COŚ PIĘKNEGO BY SHINY BOX - WRZESIEŃ 2018


Jak co miesiąc pojawia się kosmetyczne pudełko Shiny Box. I z różnych stron pojawiają się różne rekacje: część osób jest zawiedzionych, część pisze o tym, że oczekiwało czegoś innego a część jest zachwycona i cieszy się z możliwości wypróbowania nowych, niespotykanych w stacjonarnych drogeriach - kosmetyków.
Ja nie mam jakichś szczególnych oczekiwań jeśli chodzi o te kosmetyczne pudełeczka - cieszę się z możliwości wypróbowania niektórych kosmetyków, innymi obdarowuję najbliższych i też jest radość.



Dziś chciałabym Wam, jak co miesiąc, zaprezentować zawartość mojej wrześniowej niespodzianki i zostawić kilka słów jeśli chodzi o pierwsze wrażenia.
Nie przedłużając - zaczynajmy!



Zacznijmy od zawartości ulotki i sprawdzenia czego możemy oczekiwać w różnych wersjach pudełka, które może do nas trafić. Jak zauważycie - mamy do czynienia z iście pielęgnacyjnym boxem.




Jak w każdym pudełku znalazłam różnego rodzaju kody zniżkowe, którymi jak zawsze dzielę się z Wami - może ktoś skorzysta i będzie miał możliwość zapłacenia kilku złotych mniej za zakupy.





Przejdźmy jednak do konkretów, czyli do zawartości MOJEGO pudełka. Ciekawa jestem jakie byłyby Wasze wrażenia na tego typu produkty.



Zacznę od kosmetyku, który jest największy z całego pudełka i jego obecność spowodowała, że "na dzień dobry" byłam zadowolona.


O'HERBAL ( produkt pełnowymiarowy ) - 22,49zł/500ml
MASKA ZWIĘKSZAJĄCA OBJĘTOŚĆ CIENKICH WŁOSÓW Z EKSTRAKTEM Z ARNIKI
"Maska nadaje włosom dodatkową objętość, uszczelnia strukturę cienkich włosów, wzmacnia ich warstwę keratynową. Ekstrakt z kwiatów arniki wypełnia wnętrze włosa składnikami niezbędnymi dla jego wytrzymałości i objętości."

Z maskami O'Herbal miałam już styczność, m.in. w paczce ambasadorskiej, która jakiś czas temu otrzymałam. Wtedy była to wersja wzmacniająca włosy i chociaż jej działanie było wręcz zachwycające, niestety zapach był kompletnie nie z mojej bajki i trochę zniechęcił mnie do sięgnięcia po ten kosmetyk po raz kolejny. We wrześniowym pudełku trafiła do mnie wersja zwiększająca objętość i przed odkręceniem pudełka, trzymałam kciuki by zapach był znośny a działanie tak samo wspaniałe jak w przypadku wcześniejszego kosmetyku. Otworzyłam - zapach okazał się być całkiem niegłupi, więc maska wylądowała w mojej łazience i na pewno będę po nią sięgać. W ogólnym rozrachunku - jestem zadowlona z tego kosmetyku, zobaczymy jak będzie z jego działaniem.



STR8 ( produkt pełnowymiarowy ) - 13zł/400ml
AHEAD - ODŚWIEŻAJĄCY ŻEL POD PRYSZNIC
"Najnowszy żel STR8 Ahead charakteryzuje się męskim, wyrazistym zapachem zgodnym z najnowszymi trendami. Zawiera w sobie nuty bergamotki, pieprzu oraz szałwii muszkatołowej. Nie tylko głęboko oczyszcza skórę ciała, ale również odpowiednio ją pielęgnuje. Dzięki niemu staje się ona aksamitnie miękka i jedwabiście gładka."

Tym razem już od samego początku wiadomo, że nie jest to kosmetyk dla mnie. Coś dla mężczyzn - podrzucę mężowi. Żel pod prysznic to kosmetyk, który ZAWSZE pasuje, bo zawsze się go zużyje, bo zawsze jest potrzebny.



BEAUTE MARRAKECH ( produkt pełnowymiarowy ) - 13,64 - 15,74zł/100ml
DEZODORANT NATURALNY AŁUNOWY W SPRAY'U
"Dezodosrant ałunowy jest połączeniem ałunu potasowego oraz pantenolu. Ałun to naturalny minerał górski składający się ze związków glinu, jednak w przeciwieństwie do soli glinu występujących w dezodorantach nie przenika przez skórę, tworzy jedynie cienką warstwę na jej powierzchni. Wykazuje działanie ściągające, antyseptyczne i przeciwbakteryjne, dzięki czemu doskonale zwalcza przyczyny powstawania przykrego zapachu potu. Działa antubakteryjnie i dezynfekuje. Mix rodzajów."

Do mnie trafiła wersja zielona - na hydrolacie z werbeny. 
Przyznam Wam, że nie mam zielonego pojęcia co myśleć o tym kosmetyku. Nigdy nie miałam styczności z ałunem a tu dodatkowo jeszcze wersja w spray'u. Duża ciekawostka. Myślę, że sięgnę po ten produkt - chociażby po to by zaspokoić swoją babską ciekawość i zobaczyć "z czym to się je". Jeśli się sprawdzi - na pewno zostanie u mnie na dłużej, jeśli nie - puszcze go dalej w ludzi, może komuś się przyda.



BIOTANIQE ( produkt pełnowymiarowy ) - 5,99zł/75ml
NATURALNY KREM ODŻYWCZY
"Naturalnym krem odżywczy oparty na świeżej wodzie proaQua z technologią probiotyczną, która w inteligentny sposób wspiera mikroflorę skóry, długotrwale i dogłębnie nawilża oraz odżywia ją i chroni. Wzbogacony o D-Panthenol i wyjątkowo bogaty w kwasy Omega-6, witaminy i minerały, olej z opuncji figowej, który pozostawia skórę wygładzoną i silnie zregenerowaną. Aktywnie łagodzi podrażnienia, chroni przed przesuszeniem. Odpowiedni dla skóry twarzy i ciała. Bogaty w bezpieczne składniki odżywcze, jest przyjazny skórze wrażliwej. Lekka konsystencja szybko się wchłania, pozostawiając na skórze miłe, aksamitne odczucie."

W pudełku znalazłam również zwykly, najzwyklejszy krem do codziennej pielęgnacji. Zazwyczaj stawiam na kosmetyki o działaniu anty-aging bądź takie o silnie nawilżającym działaniu. Nie wiem jak ten krem wpasuje się w moje potrzeby. Jeśli jednak chodzi o takie codzienne działanie - zapowiada się ciekawie. Zobaczymy jak mi sie sprawdzi.



AUSSIE ( travel size ) - szampon: 7,99zł/90ml, odżywka: 7,99zł/75ml

MIRACLE MOIST - SZAMPON DO WŁOSÓW SUCHYCH
"Postaw swoim suchym i zniszczonym włosom zasłużonego drinka, a od razu odzyskają blask. Kolakcje Aussie Miracle Moist to zastrzyk nawilżenia dla suchych i zniszczonych kosmyków, które odzyskają gładkość, miękkość i blask, zanim sama zdążysz wypić butelkę izotonicznego napoju. Kolekcja obejmuje szampon, odżywkę oraz intensywną odżywkę, które z pewnością staną się nieodzowną częścią Twoich codziennych pielęgnacyjnych rytuałów."

3 MINUTE MIRACLE RECONSTRUCTOR - 3 MINUTOWA INTWNSYWNA ODŻYWKA DO WŁOSÓW ZNISZCZONYCH
"Myślisz, że Twoim suchym kosmykom nie da się już pomóc? Aussie nie może się z tym zgodzić. Aussie wierzy w cuda i Ty także uwierzysz, kiedy Twoja zmarniała fryzura dozna głębokiej przemiany i zacznie budzić powszechną zazdrość. Kolekcja Aussie Repair Miracle wykorzystuje czystą magię, która sprawia, że kosmyki stają się miękkie, błyszczące i pod każdym względem wspaniałe. Kosmetyki zawierają najwspanialsze australijskie składniki, takie jak: orzechy makadamia, awokado i olejek z nasion jojoby."

Nie uwierzycie, ale jestem chyba jedyną osobą, która ( mimo wielkiego BOOOMUU na kosmetyki Aussie jakiś czas temu ) nie miała ich jeszcze w swoich rękąch, że o włosach nie wspomnę. W końcu będę miała możliwośc wypróbowania tych kosmetyków i sprawdzenia skąd te zachwyty. Wersja travel kompletnie mi nie przeszkadza - tak jak i mini produkty, przyda się na jakiś krótki wyjazd.
Miałyście kosmetyki Aussie? Jak Wam się sprawdziły? Czego mogę się po nich spodziewać?


Zostały mi jeszcze dwa kosmetyki do pokazania Wam, oba przeznaczone do pielęgnacji twarzy.


HIALU PURE FORTE ( produkt pełnowymiarowy ) - 21,90zł/10ml
SERUM Z KWASEM HIALURONOWYM
"Gęste serum z kwasem hialuronowym w formie żelu. Jest produktem o najwyższej jakości, nie powodującym podrażnień i uczuleń. Stosowany poprawia nawodnienie skóry właściwej przyczyniając się do poprawy jej elastyczności i sprężystości. Skóra staje się bardziej nawilżona i odżywiona. Regularne stosowanie opóźnia procesy starzenia, a skóra odzyskuje naturalną jędrność i blask."

Czy znalazłby się ktoś niezadowolony z tego typu produktu? Na pewno znacie już świetne działanie kwasu hialuronowego - a jeśli nie, no to jak się bez niego uchowałyście? Ja co jakiś czas robię sobie kurację z kwasem ( najczęściej zimą, kiedy okres grzewczy daje do wiwatu mojej skórze ) i daje przesuszonej skórze niesamowitą ulgę, przyjemnie napina..Zobaczymy czy te serum mnie zachwyci i jakie będą moje wrażenia.


I ostatni kosmetyk - coś innego, nowego.


COUGAR ( produkt pełnowymiarowy ) - 111zł/30ml
OLEJEK DO TWARZY Z BRAZYLIJSKĄ PAPAJĄ ORAZ KWASEM HIALURONOWYM
"Brazylijski olej z papai jest delikatnym, ale pracowitym olejem, zawierającym składniki odżywcze, minerały, przeciwutleniacze i witaminy. Brazylijski olej z papai ma zdolność przenikania głęboko w warstwy skóry, dzięki czemu osiąga fenomenalne rezultaty."

Kompletna nowość dla mnie - nie znam firmy, ba..nie miałam styczności z olejem z papai. Czuję się mocno zaciekawiona. Zastanawia mnie jakie działanie będzie miał ten olejek jeśli chodzi o efekty na skórze twarzy. Jeśli ktoś z Was miał styczność z tego typu olejem - dajcie koniecznie znać czego się spodziewać i jakie są efekty działania.


Dodatkowo w pudełku znalazłam jeszcze taki niewielki drobiazg.


Kompletnie nie znana mi marka. W internecie też niewiele można o niej wyczytać. Informacje jakie się pojawiają pochodzą z beauty blogów i instagrama. Mało tego - lakiery te podobno można również odnaleźć w hipermarketach. Znacie tę markę kosmetyków?


I to tyle jeśli chodzi o zawartość wrześniowego pudełka Shiny Box. Jakie są Wasze odczucia? Byłybyście zainteresowane taką zawartością?

POZDRAWIAM CIEPŁO
OLA


8 komentarzy:

  1. Firmę Pablo Color znam i lubię ich produkty :) Zawartość paczki przyjemna, chociaż gdybym ją zamówiła, czułabym pewien niedosyt :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem ze swojej zawartości bardzo zadowolona ;) Moim zdaniem chyba najlepsze pudełko dotychczas ;) Wydaje mi się nawet, że żaden kosmetyk nie poleci w świat :D Mam wrażenie, że ShinyBox ostatnio znacznie poprawiło swój poziom ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nigdy nie da się tak by każdy był zadowolony w 100% - ale zauważyłam, że zdarzają się lepsze pudełka i takie które powodują, że czujemy niedosyt..

      Usuń
  3. Przyznam, że co raz mniej mnie kuszą te pudełka :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam w komentarzu wyżej - mam wrażenie, że zawartość pudełek jest nierówna: są te gorsze i te lepsze..Ja z wrzesniowego jestem zadowolona.
      Po za tym mam wrażenie, że im więcej kosmetyków poznajemy tym większe oczekiwania mamy wobec tego typu boxów.

      Usuń
  4. Jestem bardzo ciekawa tego olejku do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger