PIELĘGNACJA WŁOSÓW SUCHYCH I ZNISZCZONYCH Z IL SALONE MILANO


Przesuszone włosy to chyba zmora każdej kobiety, która boryka się z tym problemem. Ciężkie do ogarnięcia, wyglądające jak siano, ciężkie do ułożenia, wiecznie puszące się. Te z nas, które kiedykolwiek miały taki problem z włosami, wiedzą jak ciężko sobie z tym poradzić. Noszenie rozpuszczonych włosów nie wchodzi w grę, a i związane wcale nie wyglądają dobrze.
Zdrowe, błyszczące i układające się włosy to marzenie każdej kobiety. A jeszcze do kompletu jakby były długie..ideał prawda?
Szampony, odżywki, maski, serum, olejki..Chwytamy się wszystkiego co tylko mogłoby pomóc w poprawie wyglądu tego co mamy na głowie. Większość marek, produkujących kosmetyki do włosów, ma w swojej ofercie produkty przeznaczone do pielęgnacji i "leczenia" włosów przesuszonych i zniszczonych. Wśród tych firm znajdziemy również IL SALONE MILANO ze stajni włoskiej firmy Alfaparf. Firma od lat jest na rynku fryzjerskim i w swojej ofercie ma nie tylko produkty do pielęgnacji, ale również i te do koloryzacji czy stylizacji. Do pewnego momentu kojarzyła mi się z produktami iście fryzjerskimi, do kupienia tylko i wyłącznie w salonach bądź hurtowniach z kosmetykami dla profesjonalistów. Okazało się jednak, że seria pielęgnacyjna dostępna jest do kupienia w zwykłej drogerii - Hebe czy Rossmannie.

Dziś chciałabym Wam pokazać dwa kosmetyki z linii przeznaczonej właśnie do pielegnacji i poprawy stanu włosów suchych i zniszczonych - szampon i maskę. Czy ich działanie okazało się być w pełni profesjonalne i godne polecenia?


Pierwsze na co zwracamy uwagę to pojemność i wielkość opakowań - jest z tzw. grubej rury: szampon ma litr a maska do włosów 500ml. Przy takich pojemnościach nie sposób samodzienie zużyć jakiekolwiek kosmetyki ( szczególnie jeśli ktoś lubi częste zmiany - tak jak ja np. ) - trzeba się dzielić. A jak tu się nie dzielić z Mamą czy koleżankami? Też tak macie?
Przy takiej pojemności nie sposób zapytać o cenę. Litrowy szampon kosztuje w granicach 35-47zł, a maska 35-46zł. Cena uzależniona jest od aktualnej promocji i miejsca, w którym chcemy dokonać zakupu.

SZAMPON DO WŁOSÓW SUCHYCH I ZNISZCZONYCH 
- wzbogacony proteinami mleka i ekstraktem z bambusa
- delikatnie odżywia i oczyszcza włosy
- zapewnia świetlistość i odżwienie

skład:
aqua (water), sodium laureth sulfate, cocamidopropyl betaine, sodium chloride, parfum (fragrance), glycol distearate, imidazolidinyl urea, cocamide mea, phenoxyethanol, polyquaternium-7, propylene glycol, butylene glycol, ethylparaben, methylparaben, lactose, propykparaben, lactis proteinum (milk protein), magnesium chloride, magnesium nitrate, sodium benzoate, bambusa vulgaris extract, methylchloroisothiazolinone, methylisothiazolinone

MASKA DO WŁOSÓW SUCHYCH I ZNISZCZONYCH
- zawiera proteiny mleka, proteiny zboża i ceramidy
- w widoczny sposób poprawia stan włosów
- regeneruje
- włosy robią się miękkie i aksamitne

skład:
aqua (water), myristyl alcohol, cetrimonium chloride, hydrolyzed wheat protein, parfum (fragrance), citric acid, imidazolidinyl urea, phenoxyethanol, propylene glycol, ethylparaben, methylparaben, glycerin, propylparaben, polyquaternium-7, sodium benzoate, lactose, peg-8, lactis proteinum (milk protein), peg-8/smdi copolymer, palmitoyl myristyl serinate, sodium polyacrylate



Butelka wyposażona jest w pompkę, która jest świetnym rozwiązaniem - nie zacina się i zdecydowanie ułatwia aplikację. Konsystencja szamponu dość rzadka i przyznam, że trochę mnie to, początkowo, zaskoczyło. Nie spływa jednak z włosów i całkiem nieźle daje się na nich rozprowadzić. Mimo tej konsystencji szampon jest dość wydajny ( no ale czego chcieć przy takiej pojemności? ). Dobrze się pieni, oczyszcza bez problemu włosy z codziennego brudu. Zapach jest przyjemny i jednoznacznie kojarzy mi się z zapachem profesjonalnych produktów fryzjerskich – na pewno wiecie o jakim zapachu myślę. Perfumowany. I czuć go po wysuszeniu włosów. Warto jednak wspomnieć o efekcie jaki uzyskamy. Jest gładkość i połysk. Całkiem przyjemnie. Włosy bez problemu dawały się rozczesać ( podczas mycia szampon też ich nie splątywał ) i ułożyć.
Początkowo wydawało mi się, że nie podrażnia skóry głowy i rzeczywiście tak jest jeśli stosujemy go co któreś mycie. Ja włosy myję co 2 dzień i przy tak częstym stosowaniu zdarzało mu się lekko przesuszać mi skórę głowy. Trzeba również uważać na porządne wypłukwanie go z włosów – gdy tego nie zrobimy, niestety sprawia, że włosy robią się oklapnięte i obciążone. Dlatego fajnie jest stosować go naprzemiennie z jakimś delikatnym pielęgnacyjnie a solidnie oczyszczającym szamponem.
Jak zauważyłyście – w ostatnim czasie dużo piszę o maskach do włosów. Sprawdzam, testuję, używam i puszczam dalej w ludzi. Moje włosy należą do tych, które lubią częste zmiany i przy stosowaniu przez dłuższy czas tego samego produktu, przyzwyczajają się do niego i przestają reagować na jego działanie pielęgnujące.
Konsystencja maski, tak jak i szamponu, dość mnie zaskoczyła. Jestem raczej przyzwyczajona do tych o gęstej i solidnej konsystencji, a tu mamy coś co zarazem jest gęste ale i lekkie, kremowe ( o perłowo białym odcieniu ). Przyznam jednak, że ta konsystencja bardzo ułatwia dokładne rozprowadzenie maski na włosach. Mam wręcz wrażenie, że kosmetyk ślizga się po nich, ale nie spływa. Pachnie identycznie jak szampon, choć wydaje mi się, że mniej intensywnie. Ja jednak stosowałam oba te kosmetyki razem ( tak jak zaleca producent ), więc w gruncie rzeczy ciężko jest mi stwierdzić, który z tych kosmetyków swoim zapachem bardziej osiada na włosach. Nie jest to jednak nieprzyjemny aromat, bez obaw.
Tak jak i w przypadku szamponu, tak i tu – trzeba przypilnować dokładnego spłukania kosmetyku z włosów. Takiego naprawdę porządnego – nie wypłukana do końca maska ( jak i pewnie większość tego typu kosmetyków ) obciąża włosy i sprawia, że szybciej stają się przyklapnięte.
Jaki efekt uzyskujemy po kuracji tymi dwoma produktami?
Włosy stają się lekko odbite od nasady, zyskują lśniący wygląd i są bardzo gładkie w dotyku. Nabierają lekkości i puszystości ale nie są spuszone ( bez obaw o efekt „pudla” ). Kosmetyki te lekko nawilżają pasma, ale bez jakiegoś szczególnego efektu, który powaliłby nas na kolana. Trzeba przyznać, że wizualnie włosy prezentują się lepiej, nabieraja blasku, znika ich zmatowienie.
Mam świadomość, że mogą pojawić się osoby, które napiszą, że skłąd tych kosmetyków nie jest idealny, że znajdziemy w nich parabeny ( i pewnie coś tam jeszcze ) - ja na składach się nie znam i przyznam, że jeśli chodzi o kosmetyki do włosów to tak średnio zwracam na to uwagę. Oceniam jednak działanie tych dwóch produktów na moich włosach i przy zastosowaniu się do zaleceń producenta, używaniu tych kosmetyków naprzemiennie z innymi i pilnując porządnego wypłukiwania ich z włosów – myślę, że są całkiem przyjemne w działaniu.

POZDRAWIAM CIEPŁO
OLA

16 komentarzy:

  1. Ja jeszcze nic tej marki nie miałam :) Może kiedyś się skuszę na twój duet :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli będziesz miała kiedyś chęć to możesz sięgnąć po tę linię - zajrzyj do Rossmanna albo Hebe, tam znajdziesz kosmetyki tej marki.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Fajnie w takim razie, że udało mi się pokazać Ci coś nowego.

      Usuń
  3. To prawda, że trzeba pamiętać, by dobrze wypłukać je z włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przypadku tych kosmetyków naprawdę musiałam pilnować tej kwestii.

      Usuń
  4. najważniejsze, że zauważyłaś pozytywne działanie tego duetu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dokładnie. Najbardziej nie lubię jak napalę się na jakiś kosmetyk, zacznę go używać a później wielki zawód.

      Usuń
  5. Ja tam ciągle głównie patrzę na działanie, ale i składami powoli zaczynam się interesować, zwłaszcza, że to pomaga mi nie mieć łupieżu z którym przez lata się zmagałam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwracasz uwagę na składy we wszystkich kosmetykach, których używasz czy tylko na te włosowe?

      Usuń
  6. Miałam odżywkę tej marki i fajnie sie sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz widzę tą markę. Nie lubię takich dużych pojemności, też szybko mi się nudzą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ja najczęściej przy tych dużych pojemnościach dzielę się z innymi kobietkami z rodziny :)

      Usuń
  8. Mam maskę do włosów tej marki, tylko z innej serii i bardzo się z nią polubiłam :) Dla mnie też najbardziej liczy się działanie kosmetyków i pod tym kątem je oceniam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba tylko pamiętać, że każda z nas jest inna i ma cąłkiem inne włosy.

      Usuń

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger