SHINY BOX LOVELINESS - LUTY 2019


Pewnie już wszyscy widzieli lutową wersję pudełka Shiny Box? A może znajdzie sie jeszcze ktoś kto nie widział zawartości tego "walentynkowego" boxa?

Moja przygoda z ShinyBox trwa już 2 lata. W ciągu tego czasu były najróżniejsze pudełka - jedne wręcz zachwycały swoją zawartością, inne były słabsze ale ekipa Shiny często rekompensowała to Ambasadorkom dodatkowymi produktami ( tymi wymiennymi ). Przez te 24 pudełka nie trafiło do mnie jeszcze takie, o którym pomyślałabym, że jest beznadziejne, że nie warte żadnego zainteresowania..

Jak było w przypadku boxa LOVELINESS? Tym razem widziałam zdjęcia zawartości na Instagramie jeszcze zanim otworzyłam swoje pudełko..i pomyślałam "o kurcze, chyba nie jest za dobrze..". Miałam mocno mieszane uczucia..
Dostałam swoje pudełko, zobaczyłam zawartość i...
I zapraszam Was do obejrzenia tego co znalazłam a na końcu napiszę Wam jakie są moje odczucia w tym miesiącu..



"W lutym oddajemy w Wasze ręce pudełko pełne miłości do piękna, wyjątkowych kosmetyków oraz nietuzinkowych niespodzianek. Rozkochajcie się w najnowszym zestawie Loveliness.."

Zacznę od produktów, które znalazła w swoim pudełku każda z nas - kosmetyki, które były gwarantowane.


BIOTANIQUE MULTI BIOMASK NUTRITIVE & ULTRA CLEAN ( 4,99zł/2x5ml ) - produkt pełnowymiarowy
"Nutritive & Ultra Clean to idealne rozwiązanie dla skóry przesuszonej z objawiami starzenia, wymagającej regeneracji i uelastycznienia oraz dogłębnego oczyszczenia.
Maska aktywnie odżywcza - poprawia napięcie i ujędrnienie skóry oraz przywraca jej odpowiedni poziom nawodnienia, wykazuje silne działanie przeciwzmarszczkowe. Wzmacnia odporność skóry, pobudza naturalne procesy naprawcze. Uzupełnia niedobory kwasów tłuszczowych. Rozbija złogi pigmentacyjne.
Maska ultra oczyszczająca eliminuje toksyny z porów skóry, pozostawiając je czyste i zwężone. usuwa zanieczyszczenia, zapobiega powstawaniu zaskórników i reguluje wydzielanie sebum."

Jeśli chodzi o ten kosmetyk, napiszę to co zawsze.. Być może ktoś nie byłby zadowolony z saszetki-maseczki, ale ja jestem. Używam dużej ilości masek w takiej formie, na bieżąco uzupełniam braki ( ha! ha! Jakie braki? ) w pudełku z maseczkami, więc kolejna ( a tej konkretnej nie znam ) mile widziana. A tu dodatkowo mamy 2 w 1. Nie ma co marudzić - jest ok.



MASMI ORGANIC FEMININE HYGIENE KIT ( 6,79zł/zestaw ) - travel size
"Bardzo poręczny i dyskretny zestaw do higieny intymnej, który zapewnia bezpieczeństwo i komfort każdej kobiecie. Idealny do damskiej torebki, bardzo pomocny w awaryjnych sytuacjach."

Zestaw ten pewnie wrzucę do kosmetyczki, którą zawsze mam w torebce - tak na wszelki wypadek..chociaż i tak będę w niej miała sprawdzone od lat produkty, na które zawsze mogę liczyć. Fajnie, że jest to wersja mega eko: 100% czystej bawełny organicznej, bez żadnych substancji chemicznych, pestycydów, chloru, dioksyn i GMO; bez silnie alergizujących składników zapachowych i barwników. Idealny produkt dla osób, które nie tylko kosmetyki wymieniają na wersje naturalne.


Trzecim produktem, który każda z nas znalazła w lutowym boxie jest:


BELL HYPOALLERGENIC BRONZE POWDER ( 16,99zł/szt ) - produkt pełnowymiarowy
"Nadaje skórze efekt muśnięcia promieniami słońca. Zawiera pigmenty otoczkowane estrami oleju jojoba, które zapewniają gładkość aplikacji i uczucie nawilżenia. Idealny do modelowania owalu twarzy. Nie zawiera substancji zapachowych. Odpowiedni dla osób o cerze wrażliwej oraz skłonnej do podrażnień."

Do mnie trafiła najjaśniejsza wersja tego pudru brązującego ( 1 ) i przyznam, że ucieszyłam się z tego, bo za pewne ciemniejsze odcienie musiałabym komuś oddać. A tak - mam kosmetyk kolorowy, którego wcześniej nie miałam, w dodatku całkiem przyjemny kolorystycznie. A tak na marginesie to ja z kolorówki prawie zawsze się cieszę, więc w gruncie rzeczy - jest ok!


I teraz przejdziemy do części, która wzbudza zawsze najwięcej emocji wśród subskrybentek - a mianowicie produkty wymienne. I tu możemy trafić na bardzo fajną wersję boxa, może się okazać, że wolałybyśmy znaleźć coś innego. Co znalazłam ja, co mogłam znaleźć i czy w gruncie rzeczy jestem zadowolona?


BIOVAX REGENERUJĄCA ODŻYWKA DO WŁOSÓW W PIANCE "ZŁOTE ALGI & KAWIOR " ( 9,99zł/150ml ) - produkt pełnowymiarowy
"Odżywka zapewnia luksusową pielęgnację włosów cienkich, pozbawionych objętości i podatnych na obciążenie. Intensywnie nawilża suche włosy, ułatwia ich rozczesywanie, nadaje im blask i zdrowy wygląd. Lekka konsystencja pianki równomiernie odżywia włosy bez efektu obciążenia. Zachowuje ich naturalną objętość, świeżość i lekkość. Odżywka zawiera Ekstrakt z Kawioru dogłębnie nawilżający włosy oraz Algi Morskie, które wzmacniają je i zapobiegają puszeniu się."

Pierwszy raz spotykam się z tego typu produktem. Odżywka ok, ale w piance? I włosy mają być lekkie, puszyste i błyszczące? I nie będzie sklejenia? Na pewno sprawdzę. Produkty Biovax raczej dobrze mi się kojarzą, ciekawe czy tym razem też się spisali?
A może któraś z Was już przetestowała tę odżywkę i ma jakieś swoje spostrzeżenia? Koniecznie dajcie znać!



REVERS COSMETICS PUDER ROZŚWIETLAJĄCY STROBE & GLOW HIGHLIGHTER ( 9,99zł/szt. ) - produkt pełnowymiarowy ( ja mam kolor 04 Harmony )
"Absolutny must-have w kosmetyczce każdej wymagającej kobiety, który idealnie wpisuje się w obowiązujące trendy makijażowe. Nadaje cerze zdrowy, promienny i wypoczęty wygląd i idealnie konturuje rysy twarzy poprzez rozświetlenie wybranych jej partii. Optycznie odmładza twarz, nie pozostawia smug ani przebarwień. Idealnie łączy się z cerą. Nie zmienia koloru podkładu."

Cóż będę Wam słodzić..To jest rozświetlacz, a ja z każdego nowego rozświetlacza BARDZO się cieszę. I tu też była radość - mimo, że akurat z tej firmy mam pełną gamę kolorów jeśli chodzi o ten rozświetlacz ( myślę, że na dniach pokażę Wam swatche wszystkich odcieni ).


W pierwszej wymiennej serii mogliśmy trafić na jeden z 3 kosmetyków: odżywka w piance, rozświetlacz lub jeszcze NIERAFINOWANE MASŁO SHEA NATUR PLANET ( z tego kosmetyku bardzo bym się ucieszyła! ).


I pora na drugą serię części wymiennej. Moglśmy znaleźć tam: maskę do twarzy "Intensywne Odżywienie" Biały Jeleń, serum liftingujące BIOTANIQE oraz tusz do rzęs AFFCET "Party All Night". 
Ja w swoim boxie znalazłam tylko serum.


BIOTANIQE SERUM LIFTINGUJĄCE ( 31,99zł/30ml ) - produkt pełnowymiarowy
"Serum liftingujące to skoncentrowany eliksir o lekkiej, nietłustej konsystencji działający silnie odmładzająco, dzięki zawartości skoncentrowanego, Filtrowanego Śluzu Ślimaka, który intensywnie wygładza, ujędrnią i rozświetla skórę. Unikalna kompozycja fermentowanych, botanicznych Zioł z Wyspy Jeju wspiera regenerację i odnowę komórkową skóry. Serum liftinguje skórę, poprawia jej koloryt i strukturę oraz dostarcza długotrwałego, głębokiego nawilżenia. Cera staje sie wyraźnie odmłodzona, zachowuje naturalny, zdrowy blask."

Tym kosmetykiem jestem zaciekawiona. Ma długą datę ważności więc myślę, że odłożę te serum do pudełka z kosmetykami do wypróbowania i za jakiś czas na pewno po nie sięgnę. Serum należy do linii Korean Beauty, w skład której wchodzą jeszcze inne kosmetyki ( esencja nawilżająca, maska na tkaninie, krem pod oczy, krem ujędrniający i krem rozświetlający ) i cała "zabawa" polega na tym, iż kosmetyki te dopełniają się wzajemnie, tworząc rytuał pielęgnacyjny: Kurację Odmładzającą. Przyznam, że zastanawiam się czy nie dokupić pełnej linii i wtedy zobaczyć jak całość mi się sprawdza.


I ostanią rzeczą, którą znalazłam w pudełku były mini saszetki, które okazały sie być miesięcznym programem pielęgnacyjnym skóry twarzy.


7th HEAVEN MIESIĘCZNY PROGRAM PIELĘGNACYJNY SKÓRY TWARZY ( 48zł/8szt. )
"Postaw na piękną, czystą i pełną blasku skórę twarzy! Rozpocznij już teraz swój miesięczny program pielęgnacyjny z zestawem 8 oczyszczających mini masek błotnych i ciesz się zdrową, miękką i gładką w dotyku skórą. Błotna maska doskonale oczyszcza skórę twarzy i wysusza drobne niedoskonałości. Gwarantuje natychmiastowy efekt odświeżenia i zmatowienia skóry. Zawarty w niej aloes, wiesiołek i oczar wirginijski działa kojąco, nawilża i wyraźnie zwęża pory."

Nie wiedziałam, że 7th HEAVEN ma taką serię mini maseczek. A może to tylko wersja dla ShinyBoxa? 
Świetnie znam maski tej firmy, a moje ulubione to ( oczywiście ) kokosowa i czekoladowa. Tych które znalazłam w swoim pudełku jeszcze nie miałam - ale tak jak wspomniałam na samym początku: każda maseczka mile widziana, a tu mamy ich aż 8 - jest ok.



Jako dodatek znalazłam również w pudełku jednorazowy kod rabatowy -10% na zakupy w Drogerii Olmed. Jeśli któraś z Was byłaby zainteresowana tą zniżką - dajcie znać!



Tak prezentuje sie w całości lutowe, walentynkowe pudełko LOVELINESS.
Jakie są moje odczucia po dokładnym przyjrzeniu się zawartości? Zasadniczo nie jest tak źle jak myślałam, że będzie. Są maseczki, które lubię, jest rozświetlacz, który uwielbiam ( trafił mi się akurat produkt firmy, której rozświetlacze mam i znam )..do tego dołożmy serum liftingujące ( w końcu jestem 30+ to najwyższy czas i pora się "zliftingować" )..aa! i jeszcze puder brązujący! Większość znalezionych kosmetyków w gruncie rzeczy mi pasuje. 

Marcowe pudełko opisywane jest jako Beauty Queen - pudełko, które zadba o ciało i sprawi kosmetyczną radość. Kosztuje jak zawsze 49zł ( z gratisowym kosztem dostawy ) i już można je zamawiać. Ciekawi mnie jego zawartość - może tym razem trafią się kosmetyki, których w ogóle nie znam? A może będzie coś mega fajnego z kolorówki? Zobaczymy..

A Wy co myślicie o walentynkowej edycji Shiny Box? Jesteście na tak czy raczej na nie? A może coś po środku?

POZDRAWIAM CIEPŁO I ŻYCZĘ SPOKOJNEGO WIECZORA
BUZIAKI
OLA

24 komentarze:

  1. Fajna zawartość. Wszystko bym chętnie zużyła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym spróbować serum liftingujace :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa zawartość, takie pudełeczka to świetna sprawa ! <3
    Pozdrawiam cieplutko.
    stay-possitive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami fajna sprawa, bo niespodzianka. Pod warunkiem, że nie mamy niewiadomo jakich oczekiwań.

      Usuń
  4. Faktycznie, już na tylu blogach je widziałam.. ale niektóre produkty chętnie bym przygarnęła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co się oszukiwać ale dużo osób zamawia i dostaje Shiny Box.

      Usuń
  5. Dla mnie najciekawsze w pudełku są produkty Biotaniqe (szczególnie serum!), bo znam i lubię ich kosmetyki. Odżywka w piance też mnie zaciekawiła, bo lubię takie wynalazki. Reszta bez szału ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tego serum więc chętnie za nie się wezmę i zobaczę jak mi się sprawdzi.

      Usuń
  6. te maseczki kocham :) ale dawno nie mialam

    OdpowiedzUsuń
  7. Widziałam już to pudełko na kilku blogach. Zawartość fajna, choć nic mnie nie ciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest jakoś strasznie oszałamiające, ale złe też nie jest..

      Usuń
  8. Bardzo podoba mi się kolorówka w tych pudełkach. Co prawda, zazwyczaj nie szaleją z półką cenową tych produktów, ale ja nie narzekam. W tej edycji, z mojego pudełka, najbardziej cieszy mnie bronzer, rozświetlacz i odżywka do włosów w piance. Ale przyznam, że bardzo ciekawi mnie również serum do twarzy z Biotaniqe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozświetlacz jest super. Mam w domu wszystkie kolory ( pokażę niedługo w oddzielnym poście ). Kosztuja grosze a są bardzo fajne.

      Usuń
  9. ja nie kupiłam jeszcze żadnego tego typu pudła:D i mnie nie korcą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolisz sama wybierać sobie kosmetyki niż liczyć na suprise?

      Usuń
  10. Całkiem ciekawa zawartość :) Miłego testowania! Najbardziej ciekawi mnie odżywka w piance z Lbiotica :) Bardzo lubię maseczki z 7th Heaven!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię maseczki tej firmy! A mnie najbardziej ciekawi serum :)

      Usuń
  11. Maseczki 7th HEAVEN mają jedne z ładniejszych grafik, które zawsze cieszą oko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację! Zawsze zerkam w ich kierunku jak jestem w Hebe.

      Usuń

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger