4 NAJPOPULARNIEJSZE SPOSOBY NA OLEJ KOKOSOWY


Po olej kokosowy sięga coraz więcej osób ( w różnym wieku – nie tylko Ci młodzi! ), zaczynamy być coraz bardziej świadomi jego niesamowitego działania – i to nie tylko tego „kuchennego”.

W naszym domu jest to produkt niezbędny i zawsze mam jakiś jego słoiczek. I przyznam Wam, że na początku mój Mąż kręcił nosem i pojawiały się komentarze – „Ola, coś Ty znowu wymyśliła?” ( znowu, bo wszystkie nowinki zdrowotne kuchenne – np. różnego rodzaju pasty warzywne, testuję nie tylko na sobie.. ). Okazało się jednak, że olej kokosowy w kuchni nie okazał się być niczym dziwnym, a jeśli chodzi o kosmetyczną stronę – nie tylko ja po niego sięgam.

Decydując się za zakup oleju kokosowego należy, przede wszystkim, zwrócić uwagę na jego skład. Powinien mieć w swoim składzie tylko jeden składnik: olej kokosowy. Cokolwiek innego w INCI najczęściej jest zbędne ( tak w ogólnym rozrachunku jeśli mówimy o czystym produkcie, bo oczywiście znajdziemy fajne połączenia np. różnych olejów – ale to nie temat dzisiejszego postu ) i nie mamy wtedy do czynienia z czystym olejem kokosowym ( a właśnie o takim dzisiaj chcę opowiedzieć ).
Najczęściej umieszczony jest w słoiczku ( ja jakoś najczęściej trafiam na te szklane ). Ma twardą konsystencję, a pod wpływem ciepła robi się płynny i gotowy do użycia. Z powodzeniem możemy go stosować w pielęgnacji ciała, włosów, w kuchni. I właśnie o moich zastosowaniach oleju, chciałabym Wam dziś opowiedzieć.


WŁOSY
Najpopularniejszym zastosowaniem oleju kokosowego ( szczególnie wśród kobiet ) jest oczywiście olejowanie, maski olejowe. Oczywiście mam świadomość, że znajdą się osoby, którym olej kokosowy nie służy i ich włosy nie będą zachwycone ich działaniem. Chociaż przyznam, że bardzo ciężko mi w to wierzyć – może po prostu warto próbować różnych sposobów i znaleźć coś innego niż popularne i polecane receptury?
Napiszę Wam o moich sposobach na olej kokosowy i pielęgnację włosów.
Pierwszym sposobem jest stosowanie oleju kokosowego na kilka godzin ( minimum 1 ) przed myciem. Lekko podgrzany olej, tak by miał płynną konsystencję – wmasowuję w skórę głowy i w każde pojedyncze pasmo. I tak sobie z tym siedzę przez minimum godzinę, ale staram się by było to 2-3, wtedy efekty mam najfajniejsze. Zaznaczę jeszcze jedną kwestię: najczęściej nakładam go na lekko wilgotne włosy ( ale tu każdy powinien znaleźć swoją metodę: jedni wolą na kompletnie suche włosy, inni tak jak ja – na lekko zwilżone ). Po tych 2-3 godzinacgh regeneracji, zmywam olej delikatnym szamponem. Spokojnie! – zmywa się bez najmniejszych problemów. Taki zabieg dodaje moim włosom miękkości i blasku, i przede wszystkim świetnie nawilża suchą skórę głowy i łagodzi podrażnienia. Redukuje puszenie, dodaje włosom pięknego, zdrowego połysku. Włosy lepiej się układają i są mniej podatne na przesuszenie.
Gdy moje włosy wymagają mega regeneracji i aż krzyczą o porządną dawkę nawilżenia – olej nakładam na włosy na całą noc + dodatkowo sięgam po czepek kąpielowy ( by utrzymać ciepło na głowie i z bardzo prozaicznego powodu – by nie wybrudzić wszystkiego naokoło ). Wtedy rano efekt jest jeszcze bardziej zauważalny, blask jeszcze większy a włosy tak miłe w dotyku, że aż ciężko powstrzymać się przed ich dotykaniem.


CIAŁO
Po olej kokosowy zdarza mi się sięgać jako po nawilżacz do ciała ( balsam ). Najczęściej wcieram go w skórę tuż po prysznicu, jak jeszcze jest wilgotna, miękka od ciepłej „kapieli” - mam wrażenie, że olej wtedy zdecydowanie lepiej się wchłania, a na suchej skórze jakoś wolniej mu to idzie i zostawia strasznie tłusty filtr ( no, ale przecież to olej, prawda?!). Świetnie natłuszcza i nawilża przesuszoną skórę ( i na dłużej zmniejsza jej suchość ), wspomaga regenerację i pomaga pozbyć się szorstkich i suchych miejsc na skórze ( kolana czy łokcie ).
Okazało się również, że olej kokosowy świetnie nadaje się do pielęgnacji paznokci i skórek wokół nich. Codzienne wsmarowywanie oleju zregeneruje nasze paznokcie, sprawi, że będą się mniej łamać i zadzierać, będą mniej kruche. Świetnie podziała również na zmiękczenie skórek wokół paznokci, a dla osób, które maja problem z zadzierającymi się suchymi skórkami – będzie idealnym opatrunkiem.
Olej kokosowy będzie świetną bazą dla domowego peelingu: wystarczy dodać drobiny cukru, mieloną kawę i domowy, naturalny peeling za grosze – mamy gotowy. I jeszcze ten cudowny zapach!


TWARZ
Olej kokosowy zazwyczaj sprawdza się przy każdym rodzaju cery – trzeba tylko znaleźć na niego SWÓJ sposób. Świetnie nawilża skórę suchą i wrażliwą, a w przypadku skóry tłustej - usuwa nadmiar sebum ( zaskakujące, prawda? ). Tłuszcz z kokosa zazwyczaj nie powoduje alergii (ale czasami się zdarza) i nie zatyka porów. Jednak posiadaczki cery tłustej powinny z nim uważać, bo jednak może okazać się zbyt ciężki dla skóry twarzy.
Olej kokosowy jest tanim i skutecznym produktem-kosmetykiem, który może zastąpić drogie kosmetyki nawilżające i regenerująe. Jest w pełni naturalny i tani – i łatwo dostępny.

Czego możemy oczekiwać po stosowaniu oleju kokosowego w pielęgnacji skóry twarzy?
skóra odzyskuje blask i młody wygląd
poprawia się jej elastyczność
zapobiega powstawaniu zmarszczek
zapobiega zwiotczeniu skóry
chroni przed działaniem szkodliwych promieni słonecznych


KUCHNIA
Olej kokosowy to coraz popularniejszy składnik diety Polaków. Nie każdy wie, że olej kokosowy to ( chyba? ) jedyny olej, jaki nadaje się do zdrowego smażenia – chociaż myślę, że jesteśmy coraz bardziej tego świadomi – nawet „babskie” tygodniki piszą o jego zdrowotnym wpływie ( Babcia zawsze dzwoni do mnie z takimi wyczytanymi „nowościami” ).
Staram się by olej kokosowy pojawiał się w naszym jedzeniu. Oprócz własnych wartości odżywczych pozwala także wchłonąć się wielu witaminom ( felerna witamina D3!, której większość z nas ma ogromne niedobory – badacie się? ) i pozytywnie wpływa na odporność.
Nadaje się do smażenia i pieczenia, a także jako dodatek do koktajli, owsianek i sałatek. Olejem kokosowym można też zastąpić masło – chociaż akurat tej wersji nie próbowałam ( jeśli ktoś z Was próbował to będę wdzięczna za informacje o wrażeniach! ).
Dodatkowo, badania potwierdzają, że olej kokosowy niesie za sobą szereg korzyści dla naszego zdrowia:
- podnosi poziom „dobrego” cholesterolu
- wzmacnia odporność
- wspomaga pracę mózgu
- przyczynia się do poprawy pamięci


To tak pokrótce na dzisiaj.. Używacie oleju kokosowego? A może macie jakieś jeszcze sposoby na jego zastosowanie - oprócz tych, które wymieniłam powyżej? Sięgacie po te cudo w swoim życiu?

BUZIAKI
OLA



16 komentarzy:

  1. U nas w domu jest też kosmetykiem piesiowym :) właściwości antybakteryjne świetnie sprawdzają się przy drobnym zadrapaniach, dobrze zabezpiecza łapki przed mrozem no i jest świetny do mycia psich ząbków :).
    A przy okazji nie muszę się martwić, że Ariczka go zliże z siebie, bo przecież wewnętrznie też ma dużo zalet :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś stosowałam na włosy i uwielbiały to:) były takie miękkie i pięknie się prezentowały :) muszę wrócić do olejowania;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś próbowałam używać go do demakijażu - fajnie dawał radę, ale mnie zapychał ;(

    OdpowiedzUsuń
  4. Olej kokosowy stosowałam kiedyś w kuchni do smażenia, jednak potrawy smażone na oleju rzepakowym mniej się przypalają i lepiej smakują.

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie olej kokosowy sporadycznie i jednak raczej w kuchni niż w łazience.

    OdpowiedzUsuń
  6. Do włosów mogłabym spróbować, do twarzy nie wiem. Boję się zapychania.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam olej kokosowy do olejowania włosów! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja używam oleju kokosowego powszechnie w kuchni: do wypieków, ciastek, muffinek, do smażenia naleśników. W kosmetyczne zastosowania dawno się nie bawiłam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyznam szczerze, ze nie stosuje oleju kokosowego ani w kuchni ani jako kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń
  10. jaa też bardzo lubię olej kokosowy - i w kuchni, i jako kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chcę wypróbować olej kokosowy na moich włosach :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. z uwagi na nadmiar kosmetyków olej kokosowy używam aktualnie tylko w kuchni ale to prawda, że jest wyjątkowo uniwersalnym produktem

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś uwielbiałam olej kokosowy, używałam niemal do wszystkiego, ale chyba mi się przejadł, bo teraz nie mogę wytrzymać jego zapachu ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Używam w kuchni i na włosy:) Jest bardzo skuteczny i pozwala mi nawilżyć włosy, a szczególnie końcówki.

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę wypróbować go na włosy :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie najlepiej sprawdza się do olejowania włosów :) próbowałam kilka razy nakładać na twarz ale za bardzo mnie zapycha :(

    OdpowiedzUsuń

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.