"BO NASZYM CELEM JEST PIĘKNA I MŁODA SKÓRA.."


Odpoczywacie? Jak mijają Wam święta? Brzuchy pełne i zdychacie czy raczej nabieracie sił i energii na nadchodzące dni? Nie za dużo będzie tych pracujących, bo zbliża nam się wielkimi krokami Majówka, która w tym roku znowu będzie ciut dłuższa niż zawsze. Macie jakies plany wyjazdowe?

Ja po 2 dniach spędzonych z rodziną, dziś znalazłam czas i chęci na chwilę przy komputerze ( nie licząc wieczornych posiadówek ). Nadrobiłam zaległości na obserwowanych blogach i kontach na instagramie, przejrzałam wiadomości i youtuby, a na końcu zajrzałam do foldera ze zdjęciami i stwierdziłam, że może nie zostawiać przez te 2-3 dni bloga odłogiem i jednak napisać Wam o jakichś kosmetykach - tak w ramach świątecznego relaksu. Może ktoś znajdzie czas by tu zajrzeć, między jednym kęsem sernika a drugim?

Zapraszam Was na kilka moich spostrzeżeń na temat kosmetyków marki Biodermic. Maski w płacie tej firmy polubiłam, a czy kremy i serum okazały się byc równie fajnymi kosmetykami? 


Dziś chciałabym Wam napisać o moich wrażeniach ze stosowania 3 kosmetyków:
- krem na noc z ekstraktem z kawioru ( seria kawiorowa )

Marka ma w swoim asortymencie 6 serii i każda z nich ma inny główny składnik wiodący i w skład, w gruncie rzeczy, każdej wchodzą kremy, serum i maski. Do wyboru ( w zależności od potrzeb naszej skóry ) serię: hialuronową, oliwkową, perłową, kolagenową, aloesową i kawiorową. Myślę, że sugerując sie opisami ze strony producenta - każdy znajdzie coś dla siebie.

Zacząć chciałabym jednak nie od kremów a od serum, bo myślę, że to taki dość "uniwersalny" kosmetyk, który wielu osobom może podpasować.


"Rewolucyjny eliksir z kwasem hialuronowym, którego nowatorska formuła wyznacza nowy wymiar profesjonalnej pielęgnacji skóry. Zawarty w serum usieciowany kwas hialuronowy nadaje skórze elastyczność i sprężystość oraz opóźnia proces starzenia i chroni przed zwiotczeniem. Tworzy na skórze film hamujący proces TEWL - przeznaskórkową utratę wody. Zwalcza wolne rodniki opóźniając proces starzenia i pomagając zachować zdrowy i młody wygląd. Pozostawia skórę jędrną, nawilżoną i aksamitnie gładką."

Od kosmetyków z kwasem hialuronowym wymagam i oczekuję tylko jednego – solidnego nawilżenia. Nie chcę odmłodzenia skóry, nie chcę niwelowania zmarszczek – wystarczy mi tylko, że zniknie szorstkość i nieprzyjemne napięcie skóry, które powoduje jej ściągnięcie i chęć oblania się ogromną ilością jakiegoś mocno nawilżającego kremu. Jeśli to założenie zostaje spełnione – czuję się w zupełności usatysfakcjonowana.
Zimą najczęściej sięgam na noc po tłuste i mocno odżywcze kremy i właśnie wtedy, pod taki krem, chętnie sięgam po kwas hialuronowy w czystej postaci albo właśnie jakieś serum. Bo po dzisiejszego bohatera najczęściej sięgałam właśnie podczas wieczornej pielęgnacji. Solidną dawkę na skórę, by w nocy, podczas odpoczynku, miał czas podziałać.
Jeśli chodzi o kosmetyk Biodermic pierwszą kwestią, na którą musimy zwrócić uwagę jest opakowanie ( identyczne w przypadku wszystkich kosmetyków ). Jest mega prosto i klasycznie. Podłużne, białe tuby z aplikacją w postaci pompki typu airless. Czy może być coś lepszego niż taki typ aplikatora? Jak do tego wszystkiego dołożymy te złote elementy robi się elegancko. Bez zbędnych obietnic na etykiecie, bez niepotrzebnych opisów. Tu mamy tylko konkret w postaci nazwy firmy i kosmetyku – i basta! Nie wiem czy któraś z Was pamięta poprzednie opakowania tej marki ( takie czarne tuby stawiane na korku )? Ja uważam, że zmiana opakowania wyszła marce mocno na plus i od razu robią inne pierwsze wrażenie.
Serum ma bardzo delikatną, wodno-żelową konsystencję. Podczas bezproblemowej aplikacji, przyjemnie sunie po skórze – bez tępego poślizgu. Zaskakująco szybko się wchłania i nie pozostawia na skórze tłustego filmu, ale pojawia się delikatna powłoka ochronno-wygładzająca. Nie przeszkadza, nie irytuje ale jest wyczuwalna.
Skoro mówimy o takich podstawach to nie sposób nie wspomnieć o zapachu. Bardzo subtelny i ledwo wyczuwalny ( ale tylko podczas aplikacji ), na pewno nie będzie drażnił żadnego nosa, taki dość typowy dla lekkich, żelowych kosmetyków nawilżających. Przyjemny, może lekko kwiatowy (?).
Tak jak wspominałam wcześniej – od tego typu kosmetyków oczekuję przede wszystkim nawilżenia. I właśnie to otrzymałam od tego serum. Skóra twarzy, przy regularnym stosowaniu, odczuwalnie się zmienia. Staje się przyjemnie gładka, znika szorstkość i nieprzyjemne ściągnięcie skóry ( ale napięcie spowodowane działaniem kosmetyku jest wyczuwalne ). Tuż po aplikacji daje się również odczuć poprawę elastyczności i jędrności skóry. 
Serum jest lekkie, nieobciążające skóry, nie powoduje wysypu niedoskonałości czy pojawienia się bolesnych podskórnych gulek. Skóra jest nawilżona, bez suchych skórek, przyjemna w dotyku i gotowa na kolejną porcję pielęgnacji ( czy też stosujecie pielęgnację wieloetapową rano i wieczorem? )




Krem na dzień. 
"Najnowszej generacji krem na dzień przeznaczony do pielęgnacji sery dojrzałej. Zawiera unikalne składniki naturalne i substancje aktywne. Ekstrakt z kawioru odnawia uszkodzona barierę ochronną naskórka, promuje proces odnowy komórek oraz produkcję kolagenu i elastyny działając odmładzająco. Ektrakt z tarczycy bajkalskiej zapobiega uszkodzeniom łańcuchów DNA. Ma unikalna zdolność przedłużenia aktywnego życia poszczególnych komórek, a jako znakomity antyoksydant chroni przed promieniowaniem z zakresu UVA i UVB."

W przypadku tego kosmetyku mamy podobną historię, z opakowaniem, jak w serum. Białe, minimalistyczne i bardzo estetyczne opakowanie, złote elementy i pompka airless. Całość dodatkowo umieszczona jest w kartoniku o identycznym designu. Pojawia się odczucie, że mamy do czynienia z kosmetykami profesjonalnymi, takimi lepszymi.
Tu również pojawia się ładny, subtelny zapach i lekka ( ale solidniejsza niż w przypadku serum ) konsystencja.
To co mnie zaskoczyło to czas wchłaniania się tego kremu – jest fantastycznie szybki ( idealny do stosowania pod makijaż jak mamy BARDZO mało czasu ). Na skórze nie pozostawia żadnego filmu, nie ma też lepkiej czy tłustej warstwy, nie pojawia się żadna powłoczka ( jak np. w przypadku serum ). Powtórze się – idealny kosmetyk pielęgnujący skórę, pod makijaż. Świetnie nadaje się na bazę – nie wpływa w żaden sposób na trwałość i kolorystykę nakładanych na niego kosmetyków, nie przyspiesza przetłuszczania się skóry, a przy aplikacji nie powoduje rolowania się i ścierania podkładu.
Przyjemnie wygładza skórę, daje nam odczuwalne nawilżenie i świetnie współgra ze stosowanym na noc serum – tak by podtrzymać jego nawilżające działanie. Pozbywamy się suchych skórek ( szczególnie tych najbardziej irytujących, wokół nosa – też tak macie? ), a zyskujemy przyjęmną elastyczność.
Teoretycznie krem przeznaczony jest dla skóry dojrzałej, ale chyba większość z nas już nauczyła się, że nie ma co się sugerować wiekiem oznaczonym na opakowaniu i że należy sięgać po kosmetyki, które mają zaspokoić potrzeby naszej skóry a nie zgadzać się z kalendarzem.



Krem na noc.
"Wysoko zaawansowany krem na noc do skóry dojrzałej, oparty na silnie skoncentrowanych substancjach czynnych i składnikach organicznych. Ekstrakt z kawioru regeneruje uszkodzoną barierę ochronna naskórka, promuje proces odnowy komórek. Zwiększa produkcje kolagenu i elastyny działając odmładzająco. Masło shea pozwala na dogłębne zrewitalizowanie skóry w ciągu nocy. Poprawia elastyczność. Zmniejsza utratę wody tworząc barierę ochronną na powierzchni skóry. Zawarte w nim witaminy A i E pomagają redukować zmarszczki."

Dużym zaskoczeniem okazała się dla mnie konsystencja i formuła tego kremu. W przypadku kosmetyków, które z założenia są do stosowania na noc, zazwyczaj spodziewam się solidnej, gęstszej i mocno odżywczej formuły kremu. Jakim zaskoczeniem okazała się dla mnie bardzo lekka i dość szybko wchłaniająca się konsystencja tego kawiorowego kremu na noc. Zazwyczaj stosuję te cięższe, więc obawiałam się, że tu może pojawić się problem i że krem nie poradzi sobie z nocną pielęgnacją, szczególnie, że dodatkowo ( tak jak wspominałam ) stosowałam pod niego serum hialuronowe. Mimo, początkowego, zaskoczenia krem sprawdził się całkiem nieźle. Wsparty działaniem serum 3D sprawił, że moja skóra rano była nawilżona i uelastyczniona, nie sprawiała wrażenia szarej i przemęczonej. Nie zauważyłam jednak jakiegoś szczególnego działania tego kosmetyku, ale nie mam mu nic do zarzucenia. Taki dobry odżywczy krem do twarzy.


Podsumowując - wszystkie 3 kosmetyki całkiem fajnie się u mnie sprawdziły, ale moim zdecydowanym ulubieńcem zostało serum i myślę, że sięgnę po kolejne opakowanie i chętnie będę polecać je innym osobom, szczególnie, że działanie jest fantastyczne i ( przede wszystkim! ) zauważalne a cena wcale nie jest jakoś szczególnie wygórowana.
Lubicie sięgać po kosmetyki z kwasem hialuronowym w składzie? Sprawdzają Wam się?

ŚWIĄTECZNE BUZIAKI!
OLA

32 komentarze:

  1. Pierwszy raz widzę te kosmetyki :)
    ps. sliczne zdjecia!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej..dziękuję Ci pięknie za miłe słowo.
      Ja zawsze oglądam u innych zdjęcia i zazdroszczę im talentu i kreatywności..

      Usuń
  2. Cześć Kochana,ja też dziś dopiero zasiadłam do komputera,tak mi święta zleciały na różnych rzeczach,że nawet instgram zaniedbałam :) Pora wracać do rzeczywistości,buu...na majówkę nic nie planuję...

    Kremy i serum zapowiadają się całkiem spoko, kompletnie ich nie znałam ale lubię nowe rzeczy,nowe firmy :) Gdyby nie zapas kremów na najbliższe miesiące, kto wie...z drugiej strony mało mam lekkich kremów takich pod makijaż więc tutaj kusisz i kremem na dzień,i serum,warto dodać na listę gdy będę w poszukiwaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, że mimo wszystko udało Ci sie trochę odpocząć podczas świąt?
      A z majówką masz tak jak ja..odpoczynek w domu?

      Usuń
  3. Ja przez ten świąteczny czas też dosiadałam tylko na chwilkę do komputera. Fajnie tak odpocząć :)
    Polubiłam produkty tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, bo jak człowiek odpocznie to później ma dwa razy więcej energii na inne rzeczy.

      Usuń
  4. PRzyznam, że nigdy wcześniej nie znałem tej marki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie w takim razie, że udało mi się pokazać Ci coś nowego.

      Usuń
  5. Mam wersję z kolagenem - bardzo polubiłam te kosmetyki i niedługo o nich napiszę.

    OdpowiedzUsuń
  6. o tej marce czytałam już troszkę i mimo, że zapas kremów mam spory, to ciekawi mnie seria kawiorowa

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tych produktów ja raczej nie sięgam po kosmetyki z kwasem hialuronowym :) kiedyś na pewno spróbuję ale póki co gdy słyszę kwas to mam dziwne odczucia :D Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to nie taki kwas! Koniecznie sięgnij po coś a sama zobaczysz jego niesamowite działanie na skórę.

      Usuń
  8. Uwielbiam kosmetyki z kwasem hialuronowym :) A na te serum sama bym się skusiła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również je bardzo lubie. Moja skóra dobrze reaguje na kosmetyki, które mają kwas hialuronowy w składzie.

      Usuń
  9. miałam świetną maskę w płachcie tej marki, żadnych innych kosmetyków jeszcze nie testowałam

    OdpowiedzUsuń
  10. Kompletnie nie znam tej marki ale chetnie sprobuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli zdecydujesz się na jakiś kosmetyk to koniecznie daj mi znać jakie były Twoje wrażenia.

      Usuń
  11. Widziałam te kosmetyki już na blogach jednak nie specjalnie mnie kuszą

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszy raz widzę tą markę na oczy :) Serum mnie ciekawi!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja całe świeta odpoczywałam. Taki odpoczynek dobrze robi. Wiele dobrego ostatnio czytam o tych kosmetykach

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam tych kosmetyków i w ogóle chyba jeszcze nie miałam żadnego produktu z kawiorem.

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam te produkty. Szczególną uwagę przykuwa maseczka z algami dla mnie jest nr 1 . Polecam ci ją wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.