NA RATUNEK W CHOROBIE..


Pewnie zdecydowana większość z Was, tak jak i ja, na bieżąco śledzi różne media - czyta, słucha, ogląda co nowego pojawia się w związku z panującą i coraz bardziej rozszerzającą sie epidemią. Was również pewnie przeraża ta sytuacja.. Zastanawiałam się dłuuugo czy pisać coś na ten temat, czy wspominać cokolwiek, czy nie macie przesytu różnego rodzaju informacji i czy po prostu nie macie chęci na przeczytanie o czymś całkiem innym?!
Stwierdziłam więc, że nie będę pisała Wam o tym by uważać - bo to pewnie wiecie, nie będę pisała Wam o tym, żeby siedzieć w domu i wyjścia ograniczyć do minimum - bo to też wiecie, nie będę pisała Wam o środkach higienicznych - bo to też wiecie ( tu taka mała dygresja: wszyscy zawsze śmieli się z mojego pedantyzmu jeśli chodzi o czystość i higienę, twierdzili, że przesadzam - teraz wiem, że tak nie jest bo nasza rodzina, przez ten mój chorobliwy pedantyzm dotyczący czystości, ma w nawyku wielokrotne mycie i odkażanie rąk i nowa sytuacja, w której wszyscy się znaleźliśmy, przynajmniej w kwestii nadmiernej higieny - nie jest dla nas nowa i uciążliwa ).
My grzecznie siedzimy w domu ( moje wyjścia ograniczam do niezbędnych zakupów ) - uczymy się, odrabiamy lekcje, czytamy książki, puzzle i planszówki ratują nam życie i zapełniają czas, w ruch poszła też PS4 i rodzinnie gramy. Udaje nam się zapełnić czas i dzięki temu nie ma nudy. A jak się pojawi, to w chwili kryzysu odpalimy Netflixa. Jedyne spostrzeżenie jakie mam to takie odczucia, że w kuchni spędzam zdecydowanie więcej czasu niż zawsze..w gruncie rzeczy to mam wrażenie, że prawie w ogóle z niej nie wychodzę, bo kombinuję z pełnowartościowymi posiłkami, piekę ciastka i wydziwiam z obiadami :)
A jak Wy sobie radzicie z przymusowym pobytem w domu?


Dziś chciałabym Was zaprosić na krótki post, dość osobisty - dotyczący zdrowia.
Ten kto często i systematycznie ma problem z zatokami, wie jak bardzo może to być uciążliwe. Uczucie ciężkości głowy, zatkania dróg oddechowych, problemy z oddychaniem, bóle głowy, migreny. Ten kto to kiedykolwiek przeżył, wie jak bardzo jest to ciężkie i jak bardzo człowiek marzy o tym by pozbyć się tego typu dolegliwości.
I niestety ja do tej grupy należę. Kilka razy w roku - najczęściej wczesną wiosną jak zaczynają różne rzeczy kwitnąć i pylić, zatyka mnie na amen. Moje zatoki przestają funkcjonować zapchane do granic możliwości. Oczy mi puchną i łzawią, mam problemy z oddychaniem ( a w nocy to już w ogóle jest koszmar ), głowa boli a ja mam wrażenie, że oszaleję jak będę musiała schylić się do założenia butów. Istny koszmar! I ZAWSZE, dosłownie ZAWSZE - za każdym razem przy zatkanych zatokach, jeśli nie zainterwieniuje zbyt szybko, dorabiam się zapalenia ucha środkowego co wiąże się ( niestety! ) z koniecznością przyjmowania antybiotyku.
W takich chwilach człowiek szuka ratunku i pomocy wśród różnych naturalnych metod, środkó farmaceutycznych.. Najważniejsze by coś działało w tempie ekspresowym, przynosiło ulgę i pozwoliło pozbyć się zalegającej wydzieliny.


NASODREN to aerozol do nosa z naturalnym ekstraktem ze świeżych bulw fiołka alpejskiego. NASODREN to wyrób medyczny przeznaczony do miejscowego łagodzenia objawów nieżytu nosa, takich jak:
- zalegająca w nosie wydzielina śluzowa ( nie da sie wydmuchać! )
- brak powonienia ( nawet najsmaczniejsze, najulubieńsze danie bez zapachu, po prostu nie smakuje )
- ból głowy i/lub twarzy
- uczucie zatkanych uszu.

Dlaczego wspominam o tym produkcie? Sprawdzony! Pomaga rozluźnić zalegającą wydzielinę, oczyścić nos i zatoki przynosowe - dzięki czemu wszystkie mało przyjemne dolegliwości związane z zapaleniem zatok, łagodnieją i szybciej ustępują. Nie ma nic wspanialszego niż znikający ból głowy, który długo nas męczył, nie ma nic lepszego niż możliwość wzięcia normalnego głębokiego oddechu.
I co ciekawe - wystarczy dosłownie 1 dawna dziennie - i w tym momencie warto wspomnieć o cenie, bo pewnie pomyślicie, że taki spray, że tylko jedna dawka - no, że kosztuje majątek. Zaskoczę Was - 30zł. To chyba niedużo jak na "lek", który działa i przynosi nam poprawę komfortu życia :)


Pewnie zaskoczyło Was powyższe zdjęcie i sama forma produktu? Spodziewałyście się zwykłych kropli do nosa?
Nasodren to zestaw składający się z proszku ( 50mg ) + rozpuszczalnika: wody ( 5ml ). No i oczywiście sam dozownik z aerozolem.Poprzez samodzielne wymieszanie tych dwóch składnikow otrzymujemy roztwór, który przez 16 dni od stworzenia, będzie ratował nasze zatoki, nos, uszy. 

Jakiś czas temu Nasodren zniknął z rynku i przyznam Wam, że bardzo ubolewałam nad tym faktem. Nie wiem dlaczego ale przestał być osiągalny. Teraz wrócił - działa tak samo fantastycznie jak wcześniej. Po co więc szukać czegoś nowego, jeśli "stare"- nowe, dobrze nam się sprawdza?


Czy ktoś z Was też ma problemy z zatokami? Jak sobie radzicie? Sięgacie po środki medyczne czy raczej próbujecie zapalenie zatok "wziąć na przeczekanie"?


KOCHANI! 
MIŁEGO TYGODNIA, DUŻO SPOKOJU..I ZDROWIA!
OLA

17 komentarzy:

  1. Też kiedyś stosowałam ten środek i bardzo dobrze się u mnie sprawdzał.
    Dużo zdrówka życzę. 😘

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam i nie mam probelow z zatokami :) Zdrowka zycze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę polecić ten specyfik mojej mamie!

    OdpowiedzUsuń
  4. O to jest zdecydowanie dla mnie. Ciągle mam katar 🙈

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie też z tym katarem i zatokami jest jakoś tak dziwnie - często się pojawia ten problem.

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie zatoki bolą zazwyczaj, gdy wyjdę z mokrymi włosami na dwór. A co do przymusowego #zostanwdomu, też mam wrażenie, że większość dnia spędzam w kuchni;)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja babcia też zawsze dbała bardzo o czystość i higienę i wiele osób to dziwiło. A tu patrz, warto być pedantką.

    OdpowiedzUsuń
  8. u ciebie jak zwykle cos ciekawego:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też grzecznie siedzę. Ciekawy produkt, jakoś nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktycznie nie drogi i ważne że działa!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja co jakiś czas mam niestety problem z zatokami, więc sobie zapamiętam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam o nim pozytywne opinie i muszę kupić bo mam wieczne problemy z zatokami.

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę zakupić to kuzynce. Ona ma czasem problem z zatokami.

    OdpowiedzUsuń
  14. Na szczęście nie mam problemów z zatokami ale produkt na pewno przyda się osobom chorym :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie raz mnie już ratował w trudnej sytuacji :)

    OdpowiedzUsuń

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.