KOLEJNE KATALOGOWE NOWOŚCI


Weekendowo zapraszam Was na krótki, lekki i przyjemny post. O kosmetykach!
Lubię ten moment, kiedy pojawia sie u mnie kolejny katalog Oriflame - siadam sobie na spokojnie z mazakiem i przeglądam co ciekawego, nowego pojawiło się w ofercie, co chciałabym mieć by móc Wam pokazać i pokrótce opowiedzieć o tej rzeczy. 
Sama też lubię przeglądać takie posty u innych blogerek, bo czasami okazuje się, że dziewczyny pokazują kosmetyki, akcesoria, na które ja sama jakoś nie zwróciłam uwagi.

Nie przedłużając - oglądajcie i koniecznie dajcie znać czy dziś pojawiło się coś co Was zainteresowało?


Zacznę od kosmetyku, na który trafiłam właśnie przez jedną z blogerek. Przyznam, że jakoś wcześniej nie wpadł mi w oko, ale jak okazało się, że mamy do czynienia z rozświetlającym kosmetykiem..no wiecie - musiałam go mieć.


"Optymalnie skoncentrowane, błyskawicznie nawilżające serum do twarzy, które redukuje widoczność przebarwień. Zawiera rozpraszające światło perełki, zmiękcza skórę i nadaje jej promienność. Formuła ze szwedzką mieszanką naturalnych składników oraz kompleksem LumiLight."

Niewiele do tej pory mogę powiedzieć o tym kosmetyku, bo ledwo ledwo zaczęłam go używać. Jedyne co zauważyłam to: dość lekka i szybko wchłaniająca się konsystencja, rozświetlająca poświata, delikatne nawilżenie.
Ale zobaczymy jak będzie dalej - cieszę się na razie właśnie z tego widocznego rozświetlenia, bo okazuje się, że te serum fajnie spisuje się jako baza pod podkład, właśnie rozświetlająca.


Z pielęgnacji zerknęłam jeszcze w kierunku nowej serii Love Nature. Zresztą wspominałam Wam, że na pewno skuszę się na kolejną maseczkę z tej serii.


"Kojąca maseczka z ekstraktami z organicznego owsa i jagód goji. Odżywia i koi skórę, jednocześnie ją wygładzając i nadając jej zdrową promienność. Bogata formuła łatwo się wchłania i ma egzotyczny, orientalno-owocowy zapach. Do skóry suchej. Nie zawiera alkoholu i parabenów."

Nie udało mi się nic o niej doczytać w interncie, nic na blogach - stwierdziłam, więc, że sama sprawdzę z czym mam do czynienia i na pewno za jakiś czas - albo tu na blogu, albo na instagramie - dam Wam znać czy warto sięgnąć po tę niewielką tubeczkę.


Tyle z pielęgnacji, ale jak zawsze - musi pojawić się też zapach, prawda? Tym razem jest to coś co skusiło mnie opisem nut zapachowych, które mogę w nim znaleźć i zaryzykowałam w ciemno. A po za tym..flakonik mi sie podobał!


Woda toaletowa INCOGNITO dla Niej ( 32538 ) - 59,90zł
"Odważ się na śmiały ruch w miłosnej rozgrywce. Przyspiesz bicie jego serca kuszącym koktajlem iskrzącej miechunki, słodko-cierpkiego połączenia maliny i rabarbaru oraz delikatnej konwalii. Zmysłowy zapach drewna sandałowego i pralin to Twój sekretny atut, dzięki któremu wygrasz grę, w której stawką jest jego uczucie."

Opis z grubej rury, co? Ale to nie on przykuł moje zainteresowanie. Zrobiło to połączenie owoców, kwiatów i tak konkretnych aromatów jak drewno sandałowe. Ciekawa byłam jak tak różne nuty zapachowe można połączyć w jeden zapach. 
Delikatna konwalia, wyczuwalna tylko na samym początku a później - aromat ekskluzywnych, luksusowych pralin i otulający, ciepły aromat drewna sandałowego. Bardzo ciepły zapach - idealny na letnie wieczory. Na pewno będę często sięgać po ten flakonik.


I na koniec musi pojawić się coś z akcesoriów. Mile zaskakuje mnie jakość torebek więc tym razem stwierdziłam, że zaryzykuję i zamówiłam - zegarek.



Zegarek Heart Pop Midnight ( 37763 ) - 119,99zł
"Nowoczesny design, elegancja i wygoda! Modny zegarek z ciemnoszarym platerowaniem i silikonową bransoletką to dodatek, który doceni każdy mężczyzna. Zapakowany w oryginalne pudełko - gotowy do podarowania. Mechanizm Seiko."

Wiem, wiem..to męski zegarek - ale tak bardzo mi się spodobał, że zamówiłam go, ale z myślą o sobie. I okazało się, że całkiem nieźle prezentuje się na kobiecej ręce..No ale ten typ zegarków trzeba lubić.


Ciekawa jestem czy któraś z tych rzeczy jakoś szczególnie Was zaciekawiła? A może miałyście któryś z powyższych kosmetyków i macie na jego temat już wyrobione zdanie?

BUZIAKI
OLA


30 komentarzy:

  1. Z Optimalsów miałam krem na przebarwienia i się słabo sprawdzał. Znam zapach Incognito :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam to serum. Opisywałam je u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawno nie miałam nic z Oriflame a szkoda bo mają wiele fajnych kosmetyków :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że znajdziesz katalogu coś co Cię zachwyci :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Świetny jest, mimo iż zasadniczo przeznaczony jest dla mężczyzn :)

      Usuń
  5. Nie znam tych kosmetyków, a zegarek czadowy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. oo lubię rozświetlające kosmetyki, zainteresowało mnie to serum z oriflame.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię te rozświetlające..mam już na liście kolejne do zakupienia.

      Usuń
  7. Pamiętam kiedyś jaki był szał na kosmetyki z tych różnych katalogów, ja chyba głównie skusiłabym się na perfumy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też pamiętam jak byłam w liceum, że albo się zamawiało z Oriflame albo Avon...a później pojawiło sie jeszcze więcej katalogowych firm.

      Usuń
  8. Bardzo jestem ciekawa Twojej opinii o rozświetlającym serum. Jest dość drogie, więc powinno być fajne ;). O maseczke też nie słyszałam więc z chęcią poczytała recenzję i tego produktu. Zapach wydaje się mieć ładny zapach, lubię takie połączenie aromatów. Zegarek mi się podoba, ale one tak szybko mi się psuły, że teraz inwestuję trochę więcej w zegarki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno dam znać jak mi sie sprawdza to serum, bo sama jestem go ciekawa.

      A zegarek jest czaderski :)

      Usuń
  9. Z oriflame uwielbiam wszelakie maseczki, perfumów żadnych jeszcze nie stosowałam i z akcesoriami nie miałam także do czynienia...

    malusiawerusia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Maseczka do twarzy mnie zaciekawiła :) Ja już dawno nic tej marki nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Ja też jestem nim zachwycona i nosze z przyjemnościa :)

      Usuń
  12. Ciekawe nowości, nic nie miałam, choć na to serum nie raz zerkałam i ciekawa byłam czy obietnice byłyby spełnione ;) Zegarki też mi się męskie niektóre podobają bardziej niż damskie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po prostu lubię duże tarcze dlatego chętniej zerkam w kierunku męskich zegarków.

      Usuń

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.