NOWOŚCI - TYM RAZEM PIELĘGNACJA.


Widziałyście dzisiejsze zdjęcie na insta z najnowszą nowością? W katalogu 13 pojawił się ekstremalnie pogrubiający tusz do rzęs The ONE Tremendous Big Volume ( 34580 - teraz w promocji za 24,99, bo normalna cena to 44,90zł ). Zapowiada się całkiem nieźle, chociaż przyznam, że jego wyjątkowo duża szczoteczka trochę mnie przeraża, a jednocześnie mocno zaciekawia ( 300 włókien i 5 specjalnych zbiorniczków pozwala lekkiej jak pianka formule mascary dotrzeć do każdej rzęsy ). Na pewno sprawdzę jak mi się będzie spisywał ten tusz - muszę tylko znaleźć sposób na jego XXL szczoteczkę - posiadaczki lichych ( jak moje ) rzęs na pewno wiedzą jak czasami trzeba pokombinować by je wytuszować.

Jak co katalog, przyszła pora na zaprezentowanie Wam nowości Oriflame, które sie u mnie pojawiły w ostatnim czasie. Tym razem zdecydowałam się tylko na kosmetyki pielęgnacyjne - nie będzie nic z kolorówki.
Nie będę przedłużać - pokazuję Wam co nowego mam, a później zbieram się do zajrzenia do Was - może też pojawiły się w Waszych kosmetyczkach jakieś nowości?

Zaczniemy od rzeczy, kosmetyku, który zaciekawił mnie najbardziej. Widząc opakowanie z pewnością domyślacie się dlaczego? Jest KOKOS!


ESSENTIALS Scrub do twarzy z wodą kokosową ( 34165 ) - 75ml ( teraz w promocji za 9,99zł - standardowa cena to 14,90zł )
"Kremowy scrub oczyszczająco-złuszczający z naturalną wodą kokosową oraz drobinkami z łupin migdałów i krzemionki. Usuwa poszarzały naskórek, nadmiar sebum i zanieczyszczenia oraz pomaga przywrócić poziom nawilżenia zapewniający uczucie miękkośći i gładkości skóry. Orzeźwia delikatnym zapachem wody kokosowej. Odpowiedni dla każdego typu cery."

Nie będę kombinować - zdecydowałam się na zamówienie tego kosmetyku właśnie ze względu na obecność kokosa na opakowaniu. Po za tym, peeling to taki kosmetyki, który zawsze się przydaje i jeśli np. nie sprawdzi się do twarzy to można zużyć go do ciała ( chociaż tu akurat zdecydowanie wolę mocne i konkretne ścieranie ). 
Zobaczymy jak mi się sprawdzi i myślę, że za jakiś czas ( albu tu na blogu, albo na instagramie ) dam Wam znać co z niego za "ananas".


Pozostając w temacie twarzy i jej oczyszczania..


PURE SKIN Maseczka z węglem aktywnym ( 34872 ) - 50ml ( standardowa cena to 19,90zł, ale teraz można ją kupić za 12,99zł )
"Maseczka typu peel-off odblokowuje, oczyszcza i zmniejsza pory, jednocześnie zapewniając skórze komfort. Zawiera puder węglowy, ekstrakt z ananasa oraz kwas salicylowy. Delikatnie usuwa zanieczyszczenia i nadmiar sebum, odsłaniając matową i gładką skórę."

Nie wiem czy Wy również macie takie wrażenie, ale jakoś szał na te węglowe maseczki trochę opadł, prawda? Jakiś czas temu miałam wrażenie, że chyba każda marka pielęgnacyjna miała je w swojej ofercie. Przyznam, że ja je bardzo lubię i chętnie po nie sięgam mimo iż nie wszystkie powalają na kolana swoim działaniem. Ciekawa jestem jak sprawdzi mi się ta tubeczka z Oriflame?!


Pora na coś totalnie prozaicznego ( na sam koniec zostawiłam najlepsze ) - mydło.



LOVE NATURE Mydło do rąk w płynie ( 34842 ) - 300ml ( 19,90zł )
"Rewitalizujące mydło w płynie o właściwościach pielęgnacyjnych. Ma smakowity zapach soczystych owoców oraz zawiera naturalne, bogate w witaminy, minerały i przeciwutleniacze ekstrakty z kiwi, grejpfruta i jabłka. Odświeża i chroni skórę oraz zapewnia dłoniom miękkość i gładkość. Testowana dermatologicznie, biodegradowalna formuła."

Ja zasadniczo na co dzień używam naturalnych mydeł w kostkach, ale uważam, że na umywalce w łazience powinno być coś podręcznego do szybkiego umycia rąk ( no i tak by było w pełni higienicznie ). Przyznam Wam się, że do tego mydła przekonał mnie jego kolor - ta intensywna zieleń. Moja łazienka jest w odcieniach srebra i szarości i by nie było zbyt mdło - pojawiają się w niej intensywne w kolorze dodatki. Przyszła kolej na zielony!


Z pewnością widziałyście wakacyjną serię żeli pod prysznic i wód toaletowych FeelGood?
Teraz w ofercie pojawił się jeszcze jeden kosmetyk - a mianowicie: mus pod prysznic.


LOVED UP Mus pod prysznic ( 41658 ) - 150ml ( teraz w promocji za 19,99 - standardowa cena to 29,90zł )
"Mus pod prysznic 2w1, który jednocześnie oczyszcza skórę i ułatwia golenie. Formuła z naturalnymi olejkami eterycznymi łączy uwodzicielski zapach soczystych śliwek i pikantnego czarnego pieprzu. Zbalansowane pH. Testowany dermatologicznie."

Zapach jest świetny - woda toaletowa bardzo mi pasowała, żel pod prysznic również okazał się być fajny. Jaki wniosek? Pianka też będzie pewnie ok :) No i mamy 2w1: coś do mycia i do golenia ( Wy też najczęściej golicie np. nogi - pod prysznicem? ).


I na koniec zostawiłam nowość, która bardzo mnie zaciekawiła. I nie ma co ukrywać - samo opakowanie, takie eleganckie, również przyciąga wzrok.



ELEO Olejek do włosów na noc ( 34907 ) - 50ml ( nie kosztuje mało, bo 54,90zł ale teraz jest promo i można go kupić już za 34,99zł )
"Luksusowy rytuał pielęgnacyjny dla włosów do stosowania na noc, dzięki któremu rano Twoje włosy będą głęboko zregenerowane. Zawiera cenne, naturalne olejki - legendarny olejek z kamelii japońskiej oraz arganowy, różany i łopianowy. Działa przez całą noc, odżywiając, wzmacniając i regenerując włosy oraz nadając im jedwabistą gładkość i piękny wygląd. Lekka, nietłusta formuła nie pozostawia śladów na poduszce."

Z serii ELEO miałam wcześniej suchy olejek do włosów, który fantastycznie mi się spisywał i moje włosy bardzo go lubiły. Dlatego, bez zastanowienia, zdecydowałam się na wypróbowanie "wersji nocnej" - ciekawa jestem jak będą wyglądały efekty. I wiecie co ciekawi mnie najbardziej? Czy rano, po wstaniu, nie będę musiała biegiem lecieć pod prysznic i na tempo myć włosy by móc wyjść jak człowiek z domu. Jak myślicie - olejek da radę?


I to tyle jeśli chodzi o moje "oriflamowskie" nowości..
A jak u Was wyglądały kosmetyczne zakupy w sierpniu? Coś fajnego do Was trafiło? Może polowałyście na jakiś konkretny kosmetyk w drogerii?

MIŁEGO DNIA!
OLA


26 komentarzy:

  1. Miałam kiedyś ten scrub do twarzy, z tego co pamiętam nie był zły i zamówiłam go z tego samego powodu co Ty :D Nad maseczką z aktywnym węglem się zastanawiałam, ale jednak nie zamówiłam. Najpierw chcę poczytać recenzje na jej temat, czy faktycznie ma takie fajne działanie. Widzę, że zamówiłaś mydło w płynie, ja się skusiłam na żel :) Mus też mam, ale inny wariant zapachowy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niektóre pozycje mocno mnie zainteresowały! Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam totalnie tych produktow ale pielęgnacja jest ważna więc warto coś sobie zakupić.
    by-tala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam ten kokos zamówić, ale przyjaciółka mi odradziła.... Zamówiłam za to dwa żele pod prysznic i chyba też ten zapach co ty masz mydło :) Nie mam jeszcze, bo dopiero dostanę na wyjeździe ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kokosowe nowinki zawsze wzbudzają u mnie zainteresowanie, wszelki dodatek kokosowy jest przez moją skórę tolerowany.

    OdpowiedzUsuń
  6. ten nocny eliksir wygląda bosko ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Do golenia LOVED UP to troszkę słabo ponieważ szybko wysycha i pianka staje się taka jakby ulotna. Do mycia jak najbardziej polecam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe kosmetyki :) Zaobserwowałam i czekam na kolejne wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Peeling fajnie wygląda, kokos i mnie by może skusił, ale do twarzy bym się go bała używać :P

    OdpowiedzUsuń
  10. olejek do włosów na noc bym chętnie przygarnęła

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo dawno nie miałam nic z Oriflame, ale ten mus pod prysznic wygląda bardzo ciekawie. Lubię takie rozwiązania 2w1. Koniecznie daj też znać jak się proszę ten olejek na noc, czy faktycznie nie będzie tłuścił włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten olejek do włosów na noc mnie bardzo zainteresował. U mnie sierpień obfitował w nowości kosmetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wszystko bym chętnie kupiła:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale mnie zaciekawiłaś tymi nowościami :D Sama chyba kupię ten olejek do włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam jeszcze żadnej maseczki z węglem, ciekawa jestem jej działania:)

    OdpowiedzUsuń
  16. wszystkie produkty robią wrażenie

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten Scrub do twarzy z wodą kokosową, przykuł moją uwagę, bo ja też uwielbiam kokosowe kosmetyki :D Jestem też bardzo ciekawa Twojej opinii na temat maseczki z węglem, bo tego typu maski niezmiennie lubię i stosuję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Widzę, że Oriflame ma coraz ciekawsze kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawe nowości :) Mnie zainteresował mus pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Scrub do twarzy wygląda super, choć ja wybrałabym każdą inną wersję tylko nie kokos. Nie przepadam za tym aromatem. Mam nadzieję że będzie recenzja, bo jeśli okaże się fajny to jestem w stanie się przemóc :D. Mnie maseczki z węglem powalają na kolana. Przy mojej mieszanej skórze robią cuda - super oczyszczają. Kupiłam sobie jakieś trzy saszetki w rossmannie różnych wersji. U mnie sierpień był ubogi w zakupy, ale obfity w podarki udało mi się zakwalifikować do kilku testów z wizażu ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem ciekawa olejku do włosów, ja się na niego nie zdecydowałam, bo boję się, że obciąży mi włosy. Za to peeling do twarzy uwielbiam i cieszę się, że wrócił do katalogu :)

    OdpowiedzUsuń

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.