FIX MAT - PRASOWANY PUDER MATUJĄCY


Chyba każda z kobiet się ze mną zgodzi, że puder jest podstawowym kosmetykiem, po który sięgamy praktycznie za każdym razem przy robieniu makijażu?
Przyznam, że nie wyobrażam sobie mojego makijażu bez pudru, który ma zmatowi skórę po nałożeniu podkładu oraz utrwali mój makijaż..


FIXMAT Matujący puder prasowany, który posiada właściwości absorbujące nadmiar sebum, dzięki czemu twarz przez cały dzień wygląda, świeżo, zdrowo i promiennie. Lekka niezatykająca porów formuła łatwo się rozprowadza i zapewnia długotrwały matowy efekt wykończenia makijażu. Jedwabista konsystencja pudru stapia się ze skórą, nadając jej naturalny odcień. Dzięki doskonałemu kryciu niweluje drobne niedoskonałości skórne, zmniejsza widoczność porów i ujednolica koloryt cery. Odpowiedni dla każdego rodzaju skóry, szczególnie tłustej i mieszanej.”





Zanim opowiem Wam o moich wrażeniach – kilka spraw technicznych.

Puder ma dość standardowe opakowanie, jak na taki kosmetyk, platikowe ( zaskakująco gruby i porządny plastik, przy upadku na ziemię nic się z nim nie dzieje ) okrągłe opakowanie ( 9g ) z okienkiem. Zamknięcie trzyma solidnie. Producent nie dołączył tu ani gąbeczki, ani mini pędzelka – ta kwestia jest dla mnie kompletnie nieznacząca, bo i tak nie używam tych dołączanych akcesoriów. Zdecydowanie wolę puchate pędzle.

Puder ma dość ciekawą strukturę, konsystencję. Jest przyjemnie jedwabisty i miękki ( nabranie go na pędzel nie przynosi żadnych problemów ) - trzeba jednak uważać z aplikacją by nie przesadzić z ilością, bo gdy przesadzimy zaczyna być widoczny na skórze a przecież nie o to nam chodzi, prawda?. Coś co mnie zaciekawiło w tym pudrze to to, że po „zdjęciu” pierwszej warstwy, puder sprawia wrażenie takiego miałkiego. Ja lubię taką konsystencję w pudrach – uważam, że wtedy puder lepiej osiada na skórze, niż taki który jest totalnie suchy. Nie osypuje się podczas aplikacji, nie pyli i myślę, że jest to również zasługa tej „miałkości”. Wygładza skórę, wyrównuje ją.



Warto tu zaznaczyć jedną kwestię: puder nie wysusza skóry, nie ściąga jej. Ale..uważam, że kosmetyk ten idealnie nadaje się do skóry mieszanej lub przetłuszczającej się. Puder idealnie absorbuje nadmiar sebum, bardzo fajnie matuje skórę i co zaskakujące – ma działanie kryjące ( nie jest to zwykły transparentny puder ). W przypadku skóry mocno przesuszonej, może mieć tendencje do podkreślania suchych skórek, szczególnie w takich newralgicznych miejscach jak np. okolice płatków nosa.

Kolor, który wybrałam nie jest odcieniem neutralnym – mamy tu żółte podtony – wiem, że nie każdemu to pasuje, ale u mnie z moimi neutralnymi podkładami całkiem nieźle się zgrywa. Mimo wszystko jednak daje nam kolor.

A jeśli mowa o zgrywaniu się z podkładami – w przypadku bardzo jasnych tworzy się całkiem niezłu duet, niestety w przypadku podkładów, które maja tendencję do utleniania się i ciemnienia, w połączeniu z tym pudrem – mam wrażenie, że efekt zciemnienia wzrasta. Drugą kwestia współpracy z podkładami jest to, że nie wpływa na ich ważenie się, „ciastkowanie” - i to ogromny plus.


Podsumowując – puder FIX MAT ALL IN ONE jest całkiem niegłupi, matuje tak jak producent obiecuje – ja jednak wolałabym by był ciut jaśniejszy albo w ogóle transparentny.

A Wy sięgacie po takie kolorowe pudry matujące czy jednak tylko transparentne, białe są u Was w użyciu?

POZDRAWIAM CIEPŁO
OLA

41 komentarzy:

  1. Słyszałam o tych kosmetykach, ale nie miałam okazji ich testować. Ja zdecydowanie wolę sypkie, transparentne pudry. Jakoś za tymi w kamieniu nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja np. pod oczy używam tylko i wyłącznie transparentnych pudrów sypkich. Najlepiej mi sie tam spisują.

      Usuń
  2. Markę znam jedynie z blogów, puder fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sięgnij kiedyś po któryś z ich kosmetyków i zobacz jak będzie Ci się spisywał.

      Usuń
  3. U mnie zdecydowanie wygrywają transparentne, dobrze wyglądają na skórze niezależnie od naszego koloru skóry. Najchętniej sięgam po sypkie, pięknie utrwalają podkład.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz jakiś ulubiony, który możesz polecić jeśli chodzi o okolicę pod oczami?

      Usuń
  4. Miałam go kiedyś, nawet dobrze się sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja kompletnie nie kojarzę markę

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie bardzo ciekawi ich podkład, ale ze względu na kolor muszę go kupić stacjonarnie. I nie ma ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Który z podkładów Cię zaciekawił?
      Ja zazwyczaj sięgam po te najjaśniejsze.

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. :) o widzisz! To wiesz, że w razie czego możesz po niego sięgnąc.

      Usuń
  8. Jeśli chodzi o pudry to jestem wierna swojemu ulubieńcowi HD z Bell z Biedronki :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Kojarzę markę, bo trafiłam na sporo recenzji w ostatnim czasie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Któryś z tych kosmetyków zaciekawił Cię jakoś szczególnie?

      Usuń
  10. Masz rację, że puder to podstawa. Tego nie miałam jeszcze, ale wygląda bardzo dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja lubię najbardziej biały puder z Inglota :) oczywiście czasami też używam takiego kolorowego pudru choć z tym się jeszcze nie spotkałam :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Transparentne pudry sa po prostu najbardziej uniwersalne.

      Usuń
  12. Fajnie, że matuje ale jak ciemny - to nie dla mnie. Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie jest najjaśniejszy w kolorze, ale ciemny też nie..

      Usuń
  13. Z tej marki znam tylko rozświetlacze :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja najbardziej lubię bananowe pudry :D więc taki bym chciała hihih - ale ogólnie marka zrobiła na mnie duże wrażenie i generalnie polubiłam się z nią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie miałam do tej pory jeszcze ŻADNEGO pudru bananowego. Może polecisz mi jakieś na wypróbowanie?

      Usuń
  15. Mam ochotę na ten puder, ale aktualnie walczę z przesuszoną skórą wokół nosa.. jak tylko się z nią uporam to koniecznie wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sięgnij koniecznie po jakiś mega nawilżający krem..albo ratuj się kwasem hialuronowym :)

      Usuń
  16. Kiedyś miałam taką samą opinię jak Ty, no bo jak to bez pudru. Teraz podchodzę do tego nie co inaczej. Mam mieszaną skórę, ale nie lubię płaskiego matu. Gdy używam matującego podkładu to go nie pudruję, a gdy mam rozświetlający podkład, który pudruję, to poprawiam go mgiełką. Jedynie strefa T musi u mnie być nie co zmatowiona. Na pierwszy rzut oka myślałam że będziesz pisać o pudrze fit me, podobny jest opakowaniem. Może na strefę t byłby fajny. Kolejny raz przekonujesz mnie do kosmetyków revers :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeden puder który daje satynowy efekt na skórze - mineralny. I to jest sztos jeśli chodzi o tego typu efekt - jeśli oczywiście ktoś coś takiego lubi.

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Spokojnie możesz po ten sięgnąć - szczególnie, że nie należy do najdroższych.

      Usuń
  18. teraz nie mam oksydujących podkładów, więc było by ok ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. Faktycznie jest całkiem niegłupi ;) Ja najczęściej wybieram pudry transparentne, bo są dla mnie wygodniejsze i nie muszę się martwić o niepożądaną zmianę koloru podkładu ;) A puder matujący używam jedynie do strefy T :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja po transparentne sięgam np przy przypudrowywaniu okolicy oczu :)

      Usuń
  20. Ciekawy ten puder, ja mam suchą cerę, więc mógłby się nie sprawdzić, ale kolor mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie podejście do pudrowania mimo mieszanej cery się zmieniło. Obecnie stawiam na satynowe pudry lub mieszankę zwykłego pudru z rozświetlaczem. Po prostu zauważyłam, że moja cera staje się sucha przez matujące pudry, a efekt też mi się potem nie podoba na cerze, więc zrezygnowałam i szukam satynowych wykończeń, mimo że idzie lato : )

    OdpowiedzUsuń
  22. Juz coraz rzadziej sięgam po takie pudry. Super ze ten dobrze się sprawdził i umie współgrać z podkładami.
    Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.