ALOES - NAJBARDZIEJ UNIWERSALNE NAWILŻENIE?


Chyba się nie doczekamy...Zimno, mroźno i bardzo wietrznie..Kiedy w końcu zawita wiosna i będzie można założyć niskie buty, nosić lżejsze skarpetki? Mam wrażenie, że się nie doczekam..

Aby sobie pomóc i przynieść ulgę ( nie ma chyba paskudniejszego uczucia niż przesuszona, napięta skóra ) używam zdecydowanie większej ilości kosmetyków pielęgnująco-nawilżających, niż zawsze. Ale o tym mówię Wam na bieżąco i zwracam uwagę na jakie produkty i kosmetyki wg mnie warto sięgnąć.
Pojawił się u mnie jakiś czas temu produkt, preparat leczniczy i z ciekawości stwierdziłam, że wypróbuję i sprawdzę. Do tej pory aloes świetnie działał na moją skórę ( ale wiem, że nie wszyscy tak mają ) - czy tak też będzie w przypadku Aloe Vera firmy Gorvita?


Trzeba przyznać, że mamy tu do czynienia z bardzo słabo rozreklamowanymi produktami, o których niestety niewiele osób wie ( farmaceuci - tak, część blogerów również, ale czy normalni zjadacze chleba też? ). Opakowania są zwykłe, wręcz powiedziałabym, że proste - nie przyciągają jednak oka swoim wyglądem. Mężczyźni pewnie rzadziej, ale kobiety zwracają uwagę na to jak coś wygląda. Myślę, że tu producent powinien coś pomyśleć nad zmianami - nawet kosztem wzrostu ceny.

Preparaty te ( rekomendowane przez Uzdrowisko Rabka ) nie są drogie, dość łatwo dostępne ( w aptekach! i sklepach zielarskich ) i co najważniejsze - w większości przypadków spełniają obietnice dane przez producenta.
Jak do tej pory ( a miałam styczność z częścią asortymentu: dzięki prywatnym zakupom jak i przesyłce otrzymanej od firmy ) nie zawiodły mnie jakoś szczególnie i nie zdarzyło się jeszcze bym pomyślała o którymś z produktów, że to bubel.

ALOE VERA ŻEL
"Preparat opracowany na naturalnych składnikach, polecany szczególnie do codziennej pielęgnacji skóry wrażliwej ze skłonnością do alergii. Zawarty w żely wyciąg z aloesu stosowany od lat jako naturalny i skuteczny środek pomocny przy problemach skórnych, stymuluje regenerację naskórka podrażnionego wieloma czynnikami zewnętrznymi. Biologicznie altywne składniki zawarte w żelu wnikają w strukturę skóry, przywracając jej jędrność, witalność oraz odpowiednie nawilżenie. Działanie aloesu wspomaga bogata w mikroelementy i pierwiastki, a szczególnie jod i kwas metaborowy wykazujący działanie oczyszczające i łagodzące, lecznicza woda mineralna z Uzdrowiska Rabka."

skład:
aqua, aloe barbadensis extract, propylene glycol, glycerin, symphytum officinale extract, panthenol, allantoin, carbomer, triethanolamine, dmdm hydantoin

Od tego żelu nie oczekiwałam cudów, a raczej nawilżenia i ukojenia skóry - i jak zawsze w przypadku aloesu - w tej kwestii nie zawiodłam się.
Aloesowy żel to produkt, który dość szybko się wchłania ( szczególnie w mocno przesuszoną skórę ) - ale niestety na jakiś czas pozostawia na skórze lepiącą się warstwę i zanim założymy jakąkolwiek odzież, trzeba odczekać by jej nie zabrudzić. 
Jeśli chodzi o efekt nawilżenia i ukojenia..Nie ma co kombinować i oczekiwać, że już po pierwszym użyciu, będzie "cud, miód i orzeszeki", bo to tak nie działa, ale przy regularnym stosowaniu możemy spodziewać się całkiem przyjemnych efektów. Skóra przestaje być nieprzyjemnie napięta, znika szorstkość a pojawia się odczuwalne nawilżenie skóry.
I chyba właśnie o takie efekty nam chodzi, gdy chcemy skórze zapewnić odpowiednią dawkę nawodnienia, prawda?

Macie swoje sprawdzone sposoby na to by Wasza skóra nie odczuwała aż tak bardzo zimy i jej "efektów działania"?


POZDRAWIAM
OLA



26 komentarzy:

  1. Nie znam tego produktu :) ja mam ogólnie cały rok problemy z suchą skórą raz jest lepiej a raz gorzej. U mnie najlepiej spisuje się balsam z nivea :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie najgorzej jest niestety zimą, ale chyba nie mam takiej pory roku kiedy byłabym zadowolona z poziomu nawilżenia mojej skóry.

      Usuń
  2. bardzo lubię żele aloesowe, zawsze po depilacji używam, koją podrażnioną skórę

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam i bardzo lubiłam sprawdzał się u mnie bardzo dobrze

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam ten żel i często go stosowałam na różne sposoby. Jest dobry i tani więc go polecam

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kiedyś, ale nie widziałam u siebie tego efektu wow, ale muszę przyznać, że po innych też go jakoś nie widzę :P Fajnie nawilża i koi, ale na chwilę, więc latem warto go mieć, ale i w ciągu roku używam go z olejami na włosy, a raczej skórę głowy :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zawsze używam żelu aloesowego po depilacji i na suchą skórę po katarze ;) Jak skończę mój żel to wypróbuję ten ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. w zeszłym roku też wyjątkowo dłużyło się oczekiwanie na wiosnę...historia się powtarza, ale na pewno przyjdzie. aloes lubię i często korzystam z jego zalet

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie mogę się doczekać wiosny w pełni. Krótkich butów i schowania kurtki zimowej głęboko w czeluściach garderoby.

      Usuń
  8. Aloes jest cudowny. Wiem, że wiele osób zaleca by sadzić własny i używać świeżego, bo jest najlepszy, ale sama nie mam ręki do roślin, do tego prawie, że czysty (99%) aloes z Holiki jest dostępny w większości drogerii. Uwielbiam go

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie mam ręki do roślin choć przyznam, że zastanawiałam sie kiedyś nad kupieniem świezego i próbą hodowli.

      Usuń
  9. Nie znam produktu, nawet samej marki ale z żelem zapewne się nie zapoznam bo nie lubię lepkiej warstwy po nałożeniu kosmetyku.
    A co do wiosny - również czekam, wypatruję, tęsknię....

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam go i całkiem miło mi się sprawdzał :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pamiętam, że kiedyś go miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja skóra bardzo lubi produkty zawierające aloes, więc żel aloesowy, to moje must have. Najbardziej lubię w nim wielofunkcyjność i to, jak dobrze koi oraz nawilża skórę. Tego konkretnego jeszcze nie próbowałam, ale dobrze wiedzieć o jego istnieniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie również kosmetyki z aloesem świetnie się sprawdzaja.

      Usuń
  13. Bardzo lubię aloes. Moja cera również ;) Wszystko, co ma go w składzie w dość dużej ilości sprawdza mi się rewelacyjnie ;) Sam żel również stosuję, najczęściej pod makijaż ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OO...widzisz - nawet nie pomyślałam by spróbowac stosowac aloes pod makijaz.

      Usuń
  14. Ja bardzo lubie ich żyworódke w sprayu, głównie do skory głowy

    OdpowiedzUsuń
  15. Rzeczywiście słabo rozreklamowana marka. Jeszcze o niej nie słyszałam. Ja tam nie widzę większych różnic między żelami aloesowymi różnych firm ;)

    OdpowiedzUsuń

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.