ORIFLAME - TOTALNE NOWOŚCI I NIEZBĘDNIKI


Dziś, tak od poniedziałku - zaczniemy na totalnym luzie..
Ciekawa w ogóle jestem jak Wam minął dzisiejszy dzień? Czy Wy też macie takie nastawienie, że "jaki poniedziałek taki cały tydzien" i staracie się ze wszystkich sił by ten poniedziałek wyszedł pozytywnie? U mnie najczęściej jest tak, że ten pierwszy dzień tygodnia jest zawsze zapchany, różnymi sprawami, do granic możliwości ( to tak po weekendzie.. ) i fakt - im bliżej piątku tym robi się luźniej, ale w piątkowy wieczór siadam na kanapie i jak to mówią "ani ręką ani nogą" - czy ktoś też tak ma czy to tylko ja tak marudzę?

A w związku z tym, że to poniedziałek i że ogarnęłam (!) wszystko co miałam zapisane na swojej liście "to do" - zapraszam Was na krótki post z przedstawieniem nowości jakie sie u mnie pojawiły. Krótko, na luziku - a jeśli macie chęć to zostawcie w komentarzu link do swojego postu, którym chcecie zaciekawić ( oczywiście jeśli prowadzicie bloga ) - na pewno zajrzę :)

Wróćmy jednak do tych nowości..


Jeśli decyduję się na jakieś katalogowe kosmetyki to najchętniej i najczęściej wybieram jednak nowości. Kuszą i zaciekawiają, a ja mam radochę z poznania czegoś totalnie nowego. Drugą grupą kosmetyków, po które sięgam są tzw. "niezbędniki" - czyli taki rodzaj mazideł, który akurat mi sie kończy albo potrzebuje ( moja skóra, włosy ) jakieś odmiany od tego czego używałam dotychczas.

I tym sposobem trafiły do mnie 3 nowości i dopiero później - oglądając zrobione zdjęcia, uświadomiłam sobie, że jakoś ta mi sie zgrały..


Sięgnęłam po najnowszą wersje wody toaletowej Eclat - ECLAT AMOUR ( 35649 ). W regularnej cenie to wydatek rzędu około 100zł za 50ml - w tej chwili jest w promocji za niespełna 60zł.
Przyznam, że skusił mnie ten Paryż na kartoniku i zapachowa obietnica połączenia białego fiołka, irysa i drzewa cedrowego.
Zapach przyjemny ale przy pierwszym powąchaniu sprawia wrażenie zasłodkiego, wręcz landrynkowego - po chwili jednak ta słodycz gaśnie i rzeczywiście pojawiają się lekko pudrowe nuty białych kwiatów - irys jest bardzo mocno wyczuwalny. Mimo wszystko zapach jest dość subtelny, delikatny - raczej z tych lekkich.



Powyższe dwa kosmetyki, to również nowości, które pojawiły się jakiś czas temu w ofercie Oriflame. Mamy tu żel pod prysznic PARISIAN LIGHTS ( 37561 ) - rzecz niezbędna, ale nowość!
"Kremowy, perłowy żel pod prysznic, inspirowany olśniewającym pięknem Paryża nocą. Rozświetl swoje zmysły dzięki tej musującej mieszance cytrusów, migocącego jaśminu i delikatnego, drzewnego piżma."
Parisian Lights okazał sie być całkiem przyjemnym zapachowo kosmetykiem, choć obawiałam sie trochę tych cytrusów, bo nie przepadam za tą nutą w kosmetykach. Całe szczęście są tylko lekko wyczuwalne a główną nutą zapachową jest jaśmin i ...miód. Chętnie widziałabym tego typu zapach w jakiejś wodzie toaletowej.

Drugim kosmetykiem jest coś o przedziwnym połączeniu, a mianowicie mgiełka do ciała i...pościeli. IRRESISTIBLE APHRODITE ( 35979 ) to niewielka ( 100ml ) buteleczka z atomizerem, której zawartość możemy jednocześnie używać jako zapach do ciała ( choć dość delikatny i ulotny ) i jako kosmetyk do pościeli. Używacie w ogóle tego typu produktów? Przyznam Wam, że ja nie i sięgnęłam po tę mgiełkę właśnie z ciekawości, czy jej zapach nie będzie mi przeszkadzał podczas nocnego odpoczynku. Okaże się jeszcze..


Oprócz powyższych nowości, zamówiłam również tzw."niezbędniki" - maskę do włosów i płyn micelarny z serii OPTIMALS.


Płynów micelarnych używam kilku naraz ( w chwili obecnej otwarte mam 2 ), bo nie zawsze udaje się tak, że jeden idealnie radzi sobie ze zmyciem wszystkich kosmetyków. Ostatnio testuję nowy tusz i moje dotychczasowe płyny nie radzą sobie z jego domyciem ( wstyd! ). Sprawdzimy czy Hydra Micellar Cleansing Water sobie poradzi.


Maska do włosó ELEO ( 38413 - 42,90zł ) znalazła sie u mnie ponieważ szukałam kosmetyku, który na "już" wygładzi mi włosy i trochę je dociąży. Niestety wiatr i temperatura daje im tak do wiwatu, że ciężko mi je ogarnąć - wszechobecny puch i tzw. piorun w rabarbar. Koszmar!
"Luksusowa, instensywnie odżywiająca maska do włosów z naturalnym olejkiem arganowym, olejkiem  różanym, łopianem i witaminą F. Regeneruje włosy sprawiając, że stają się silniejsze, gładsze i bardziej lśniące, a do tego cudownie pachnące. Maska pomaga chronić włosy przed niekorzystnym wpływem czynników zewnetrznych."


I to tak naprawdę tyle jeśli chodzi o katalogowe nowości Oriflame jakie sie u mnie pojawiły w ostatnim czasie. Zaciekawił Was jakoś szczególnie któryś z tych kosmetyków? A co ciekawego, oczywiście kosmetycznego, pojawiło sie u Was?

BUZIAKI
OLA

28 komentarzy:

  1. Ja się staram, żeby cały tydzień był dobry :D To, że poniedziałek jest do bani, nie oznacza np. że i czwartek musi taki być :D Ciekawe te kosmetyki, ja ostatnio bardzo polubiłam ich zestaw do farbowanych włosów. Super się u mnie spisywał.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten żel zresztą ja cała seria Discovery bardzo udany. Mnie zapach bardzo się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne zakupy :) Ciekawi mnie nowy zapach Eclat. Mam inny wariant i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam za ich kosmetykami, ale perfumy mają fajne. Dlatego myślę ze woda toaletowa Eclat - ECLAT AMOUR mogłaby mi się spodobać. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ajajaj, nowy zapach ECLAT AMOUR i ten męski są naprawdę uważam dobre. A seria Eleo, na czele z olejkiem dyscyplinującym, kapitalna. Naprawdę za niektóre produkty lubię Oriflame :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja lubię poniedziałki i staram się dobrze nastroić na nowy tydzień:) Fajne nowości:)

    OdpowiedzUsuń
  7. W szkole średniej bardzo często zamawiałam dużo rzeczy w Oriflame i muszę przyznać że najbardziej zapamiętałaam podkład i żele do kąpieli :)
    by-tala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawi mnie zapach tej wody. Lubię subtelne i lekkie zapachy, więc muszę koniecznie go poznać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też lubię te katalogowe nowości kosmetyczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ich wody toaletowe pachną po prostu bosko!

    OdpowiedzUsuń
  11. Stylizacjetv zachwala mgiełki do pościeli, że niby ułatwiają one zasypianie. Także jestem bardzo ciekawa jak to wypadnie u Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Reeety, nie pamiętam, kiedy ostatnio miałam coś z Oriflame, chyba z pięć lat temu ;). W młodości to się mocno jarałam katalogami Ori i Avonu, a teraz w ogóle zapomniałam o ich istnieniu :). O pryskaniu pościeli nie słyszałam, tylko o zapachach na poduszki, które mają ułatwiać zasypianie. Miałam kiedyś gratis tego typu z marki REN, użyłam kilka razy i jednak był zbyt dziwny i zbyt intensywny.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię tę serię Oleo do włosów!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie spotkałam się z teorią, że "jaki poniedziałek, taki cały tydzień", ale w ogóle nie lubię takich fatalistycznych "przepowiedni" - które często stają się przepowiedniami samospełniającymi się, bo ludzie się nastawiają, że będzie źle, to jak ma być? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie ta marka jeszcze nigdy nie zagościła... Szok.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jesli chodzi o oriflame to u mnie godzi dość rzadko.

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię perfumy z oriflame, więc jestem ciekawa tego zapachu na żywo:) u mnie piątek popołudniu również jest dniem nicnierobienia. ;)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten żel musi mieć bardzo fajny zapach, chciałabym spróbować czy mi się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten żel musi mieć bardzo fajny zapach, chciałabym spróbować czy mi się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo dawno nie zamawiałam nic z Oriflame, a kocham w szczególności ich zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak ja dawno nic tam nie zamawiałam!muszę przejrzeć katalog

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam ich żele pod prysznic, naprawdę bardzo ładnie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Słabo znam markę Oriflamę. Nie tak dawno poznałam jeden zapach marki i pachniał cudownie :)

    OdpowiedzUsuń

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.