PAŹDZIERNIKOWE THINK PINK Z SHINY BOX


Jak co miesiąc przychodzę do Was ze zdjęciami, opisem i moimi wrażeniami jeśli chodzi o zawartość pudełka Shiny Box.
Październikowa edycja THINK PINK, jak co roku, przypomina nam o tym, że październik jest miesiącem wspierającym walkę z rakiem piersi. Pamiętacie o tym, prawda?


Od jakiegoś czasu Shiny Box wygląda dokładnie tak samo. Identyczne, lakierowane pudełko w kolorze różu i fioletu z solidnego kartonu. Ja jestem zadowolona z tej jednolitości - pudełka lądują w garderobie i służą do przechowywania różnych drobiazgów, zapasów kolorówki. Całość na półce wygląda schludnie i spójnie. Ale wiem, że część osób pyta dlaczego nie ma różnych pudełek - ciekawe dlaczego?

Nie przedłużając, przejdźmy do zawartości październikowego beauty boxa.



W tym miesiącu Shiny Box mile zaskoczył swoje Ambasadorki, dokładając do pudełka 3 dodatkowe kosmetyki, które pokażę Wam na samym końcu - teraz chciałabym się jednak skupić na standardowej zawartośći boxa.


Od jakiegoś czasu w naszych pudełkach pojawia się bon z kodem rabatowym na produkty ze sklepu Dr Barbara - diety, kursy.. Tym razem również coś takiego sie pojawiło ( poniżej wklejam Wam zdjęcie - może ktoś będzie chciał skorzystać z tego kodu rabatowego ) - "kurs on-line na doradcę dietetycznego z certyfikatem. Wykonany kurs pozwoli na uzyskanie lub poszerzenie wiedzy z zakresu zdrowego odżywienia, którą można wykorzystać w codziennym życiu."

cena: 15zł ze zniżką dla Shiny Box ( regularna cena 65zł )



Tym razem w pudełku znalazł się jeszcze jeden voucher, do CEWE FOTOJOKER na fotousługi. 


Chętnie skorzystałabym z możliwości wydrukowania 25 odbitek, niestety nie dane mi było do tej pory. Może jeszcze się uda bo kod ważny jest do 30.11.2018, niestety próba pobrania programu ze strony kończy się fiaskiem..Nie wiem dlaczego. Będę próbować!


W październikowym Think Pink, oprócz kosmetyków o których za moment, znalazł się również suplement diety firmy Olimp Labs.




OLIMP LABS ( produkt pełnowymiarowy ) - 31,50zł
Suplement diety APECONTROL
"Suplement diety w postaci kapsułek, stanowiący kompozycję składników aktywnych, wspomagających kontrolę masy działa poprzez niwelowanie chęci podjadania oraz regulację metabolizmu makroskładników odżywczych."

Sceptycznie podchodzę do specyfików obiecujących spadek masy ciała przy braniu pastylek. Tutaj nikt nam tego nie obiecuje - mowa jest o niwelowaniu chęci podjadania, o regulacji metabolizmu..Myślę, że osoby, które mają z tym problem chętnie sięgną po tego typu specyfik - chociażby po to by spróbować, by zacząć, by był jakiś kopniak do działania. 


I to tyle jeśli chodzi o niekosmetyczne sprawy - pora przejść do tego na co najbardziej czekałam: kosmetyki!
W tym miesiącu ulotka pokazuje nam jak wiele możliwości i wariantów pudełek było w ruchu.




Z mojej wersji jestem zadowolona, chociaż nie mówię, że inna nie byłaby gorsza czy lepsza.
Wszystkie kosmetyki, które do mnie trafiły to dla mnie kompletne nowości i z żadnym z nich nie miałam jeszcze do czynienia.
Zacznijmy więc!

W tym miesiącu mogłyśmy trafić na jeden z 8 produktów firmy IL SALONE MILANO ( kosmetyki do włosów ). U mnie znalazła się odżywka w sprayu.


IL SALONE MILANO ( produkt pełnowymiarowy ) - 34,99zł/200ml
Odżywka bez spłukiwania do włosów farbowanych
"Polecana do codziennej pielęgnacji, zwłaszcza włosó suchych i łamliwych, tracących blask. Odżywka zapewnia niesamowitą intensywność koloru oraz nadaje włosom piękny blask. Tworzy warstwę ochronną przed promieniowaniem UV, wzmacnia oraz ułatwia modelowanie."

Czy któraś z nas nie cieszyłaby się z kosmetyku do włosów? Pewnie gdybym miała sama wybrać to sięgnęłabym raczej po gęstą maskę do włosów, bo częściej używam tego typu produktów, ale kto powiedział, że odżywka w sprayu mi się nie sprawdzi? Zobaczymy. Miałam do tej pory już styczność z kosmetykami tej marki i całkiem nieźle mi się sprawdziły. Może i odżywka ETERNAL SPRAY LEAVE-IN okaże się być fajna.


Mamy też jedną rzecz z działu makijażowego - coś od KONTIGO.



KONTIGO ( produkt pełnowymiarowy ) - 18,99zł
Pomadka MOOV Liquid LipsMatter kolor: Show-off
"Płynna pomadka matowa o kremowej konsystencji zapewnia komfortowe, matowe wykończenie ust bez uczucia przesuszenia i lepkości. Dzięki niezwykle trwałej formulacji, długo utrzymuje się na ustach - nie rozmazując się. Zapewnia długotrwały efekt, bez przesuszania."

Kolor jest odjazdowy: mocny, dość ciemny i bardzo intensywny w swojej barwie. Idealny na rozjaśnienie tej szarugi jesiennej. Po za tym mamy mat, który uwielbiam. No i przeciez produktów do ust nigdy mało, prawda? Z tego kosmetyku jestem bardzo zadowolona, szczególnie, że do KONTIGO i ich marek nie mam w ogóle dostępu ( tylko online ).

Pozostając w klimacie ust..


BEE NATURAL ( produkt pełnowymiarowy ) - 10,99zł
Balsam do ust, granat
"Bee Natural jest dla osób, które szukają bardziej naturalnego podejścia do życia i dla tych, którzy potrafia odróżnić koszt od wartości. W 100% naturalny balsam do ust z woskiem pszczelim, regeneruje usta, natłuszcza i wygładza."

Jesień, spadek temperatury, chłodne powietrze i wiatr..To wszystko sprzyja temu by w pewnym momencie sięgnięcie po balsam do ust, stało się koniecznością. Nikt z nas nie lubi mieć przesuszonych, spierzchniętych i obolałych ust. Ciekawa jestem czy balsam BEE NATURAL poradzi sobie z takimi problemami. Sprawdzę go!


Jeśli mowa o czymś spierzchniętym i przesuszonym to warto zadbać też o nasze dłonie.


DELIA COSMETICS ( produkt pełnowymiarowy ) - 3,90zł
Krem do rąk i paznokci wygładzający z d-panthenolem
"Krem Delia Cosmetics Extra Hand Care doskonale nawilża skórę rąk i zapewnia im potrzebne odżywienie. Formuła wzbogacona masłem shea i alantoiną sprawia, że skóra staje się aksamitna i gładka w dotyku. D-panthenol doskonale koi i łagodzi podrażnienia."

Mam tendencję do nadużywania kremów do rąk, ale to dlatego, że nie znoszę jak ich skóra jest napięta, przesuszona. Często więc sięgam po te niewielkie tubki i ilość jaką zużywam jest zastraszająca, dlatego krem do rąk u mnie jest na wagę złota. Mam nadzieję, że ten z Delia Cosmetics się sprawdzi i okaże się być dobrze pielęgnującym skórę. A teraz nadszedł dla niej ciężki czas ze względu na pogodę.



BIOTANIQE ( produkt pełnowymiarowy ) - 10,49zł
DERMOSKIN EXPERT - naturalny krem odżywczy
"W inteligentyny sposób wspiera mikroflorę skóry, długotrwale i dogłębnie nawilża oraz odżywia ją i chroni. Pozostawia skórę wygładzoną i silnie zregenerowaną. Aktywnie łagodzi podrażnienia, chroni przed przesuszeniem. Odpowiedni dla skóry twarzy i ciała."

Tego kosmetyku pewnie nie będzie mi dane wypróbować. Wcześniejszy kosmetyk tej firmy, który również znalazłam w Shiny Boxie, trafił do mojej Mamy, która jest zachwycona jego działaniem. Dlatego myslę, że ten krem pewnie też jej podrzucę i mam nadzieję, że będzie nim równie zadowolona jak z tego poprzedniego.


I to tyle jeśli chodzi o standardową zawartość październikowego Shiny Boxa. Nie jest zła, prawda? Kupa nowych kosmetyków, dopasowanych działaniem do nadchodzącej diametralnej zmiany pogody. Mam nadzieję, że się sprawdzą. Pomadka MOOV już trafiła do mojego pudeła ze szminkami, pomadka ochronna została wrzucona do torebkowej kosmetyczki wraz z kremem do rąk. Zobaczymy jak będą się sprawdzać.

Na koniec, tak jak wspominałam wcześniej, chciałabym Wam również pokazać produkty, które otrzymałam dodatkowo, jako Ambasadorka Shiny Box. Kosmetyki są 3 - nie znam ich kompletnie, ale..zapowiadają sie wyśmienicie.




KRYSZTAŁOWE BURSZTYNOWE MYDEŁKO AQUA BALTIC ( ok. 20-25zł )
- wytwarzane ręcznie, wyłącznie z naturalnych składników
- aktywny wyciąg z bursztynu (10%) pielęgnuje ciało, odżywiając je i nawilżając
- zawarte w mydle aminokwasy i składniki mineralne działają odżywczo, spowalniając procesy starzenia się skóry
- naturalny, odświeżający zapach bursztynu działa kojąco i relaksująco jeszcze długo po przyjemnej kąpieli

skład:
GLYCERIN, SODIUM STEARATE, 10% AMBER EXTRACT, PROPYLENE GLYCOL, SORBITOL, SODIUM LAURATE, SODIUM LAURETH SULFATE, SODIUM LAURYL SULFATE, SODIUM CHLORIDE, PENTASODIUM PENTETATE, TETRASODIUM ETIDRONATE, AQUA, PEAT MOSS EXTRACT, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE, PARFUM, CITRONELLOL, LIMONETE, CITRAL, CI 77891, AQUA MINERALE






LIQ SERUM - KONSYSTENCJA LEKKA ( ok. 62zł )
Przeciwzmarszczkowy koncentrat rozświetlający 
15% witamina C + tokoferol + magnez
- ochrona antyoksydacyjna
- pobudzenie syntezy kolagenu
- program przeciwzmarszczkowy
- program redukujący przebarwienia
- program "blask i witalność"
"Serum LIQ CC dzięki wysokim stężeniom aktywnych składników redukuje proces starzenia skóry oraz chroni przed działaniem niekorzystnych czynników środowiskowych. 15% witamina C zapewnia szybkie pobudzenie syntezy kolagenu, skutecznie neutralizuje wpływ wolnych rodników i wyrównuje koloryt skóry. Aktywność czystej formy witaminy C potęgowana jest przez odpowiednio dobrane stężenia tokoferolu i magnezu, które jednocześnie działają ochronnie, regenerująco oraz odżywczo. Dzień po dniu skóra odzyskuje utracony komfort, blask i witalność."





NATURATIV ( ok. 192zł )
Krem do twarzy AOX 360
"Naturalny krem pielęgnacyjny o wielokierunkowym działaniu. Zawiera kompozycję trzech tłoczonych na zimno olejów: wiesiołkowego, winogronowego i z lnianki siewnej. Oleje te bogate w kwasy omega-3, omega-6 i omega-9, znane są z właściwości przeciwutleniających i opóźniających procesy starzenia oraz regenerujących, łagodzących, nawilżających. Podobnie wielokierunkowo działają BIO ekstrakty: z miłorzębu japońskiego, kwiatów kocanki i cytryny wspomagają działani antyoksydacyjne, wzmacniają naczynka, działają naprawczo i rozjaśniająco. Kwas hialuronowy chroni cerę przed przesuszeniem."

skład:
AQUA, ISOAMYL LAURATE, VITIS VINIFERA GRAPE SEED OIL, CAMELINA SATIVA SEED OIL, GLYCERIN, OENOTHERA BIENNIS (EVENING) PRIMROSE OIL, GLYCERYL STEARATE CITRATE, CETEARYL ALCOHOL, MALTOOLIGOSYL GLUCOSIDE/HYDROGENATED STARCH HYDROSYLATE, DECYL COCOATE, GLYCERL STEARATE, BENZYL ALCOHOL, CITRUS LIMON FRUIT EXTRACT, GINKGO BILOBA LEAF EXTRACT, HELICHRYSUM STOECHAS FLOWER EXTRACT, DEHYDROACETIC ACID, TOCOPHEROL (MIXED), GLYCERYL CAPRYLATE, XANTHAN GUM, SODIUM HYALURONATE, SQUALENE, SODIUM PHYATATE, BETA-SITOSTEROL, PARFUM, CITRAL, GERANIOL, LINALOOL, CITRONELLOL, LIMONENE



Nie będę ukrywać, że ja jestem zachwycona tym pudełkiem. Think Pink wraz z dodatkowymi kosmetykami robi baaaardzo fajne wrażenie! 

POZDRAWIAM
OLA

3 komentarze:

  1. Moim zdaniem dobra passa tych pudełek została w tym miesiącu przerwana :D Całość ratują kosmetyki, które trafiły jedynie do ambasadorek. Poza tym zadowolona jestem tylko z kremu do rąk i balsamu do ust.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nic z tego pudełka mnie nie zaciekawiło :c
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger