OLEJ MARAKUJA - ZNASZ?


Oprócz zwykłych produktów drogeryjnych, coraz częściej zwracam się w stronę naturalnej pielęgnacji. Chętnie sięgam po hydrolaty, masła, oleje. Mało tego – przegrzebuje sklepy z eko produktami w poszukiwaniu takich najmniej znanych produktów – takich, których warto używać a niewiele się o nich mówi.
Najbardziej znanym olejem i najbardziej „rozreklamowanym” jest arganowy. Pomijając kwestię samego czystego oleju, ale pojawiły się olejki z różnymi dodatkami, nie ma chyba rodzaju kosmetyku, w którym nie mówi się o tym, że ma go w składzie? Szampony, odżywki, maski, płyny micelarne, balsamy, kremy..no jest wszystko! Jest jednak olej, którego właściwości i działanie, zdecydowanie biją na głowę arganowy., bo ma dwukrotnie większy potencjał antyoksydacyjny niż olejek arganowy..



Olej z marakui jest wytwarzany z owoców passiflory. W wyniku tłoczenia na zimno tych pachnących, egzotycznych owoców powstaje olej o pięknym, relaksującym zapachu i unikalnych cechach.

Marakuja (Passiflora Edulis) to prawdziwe bogactwo nienasyconych kwasów tłuszczowych, witamin A, C, K oraz E, a także minerałów: żelazo, fosfor, miedź , wapń i cynk. Opóźnia proces starzenia się skóry, zwiększa jędrność i elastyczność, a także widocznie redukuje nawet głębokie zmarszczki. Jest bezpieczna dla wrażliwej skóry okolic oczu. Utrzymuje właściwy stopień nawilżenia włosów oraz warstwy rogowej skóry, zapobiega nadmiernej utracie wody oraz przywraca prawidłowe działanie gospodarki wodno – lipidowej, dzięki czemu polecana jest do skóry odwodnionej, jak również z nadmierną produkcją sebum. Idealna do pielęgnacji włosów kręconych. Naturalny retinol (witamina A), wspomaga procesy regeneracji skóry oraz włosów, przyspiesza gojenie łuszczycy, egzemy, blizn potrądzikowych, krost oraz drobnych ran. Widocznie poprawia koloryt skóry i niweluje przebarwienia oraz plamy słoneczne. Duża dawka witamin C oraz K pozytywnie wpływa na cerę naczynkową, zaczerwienioną i z trądzikiem różowatym. Wzmacnia paznokcie oraz zapobiega ich rozdwajaniu.” ( yournaturalside.eu )




ZASTOSOWANIE:
- jako krem do twarzy: nałóż kilka kropel bezpośrednio na zwilżoną skórę całej twarzy, szyi i dekoltu, lub punktowo. Dla wzmocnienia efektu możesz uprzednio wymieszać w dłoni olej z ulubioną wodą kwiatową lub kwasem hialuronowym w żelu – dodatkowo nawilżysz skórę i spowodujesz, że stanie się ona aksamitnie gładka.
Mimo tłustej konsystencji olej wchłania się zaskakująco szybko i pozostawia na twarzy przyjemną, delikatny film, ale nie jest to nic strasznie tłustego. I warto już teraz wspomnieć, że olej nie powoduje zapychania skóry. Staje się ona bardzo wygładzona i miękka, a efekt utrzymuje się dość długo. Po aplikacji nocnej, rano skóra jest ukojona, nawilżona i rozświetlona, ale nie przetłuszczona ( mimo braku matu ).

- jako „balsam” do ciała: nakładany na jeszcze wilgotną skórę, zdecydowanie lepiej się wchłania i zagwarantuje nam gładką skórę z przyjemnym nawilżeniem i natłuszczeniem.

- wzmocnienie działania kremu / balsamu – zmieszaj w dłoni olejek z ulubionym kremem lub balsamem tuż przed użyciem, a następnie wmasuj w skórę.

- maska na skórę głowy: stosowany do olejowania, na 1-2 godziny przed myciem, łagodzi podrażnienia skóry ( np. wywołane farbami do włosów ), nawilża skórę głowy i ( podobno! ) radzi sobie z łupieżem. Sprawia również, że ( uwaga! ) włosy mniej się przetłuszczają przy nasadzie, więc mam wrażenie, że wpływa na wydzielanie sebum.

- maska na włosy: to mój ulubiony sposób. Mieszałam olej z ulubiona maską do włosów albo po prostu z żelem aloesowym i zostawiałam na dłuższy czas ( podobno można stosować taką maskę na nocne olejowanie ). Olej z marakui zaskakująco szybko i dobrze wchłania się we włosy, nie obciążając ich, a pozostawiając je lekkie i pełne życia. Pomaga je zdyscyplinować, świetnie wygładza i nabłyszcza pasemka, rewelacyjnie radzi sobie z kręconymi włosami – pomaga zapobiegać ich puszeniu się.

- zabezpieczenie końcówek włosów: świetnie sprawdza się jako serum na przesuszone końcówki włosów ( mnóstwo osób boryka się z tym problemem i najczęściej sięgają po olejkowo-drogeryjne mieszanki, a okazuje się, że naturalny olej marakuja bo jeszcze lepsze działanie )

- odżywka do paznokci: sposób sprawdzony przeze mnie. Przy kilku tygodniach stoswania co 2-3 dzień sprawia, że płytka się wzmacnia, przestaje kruszyć i łamać. Tego typu pomoc była konieczna moim paznokciom i przyznam, że nie spodziewałam się, że poradzi sobie z tym problemem naturalny olej i obawiałam się, że będę musiała sięgnąć po jakąś lakierową odżywkę utwardzającą – całe szczęśćie okazało się, że nie ma takiej konieczności.

- jako odżywka do rzęs i brwi: tu muszę zaczekać do poniedziałku wieczorem – i niech moja kosmetyczka wypowie się na temat efektów. Ale ja mam wrażenie, że rzęsy zrobiły się bardziej sprężyste.



Ciekawa jestem czy ktoś z Was miał styczność z marakujowym olejkiem? Jakie był wrażenia?


OLA


8 komentarzy:

  1. Czytałam o jego dobroczynnym działaniu, ale jeszcze nie korzystałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam oleju z marakui ale tylko dlatego, że z olejami jest mi nie po drodze ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. słyszałam o nim, ale nie wiedziałam jakie ma zastosowanie :)

    http://carolineworld123.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam jeszcze oleju z marakui :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kilka różnych olejków ale akurat z marakui jeszcze nie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam i bardzo się z nim lubiłam chociaż nie zaliczyłabym go do moich top 5 olei ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Akurat olej arganowy, o którym wspominasz na wstępie, mojej skórze szkodzi :P

    OdpowiedzUsuń

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.