MATUJĄCY MINERALNY PODKŁAD SERUM Z ROSSMANNA



Pour La Beaute HD 4M Pixel Fusion Matujący Mineralny Podkład-Serum – brzmi poważnie, prawda? A jak dołożymy do tego wygląd opakowania: szklana butelka, pipeta, złote elementy – to możemy pomyśleć, że mamy do czynienia z dość drogim, może luksusowym kosmetykiem, a okazuje się, że cena jest bardzo przystępna 39,99zł/30ml. Podkład występuje niestety tylko w czterech odcieniach: 101 Light Beige, 102 Rose Beige, 103 Sand Beige i 104 Warm Beige ( niestety mają tendencję do lekkiej oksydacji więc przed zakupem koniecznie sprawdźcie kolor na skórze i odczekajcie moment przed zakupem; nie sugerujcie się też numeracją ) – do kupienia tylko w Rossmannie.



Matujący mineralny podkład-serum z wygładzającym ekstraktem z czarnej róży i kompleksem Royal Caviar™ wyróżnia się unikalną konsystencją LIQUID TO POWDER, która w kontakcie ze skórą zamienia się z płynnej w aksamitnie pudrową. Mineralne pigmenty łączą idealne krycie z naturalnym efektem „drugiej skóry”. Technologia 4M PIXEL FUSION z 24K złotem i jedwabiem zapewnia nieskazitelną i doskonale matową cerę przez 24h. Kompleks ANTI-POLUTTION chroni skórę przed działaniem wolnych rodników (kurz, smog, wiatr, promieniowanie słoneczne).”


Czego możemy się po nim spodziewać?
- przyjemne dla oka, robiące dobre wrażenie opakowanie: szklana butelka z pipetą + złote elementy. Całość wygląda dość elegancko i przyciąga wzrok. I ładnie wygląda na półce!
- bardzo przyjemny, perfumeryjny ( trochę kwiatowy ) zapach wyczuwalny podczas aplikacji ( później się ulatnia )
- płynna, wodnista konsystencja ( a przy tym kosmicznie wydajna ). Przyznam, że dawno nie miałam tak wodnistego podkładu i zanim znalazłam sposób na aplikację trwało to chwilę. Najczęściej sięgam przy podkładach po gąbeczkę, ale w przypadku podkładu CL – kompletnie się to nie sprawdza i pędzel albo palce ( średniowiecze! ) zdecydowanie lepiej się działają: ładnie rozprowadza się podkład
– bez plam, smug i zacieków. I nie marnujemy kosmetyku przez „pijącą go” gąbeczkę. Na skórze zastyga i łapie pudrową strukturę.
- krycie raczej średnie, bardziej z tych naturalniejszych. Bardzo drobne niedoskonałości, naczynka czy piegi ukryje ale osoby z problemami skórnymi raczej będę uważały, że jego krycie to coś zdecydowanie za słabego.
- matowy ( ale nie „płasko” - zaskoczyło mnie lekko satynowe wykończenie ), ale naturalny look ( „efekt drugiej skóry” ) z aksamitną gładkością. Efekt delikatnego matu utrzymuje się przez około 4 godziny, później skóra zaczyna łapać „połysk” od sebum ( ale podkład nie waży się ) i wymaga użycia bibułek albo przypudrowania.
- lekki, dość komfortowy w noszeniu – nie zapycha!
- nie podkreśla suchych skórek, ani porów ( nie zbiera się również w załamaniach skóry, zmarszczkach )
- nie wysusza skóry





Ciekawa jestem czy miałyście jakąkolwiek styczność z marką Christian Laurent? Znacie pielęgnację tej Firmy? A może miałyście do czynienia z podkładami – jak wrażenia?


OLA

30 komentarzy:

  1. Podobają mi się kolory, ale firma jak dla mnie jest bublem więc się nie skuszę no chyba, że będą w promocji za 10 zł ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. ten środkowy kolor wydaje się być fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używam tego typu produktów, ale nie pierwszy raz czytam, że całkiem fajnie wypadają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że krycie jest takie średnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie używam tego rodzaju kosmetyków, ale skoro krytycie jest średnie, raczej bym się nie skusiła. 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmi fajnie, ale nie dla mnie :) Jakoś mnie ta marka nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie się podoba w nim to, że nie zapycha i nie wysusza. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tej firmy. Nie miałam niczego, ani z kolorówki, ani z pielęgnacji. Trzeba się jak najszybciej z nią zapoznać :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe jak by się sprawdził u mnie...bo ostatnio mnie większość kosmetyków kolorowych zapycha:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam ten podkład i bardzo sobie chwaliłam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jeszcze nic tej marki nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam płyn micelarny z tej marki. Jest bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla mnie ta marka to totalna nowość

    OdpowiedzUsuń
  14. nie znam ale troszke ciemny dla mnie;P

    OdpowiedzUsuń
  15. Kompletni nie miałam styczności z kosmetykami tej marki:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zupełnie nie znam tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam jeszcze nic z tej marki,

    OdpowiedzUsuń
  18. Znam markę. Mam ich inne produkty i są super.ciekawa jestem czy podkład by się u mniE sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też nie znam zupełnie tej marki, pierwszy raz widzę na oczy! Opakowania wyglądają na bardzo ekskluzywne. Trochę jednak bałabym się tej oksydacji. Ciekawe czy znajdę testery w moim Rossmanie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę przyznać ze całkiem mi ten podkład przypadł do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znam, ale lubię takie płynne podkłady, więc kiedyś chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Buteleczka na pewno zwróciła moją uwagę :) A kosmetyki mineralne zawsze chętnie używam :) Dzięki nim skóra oddycha i staje się promienna :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jestem zaskoczona, bo nawet mi przypadł do gustu ten podkład :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Opakowania faktycznie wyglądają bardzo luksusowo.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nawet nie wiedziałam że taka marka gości w Rossku, wyglądają bardzo zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  26. Wygląda jak Eveline Liquid Control HD :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Z tym serum spotykam się po raz pierwszy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam styczności z tą marką. Czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Teraz wybór podkładów, dobrych podkładów jest tak wielki że nie wiem... Ten wydaje się fajny, ale chyba nie aż tak żebym miała ochotę go przetestować ;)

    OdpowiedzUsuń

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.