OPUNTICA HYDRO HI-LIFT - AVA LABORATORIUM


Wielkimi krokami zbliża się zimna część jesieni. Na razie cieplutko i słońce, ale pewnie lada moment możemy się spodziewać znaczącej zmiany aury. Zacznie się zimno i wiatr, kaloryfery zaczną grzać a moja skóra zacznie płakać za solidną dawką regeneracji i nawilżenia. Wyszłam więc z założenia, że za wczasu muszę zadbać o jej pielęgnację, na tyle by nie było szoku i jakoś łagdnie przejść przez tę znaczącą zmianę pogody.

Z nieukrywaną przyjemnością sięgnam po kolejne kosmetyki AVA Laboratorium i najczęściej okazuje się, że zachwycają mnie swoim działaniem
Jakiś czas temu w oko wpadły mi kosmetyki z serii OPUNTICA, ale...krem do twarzy miałam w użyciu, serum też - kończył mi się krem pod oczy i to właśnie po ten kosmetyk z tej zielonej serii sięgnęłam.



 "Gładka skóra w okolicach oczu to rezultat zastosowania niezwykle aktywnych składników kremu na bazie ekstraktu z opuncji figowej. Organiczny ekstrakt skutecznie nawilża, wygładza zmarszczki i przyspiesza regenerację skóry. Formuła wzbogacona w ekstrakt ze świetlika lekarskiego i panthenolu łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia delikatnej skóry pod oczami, zmniejsza opuchliznę. W połączeniu z masłem aloesowym wzmacnia barierę lipidową naskórka, stymuluje odnowę komórkową. Pozostawia skórę gładką, odpowiednio nawilżoną, elastyczną i odświeżoną.
Krem przeznaczony dla cery po 30 roku życia."

skład:
AQUA, GLYCERIN, GLYCERYL STEARATE, CETYL ALCOHOL, POLYGLYCERYL-6 PALMITATE/SUCCINATE, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS OIL, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, COCO-CAPRYLATE/CAPRATE, DIMETHICONE, CETEARYL ALCOHOL, ALOE BARBADENSIS LEAF EXTRACT, COCOS NUCIFERA OIL, OPUNTIA FICUS-INDICA STEM EXTRACT, PANTHENOL, TOCOPHERYL ACETATE, XANTHAN GUM, OLUS OIL, TOCOPHEROL, PHENOXYETHANOL, ETHYLHEXYLGLYCERIN, DISODIUM EDTA, CITRIC ACID, DISODIUM HYDROGENORTHOPHOSPHATE DIHYDRATE, PARFUM, HEXYL CINNAMAL, LIMONENE, LINALOOL, GERANIOL, CI 75815




Pierwsze zaskoczenie jeśli chodzi o ten kosmetyk nastąpiło tuż po otwarciu opakowania, a zdziwiła mnie jego konsystencja. Do tej pory byłam przyzwyczajona do tego, że kosmetyki przeznaczone do pielęgnacji delikatnej skóry pod oczami są raczej dość lekkie w konsystencji, powiedziałabym wręcz, że takie bardziej rzadkie. W przypadku kremu OPUNTICA okazało się, że mam do czynienia z czymś zaskakująco gęstym - skojarzenie miałam wręcz z solidnym masłem do ciała. Zdziwiłam się i zastanowiło mnie to, czy to nie będzie zbyt ciężkie? 
Całe szczęście, okazało się, że mimo tej gęstej konsystencji, krem jest całkiem lekki, łatwo sie rozsmarowuje i zaskakująco szybko wchłania.
Druga kwestia to zapach. Wyczuwalny w opakowaniu i przez krótką chwilę przy aplikacji - później "wietrzeje" na tyle, że nie drażni nosa, nie jest wyczuwalny i w żaden sposób nie podrażnia oka. Nie wiem czy Wy też tak macie, że jak nakładacie w okolicy oczu jakiś kosmetyk, który jest za bardzo perfumowany, intensywnie zapachowy - oczy zaczynają Wam łzawić? Ja tak mam w przypadku większości kosmetyków, tu jednak nie pojawiła się taka reakcja. To na plus.
Zaskoczyło mnie również opakowanie. Dlaczego? Zasadniczo większość kosmetyków z kremami, emulsjami pod oczy to niewielkie opakowania, bo i niewielka ilość kosmetyku jest nam potrzebna do pielęgnacji tej okolicy. W przypadku kremu AVA mamy doczynienia z dużym słoiczkiem, dość standardowym dla kremów do twarzy.
To tyle jeśli chodzi o takie dodatkowe sprawy, pora przejść do kilku słów na temat działania kremu.
Chciałam o jednej rzeczy napisać na samym końcu, ale nie da się tak, więc już teraz powinnam Wam się przyznać, że tego kosmetyku używałam do pielęgnacji CAŁEJ TWARZY a nie tylko pod oczy.
Okazało się, że krem ten niesamowicie nawilża skórę, wygładza ją i napina. Nie jest to jednak nieprzyjemne napięcie, które powoduje, że pojawia sie u nas chęć nałożenia na twarz czegoś dodatkowo nawilżającego. Napięcie jest delikatne, odczuwam je jak takie jakby naciągnięcie skóry.
Skóra robi się przyjemnie gładka, suche skórki są niezauważalne i nieodczuwalne.
Krem idealnie sprawdza się do stosowania przy nocnej pielęgnacji. W nocy pielęgnuje naszą skórę, a rano budzimy się z fajnie rozświetloną twarzą, opuchlizna ponocna szybciej znika a spojrzenie wydaje się zdrowsze, rozświetlone i zdecydowanie mniej zmęczone.

Kosmetyki AVA Laboratorium uwielbiam. Świetnie się u mnie sprawdzaja, a dzisiejszy post utrzymuje mnie w tym, że powinnam sięgać po kolejne cuda tej firmy.

POZDRAWIAM CIEPŁO
OLA




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger