NUMBERS BY BI-ES


"Inspiracją dla powstania kolekcji NUMBERS COLLECTION była numerologia. To jakich perfum używamy odkrywa jakimi osobami jesteśmy, jaki mamy temperament, jakie sa wiodące cechy naszego charakteru. Każdy zapach ma swój unikaly kod DNA i stanowi podkreślenie charakteru osoby, która go nosi."

Seria NUMBERS liczy 8 zapachów: 4 damskie i 4 męskie. I właśnie o tych damskich chciałabym Wam dzisiaj opowiedzieć. Na dniach pojawi się 5 zapach damski i pewnie wybiorę się do drogerii by powąchać co za cudo znajduje się we flakoniku, szczególnie, że 4 poprzednie sa naprawdę wyjątkowe.


Zanijmy od konkretów zanim przejdziemy do opisu moich odczuć.

Perfumy umieszczone są w szklanych flakonach ze złotymi elementami. Jest prosto, klasycznie i zarazem elegancko. Nie ma tu nic wymyślnego, żadnych cudactw jeśli chodzi o wygląd tych buteleczek.
Cena perfum jest zaskakująco przyjemna: 35zł za 50ml.



- odpowiedni dla osób skromnych i wrażliwych, ceniących sobie przyjaźń i poczucie bezpieczeństwa; dla estetów kochających wszystko co piękne. Zapach ten otula frezją i delikatna aksamitką, pewności siebie dodaje pobudzający jamajski pieprz . Energetyczny i nieskrępowany. 

nuty głowy: pieprz jamajski, wanilia, paczula
nuty serca: hibiskus, frezja, aksamitka
nuty podstawy: drzewo sandałowe, cedr, gruszka

moje wrażenia:
- chyba najdelikatniejszy ze wszystkich zapachów, chociaż nie jest w ogóle mdły. Delikatny ale dość konkretny w swoim aromacie. Najbardziej wyczuwalna jest frezja z paczulą a akcentu dodaje pieprz jamajski. No2 jest słodki, kwiatowy ( nie są to jednak białe kwiaty, które mają dość charakterystyczny aromat ). Wyczuwalna jest również słodycz wanilii, ale raczej gdzieś tam w tle - nie jest to przewodni zapach. Jakbym miała opisać go jednym słowem to chyba byłoby to "elegancki".


- doskonały dla osób pozytywnie nastawionych do życia, towarzyskich i kreatywnych. Zapach energetyczny dzięki nutom piżma i lotosu, z tajemniczą aurą czarnej orchidei i pikanteryjnym zakończeniem z owocem granatu i mahoniem. To zapach szczęścia, ucieleśniający ducha ciepłej i zmysłowej kobiety.

nuty głowy: owoc granatu, nektarynka, gruszka
nuty serca: czarna orchidea, lotos, fiołek
nuty podstawy: wanilia, piżmo, mahoń

moje wrażenia:
- zdecydowanie mocniejszy, konkretniejszy. Słodkawy, ale jednocześnie z mocno wyczuwalną nutą piżma i mahoniu. Zapach KONKRET. Nie jest to aromat dla spokojnej i delikatnej kobietki - po prostu nie będzie do niej pasował. To coś raczej dla kogoś mocno stąpającego po ziemii, twardego i zdecydowanego. Gdy zapach zaczyna pracować na skórze - wyczuwamy czarną orchidee połączoną z wanilią, ale dalej mocno przebija piżmowa nuta. Obłęd!


- odpowiedni dla kobiet uczuciowych i pełnych pasji. Intensywny dzięki nutom wanilii i paczuli, a zarazem delikatny bo z dodatkiem jaśminu i różowego pieprzu. To wyjątkowo pociągająca kompozycja, której zwieńczeniem są nuty owocowe.

nuty głowy: mandarynka, różowy pieprz, pieprz jamajski
nuty serca: jabłko, kwiat pomarańczy, frezja
nuty podstawy: wanilia, kawa, paczula

moje wrażenia:
- lekko cukierkowy/słodko-owocowy, ale z wyczuwalnymi pieprzowymi nutami. Z czasem zapach robi się delikatniejszy i zaczynamy wyczuwać kwiaty. Przyjemnie codzienny zapach, taki mocno uniwersalny, nie ograniczający pory dnia, osoby.


- doskonały dla kobiet zrównoważonych, wyrozumiałych i empatycznych. Głównymi nutami kompozycji są róża i wanilia. Ostrości i trwałości nadają mu piżmo, a wyjątkowości nektar z czarnej porzeczki.

nuty głowy: czarna porzeczka, róża, frezja
nuty serca: wanilia, drzewo sandałowe, paczula
nuty podstawy: nuty pudrowe, białe piżmo

moje wrażenia:
- początkowo mocno wyczuwalny jest aromat róży, który z czasem robi się bardziej słodki i owocowy niż kwiatowy z mocno wyczuwalną piżmową nutą. To chyba mój najulubieńszy z tych czterech zapachów: lekko pudrowy, a zarazem słodko-różany - ale nie mdły.



Czy któryś z tych zapachów jakoś szczególnie Was zaciekawił? Zdecydowałybyście się na wybór perfum po, tego typu jak powyższe, opisie? Przyznam Wam, że mnie to zaciekawiło, bo jest  to coś całkiem innego niż standardowe opisy zapachów.
Coś co okazało się mocno zaskakujące to to, że wszystkie 4 zapachy idealnie wpasowują się w moje ulubione nuty zapachowe. Myślę, że to efekt połączenia mojej ukochanej wanilii w różnych kombinacjach: z owocami, piżmem, pieprzem..


"ZIMOWE" POZDROWIENIA
OLA

4 komentarze:

  1. ta kolekcja bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, zapachy są ciekawe i ładne, myślę, że męskie są jednak jeszcze lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wąchałam męskich więc ciężko mi się wypowiedzieć na ich temat.

      Usuń
  2. Bardzo się z nimi polubiłam ;) No9 to mój zdecydowany ulubieniec ;) Jedynie No8 nie do końca przypadł mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jakoś tak wyszło, że wszystkie raczej wpasowały się w moje gusta.

      Usuń

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger