ALOESOWE OCZYSZCZANIE Z EQUILIBRA


Płyny micelarne, żele, mleczka, toniki - każda z nas ma u siebie któryś z tych kosmetyków. Zdecydowana większość z nas na co dzień robi sobie makijaż i gdy przychodzi wieczór - trzeba się go pozbyć. Jesteśmy coraz bardziej świadomymi użytkowniczkami ( ale to brzmi! ) kosmetyków i wiemy, że najlepiej, najbezpieczniej jest pozbywać się resztek makijażu za pomocą specjalnie do tego przyznaczonych kosmetyków. Chyba już mało kto próbuje pozbyć się tuszu za pomocą wody i mydła, prawda?
Ja co jakiś czas sięgam po nowe kosmetyki i sprawdzam co najlepiej będzie mi się spisywało. Kiedyś byłam zdecydowaną fanką stosowania zestawu mleczko + tonik, ale teraz zdecydowanie stawiam na micele, a toniku używam jako tego ostatniego kroku oczyszczania skóry z makijażu.
Od jakiegoś czasu używam kolejnego kosmetyku marki Equilibra i to właśnie o nim chciałabym Wam dzisiaj opowiedzieć.


- oczyszcza bez podrażnień
- usuwa wszelkie ślady makijażu i zanieczyszczeń
- pozostawia skórę twarzy świeżą, stonowaną i nawilżoną

zawiera:
- surfaktanty pochodzenia roślinnego: delikatnie oczyszczają bez podrażnień
- kwas hialuronowy: nawilża
- gliceryna roślinna: przywraca miękkość

skład:
AQUA (WATER), ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE, DECYL GLUCOSIDE, GLYCERIN, SODIUM COCOYL ALANINATE, SODIUM HYALURONATE, ACTINIDIA CHINENSIS (KIWI) FRUIT JUICE, PYRUS MALUS (APPLE) JUICE, XANTHAN GUM, PARFUM (FRAGRANCE), 1,2-HEXANEDIOL, METHYL PROPANEDIOL, CAPRYLYL GLYCOL, PHENOXYETHANOL, LACTIC ACID, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE, TETRASODIUM GLUTAMATE DIACETATE, CI 42090, CI 19140



Co jest dla Was naistotniejsze jeśli chodzi o działanie kosmetyków służących demakijażowi?
Można by powiedzieć, że przecież liczy się tylko to by dobrze usuwały makijaż i nic więcej, prawda? Dla mnie liczą się jeszcze inne kwestie:
- by nie powodowały podrażnienia oczu i po ich użyciu by oczy nie były zaczerwienione, piekące, załzawione
- by były delikatne dla skóry i nie podrażniały jej, by po użyciu skóra nie było zaczerwieniona, podrażniona, drażliwa
- by nie przesuszały skóry ( nie ma nic gorszego nic uczucie oczyszczonej ale jednak przesuszonej i mocno ściągniętej skóry )
- by nie zapychały i nie powodowały wysypu niedoskonałości
No i oczywiście priorytet - by radziły sobie z demakijażem różnego rodzaju kosmetyków: od tych najlżejszych, po te najbardziej ciężkie i trwałe.

Dzisiejszy bohater spełnia moje oczekiwania w prawie 100%. Jest delikatny, nie podrażnia, nie przesusza, ładnie pachnie. Do tego jest dość wydajny dzięki swojej lekko żelowej konsystencji.
Jeśli chodzi o oczyszczanie: bez problemu radzi sobie z delikatnymi podkładami jak i tymi ciężkimi, bez problemu usuwa kosmetyki mineralne, eyelinery, kredki.. Bez problemu zmywa makijaż i zostawia skórę czystą, ale nie napiętą. Jedyny problem jaki zauważam to problemy z usuwaniem tuszu wodoodpornego - demakijaż wymaga zdecydowanie większej pracy. Daje się usunąć tusz, ale nie jest to już tak łatwe jak w przypadku standardowych, codziennych kosmetyków.

W ogólnym rozrachunku jednak kosmetyk świetnie się sprawdza jako kosmetyk do usuwania makijażu i oczyszczania skóry.
Jak zwykle Equilibra nie zawodzi!
Macie jakieś swoje ulubione kosmetyki tej firmy? Może coś do polecenia??

POZDRAWIAM CIEPŁO
OLA

8 komentarzy:

  1. Miałam z tej marki kilka produktów. Moim ulubieńcem jest aloesowy krem do twarzy. Moja cera bardzo lubi się z tym składnikiem, więc ciekawa jestem jak u mnie sprawdziłby się ten żel ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja naprawdę cenię te kosmetyki. Do tej pory zdecydowana większość świetnie się u mnie sprawdzała i nie powodowała jęku zawodu. Chętnie po nie sięgam.

      Usuń
  2. Nie używałam tego płynu micelarnego , w ogóle z tej firmy miałam tylko szampon, ale ten płyn chętnie wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bogusiu - koniecznie zainteresuj się tymi kosmetykami, bo naprawdę warto!

      Usuń
  3. A ja po kilkunastu latach na nowo polubiłam się z mleczkami ale nie nakładam ich wacikiem tylko dłońmi. Zdecydowanie szybciej idzie mi demakijaż niż micelem. Później zmywam wszystko żelem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz! Aż z ciekawości wypróbuję Twój sposób - ja zawsze walczyłam wacikami i miałam wrażenie, że zużywam ich tysiące.

      Usuń
  4. Zaciekawiłaś mnie. Z Equilibry miałam jedynie kosmetyki do włosów, ale był to spoooory czas temu i nie pamiętam jakie były moje wrażenia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyki do włosów są fajne..a teraz pojawiło się mnóstwo tych do pielęgnacji twarzy i ciała..a dodatkowo lada moment będą również kosmetyki do makijażu :)

      Usuń

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger