda jak przysłowiowa "nówka sztuka", paznokieć prawie cały odrósł i jest czyściutki. Bez niepokojoących kolorów, śladów. Zdrowy!



Część z nas chodzi na basen, zbliżają się wakacje gdzie częściej będziemy chodzić boso, odsłaniać stopy. Warto więc wiedzieć, że są takie produkty, które pomogą zabezpieczyć nasze stopy, które wspomogą w leczeniu jeśli pojawi się już jakiś problem ( jest fajne serum MYCOSAN z pędzelkiem - do stosowania na już zakażone paznokcie ).
Problem bolesny, wstydliwy ale chyba lepiej jak najszybciej zainterweniować niż później borykać się z solidnym zakażeniem, a stopy chować latem w grubych skarpetkach.

Dbacie w jakiś szczególny sposób o swoje stopy czy raczej tę część ciała traktujecie po tzw. macoszemu?

OLA

36 komentarzy:

  1. Cieszę się, że udało Wam się doprowadzić paznokieć do porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uważam że warto mieć w swoich zapachu tego typu produkt. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj też kiedyś tak sobie trzasnęłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Taki płyn powinien znaleźć się w każdym domu, pielęgnacja stóp jest tak samo ważna jak całego ciała

    OdpowiedzUsuń
  5. Pielegnacja stóp jest bardzo ważna, każdy powiniem miec taki produkt w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam podobna przygodę, ale moja córka miała wtedy 3 lata, chodziło o paznokieć z ręki, i to jeszcze lewej, która jest jej ręka wiodącą. Nie obyło się bez interwencji chirurgicznej, a ja przez cały czas jaki paznokieć odrastał bałam się jaki będzie. Bo jednak paznokcie dla kobiety to ważna rzecz. Na szczęście wszystko odrosło ładnie i paznokieć jest normalny. Ale do czego zmierzam - wytłumacz cała ta dezynfekcji, pielęgnację, zmiany opatrunkow 3-latce 🙈 masakra...

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę że każdy powinien mieć w domu te produkty. Mogą się przydać w każdej chwili!

    OdpowiedzUsuń
  8. Uważam że nigdy nie wiemy kiedy taki produkt może być potrzebny , więc warto go mieć w swoich zapasach.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie trzeba szukać daleko. Mały palec u stopy to taki przypałowiec że zawsze się gdzieś ni uderzy :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Hehe ale nastraszyłaś we wstępie😂

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój mąż pracuje w hurtowni nabiałowo-spożywczej i jest praktycznie cały dzień w chłodni - ma na sobie buty ocieplane w związku z czym jego stopy są mokre i zimne. Często ma problem z tymi dolegliwościami i nic mu nie pomaga więc chętnie zamówię taki zestaw.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam suchą skórę, dlatego muszę codziennie pamiętać o nawilżeniu stóp. Staram sie o tym pamiętać, nie mam większych problemów ze stopami.

    OdpowiedzUsuń
  13. Uważam, że każdy z nas powinien takie produkty mniej w domu. Niesty dolegliwości mogą dopaść każdego z nas, a reagowanie już na samym początku,daje nam możliwość szybkiego wyleczenia.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo współczuję córce, historia naprawdę ciężka. Dobrze że nie było złamania:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Taki kosmetyk idealnie pasuje na lato tym bardziej że nasze stopy będą na rażone na różne bakterie.

    OdpowiedzUsuń
  16. O proszę. Właśnie dziś robiłam małe spa dla stóp.

    OdpowiedzUsuń
  17. Niesamowicie dużo osób ma problemy skórne ze stopami, w tym grzybice. Dla mnie pielęgnacja stóp to codzienna wieczorna rutyna, zwłaszcza teraz, jak zbliża się sezon sandałów i wody.

    OdpowiedzUsuń
  18. Pamiętam, jak byłam dzieckiem, zszedł mi paznokieć u dłoni, ile krzyku przy tym narobiłam. Nie słyszałam wcześniej o tych produktach, ale myślę, że warto je zapamiętać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. O rany, ale historia. Współczuję Twojej Kruszynce! Dobrze, że postawiłaś na tak dobry kosmetyk i że skończyło się wszystko ostatecznie dobrze... Stopy również są wizytówką kobiety, więc staram się dbać o nie każdego dnia!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Biedna dziewczynka! Dobrze, że zareagowałaś i znalazłaś produkt, który jej pomógł. Muszę mu się bliżej przyjrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  21. Great product ! 👏👏👏 Have a great weekend! 🎀🎀🎀

    OdpowiedzUsuń
  22. Pielęgnacja stóp to dla mnie ogromne wyzwanie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Na samą myśl już mnie boli. Fajnie, że są takie produkty:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Właśnie latem ten temat jest szczególnie ważny i świetnie, że można się zabezpieczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  25. no i ja już wiem, że to jest produkt, który muszę mieć!

    OdpowiedzUsuń
  26. Zawsze chodzę w klapkach na basenie i odpukać na szczęście nigdy nie miałam z tym problemu.

    OdpowiedzUsuń
  27. Nakładam na stopy krem wieczorem. Zapraszam do mnie, na pozytywną stronę.

    OdpowiedzUsuń
  28. Moja mama korzystała z tych kosmetyków i robią wrażenie! Mega się to sprawdziło :)

    OdpowiedzUsuń
  29. U mnie w domu czasem i z takich kosmetyków się korzysta!

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo przydatny produkt. Na szczęście nigdy nie musiałam korzystać z czegoś podobnego.

    OdpowiedzUsuń
  31. Czasami musi boleć niestety:D Warto postawić na codzienną, skuteczną pielęgnacje. Kosmetyki koreańskie to też super opcja.

    OdpowiedzUsuń
  32. Wiesz co, jak dla mnie takie produkty są ekstra! Co prawda przeżywałam właśnie coś takiego jak Twoja córka ostatnio, tyle tylko, że przewrócił mi się na palec stół! Był okropny ból!

    OdpowiedzUsuń
  33. Super naturalne kosmetyki ostatnio odkryłam w jednym sklepie i od razu kupiłam dwa serum, dla siebie i na dzień mamy. Bo mama ma delikatną i suchą skórę, a własnie wiem, że potrzebuje takich kosmetyków, naturalnych i nawilżających. Kupiłam całkiem fajne serum do twarzy z kwasem hialuronowym :)

    OdpowiedzUsuń

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.