PRO SHINING MAKE-UP BASE REVERS COSMETICS



Chyba wszystkie znane mi kobiety robią makijaż. Jakoś nie trafiło się tak, by ktoś z mojego bliskiego otoczenia stwierdził, że „make up to nie dla niej”.

Ale w gruncie rzeczy mało, która ( no może te młodsze wiekiem ) robią pełny makijaż używając wszystkich niezbędnych ( ale i tych zbędnych ) kosmetyków i robiąc wszystkie zalecane kroki w makijażu.
Wiecie co mnie zaskoczyło? Że mało która, w codziennym makijażu, sięga po bazy utrwalające. Jako, że sama traktuję ten kosmetyk jako coś niezbędnego ( i jeszcze mgiełka utrwalająca! ) myślałam, że większość tak ma. Okazało się jednak, że byłam w błędzie i jak pytałam o to dlaczego po nią nie sięgają to raczej odpowiedź była jedna – po co?
No właśnie, ale po co nam ta baza? By przedłużyć jakość makijażu, by był bardziej trwały, by wygładzić skórę, by ukryć różnego rodzaju niedoskonałości skórne. Przede wszystkim po to by nasz makijaż wyglądał lepiej.

Ja najczęściej sięgam po bazy rozświetlające, bo takie najbardziej lubię. Pisałam Wam jakiś czas temu o innej bazie rozświetlającej Revers Cosmetics – Illuminating Make Up Base.
I tym razem sięgnęłam po kolejną bazę Revers - PRO SHINING MAKE-UP BASE i również po wersję rozświetlającą. Ciekawa byłam, która z nich okaże się być lepsza i z której będą bardziej zadowolona.



Jako, że sama baza nie kosztuje dużo, bo raptem około 18zł (30ml) – można zaryzykować i sprawdzić jak będzie współgrała z naszym makijażem.


Pierwszą dużą i zauważalną różnicą jest opakowanie. Wcześniej mieliśmy do czynienia z miękkim, plastikowym opakowaniem w formie tubki, teraz mamy szklane, przezroczyste opakowanie. Moim zdaniem ta druga wersja jest zdecydowanie lepsza. Mamy elegancką szklaną buteleczkę, na bieżąco kontrolujemy zużycie kosmetyku, no i najważniejsze – mamy pompkę! Moim zdaniem to zdecydowanie najlepsze sposób jeśli chodzi o aplikację tego typu kosmetyków.

Producent sugeruje nam, że baza ta przeznaczona jest do cery zmęczonej, szarej i takiej która potrzebuje ekspresowego nawilżenia – przyznam, że na żadne nawilżenie z jej strony nie liczyłam. Od tego mam kosmetyki pielęgnujące, a baza miała zapewnić mi rozpromienienie skóry i sprawienie by wyglądała świeżo, a zarazem by makijaż, który na nia nałożę był lepszej jakości. Ale o efektach za moment.



Baza ma przyjemną bardzo przyjemną, delikatną, aksamitną konsystencję ( i ten pastelowy róż! ). Konsystencja jest dość lekka, co mnie trochę zaskoczyło, bo w przypadku tego typu baz spodziewam się zawsze czegoś cięższego, silikonowego. Z łatwością aplikuje się na skórę i nie sprawia przy tym żadnych trudności, nie zasycha jakoś ekspresowo, nie tworzy smug na twarzy. Zapach jest praktycznie nie wyczuwalny, czuć coś kremowego, nie do konca pasuje mi ten aromat, całe szczęście dość szybko się ulatnia.


Co do rozświetlenia, bo to jest główne zadanie tej bazy – jest, ale bardzo subtelne i delikatne. Nie ma tu perłowego czy brokatowego błysku. Jest dokładnie tak jak w przypadku wcześniej opisywanego przeze mnie poprzednika - twarz jest rozpromieniona i świetlista, ale nie jest to efekt glow. Jeśli chcemy coś takiego uzyskać – to już koniecznie musimy sięgnąć po rozświetlacz. Baza za to zapewnia nam przyjemne wygładzenie skóry, dzięki czemu zdecydowanie łatwiej nakłada nam się podkład i poprawia to jego wygląd na skórze.

Nie zauważyłam by ta baza wpływała na zapychanie porów, nie pojawiły mi się żadne niedoskonałości ani reakcje alergiczne w postaci np. zaczerwienienia skóry. To duży plus, bo wiele baz, po które sięgałam zapewniały mi takie „cuda-wianki” w postaci podskórnych gulek, że używanie tych baz nie było warte żadnego zachpdu, bo leczenie skóry trwało zdecydowanie dłużej niż moje utrwalenie makijażu.
Aa..i zapomniałam – jeszcze o trwałości. Baza nie przesusza skóry, ładnie współpracuje z moimi podkładami ( nie tylko tymi firmy Revers, ale z drogeryjnymi markami również się dogaduje ). Nic się nie roluje i nie ściera. Mile zaskoczyło mnie przedłużenie trwałości podkładu w newralgicznej strefie ( czoło, nos i jego okolice, broda ) - tu zawsze podkład ściera mi się najszybciej, bo najszybciej te miejsca mi się przetłuszczają. Baza „przykleiła” podkład do skóry ( chociaż też nie na zawsze! ) i przedłużyła trwałość makijażu na tyle bym nie musiała kombinować jak tu go poprawi.



Podsumowując – baza jest przyjemnym kosmetykiem, tak jak i Illuminating Make Up Base – ale ma zdecydowanie ładniejsze ( bo szklane i przezroczyste ) opakowanie z lepszym aplikatorem ( pompka ). Szkoda tylko, że nie daje jeszcze większego efektu rozświetlenia – ale to taki mój fiź..Bo ja lubie glow..


Ciekawa jestem jak jest z Wami: sięgacie po bazy pod makijaż czy raczej należycie do grupy, która zastanawia się nad sensem używania tego typu kosmetyku? A jeśli używacie baz pod podkład to jakich: rozśietlające ( tak jak ja ) czy wygładzające a może matujące?


BUZIAKI
OLA

51 komentarzy:

  1. Ja nie używam baz pod makijaż, bo stosuję kremy z wysokimi filtrami pod podkład i nie chcę dokładać kolejnej warstwy na filtr, aby go nie destabilizować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zupełności Cię rozumiem. Wstyd sie przyznać, ale ja bardzo często zapominam o filtrach albo traktuje je po macoszemu...Wolę jednak sięgnąć po bazy..

      Usuń
  2. Baza do cery zmeczonej bedzie idealna dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też borykasz się z szarą i zmęczoną skórą? To po zimie pewnie..niech no troche słoneczka sie pojawi...

      Usuń
  3. Coraz bardziej kusi mnie ta marka
    Koleżnaki kupują sobie pudry Revers ,a mieszkają w Niemczech

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OO..nawet nie wiedziałam, że kosmetyki tej marki dostepne są za granicą..

      Usuń
  4. A wiesz, że ja zaczęłam się malować dopiero 2 lata temu serio. Zaczęły mi się małe problemy z cera i dlatego. A tak to się nie malowałam :) a pordukty revers chce wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że mocno mnie zaskoczyłaś. Ale masz teraz chociaż przyjemność z zabawy makijażem?

      Usuń
  5. Ostatnio używam baz bardzo sporadycznie, ale może pora to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A po jakie bazy najchętniej sięgasz jeśli w ogóle bierzesz pod uwagę użycie jej?

      Usuń
  6. Ja niemalże nigdy nie robię makijażu, a pełny makijaż miałam tylko w dniu ślubu :D Jak są jakieś okazje, wtedy mam bardzo delikatny. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow..ale jestem zaskoczona. Myślałam, że w dzisiejszych czasach jednak większość dziewczyn/kobiet makijaż robi..

      Usuń
  7. Używałam tej bazy i sprawdziła się świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Z racji zawodu często aplikuję różnorakie bazy pod makijaż swoim klientkom :) Sama na co dzień stosuję makijaż minimalistyczny, oparty na kosmetykach mineralnych.

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Jest ok :) A jakby była jeszcze bardziej rozświetlająca to byłaby idealna.

      Usuń
  10. Ciekawy kosmetyk i mimo, że baz nie używam to mam ochotę na ich kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz jakiś kosmetyk, który szczególnie Cię zaciekawił?

      Usuń
  11. Mnie by się zdecydowanie przydała taka baza, brakuje mi ostatnio czegoś dobrego pod podkład.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj po nią sięgnąć - szczególnie, że nie kosztuje za dużo..

      Usuń
  12. wiesz, że nigdy nie używam bazy? Czasem na powieki, ale to tez na wielkie wyjścia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A uwierzysz, że ja nie mam ŻADNEJ bazy dedykowanej stosowaniem pod cienie do powiek?

      Usuń
  13. a nice post

    thank you for sharing

    OdpowiedzUsuń
  14. Powiem Ci, że ja do pewnego czasu też nie używałam bazy - było to związane z tym, że nie mogłam znaleźć tej idealnej. Przez to makijaż już po kilku chwilach wyglądał nieestetycznie. Teraz już wiem jak działać, bo znalazłam swoją ulubioną :)

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo lubię rozświetlające bazy, idealne dla mojej zmęczonej cery, a tę markę mam na oku, bo bardzo mnie ciekawi

    OdpowiedzUsuń
  16. W makijazowym życiu miałam dwie bazy, teraz mam trzecią. Ja wolę takie w formie sprayu. Jakoś wygodniej mi się je aplikuje no i są bardziej wielofunkcyjne, bo można je stosować też jako fixery i mgiełki odświeżające w dzień. Z rozświetlających miałam golden rose i bielendę, o ile błysk był, to wydłużania trwałości podkładu nie zauważyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. wsędzie ostatnio widze te markę;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozreklamowują się :) A że mają niedrogie kosmetyki, to wszyscy chętnie po nie sięgają - można zaryzykować, takie są to niewielkie pieniądze :)

      Usuń
  18. Ja stawiam na bazy matujące przede wszystkim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kiedyś sięgałam po matujące, a teraz zdecydowanie stawiam na rozświetlenie :)

      Usuń
  19. Kiedyś wydawało mi się, że baza to zbędny krok w makijażu, ale od jakiegoś czasu, sięgam po tego typu kosmetyki coraz częściej :) Ja też najchętniej wybieram rozświetlające, bo pomimo, że mam cerę mieszaną, to te matujące czy zwężające pory potrafią mnie zapchać ;) Nie powiem - ciekawi mnie ta baza i może kiedyś się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę, poleć mi jakąś sprawdzoną bazę rozświetlającą :) Chętnie wypróbuję coś nowego..

      Usuń
  20. W ogóle nie miałam nic z tej marki, ale ostatnio często o niej czytam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Szczerze mówiąc bazy stosuję tylko przed większymi wyjściami, kiedy to zależy mi aby makijaz wytrzymał w nienagannym stanie jak najdłużej. Na co dzień uważam to za zbędny kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię sięgać po bazę, po to by później przez cały dzień nie martwić sie o jakość makijazu :)

      Usuń
  22. Nie miałam okazji testować tej bazy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie jest różnie lubię na buzi matowe wykończenie ale jeśli już używam bazy to zawsze takiej rozświetlającej. :) Sięgam po takie które dają delikatne rozświetlenie. Ostatnio zamiast bazy dość często używam tylko kremu :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Muszę przetestować coś więcej tej firmy. Póki co miałam do czynienia tylko z cieniami. 🙂

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam inną bazę tej marki i bardzo ją lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam kilka baz w domu, ale używam ich tylko na wieksze wyjścia, gdy zależy mi na trwałości:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja mam bazę z innej fiemrmy i bardzo ją lubię, uważam że baza wiele daje ❤️

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam innej firmy, ale jak skończę to wypróbuję tą :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Rzadko sięgam po bazy ale w tej cenie to można się skusić.

    OdpowiedzUsuń

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.