A "MI SIĘ PODOBA!" - DLA CZYTELNIKÓW OD 7 DO 107 LAT!



Było kilka słów o książkach dla dzieciaczków, było coś dla dorosłych – mam też coś dla tych starszych dzieci, ale jeszcze nie nastolatków.
Świetna seria książek dla dzieci z początkowych klas szkoły podstawowej. To najtrudniejsi do zdobycia czytelnicy. Dopiero zaczynają swoją przygodę z czytaniem i książki, które im podrzucamy powinny być wciągające, porywające, atrakcyjne w treści i fabule a jednocześnie proste do zrozumienia i przede wszystkim do przeczytania. Początki czytania są bardzo trudne, części po prostu nie idzie i by totalnie się nie zniechęciły powinny sięgać po pozycje, które zaciekawią je na tyle by chciały dowiedzieć się co będzie dalej.

Książka, którą chciałabym Wam dziś pokazać to ostatnia część ( bez obaw..to seria, której nie musimy czytać od pierwszego tomu ) serii książek Rafała Kosika i przygodach „Amelii i Kuby”. Nie wiem czy kojarzycie pana Kosika ( rodzice starszych dzieci na pewno )? To ten człowiek, który napisał wyśmienitą serię „Felix, Net i Nika”.
Amelia i Kuba” to seria o dwójce 11-latków, którzy podczas swoich przygód nie tylko bawią ale i uczą – w zabawny, humorystyczny sposób.


Nasze spotkanie z tymi sympatycznymi dziećmi i ich rodzeństwem zaczęłyśmy od książki zatytuowanej „Mi się podoba”. Pomyśleliście, że to jakiś błąd w tytule?
Już sama okładka może nam sugerować, że będzie ciekawie. Mamy superbohatera, wystrojoną dziewczynkę, „kujona” i..kogoś przebranego za psa ( chociaż początkowo zastanawiałam się czy to aby na pewno przebranie psa ) i wyjątkowego „trójłapiastego” psa. Nie ma co ukrywać – uwagę przyciąga ostatnia dwójka.
Okazuje się, że tym przebranym „stworkiem” jesy Mi, czyli siostra Kuby i to ona zostanie główną bohaterką tego tomu i narobi niezłego bałaganu. Gdy czytałyśmy o niej i jej przygodach to miałam wrażenie, że widzę kopię mojej córki – zresztą ona sama kilkukrotnie zwróciła uwagę na te podobieństwo. To taki typ, który uwielbia tarapaty – znacie to?
Oprócz Mi naszą uwagę zwraca również ten mało urodziwy piesek z trzema łapkami i to on będzie wspótwórcą ( choć raczej nieświadomym ) zamieszania.

O czym zasadniczo jest ten tom, ta książka?
Po serii kilku wydarzeń związanych z jedzeniem – pies Amelii – Imbir, trafia do schroniska a dzieci wraz z tatą Kuby i Mi jadą go stamtąd odebrać. Znajdują Imbira, ale ich oczom ukazuje się również Zydel – pozbawiony sierści i jednej łapki piesek. Weterynarz, z którą rozmawiają w schronisku, stwierdza, że taki zwierz nikomu się nie spodoba i pewnie zostanie w schronisku..„Mi się podoba” – odpowiada sześcioletnia Mi. I tak zaczyna się cała przygoda. Niestety Mi nie może mieć psa ( mimo iż jest to jej największe marrzenie ) - ma okrutną alergię na sierść i posiadanie takiego zwierzaka nie wchodzi w grę w jej przypadku. Nie zdradzę Wam jak kończy się ten wątek ale jest pięknie i wzruszająco – powiem Wam tylko tyle: ta mała dziewczynka zrobi wszystko by podarować temu psu dom z kochającym człowiekiem.

Jednocześnie w książce mamy jeszcze jeden wątek: tytułowych bohaterów – Amelii i Kuby, którzy „szykują się” do nadchodzącego balu przebierańców. Mi zostanie Samotną Wilczycą ( widzieliście przecież przebranie na okładce, prawda? ), Amelia chce zostać królową balu, a Kuba..A Kuba i jego kumpel Albert próbują bojkotować nadchodzącą imprezę. Do czasu..Do momentu aż okazuje się, że Amelię na bal zamierza zaprosić kolega Kuby.. I znowu nie zdradzę Wam co dalej..Ale obiecuję, że będzie wesoło i nawet my – dorośli ubawimy się przy tej książce.


Wiecie dlaczego warto sięgnąć po tę 250-stronicową książkę? Bo uczy. Uczy o bezinteresownej pomocy, o pomocy słabszym, o przyjaźni i porusza trudny temat adopcji zwierząt. A do tego wszystkiego jest pełna zabawnych momentów. Takie książki są najlepsze – prawda?

Po tym tomie mamy chęć na pozostałe 6 wydanych przez Wydawnictwo Powergraph.pl i na pewno po nie sięgniemy ( zdradzę Wam, że kolejna część jest już w czytaniu – ale tym razem jest „grubo”, bo o duchach! ).



BUZIAKI
OLA

20 komentarzy:

  1. wydaje się być mega fajna! pamiętam, że zawsze jak mówiłam w szkole 'Mi się...' to słyszałam od nauczycielki 'Misie to są w ZOO' i przez długi czas używałam zwrotu 'Się mi' i dziwiłam się, że to jest źle haha

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba pozostanę przy kryminałach :) Choć książka wydaje się ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie książki z morałem mają dużą wartość :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapiszę sobie nazwę :) Chcę czytać mojej córce bajeczki, jednak jeszcze nie umie długo się skupić na niczym :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdecydowanie dla mojej Młodej. Zapisuję tytuł!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie książki :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawa propozycja dla starszych dzieciaków :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie książki są najlepsze. Muszę kupić córce. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie mam dzieci, ale dobrze, że są jeszcze takie edukujące książki, a nie same głupotki:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeju teraz powstaje tyle fajnych i ciekawych książek i książeczek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój synek byłby zachwycony! Muszę mu przeczytać koniecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie to jest ten wiek, w którym najtrudniej trafić do czytelnika - bo może się zniechęcić na całe życie :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Czekam na ta o duchach w takim razie!

    OdpowiedzUsuń
  14. o! jadę na urlop odwiedzić kuzynkę i jej syn będzie w odpowiednim wieku. Muszę koniecznie kupić!

    OdpowiedzUsuń
  15. Chętnie kupię :-) Wydaje się być ciekawa :-)

    OdpowiedzUsuń

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.