SAME ŁADNE RZECZY..


Miałam zacząć od marudzenia ( znowu! ) i napisać Wam, że mamy końcówkę tygodnia a ja czuję się zajechana jak koń po westernie..Ale nie będę marudzić! Obiecuję!
Za to na dzień dobry ( a raczej na dobry wieczór ) mam do Was pytanie. Czy znacie, czy kojarzycie jakieś kremy do twarzy, serum ( coś ze zwykłej pielęgnacji twarzy ) ale o działaniu naocznie rozświetlającym ( maja być widoczne drobiny, połysk, tafla..) - nie zależy mi na rozświetleniu kolorytu skóry po jakimś czasie używania, a szukam czegoś co da konkret już po pierwszym użyciu..Jeśli ktoś z Was kojarzy taki krem, kosmetyk - koniecznie dajcie znać w komentarzach!

Dziś przychodzę do Was z przyjemnym postem - kolejne nowości od Oriflame, ale tym razem to żadna niespodzianka, a moje świadome wybory. Nie przedłużając - zapraszam do oglądania.


Tym razem nie zaczniemy od zapachów ( jak zawsze ) - tym razem akcesoria, biżuteria..
 


Tego typu "kaskasowy" naszyjnik kusił mnie już od dłuższego czasu..Jedyny jaki mam z nim problem to to, że jest w odcieniu złota, a ja zdecydowanie wolę srebro i w większości właśnie w takim kolorze mam biżuterię. Świadomie jednak go wybrałam ( taka mała odmiana ), bo podobała mi się jego taka inność jeśli chodzi o rodzaje łańcuszka.. A i ten jego kolor też wcale nie jest taki zły..

Naszyjnik Convertible Energy ( 41591 ) - 49,90zł
"Inspirowany najnowszymi trendami, złociście połyskujący naszyjnik, który może być noszony na wiele sposobów. Trzy różne łańcuszki i dwie zawieszki dają ogromne możliwości tworzenia ciekawych stylizacji - od stonowanych dziennych po śmiałe, idealne na wieczór."

Wcale niewysoka cena, całkiem porządne wykonanie, no i tak naprawde mamy więcej niż jeden łańcuszek..


Oprócz biżuterii znalazło się też coś dla dzieci..Moja córka domaga się ładnie pachnących żeli i szamponów..No i jeszcze istotnym jest by było super opakowanie, najlepiej z dziecięcymi rysunkami. Była Roszpunka, a dziś..


Mamy kolejną nowość, która ucieszy dzieciaki.. - pięknie pachnie, ładnie wygląda i dziecko szczęśliwe. Cóż chcieć więcej?
Żel do mycia ciała i włosów Oriflame Disney Duck Tales ( 34886 ) - standardowa cena to 19,90zł, a teraz mamy go w promocji za 14,90zł
"Przygotuj się na radosną przygodę ze swoimi ulubionymi bohaterami - Hyziem, Dyziem i Zyziem oraz ich kuzynką Tasią. Łagodna formuła delikatnie oczyszcza dziecięcą skórę i włosy, nie powoduje łzawienia i ma świeży, czysty zapach. Nie zawiera mydła. Ma zbalansowane pH, testowany dermatologicznie."

Linia Disney Oriflame to preparaty opracowane dla delikatnej skóry i włosów dzieci. Antyalergiczne formuły zapakowane w zabawny i ekscytujący design ze wszystkimi ulubionymi bohaterami Disneya.


Jest też coś pielęgnacyjnego, ale tym razem bez zbytniego szaleństwa - po prostu krem do rąk. Tego nigdy dość - ja zużywam ich ogromne ilości, a okazało się, że i mój małżonek mi je podbiera. Musi być więc więcej tubek :)


Rewitalizujący krem do rąk z aloesem ( 34930 ) - normalnie płacimy za niego 16,90zł, teraz jest promocja i kosztuje niespełna 8zł ( to naprawdę niewiele ).
"Kojący krem do rąk z dodatkiem soku z aloesu przynosi ulgę zmęczonej skórze, doskonale ją nawilża oraz pielęgnuje. Formuła o orzeźwiającym kwiatowym zapachu zawiera mieszankę składników nawilżających, takich jak olejek ze słodkich migdałów, masło shea.."


Ok. Była biżuteria, było coś dla dzieci, coś pielęgnacyjnego..Czego tu brakuje? Ewidentnie..ZAPACHU!


Tym razem to woda kolońska w wersji dla kobiet, w sprayu..Taka a'la mgiełka zapachowa.
Woda kolońska Sensity Midnight Mist ( 34523 ) - teraz za 29,90zł ( za 200ml ), później będzie niespełna 50zł więc warto skusić sie teraz jak jest taniej prawie o połowę.

"Woda kolońska, która zapewnia powiew świeżości, dzięki ożywczym nutom inspirowanym śmiałym aromatem kwiatów i chłodnej, wieczornej mgły."
Pewnie ciekawi Was jak pachnie te połączenie obiecywane przez producenta? Mamy tu do czynienia z fantastycznym zapachem: pierwsze wrażenie jest takie, że mamy ogromną słodycz - szybko jednak ten efekt zanika i pojawia sie typowy perfumeryjny aromat z lekko cytrynową nutką ( nie wiem skąd takie skojarzenie u mnie ). Mamy do czynienia z zapachem kwiatowo orientalnym, ale przyznam Wam, że orientu tu nie czuję - raczej białe, słodkie kwiaty właśnie z tą cytrynową nutką na początku.


I na koniec coś do zakupu czego przemierzałam sie już od jakiegoś czasu i nigdy nie mogłam się do końca zdecydować. Rybki..i to nie byle jakie - bo złote!



"Intensywnie odżywiające kapsułki, które należy stosować na skórę twarzy, szyi i dekoltu. Unikalna mieszanka sześciu naturalnych, bogatych w substancje odżywcze olejków zapewnia cerze miękkość, gładkość i promienność."

Zdecydowałam się na nie z jednego bardzo konkretnego powodu - zawsze ciekawią mnie takie kapsułki, "rybki" i mam skojarzenie z taką luksusową pielęgnacją. A fajnie jest czasami rozpieścić skórę i ...głowę..czymś fajnym, co poprostu sprawi nam radochę ze stosowania.

Podobno, by uzyskać najlepsze efekty, należy stosować je dwa razy dziennie, przez miesiąc - wtedy kiedy nasza skóra potrzebuje mega odżywienia. Sprawdzę!




Zdarza Wam się zdecydować na zakup, CZEGOKOLWIEK ( nie tylko kosmetyków ), ze względu na ciekawe opakowanie, coś innowacyjnego w wyglądzie? Albo na coś co po prostu da Wam radość z używania?


BUZIAKI
OLA

22 komentarze:

  1. Ja czasami łapię się na tym, że kupuję oczami opakowanie :D. Naszyjnik fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa jestem jak wygląda na szyi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dla mnie wszystko co ma aloes jest świetne!
    by-tala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Kremu czy serum nie znam, ale fajne są mgiełki bielendy jeśli taka forma Cię interesuje ;). Poproszę o szczegółową recenzję rybek. Na prawdę wyglądają luksusowo ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ mi się podoba ten naszyjnik! :) A jeśli chodzi o kupowanie różnych rzeczy tylko ze względu na ich opakowanie, to oczywiście, że mi się to zdarza :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta woda kolońska jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Postaram się pomyśleć i dać Ci znać :) Z pewnością są takie produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oriflame ma naprawdę piękną biżuterię w swojej ofercie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Opakowanie to jest chyba często magnes dla mnie jak coś kupuje, choć staram się zachować w tym tez zdrowy rozsądek 😉

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie wygląda ten naszyjnik :) Muszę zobaczyć jaka jeszcze biżuteria jest w ofercie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę się przyjrzeć co jeszcze dla dzieci mają w ofercie

    OdpowiedzUsuń
  12. Wlasnie, przygotuj kilka stylizacji w naszyjnikiem 🖤

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety nie wiem co ci polecić. Naszyjnik wygląda przepięknie. A z tym marudzę iem.. Nie jesteś sama :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie ma marudzenia:D też mam ten krem do rąk i miałam kiedyś rybki:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ciekawa biżuteria, chociaż ja obecnie praktycznie w ogóle nie noszę ozdób tego typu. W ciąży musiałam wszystko pozdejmować, potem nie nosiłam bo synek łapał, a teraz totalnie się odzwyczaiłam i nic nie noszę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam katalog, ale nawet go jeszcze nie przejrzałam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam te olejki rybki i przyznam, że cudownie wpływają na twarz.

    OdpowiedzUsuń

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.