SZTUCZNE CZY NATURALNE?


Ardell to światowa marka kosmetyczna z USA, specjalizująca się w stylizacji oczu. W jej ofercie znajduje się wiele modeli naturalnych rzęs, w różnych kolorach i kształtach, liczne akcesoria do modelowania i pielęgnacji brwii oraz rzęs, a także innowacyjne kleje i odżywki.
Rzęsy Ardell charakteryzują się wyjątkowym komfortem noszenia. Są bardzo lekkie, trwałe oraz łatwe w aplikacji i zdejmowaniu. Umożliwiają szybką metamorfozę oczu zarówno na co dzień, jak i na wyjątkowe okazje.


Produkty marki Ardell będą dostępne w drogeriach Rossmann tylko przez 6 tygodni: od 1 lipca do 15 sierpnia więc warto się pospieszyć.


W ofercie Rossmanna pojawiły się zarówno takie modele, które sprawdzą się na co dzień, a także te, które zapewnią efekt WOW na wieczorne wyjścia. 
Dla tych z nas, które nie mają odwagi na przygodę ze sztucznymi rzęsami marka przygotowała 4 rodzaje tuszów, które – w zależności od produktu – albo subtelnie podkreślą nasze spojrzenie, albo dadzą efekt sztucznych rzęs. 

Sztuczne rzęsy, bez względu na gęstość i długość, kosztują w Rossmannie 24,99zł, natomiast za tusze do rzęs – w zależności od rodzaju – kosztują od 39,99 zł do 59,99zł.

Ardell Double Up Mascara Black MASKARA Cena: 49,99zł
Uzyskaj pogrubienie z efektem rzęs ARDELL DOUBLE UP! Unikalna, podwójna zatyczka zapewnia maksymalne pogrubienie rzęs w dwóch prostych krokach.
Krok 1: Otwórz czerwoną zatyczkę i nałóż maskarę, by pogrubić rzęsy od samej nasady
Krok 2: Otwórz czarną zatyczkę i z pomocą szczoteczki rozczesz rzęsy.

Ardell Top Bottom Precision Mascara Black MASKARA DWUSTRONNA Cena: 54,99zł
Dwustronna maskara z dwoma różnymi szczoteczkami - jedna pogrubia, druga idealnie rozczesuje i układa rzęsy. W pełni kryje nawet bardzo długie rzęsy. Pozwala perfekcyjnie nałożyć tusz po całej długości rzęs.

Ardell WIELOWARSTWOWA MASKARA Faux Mink Cena: 39,99zł
Wielowarstwowa szczoteczka oraz specjalna formuła maskary zapewnia efekt, jak przy stosowaniu sztucznych rzęs Ardell z serii FauxMink.

Ardell Wispies Mascara Black MASKARA Cena: 49,99zł
Maskara, której unikalna formuła oraz specjalnie wyprofilowana szczoteczka zapewnia wygląd rzęs ARDELL Wispies! Zawiera włókna wyraźnie zwiększające objętość rzęs, które rozprowadzane są szczoteczką w kształcie klepsydry. Maskara nadaje naturalnym rzęsom wygląd kultowych sztucznych rzęs ARDELL wispies, jednocześnie jest równie łatwa w użyciu, co zwykła maskara.


Jeśli chodzi o same rzęsy, to w asortymencie znajdziemy poniższe rodzaje:


Lubicie mocno podkreślone rzęsy czy raczej stawiacie na delikatny efekt?
A wolicie swoje naturalsy pociągnięte tuszem czy stylizacje wykonane za pomocą sztucznych rzęs?


BUZIAKI
OLA

48 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Nie było jeszcze okazji? Czy raczej nie używasz tego typu akcesoriów?

      Usuń
  2. Nigdy nie miałam sztucznych rzęs i jakoś specjalnie mnie do nich nie ciągnie. O marce Ardell oczywiście słyszałam. Na co dzień w ogóle nic nie robię z rzęsami a jak je maluję to tylko tuszem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na co dzień też raczej sięgam tylko po tusz, ale mam czasami takie momenty w roku, że długo i namiętnie noszę sztuczne ( czasami takie "jednorazówki" a czasami przedłużane przez stylistkę ).

      Usuń
  3. U mnie to różnie bywa z rzęsami czasami lubię mocno je podkreślić. Kiedyś lubiłam rzęsy na pasku teraz wybieram te w kępkach :) jestem strasznie ciekawa tych tuszów ale szkoda że produkty będą dostępne tylko przez 6 tygodni. Muszę wysłać siostrę do rossmana bo zanim ja wrócę półki będą puste :D Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że masz siostrę na którą możesz liczyć w kwestii zakupów :)

      Usuń
  4. Nie jestem fanką sztucznych rzęs, a to tylko dlatego, że moje są długie i wystarczy mi tusz. Tych mascara z ardell bardzo jestem ciekawa, ale nie wiem czy się skuszę ze względu na cenę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę Ci w takim razie, że swoje masz takie, że nie musisz się niczym wspomagać :)

      Usuń
  5. Jestem zdecydowanie za naturalnymi, aczkolwiek zamierzam spróbować tych na pasku, bo akurat też je mam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jestem fanką sztucznych zdjęć , wolę naturalne

    OdpowiedzUsuń
  7. lubie rzesy alerzadko je kleję

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię podkreślać, ale tuszem. Choć być może zrobię sobie u kosmetyczki, bo takie nie są dla mnie. Na teraz:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wstyd się przyznać, ale ja nie umiem jeszcze kleić sztucznych rzęs :D Ale zamierzam się nauczyć i na pewno zacznę od rzęs tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuj..ja też myślałam, że mam do tego dwie lewe ręce, ale wszystkiego da się nauczyć :)

      Usuń
  10. i like this!!! i want to use
    Love your blog, thank you for sharing.
    luxhairshopcom wigs for homecoming
    (๑′ᴗ‵๑)I Lᵒᵛᵉᵧₒᵤ❤

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś kupiłam ich rzęsy, takie naturalne. Okazało się, ze były krótsze niż moje haha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz koniecznie sięgnąć po jakieś mega wypasione..

      Usuń
  12. Wolę naturalne, ale raz na jakiś czas można zaszaleć :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami szaleństwo się należy, ale wygoda przed wszystkim :)

      Usuń
  13. słyszałam o rzęsach Ardell ale sama nigdy ich nie miałam, może sobie zamówię i poćwiczę przyklejanie przed większą imprezą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz spróbować, a może akurat się okaże że Ci podpasuja :)

      Usuń
  14. Zauważyłam że ten model wispiers jest chyba najbardziej lubiany przez youtuberki ale mi też się bardzo podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Słyszałam o tym rzęsach, lecz sama jeszcze ich nie miałam. Może się kiedyś skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja lubię delikatne podkreślenie, a nad sztucznymi nigdy się nie zastanawiałam bo z natury swoje mam liche więc nie chcę ich dodatkowo obciążać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie ze względu na lichość moich naturalnych rzęs, sięgam po te sztuczne.

      Usuń
  17. Ja chyba preferuje swoje naturalne :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja siebie nie lubię w sztucznych rzęsach, mam wrażenie, że mnie przytłaczają, szkoda w sumie, bo u innych mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie trafiłaś jeszcze na odpowiedni dla Ciebie model i stąd wrażenie przetłoczenia?

      Usuń
  19. Podoba mi się efekt, jaki dają sztuczne rzęsy, jednak sama nie umiem ich kleić i niestety większość klei mnie szczypie w oczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet te hypo? O kurcze..to musisz mieć mega wrażliwe oczy.

      Usuń
  20. Zdecydowanie kultowe Ardellki to jedne z moich ulubionych i najłatwiejszych w aplikacji rzęs:):** Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. nigdy sobie nie doklejałam sztucznych rzęs.

    OdpowiedzUsuń
  22. Przymierzam się do nauki doklejania sztucznych rzęs. Miałam już kilka podejść, ale teraz chcę spróbować od dołu. Fajnie, że weszły do rossmanna szkoda że tak krótko. Tusze do rzęs troche drogie, zwłaszcza ten z efektem wispies. Jestem ciekawa czy te włókna się nie osypują, bo widziałam już kilka takich maskar :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak robiłam pierwsze podejście do klejenia rzęs to myślałam, że wybuchnę ze złości - nic mi nie wychodziło. Ale to kwestia ciągłego ćwiczenia i nabierania wprawy. Wszystkiego da sie wyuczyć.

      Usuń
  23. Do dziennych makijaży rzęs nie doklejam, swoje mam wystarczająco długie. Lubię jednak dokleić sztuczne do makijaży na instagrama lub na jakieś ważniejsze okazje (ale wówczas stawiam na kępki, bo bardziej im ufam) <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nigdy nie próbowałam kleić kępek. Muszę kiedyś zrobić podejście :)

      Usuń

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.