YOSKINE YOUNG KAO. SKIN - LIFEHACK.


Firma Dax Cosmetics zaskakuje mnie coraz bardziej. Lubię kosmetyki Perfecta - są przyjemne w działaniu i bardzo przystępne cenowo. Kolorówkę Celia zna chyba większość kobiet, w różnym wieku. Podkład, korektor Cashmere znam jeszcze z czasów licealnych. 
Natomiast przyznam się, że serię Yoskine znam chyba najmniej. Nie wiem dlaczego, ale do pewnego momentu wydawało mi się, że są to kosmtyki skierowane do zdecydowanie starszej grupy wiekowej, że ich ceny są dość wygórowane.. Okazało się jednak, że Yoskine to kosmetyki skierowane dla wszystkich, a ich ceny wcale nie powalają na kolana. 



I dziś właśnie chciałabym Wam pokazać kosmetyki Yoskine IN-YO TECHNOLOGY YOUNG KAO ( SKIN-LIFEHACK ). Linia składa się z 6 kosmetyków: krem do twarzy ( na noc z kwasem migdałowym ), lotion do twarzy ( pudrowy matujący, na dzień ), micelarny tonik w sprayu, pianka oczyszczająca ( mus pianka do mycia twarzy ), czarna maska peel off ( w saszetkach ) oraz wulkaniczna maska pasta na wypryski. Linię tę kupimy tylko w Perfumerii Douglas, która YOUNG KAO ma na wyłączność.

"Yoskine Young Kao ( KAO po japońskun znaczy twarz ) to wyjątkowa linia kosmetyków do pielęgnacji cery z niedoskonałościami, także ze zmianami trądzikowymi i zaskórnikami. Japońska technologia detoksykacji skóry IN-YO Technology połączona ze specjalistycznymi składnikami aktywnymi, gwarantuje idealną gładkość cery oraz jej zdrowy wygląd bez skazy."



SAN Udoskanalający krem na noc z kwasem migdałowym - 30ml/39,90zł
KONA Pudrowy lotion matujący na dzień - 150ml/36,90zł
SUMI Węglowa czarna maska peel-off - 24ml/21,90zł
KAZAN Wulkaniczna maska pasta S.O.S. na wypryski - 75ml/36,90zł
SHIBUKI Micelarny tonik splash w sprayu - 200ml/32,90zł
JUNSEI Cynamonowy mus pianka do mycia twarzy - 150ml/32,90zł

Ja od pewnego czasu mam możliwośc poznania 4 kosmetyków z tej linii: węglowa maska, mus-pianka, lotion matujący i krem na noc.

Zacznę od pielęgnacji na dzień, czyli od lotionu matującego.



"Super lekki lotion na dzień, który zapewnia natychmiastowe zmatowienie cery i zwężenie porów. Dzięki pudrowym kuleczkom PHOTO-BLUR, pozostawia skórę perfekcyjnie gładką. Zawiera wyciąg z HUBY AGAROWEJ i MANGO."

skład:
AQUA, METHYL METHACRYLATE CROSSPOLYMER, DIMETHICONE, GLYCERIN, DIATOMACEOUS EARTH, DICAPRYLYL ETHER, GLYCERIN, MANGIFERA INDICA FRUIT EXTRACT, OCIMUM BASILICUM LEAF EXTRACT, ZINC PCA, HYDROLYZED CANDIDA  SAITONA EXTRACT, NIACINAMIDE, BUTYLENE GLYCOL, FOMES OFFICINALIS EXTRACT, SODIUM POLYACRYLATE, EUCALYPTUS GLOBULUS LEAF EXTRACT, DIMETHICONE/VINYL DIMETHICONE CROSSPOLYMER, SILICA, HYDROXYACETOPHENONE, LINALOOL, LIMONENE, HYDROXYCITRONELLAL, HEXYL CINNAMAL, CITRONELLOL, BENZYL SALICYLATE, PARFUM


Lotion okazał się być mocno zaskakującym kosmetykiem. Chociaż miałam już do czynienia z kosmetykami, które z założenia miały działać podobnie to jednak KONA okazał się być ciut inny.
Niewielką porcję kosmetyku wklepujemy w twarz i ..mamy świetną bazę pod makijaż, która natychmiastowo matowi nam skórę i przygotowuje ją na nałożenie podkładu.
Obawiałam się trochę jak lotion będzie współpracował z moimi podkładami, ale okazało się, że kompletnie na siebie nie wpływają - nic się nie ściera, nie roluje i nie traci na jakości.
Po nałożeniu lotionu, skóra staje się wręcz idealnie gładka i kompletnie matowa. A jednocześnie nie czuć na niej nic - w większośći podobnych produktów wyczuwamy na skórze taki jaky silikonowy film - a tu tego nie ma.


Pora na noc na noc ( skoro był na dzień ) - UDOSKONALAJĄCY KREM NA NOC Z KWASEM MIGDAŁOWYM.


"Doskonale wygładzający skórę, lekki krem na noc o działaniu niwelującym niedoskonałości cery, takie jak zaskórniki, wypryski czy rozszerzone pory. Normalizuję pracę gruczołów łojowych i pozostawia cerę idealnie gładką i nawilżoną."

skład:
AQUA, DICAPRYLYL ETHER, GLYCERIN, CETEARYL ALCOHOL, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, C12-15 ALKYL BENZOATE, HYDROXYETHYL ACRYLATE/SODIUM ACRYLOYLDIMETHYL TAURATE COPOLYMER, DIMETHICONE, NIACINAMIDE, CETEARYL GLUCOSIDE, MANDELIC ACID, MANGIFERA INDICA FRUIT EXTRACT, OCIMUM BASILICUM LEAF EXTRACT, ZINC PCA, HYDROLYZED CANDIDA SAITOANA EXTRACT, BUTYLENE GLYCOL, FOMES OFFICINALIS EXTRACT, PROPYLENE GLYCOL, ROSMARINUS OFFICINALIS LEAF EXTRACT, DISODIUM EDTA, PHENOXYETHANOL, HYDROXYACETOPHENONE, OCTADECYL DI-T-BUTYL-4-HYDROXYHYDROCINNAMATE, SODIUM HYDROXIDE, LINALOOL, LIMONENE, HYDROXYCITRONELLAL, HYXYL CINNAMAL, CITRONELLOL, BENZYL ALCOHOL, BENZYL SALICYLATE, PARFUM, CI 15986


- higieniczne opakowanie ( moje ulubione ) z pompką
- lekka konsystencja ( nie jest tłusta )
Mimo iż nie mam takich problemów skórnych jak trądzik czy mocno widoczne zaskórniki i wypryski, jak każdej kobiecie zdarzają mi się nieprzewidziane, nieprzyjemne, pojedyncze niespodzianki. Sięgam wtedy po ten krem i grubą warstwą nakładam go na takie pojawiające się niedoskonałości. Mam wrażenie, że krem trochę je przysusza i dzięki temu stają się łagodniejsze, szybciej się goją a tym samym szybciej znikają.
Krem nie przetłuszcza skóry, mam wręcz wrażenie, że wpływa na jej zmatowienie. Jak na razie jestem zadowolona z tych pojedynczych efektów jego działania.


I teraz pora na mój ulubiony kosmetyk z tych czterech, a mianowicie: CYNAMONOWY MUS-PIANKA DO MYCIA TWARZY.


"Mus do mycia twarzy o puszystej konsystencji, który w kontakcie z wodą zamienia się w kremową piankę. Doskonale oczyszcza skórę z zanieczyszczeń i nadmiaru sebum oraz odblokowuje pory. Pozostawia cerę idealnie czystą, znakomicie nawilżoną i jedwabiście wygładzoną. Zawiera CYNAMON i DROBINKI PEELINGUJĄCE."

skład:
AQUA, DECYL GLUCOSIDE, GLYCERIN, CETEARYL ALCOHOL, ALUMINA, C12-15 ALKYL BENZOATE, CETEARYL ETHYLHEXANOATE, ISOHEXADECANE, HYDROLYZED CANDIDA SAITOANA EXTRACT, MANGIFERA INDICA FRUIT EXTRACT, OCIMUM BASILICUM LEAF EXTRACT, NIACINAMIDE, ZINC PCA, CINNAMOMUM ZEYLANICUM BARK EXTRACT, SODIUM POLYACRYLATE STARCH, BUTYLENE GLYCOL, FOMES OFFICINALIS EXTRACT, CETEARYL GLUCOSIDE, HYDROXYACETOPHENONE, OCTADECYL DI-T-BUTYL-4-HYDROXYHYDROCINNAMATE, DISODIUM EDTA, PHENOXYETHANOL, LINALOOL, LIMONENE, HEXYL CINNAMAL, BENZYL SALICYLATE, PARFUM, PROPYLENE GLYCOL, CI 19140, CI 15985


Cóż będę ukrywać..Mus do mycia twarzy okazał się być przebombowym kosmetykiem. Jako pierwszy poszedł w ruch i na stale wylądował w mojej łazience. Używam go regularnie, 2 razy dziennie i mam wrażenie, że dobiję dba szybciej niż bym  sobie tego życzyła ( a w Douglasie online nie można go zakupić :( ).
Bardzo przyjemny, słodkawy, cynanomowy zapach to rzecz, która na pierwszym miejscu przyciąga do tego kosmetyku. Prosta użyciu, bezproblemowa w aplikacji i spłukiwaniu.
Przyjemny kosmetyk. Delikatne drobinki peelingujące pozwalają na subtelny masaż skóry twarzy - bez podrażniania jej. Idealne rozwiązanie przy wieczornej pielęgnacji tuż przed nałożeniem kremu.
Co ważne: mus nie działa jak zwykłe mydło - nie przesusza skóry, nie powoduje pojawienia się nieprzyjemnego napięcia i ściągnięcia. Skóra jest oczyszczona i jednocześnie przyjemnie gładka.


I na koniec zostawiłam sobie coś to ( tak mi sie wydaje ) używała już każda z nas - czarna maseczka węglowa typu peel-off.


"Czarna maska typu peel-off o fenomenalnych właściwościach oczyszczających. Pochłania ze skóry nadmiar sebum oraz usuwa wszelkie zanieczyszczenia. Pozostawia cerę odświeżoną, wygładzoną i zmatowioną."

skład:
AQUA, ALCOHOL, POLYVINYL ALCOHOL, GLYCERIN, HYDROLYZED CANDIDA SAITOANA EXTRACT, MANGIFERA INDICA FRUIT EXTRACT, OCIMUM BASILICUM LEAF EXTRACT, BUTYLENE GLYCOL, FOMES OFFICINALIS EXTRACT, CI 77268:1, BENTONITE, CI 77499, PROPANEDIOL, XANTHAN GUM, SODIUM CITRATE, PPG--BUTETH-, PEG-40 HYDROGENATED CASTOR OIL, DISODIUM EDTA, PHENOXYETHANOL, METHYLPARABEN, ETHYLPARABEN, LINALOOL, LIMONENE, HYDROXYCITRONELLAL, HEXYL CINNAMAL, CITRONELLOL, BENZYL SALICYLATE, PARFUM

Kto nie zna masek węglowych? W formie pasty, płatów, peel-off - na pewno którejś już próbowałyście.
- gęsta i żelowa ( jak większość masek peel-off ) - ja nakładam ją na twarz silikonowym pędzelkiem do maseczek
- czarna jak węgiel
- zastyga w dość standardowym czasie ( około 10-20 minut, w zależności od warstwy jaką nałożymy )
- po zastygnięciu łatwo się zdejmuje z twarzy, nie ciągnie zbyt mocno za skórę więc zdejmowanie nie jest bolesne
- bardzo mocno wyczuwalny jest zapach alkoholu ( ale to chyba też standard w przypadku tego typu masek )
A co jeśli chodzi o działanie?
Świetnie radzi sobie z oczyszczeniem niewielkich zaskórników na nosie i w jego okolicy. Pozbawiła mnie kompletnie tych niewielkich czarnych kropeczek. Nie ukrywam, że mile mnie to zaskoczyło. Do tego mam wrażenie, że te niewielkie pory, które mam stały sie bardziej zamknięte ( pewnie i dzięki oczyszczeniu ich ). I na sam koniec, kwestia która ucieszy - matowi skórę.



I co myślicie o tych kosmetykach? Czujecie się, po dzisiejszym poście, zainteresowane? Zajrzycie do Perfumerii Douglas by sięgnąć po serię Young Kao? A może macie do polecenia jakiś inny, konkretny kosmetyk YOSKINE?

POZDRAWIAM CIEPŁO
OLA

2 komentarze:

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger