NOWOŚCI, NOWOŚCI - WSZĘDZIE WIDZĘ NOWOŚCI!


Robiąc przegląd kosmetyków, które pojawiły się u mnie w zeszłym tygodniu, aż się za głowę złapałam. W związku z promocjami w drogeriach, uzupełniłam braki w kolorówce, zaspokoiłam swoje kosmetyczne chciejstwa i mam wrażenie, że jakoś strasznie dużo wyszło mi tej kolorówki. I w gruncie rzeczy to pojawiły sie u mnie prawie same pudry i każdy z nich jest dla mnie nowością, bo jakoś nie miałam okazji jeszcze sięgnąć po żaden z nich. Macie chęć na taki pudrowy post z nowościami - czy wolicie nie łapać się za głowę, tak jak ja?

Ale dziś nie o makijażowych nowościach - będzie raczej pielegnacynie-zapachowo, czyli moje najnowsze zamówienie z Oriflame.
Zaczniemy od zapachów, ok?


Pierwszą moją zapachową nowością, która jednocześnie jest również nowością w najnowszym katalogu 14/2019 ( ważny od 24.09 ) jest woda perfumowana MAGNETISTA ( 34492 - na "dzień dobry" w promocji za 99,99zł - jego regularna cena to 144,90zł ).
Zapach stworzony przed dwie mistrzynie perfumiarstwa - Emilie Coppermann i Alienor Massenet. MAGNETISTA opisywany jest jako zapach, który wywołuje uczucie podniecenia i sprawia, że kobieta w oczach mężczyzny staje się bardziej atrakcyjna. Brzmi ciekawie, prawda?
"Zapach MAGNETISTA otwierają zroszone świeżością poranka nuty kwiatu neroli, różowego pieprzu i czarnej porzeczki. Następnie pełną mocą rozbrzmiewa silny akord marakui. Stopniowo oddaje się on w miękkie objęcia drzewa sandałowego, by całkiem zanurzyć się w kremowej zmysłowości piżma i zniewalającej wanilii."

Jakbym miała wybrać jedno określenie tego zapachu, jedno słowo to pierwsze co przychodzi mi na myśl to "miękki". Dziwne, prawda? Słodki a jednocześnie lekko pudrowy ale nie mdły, z wyczuwalną nutą porzeczkową - im dłużej jest na skórze tym, staje się, bardziej ciepły i otulający. Wyczuwam nuty wanilii ale nie jest to tak mocno słodki zapach jakiego mogłybyśmy się spodziewać - myślę, że różowy pieprz i drzewo sandałowe dodaje mu lekkiej ostrości. Mimo wszystko jest to wg. taki typowo kobiecy, raczej jesienno-zimowy, ciepły zapach. Po powąchaniu mamy skojarzenie z takim przyjemnie miękkim kaszmirowym szalem. Fantastyczny zapach na nadchodzące jesienne dni.



Drugim zapachem, na który się zdecydowałam jest woda kolońska SENSITY  w wersji PINK BLOOM ( 34525 ). Jakiś czas temu sięgnęłam po jej fioletową wersję MIDNIGHT MIST - przyszła pora na róż.
"Odświeżająca woda kolońska inspirowana naturą. Musująca kompozycja, w której kryją się podnoszące nastrój, soczyste nuty, przywołujące piękno natury w pełnym rozkwicie. Do stosowania na całe ciało."

Przyjemnie słodki z wyczuwalną owocową nutą gruszki (?) oraz coś różowo-kwiatowego ( podobno piwonia, ale przyznam Wam, że nie mogłam za nic przypomnieć sobie jak pachną piwonie ). Do tego słodko - kwiatowego połączenia dołącza delikatnie pikantna nuta piżma. Prześwietny zapach do stosowania na co dzień, dla każdej z nas. Myślę, że to ten rodzaj zapachu, który podoba się każdemu.


Jeśli chodzi o zapachy, to na dzisiaj tyle. Pora na coś pielęgnacyjnego.


Te mini maseczki w jednorazowych shotach zaciekawiły mnie w ofercie Oriflame juz jakis czas temu, a że teraz w związku z jesienią ( chyba? ) mój pielęgnacyjny fiź się uaktywnił i coraz częściej sięgam po różnego rodzaju maseczki, olejki i różne cuda do pielęgnacji twarzy ( będzie też domowa mezoterapia mikroigłowa - widziałyście zdjęcie na instagramie i moje narzędzia tortur? ), zdecydowałam się właśnie teraz zaryzykować i sięgnąć po jedną z tych mini maseczek z serii Love Nature.
Moje pierwsze podejście to Odżywcza maseczka z kakao ( 35070 ) - 8zł ( w promocji ) to chyba nie dużo, prawda?
"Praktyczna, jednorazowa maseczka z naturalnym masłem kakaowym. Odżywia skórę oraz przywraca jej komfort i jędrność. Bogata formuła o konsystencji musu ma cudowny zapach kakao. Odpowiednia do każdego typu cery."


I na koniec coś, czym w dobie żeli i płynów micelarnych, zapewnie Was zaskoczę..



Mleczko do demakijażu i tonik. I jak? Jest zaskoczenie? Czy w ogóle jeszcze ktoś sięga po tego typu zestawy przy demakijażu?
Ja kiedyś nie wyobrażałam sobie tego by zmywać makijaż w inny sposób niż za pomocą mleczka. Wstyd sie przyznać, ale dopóki nie spróbowałam płynów micelarnych - kompletnie nie wierzyłam w ich działanie. 
"AGE REVIVE to seria bazująca na mieszance szwedzkich składników naturalnych, działających na różne oznaki starzenia się skóry. Drobne linie i zmarszczki są mniej widoczne, a cera jest ujędrniona, gładsza i bardziej promienna."

Mój zestaw składa się z:
MLECZKA OCZYSZCZAJĄCEGO DO TWARZY I OCZU ( 35684 ) - teraz po 19,99zł ( jego regularna cena to 32,90zł )
"Mleczko oczyszczające o działaniu przeciwzmarszczkowym delikatnie usuwa zanieczyszczenia i makijaż, jednocześnie redukując wiele oznak starzenia się skóry. Pomaga zmniejszać zmarszczki, odżywia i nawilża oraz zapewnia skórze miękkość i uczucie komfortu."
oraz
TONIKU ( 35685 ) - z ceną jest dokładnie taka sama sytuacja jak w przypadku mleczka: teraz po 19,99zł a normalnie po 32,90zł
"Tonik o działaniu przeciwstarzeniowym, który pomaga zmniejszać zmarszczki, usuwa martwe komórki naskórka, zmniejsza pory i oczyszcza cerę. Po użyciu skóra jest czysta i świeża."


I to tyle na dziś. Zaciekawiło Was coś z moich nowości? Dam sobie rękę uciąć ( choć może lepiej nie... ), że ciekawe jesteście działania wody perfumowanej. Czyżby miałoby to być coś jak zapachy z feromonami?

I dajcie koniecznie znać co z tym pudrowym postem - robić czy raczej sobie odpuścić?


MIŁEGO POPOŁUDNIA
OLA


45 komentarzy:

  1. A maskę z ciekawości bym wypróbował :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zmywałam makijaż mleczkiem w okresie kiedy zaczęłam swoją przygodę z makijażem. Teraz sięgam po płyny micelarne i żele :) Kusiły mnie te maseczki, ale po nieprzyjemnych przejściach z maseczkami w saszetce, odpuściłam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam kosmetyków Oriflame, ale zaciekawiłaś mnie tymi wszystkimi nowościami. Te pozostałe też chętnie bym zobaczyła. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę poznać ten zapach Magnetista, z opisu widzę, że byłby idealny na jesień i zimę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta mini maseczka ciekawi mnie bardzo. Jeśli faktycznie będzie to taki pielęgnacyjny shot dla skóry, to warto się będzie na nią skusić ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Magnetista mnie zaciekawiła może przy okazji uda mi sie zapoznać z tym zapachem.

    OdpowiedzUsuń
  7. perfumy i maseczka mnie zainteresowały.

    OdpowiedzUsuń
  8. na wodę kolońską bym się skusiła
    u mnie też przyszła pora na maseczki, mam spory zapas jednorazówek i trzeba korzystac i rozpieszczać cerę

    OdpowiedzUsuń
  9. fajne nowości, moje zapasy się kurczą a nowości brak więc bieda :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem przekonana , że chce te rzeczy mieć u siebie,ale najbardziej perfumy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super nowości, miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Odżywczą maskę z kakao z chęcią bym spróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Chcę ten zapach MAGNETISTA! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Alez ciekawostki, jesienne nowości zaiste zaskakują wszędzie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ta woda kolońska mnie kusi :) Ciekawa jestem jej zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. No faktycznie ten pierwszy zapach mnie zainteresował ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. ale super zakupy :d ja nei wiem czy do tego Oriflame wracać czy nie

    OdpowiedzUsuń
  18. Jedynie maseczka kakaowa mnie zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Niesamowicie zaintrygowały mnie te jednorazowe maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne nowości. Miłego używania :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Sporo świetnych nowości. Mnie ciekawi zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  22. To mleczko z tonikiem muszę kupić koniecznie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znam tych kosmetyków, zaciekawił mnie zapach, muszę powąchać osobiście bo myślę że by mi się spodobał. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Tak, nowość w kolekcji wód perfumowanych z Oriflame mnie ciekawi, ale mam jeszcze sporą kolekcję zapachów, więc darowałam sobie ten zakup. Maseczkę miałam, lubię te wersje w kapsułkach z Ori :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pudrowy post koniecznie! Widziałam je i to byłoby świetne podsumowanie jakości pudrów w rossmannie. Co do haul'u to ja najbardziej jestem ciekawa mleczka. Nigdy nie zmywałam nim makijażu, zawsze bałam się że taka tłustsza formuła będzie mnie szczypać w oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zaciekawiłas mnie tymi maseczka i w mini shotach. Chętnie je wypróbuje.

    OdpowiedzUsuń
  27. Zapachy z oriflame bardzo lubię :) Mam wrażenie, że są takie naturalne i delikatne :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam te perfumy Oriflame i powiem Ci ze jestem wprost oczarowana tym pięknym zapachem.

    OdpowiedzUsuń
  29. ojej, a ja tak lubię poznawać nowości :D takie tam uzaleznienie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawi mnie zapach tych perfum :) Lubię takie nuty zapachowe :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Tych produktów jeszcze niestety nie znam😊

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam Magnetiste i przyznam, że bardzo mi się podoba :) Wody Sensiti też lubię i w kolejnym zamówieniu dobiorę sobie tę różową

    OdpowiedzUsuń

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.