SHOW MATTE - BO USTA MUSZA BYĆ MATOWE..


Czy Wy też tak macie, że jak złapiecie fizia na jakiś rodzaj kosmetyku, to poszukujecie nowości, różnych kolorów, zapachów a Wasza kolekcja zaczyna się niebezpiecznie powiększać? Ja tak mam jeśli chodzi o kolorówkę, a szczególnie rozświetlacze i..no właśnie - matowe pomadki.
Odkąd pojawiły się na kosmetycznym rynku i zaczęły być modne - zwariowałam na ich punkcie. Sięgam po te płynne, w standardowej formule i opakowaniu, tzw. lip laquier'y. Najróżniejsze - byleby były kompletnie matowe i w jakimś konkretnym kolorze ( nude to nie moja bajka - w takich odcieniach wyglądam jakbym była chora ).
Marka Revers Cosmetics zapewne przewinęła Wam się już na blogach lub na instagramie. Musiałam więc sprawdzić co matowego do ust mają w swojej ofercie i tak trafiłam na LIP LAQUIER SHOW MATTE. Do wyboru mamy 12 odcieni: od delikatnych różowych nudziaków, poprzez intensywne róże i czerwienie aż po bordo-fiolety. I tych intensywniejszych kolorów jest więcej - wiedziałam, że wynajdę coś dla siebie.




Długo się nie zastanawiałam nad wyborem koloru - wiedziałam, że chcę coś intensywnego ( no bo jakżeby inaczej? ) bardziej idącego w stronę różu. I tak trafiła do mnie SHOW MATTE LIP LAQUIER w kolorze 08.
Na instagramie macie moje zdjęcie z tą pomadką na ustach - TUTAJ. Na tym zdjęciu mam dosłownie jedną warstwę pomadki a już kolor ma intensywne i pełne krycie. Jeśli jednak zależy nam na czymś intensywniejszym, po wyschnięciu pierwszej warstwy możemy dołożyć kolejną. Wtedy uzyskamy pełną i kompletną głębię koloru, idealnie matowe usta.



Kolor jest piękny - taki mój: intensywny, odważny a jednocześnie nierażący, więc do codziennego makijażu ( przy "delikatnym oku" ) - idealny. 
Oprócz tej intensywności koloru, w tej pomadce zaskoczyły mnie jeszcze inne kwestie. A mianowicie:
- trwałość: jedna warstwa trzyma się całkiem nieźle. Daje radę z picie i jedzeniem, chociaż po czasie zaczyna się ścierać, całe szczęście dość równomiernie. Natomiast dwie warstwy to już całkiem niezły efekt trwałości. 
- formuła: kremowa i wygładzająca usta, bardzo przyjemna w aplikacji. Produkt trzyma sie ust i nawet z czasem nie "wyjeżdża" poza obrys ust ( co często zdarza się np w tintach i bez konturówki wtedy ani rusz! ). Mamy do czynienia z zastygającym produktem ( ale nie tworzy na ustach skorupy - pozostawia je nadal elastyczne ), który mimo wszystko nie powoduje nieprzyjemnego napięcia czy ściągnięcia ust. Nie skleja ust!
- zapach: wyczuwalny, ale delikatny i słodkawy. Bez obaw! Nie ma mowy o zapachu "starej pudernicy".
- cena..kurcze, jest tak przyjemna dla portfela, a produkt tak fajny, że warto sięgnąć po kolejne kolory ( no bo czym jest niespełna 9zł? )

SHOW MATTE LIP LAQUIER okazał się być przyjemnym dla portfela rozwiązaniem jeśli chodzi o intensywny i trwały kolor na ustach. Na pewno sięgnę po kolejne odcienie. Teraz mam chęć na intensywne róże: może 10 albo 13?

Wy też jesteście fankami matowych intensywnych pomadek czy raczej sięgacie po te zdecydowanie delikatniejsze? Na co stawiacie: mocny kolor na ustach i delikatne oko czy mocne oko a usta ledwie zauważalne?

BUZIAKI
OLA


68 komentarzy:

  1. Mam ten lakier, ale w innym kolorze. Jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam chęć na inne kolory. Bardzo odpowiada mi efekt który otrzymuję po użyciu tego lakieru. I ta kremowa formuła też jest ok.

      Usuń
  2. Piękny kolorek! Jestem ogromną fanką matowych pomadek, a ta zapowiada się naprawdę świetnie :) Muszę obejrzeć również inne kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam matowe pomadki! Myślę, że to jedna z lepszych, jak nie najlepsza formuła jeśli chodzi o mocno napigmentowane pomadki.

      Usuń
  3. O jeju, nie pamiętam, kiedy ostatnio używałam matowych pomadek. Kolor piękny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakich używasz w takim razie? Sięgasz po coś transparentnego czy raczej w ogóle omijasz pomadki szerokim łukiem?

      Usuń
  4. Mmmm jakie cudeńko się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowny kolor! Niby odważny, ale tak jak wspomniałaś, nadaje się do codziennego makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Niby taki intensywny i mocny kolor a zarazem nie jest to coś mocno rzucającego się w oczy. Ja lubię takie odcienie i przyznam, że jestem przyzwyczajona do siebie w mocnych ustach więc może to i troszkę inne wrażenie na mnie sprawia.

      Usuń
  6. Cena rzeczywiście kusząca, ale piękny odcień! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak oglądałam kolory to miałam problem z decyzją..teraz chyba sięgnęłabym po coś mega intensywnego. Po za tym muszę trochę przeorganizaować kolekcję - wiosna nadchodzi i można poszaleć z kolorami.

      Usuń
  7. Intensywna pomadka to podstawa mojego makijażu i oczywiście szminka musi być matowa;) Kolor bardzo ładny i chętnie go sobie sprawię, jak dorwę tę markę gdzieś stacjonarnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dobrze trafić na kogoś kto mnie rozumie w kwestii intensywności i maty w pomadce!

      Usuń
  8. PS Jak lubisz matowe szminki, to Biedronka ma serię matowych pomadek w płynie, które naprawdę są trwałe i dobrze napigmentowane;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biedronka? Ale masz na myśli pomadki z jakiejś konkretnej marki, które można kupić tylko w Biedronce?

      Usuń
  9. Mat nie dla mnie :D lubię błyszczyki albo jakieś kremowe pomadki. Ostatnio kupiłam pomadke matową ale wiedziałam że na ustach nie przypomina matu:) Bardzo ładnie Ci w tej pomadce ładny kolorek :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :*
      Ja uwielbiam intensywne kolory w macie ale wierzę, że są osoby które wolą delikatniejszy efekt na ustach.
      A jak sięgasz po kremowe pomadki to coś w delikatnym kolorze czy szalejesz?

      Usuń
    2. Zazwyczaj coś jasnego ale czasami lubię poszaleć z kolorami :)

      Usuń
  10. Boski kolor, zakochałam się. Uwielbiam matowe usta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też!
      Cieszę się, że pojawiło się mnóstwo firm, które wypuściły matowe pomadki i można kupić je za bardzo przyzwoite cenowo ( jak Revers ) pieniądze i nie trzeba wydawać milionów monet by mieć fajną, matową szminkę.

      Usuń
  11. Kolor ma piękny, ale ja nie lubię matów :P Wolę mocniejsze oko i błyszczyk na ustach, bo nude, a tym bardziej tych korektorowych nie znoszę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat w jasnych pomadkach nie wyglądam dobrze ( tak uważam ) więc sięgam po te konkrety, ale żeby nie przerysować makijażu to oko wtedy już jest delikatne.
      A jeśli sięgam po błyszczyki to też raczej w konkretnym kolorze, ale wiem, że są osoby które wolą delikatne usta ale za to z makijażem oka szaleją.

      Usuń
  12. Jestem za cofana... gdzie można kupić te kosmetyki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Online - reverscosmetics.p
      Widziałam też ich kosmetyki na takiej wyspie kosmetycznej w galerii handlowej, a od niedawna dostępne są w Drogeriach Koliber.

      Usuń
  13. Nie znam marki, ale kolor mi sie podoba:) Ostatnio nie siegam juz tak czeto po maty i pewnie bym go rozswietlila blyszczykiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zakochana w matach i chyba muszę trochę zluzować, bo całe pudełko pomadek to w 95% maty i przy zakupie kolejnej nowej, okazuje się, że mam już coś podobnego ( ale podobne to nie takie same, prawda? )

      Usuń
  14. I ja kocham maty ;) Na ustach rzadko noszę inne wykończenie ;) Kolorek ładny, ale zdecydowanie nie mój. Kosmetyki od Revers znam, ale pomadki do ust nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po jakie kolory sięgasz jeśli chodzi o pomadki? Lecisz w coś delikatniejszego, nude czy raczej konkret kolorystyczny?
      A jaki kosmetyk Revers mogłabyś mi polecić? Ja zakochałam się w rozświetlaczach - kosmiczne są! Ale błysk trzeba lubić :)

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Takie konkrety lubię najbardziej :) i wydaje mi się, że pasują do mojego typu karnacji, urody.

      Usuń
  16. Też jestem zdania, ze usta muszą być matowe :) bardzo ładny kolor tej szminki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że fanek kompletnych matów jest więcej :)
      A może Ty masz mi do polecenia jakąś matową pomadkę?

      Usuń
  17. podoba mi się, po matowe pomadki sięgam najczęściej bo nie rozmają się i są trwałe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Masz rację - to chyba taka formuła tych szminek.

      Usuń
  18. Kolor zapowiada się pięknie, ale chyba nie do końca na moje usta.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładny kolorek. Bardzo! MOje usta też przeważnie są matowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Chyba wolę matowe pomadki niż te błyszczące, ale to jeszcze zależy kiedy. Ten kolorek bardzo ładny, taki "mój" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po te z połyskiem raczej nie sięgam..Choć nie mówię, że nie mam takich w swoim pudełku - znajdzie się i coś z drobinkami. Ale najczęściej sięgam po te kompletnie matowe, albo te o kremowej formule ale również bardziej matowe niż z połyskiem.

      Usuń
  21. Cudowny kolor niestety mam duży problem z matowym pomadkami ponieważ bardzo wysuszaja moje usta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta jest ok! Ma kremową formułę i nie "wpija" się strasznie w usta przez co ich tak nie wysusza.

      Usuń
  22. Właśnie ostatnio kilka razy rzuciły mi się w oczy kosmetyki revers. To dla mnie zupełna nowość. Kolor faktycznie bardzo przyjemny, ale tak jak pisałyśmy ostatnio, ja mam chwilowy rozwód z matami, muszą poczekać do wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosna już niedługo! Zacznij odświeżać kolekcję matowych pomadek by później... mieć problem z podjęciem decyzji na jaki kolor się zdecydować :)

      Jeśli chodzi o kosmetyki Revers - pomadka jest super. Ale moje serce zdobyły rozświetlacze - koniecznie muszę je pokazać. Zachwycone będą fanki totalnego błysku. Dla mnie istny kosmos.

      Usuń
  23. miałam. Bardzo fajne i trwałe mazidło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne, trwałe, ładne kolory i do tego taniutkie ;) więc zakup nie boli portfela.

      Usuń
  24. Nie słyszałam jeszcze o tej marce, ale masz racje - kolor jest przepiękny, intensywny, a jednocześnie nierażący *-* W moim stylu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajny odcień - niby rzuca się w oczy ale nie na tyle by przeszkadzał. Usta mają kolor ale nie są przesadne.

      Usuń
  25. Kolor genialny, soczysty i napigmentowany. Uwielbiam matowe pomadki. Zdjęcia piękne, świetnie skomponowane tło. :)

    https://fashionforazmariaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze - dziękuję za miłe słowo a propo zdjęć. Uważam, że wiele mi brakuje do tego by były świetne - ale fakt! progres jest :)

      Usuń
  26. Odpowiedzi
    1. Też mi się bardzo podoba, ale teraz mam chęć na coś jeszcze bardziej wyrazistego.

      Usuń
  27. Piękny kolor<3 U mnie mat nie prezentuje się niestety dobrze:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, dlaczego? Masz problem z przesuszającymi się ustami czy po prostu nie przepadasz za matowymi pomadkami?

      Usuń
  28. Odpowiedzi
    1. Nie sposób się nie zgodzić!

      Mam nadzieję, że jeszcze jakoś się "kulasz"?

      Usuń
  29. Chętnie zobaczyłabym go na ustach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerknij na instagram - podlinkowałam moje zdjęcie z tą szminką :)

      Usuń
  30. Kolorek naprawdę śliczny :):):)

    OdpowiedzUsuń
  31. To zdecydowanie mój kolor codzienny :)

    OdpowiedzUsuń
  32. U mnie częściej błysk niż mat:).
    Zaraz sprawdzę na Instagramie, jak ten kolor prezentuje się na twoich ustach:).

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja chyba przeszłam przez fizia na punkcie każdego elementu makijażu. Zaczynałam od pomadek i palet, obecnie królują bronzery i rozświetlacze. Kolor pomadki, jak dla mnie idealny. To jest mój nude :D. Szczerze mówiąc mi się nie zdarza żeby płynne pomadki wyjeżdżały poza obrys ust. Tutaj jestem zaciekawiona co z tym rozlewaniem. Nie wiem czemu revers kojarzył mi sie z tandetnymi kosmetykami, jak dla dzieci. Muszę się przyjrzeć ich produktom! Jak już pisałam wcześniej lubię właśnie takie kolory jak pokazałaś dzisiaj. Do tego dobieram różne makijaże oka w zależności od nastroju. Zdarzało mi się nosić mocne oko i mocne usta ;)

    OdpowiedzUsuń

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger