4 LONG LASHES...EE...HAIR!


Myślę, że dzisiejsi bohaterowie postu są Wam już znani z innych blogów, prawda? Ale ja też chciałabym dołożyć swoje trzy grosze do opinii, które się już pojawiły.

Która z nas nie chciałaby mieć długich i pięknych włosów jak Roszpunka? Niestety nie każdego natura obdarzyła włosami, które są grube, piękne, błyszczące..i w dodatku szybko rosną. Ja niestety do tej grupy nie należę, a bardzo bym chciała..
Jaką mamy więc możliwość? Poszukiwanie kosmetyków ( i tych drogeryjnych i naturalnych ), które mają przyspieszyć wzrost włosa – czy w ogóle istnieje taki cudowny, magiczny kosmetyk?


Seria „Krioterapia” ( tak naprawdę to mamy tu dosłownie dwa kosmetyki: szampon i maskę ) przeznaczona jest do włosów osłabionych potrzebujących regeneracji i pobudzenia fazy wzrostu włosa. Czy podziałała na moje włosy i będę Roszpunką?
Innowacyjna formuła tych kosmetyków wykorzystuje EFEKT KRIOTERAPII, dzięki kompleksowi ICEtech-2, który działa na włosy niczym chłodny kompres: domyka łuski, ujednolica strukturę i wydobywa ich blask. Unikalny system 3-RAPIDgrowth łączy w sobie trzy składniki roślinne (kiełki soi i pszenicy, tarczyca bajkalska), które synergicznie stymulują wzrost włosów, inicjując nową fazę anagenową, dającą początek nowym włosom, dzięki czemu zwiększa się ich objętość i stają się one bardziej lśniące i podatne na układanie. Ekstarkt z algi śnieżnej koi i nawilża skórę głowy, jednocześnie zapewniając ochronę przed czynnikami zewnętrznymi czy kosmetykami do stylizacji, zmiękcza włosy, ułatwiając ich stylizację i rozczesywanie. Receptura nie zawiera SLS/SLES i parabenów, które podrażniają skórę głowy oraz wysuszają włosy.”

"Specjalistyczny szampon przyspieszający wzrost włosów, zawiera struktury micelarne, które zapewniają dokładne i skuteczne oczyszczenie włosów i skóry głowy.”

Aqua, Lauryl Glucoside, Lauramidopropyl Betaine, Glycerin, Disodium Laureth Sulfosuccinate, Propylene Glycol, PEG-120 Methyl Glucose Dioleate, Betaine, Tocopherol, Glycereth-7 Caprylate/Caprate, Panthenol, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Parfum, PEG-12 Dimethicone, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Citric Acid, Hydroxypropyltrimonium Hydrolyzed Corn Starch, Phenoxyethanol, Hydrolyzed Vegetable Protein PG-Propyl Silanetriol, Potassium Sorbate, Menthol, Propanediol, Arginine, Lactic Acid, Glycine Soja Germ Extract, Triticum Vulgare Germ Extract, Scutellaria Baicalensis Root Extract, Sodium Benzoate, Gluconolactone, Calcium Gluconate, Urea, Disodium Phosphate, Biotin, Coenochloris Signiensis Extract, Maltodextrin, Lecithin, Aloe Barbadensis Leaf Juice


„Specjalistyczna maska przyspieszająca wzrost włosów, dodatkowo regeneruje i wzmacnia zniszczone, osłabione włosy, odbudowując je od środka.”

Aqua, Cetearyl Alcohol, Dimethicone, Alcohol Denat., Glycerin, Cetrimonium Chloride, Cetyl Palmitate, Isopropyl Palmitate, Phenyl Trimethicone, Cetrimonium Chloride, Behentrimonium Methosulfate, Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum, Caesalpinia Spinosa Gum, Xylitylglucoside, Anhydroxylitol, Xylitol, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Parfum, Sodium Benzoate, Tocopheryl Acetate, Panthenol, Menthol, Citric Acid, Allantoin, Propanediol, Arginine, Lactic Acid, Glycine Soja Germ Extract, Triticum Vulgare Germ Extract, Scutellaria Baicalensis Root Extract, Gluconolactone, Calcium Gluconate, Hydrolyzed Vegetable Protein PG-Propyl Silanetriol, Phenoxyethanol, Potassium Sorbate, Urea, Disodium Phosphate, Biotin, Coenochloris Signiensis Extract, Maltodextrin, Lecithin, CI 77891, Synthetic Fluorphlogopite, CI 42090, Aloe Barbadensis Leaf Juice.

Wizualnie – jak dla mnie jest bardzo ok. Oba kosmetyki umieszczone są w kartonowych pudełkach ( chociaż w dzisiejszej eko erze – uważam, że nie są koniecznością ), a w środku znajdziemy tubę stawianą na korku z maską do włosów i zwykłą, prostą butelkę z szamponem. Wszystko utrzymane jest w biało-błękitnej kolorystyce ( lód i płatki śniegu ) z dodatkiem złotych, błyszczących elementów. Nie ma co kombinować – jest ładnie i już.
Szampon jest bezbarwny o dość rzadkiej konsystencji – kilkukrotnie zdarzyło mi się przy myciu przedobrzyć z jego ilością. Ale bez problemu daje się wypłukać i podczas mycia nie sprawia żadnych problemów: dobrze się pieni i domywa włosy bez problemu. Niestety ja po umyciu samym szamponem miałam okrutny problem z rozczesaniem włosów – były splątane jak po użyciu bardzo mocno oczyszczającego szamponu. A jednocześnie okazały się być przyjemne w dotyku, miękkie.
Maska jest raczej z tych gęstych ale z łatwością dających się rozprowadzić na całej długości. Mamy tu do czynienia z produktem, który musimy na włosach potrzymać dosłownie kilka minutek a później spłukać..I będziemy płukać i płukać i płukać...ciężko wymywa się ją do zera z włosów ( a jak tego nie dopilnujemy, to tak jak i w przypadku innych tego typu kosmetyków, mamy obciążone kosmyki ). Dużym plusem działania tej maski jest jej działanie „rozplątujące” - ogarnia to co narobił szampon i po wysuszeniu nie ma mowy o kołtunach a same włosy są błyszczące, przyjemne w dotyku i bezproblematyczne do ułożenia.


W przypadku obu tych kosmetyków mamy bardzo świeży, mocno orzeźwiający, wręcz „chłodzący” zapach – jest intensywnie ( mam wrażenie, że efekt po użyciu szamponu jest ciut delikatniejszy ). Efekt chłodzący jest również wyczuwalny już po umyciu i wysuszeniu włosów – nie każdy to lubi.

A co jeśli chodzi o obiecywane działanie przyspieszenia wzrostu włosów? No przykro mi ale ja takiego efektu nie zauważyłam – nie było wysypu baby hair, długość włosów też się nie zwiększyła..
Ale trzeba przyznać jedną rzecz i tego nie mogę zarzucić temu zestawowi: włosy są porządnie oczyszczone, miękkie i błyszczące, sprawiają wrażenie „mięsistych”, więc jako zwykły zestaw pielęgnacyjny ( ale tylko jako zestaw! ) ja jestem na tak, ale jeśli ktoś oczekuje pobudzenia wzrostu włosa..no to chyba jednak nie..

Co myślicie o tego typu kosmetykach, które maja w obietnicach takie konkretne działanie? Myślicie, że możemy znaleźć coś co rzeczywiście zadziała tak jak producent obiecuje?



BUZIAKI
OLA

42 komentarze:

  1. Przez to, że ten deut codziennie po kilka razy pojawia się na blogach to już mi się go nie chce xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam te kosmetyki jedynie na Instagramie i pomimo, iż nie do końca spełniają obietnice producenta, to jednak mnie ciekawią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja żałuję jednak, że nie zauważyłam jakiegoś przyspieszenia wzrostu włosów.

      Usuń
  3. Fakt, że ten duecik zapewnia porządne oczyszczenie głowy jest dla mnie niezwykle ważne - bardzo lubię takie formuły :)
    Akurat mam sprawdzone produkty przyspieszające porost włosów, więc raczej odpuszczę sobie ten zestawik.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo..podziel się koniecznie informacją o tym co to za produkty. Myślę, że więcej osób chciałoby je równiez poznać.

      Usuń
  4. Moje włosy i tak rosną szybko, więc nawet nie szukam takich produktów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie polubiłam się z tą serią. W ogóle zaprzestałem testowania czegokolwiek tej firmy, po prostu nie po drodze mi.

    OdpowiedzUsuń
  6. ostatnio zobaczyłam na połce w rossmanie właśnie ten produkt i szykuje się do spróbowania :D
    zapraszam przy okazji do króciutkiego, ale bardzo waznego dla mnie wpisu :) http://uszatkaa.blogspot.com/2019/08/wakacyjna-sprawa-mini-konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) ciekawa jestem czy będziesz zadowolona z ich działania..

      Usuń
  7. Ja powiem tak: działania, niektórych kosmetyków zależy od wielu czynników. Ja pamiętam używałam tabletki znanej firmy z biotyną i u mnie sprawdziły się rewelacyjnie! Poleciłam koleżance, a efekt dopiero uzyskała po drugim opakowaniu. Więc ja do efektów, które obiecuje Nam producent nie traktuję jako coś co może się sprawdzić u mnie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz...no bo w sumie masz rację.. Każda z nas jest inna..

      Usuń
  8. Z dwojga złego dobrze że kosmetyki dobrze wpływały na wygląd włosy niż gdyby nie robiły nic. Szkoda też ze nie widać porostu włosów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorzej jakby nie robiły nic dobrego..wtedy byłabym po prostu zła.

      Usuń
  9. Dawno nie byłem w Rossmannie na rozeznaniu ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tej serii, ale szkoda, że te kosmetyki nie spełniają obietnic producenta:/

    OdpowiedzUsuń
  11. ja jedyne co z tej serii lubię to owe serum do rzęs. Reszta ich mazideł to kompletne buble...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja teraz postanowiłam,, leczyć,, swoje włosy samym alejkiem arganowym
    by-tala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ten szampon i odżywkę, Ale to drugie w saszetkach. Co do konsystencji szamponu to się z tobą zgodzę. Za rzadki jest i idzie przesadzić z ilością. Ale np. U mnie szampon zbyt dobrze się nie pieni, przez co musiałam nabierać go dość sporo by dokładnie umyć całą głowę. Bez odżywki włosy bardzo się płaczą, chociaż nawet Po jej użyciu nadal miałam delikatny problem z ich rozczesywaniem. Jak dla mnie zesta ok, Ale bez szaleństwa.

    OdpowiedzUsuń
  14. Chłodzący zapach to jest to co lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię tą odżywkę/serum do rzęs - efekt jest na prawdę widoczny! :) Ale jeśli mówisz, że na włosy nie działa to szkoda czasu i pieniędzy. Szkoda, bo początkowo bardzo zainteresowały mnie te produkty do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serum do rzęs wiele osób chwali, a ja jeszcze nie miałam okazji się z nim poznać.

      Usuń
  16. Chłodzenie fajne, ale szkoda, że nie sprawił się w swoim głównym działaniu, jakie obiecywał producent :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że nie zadziałały na porost włosów :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja jeszcze nie słyszałam o tym zestawie, także cieszę się że zdecydowałaś się go opisać. Według tego co opisujesz myślę, że efekt jest taki przystępny, ale nie wyjątkowy, można znaleźć tak samo działające szampony czy odżywki. Jeśli zależy Ci na poroście to polecam szampon biovax med (nie pamiętam nazwy, ale jak coś to robiłam recenzję ostatnio). Polecany jest kobietom po chemioterapii. Mi zatrzymał wypadanie włosów, znam osoby którym wspomógł porost ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo...muszę zerknąć w stronę produktu który polecasz..Ciekawe czy znajdę go stacjonarnie w jakiejś aptece?

      Usuń
  19. Moje odpukać szybko rosną :-) Takie jak Roszpunka to moje córa chce :-)

    OdpowiedzUsuń

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.