KRÓLEWSKIE AKSAMITNE RYBKI


Koniec wakacji zbliża się wielkimi krokami. Nie wiem kiedy ale po prostu te prawie dwa miesiące minęły mi jak za pstryknięciem palca. powoli czas zacząć szykować się na 2 klasę :)

Macie czasami tak, że interesuje Was jakiś kosmetyk, ale jakoś tak nie możecie się poznać. Ja tak czasami mam, że chodzę wokoło jakiegoś kosmetyku, czytam, przeglądam jakie są opcje w przypadku różnych firm - i albo kupuje i mam i sprawdzam, albo po prostu zapominam i wtedy wychodzę z założenia, że widocznie moje pragnienie posiadania nie było aż tak duże.
Od dawien dawna miałam tak z rybkami - na pewno wiecie o jakim rodzaju kosmetyku mówię ( te kapsułki w kształcie rybek - najczęściej z jakimś mocno skoncentrowanym kosmetykiem w środku jako zawartość ).

Skorzystałam więc z okazji i zamówiłam kapsułki Oriflame - Royal Velvet Ultra Firming Capsules. Pokażę Wam je dzisiaj i napiszę o swoich odczuciach - macie ostatni moment na zakup, bo sprzedawane są tylko do wyczerpania zapasów ( teraz w promocji za 69,99zł zamiast 99,99zł ).




INTENSYWNIE UJĘDRNIAJĄCE SERUM W KAPSUŁKACH
"Lekka i jednocześnie odżywcza mieszanka 5 cennych olejków, wzbogacona ekskluzywnym wyciągiem z czarnego irysa o działaniu wygładzającym i ujędrniającym. Jedwabista formuła łatwo się rozprowadza i wchłania, pozostawiając skórę gładką i miękką w dotyku."

skład:
CYCLOPENTASILOXANE, DIMETHICONOL, SILICA SILYLATE, CARTHAMUS TINCTORIUS SEED OIL, LIMNANTHES ALBA SEED OIL, PERSEA GRATISSIMA OIL, PRUNUS PERSICA KERNEL OIL, RIBES NIGRUM OIL, SESAMUM INDICUM SEED OIL, TOCOPHERYL ACETATE, IRIS FLORENTINA EXTRACT, PARFUM, METEORITE POWDER



Jest elegancko od samego początku. Bardzo ładne opakowanie - szklany, przezroczysty słoiczek; do tego ciemno fioletowe dodatki i złote wykończenie. Niby taka nieznacząca sprawa jak wygląd, ale mnie to zachęca do kupna, wypróbowania.
W słoiczku mamy 28 kapsułek - idealnie na równo 4 tygodniową kurację. Kapsułki są mniej więcej 2-cm długości, miękkie gumowe w dotyku.
Naciskamy mniejszą część, odrywamy ją od większej i szybko ( żeby nie uciekło ) nakładamy serum na twarz. Niby takie niewielkie są te rybki, ale ilość serum w zupełności wystarcza na aplikację na całą twarz i szyję. Przyznam, że mocno mnie to zaskoczyło, bo spodziewałam się malutkiej ilości i obawiałam się czy w ogóle starczy mi na samą twarz.
Myślałam również, że serum jest bardziej lejące jeśli chodzi o konsystencję, a tu mamy coś co wygląda i w pierwszej chwili zachowuje się jak zwykła baza pod podkład. Serum wydaje się być mocno silikonowe ( i bardzo ładnie pachnie! ). Obawiałam się, więc, że skończę z silikonową maską na twarzy i że moga się pojawić jakieś niedoskonałości spowodowane zapchaną skórą.
Ale nie!
Początkowo owszem, mamy wrażenie jakbyśmy na twarz nałożyły silikonową bazę pod makijaż. Mija jednak kilka minut i serum wchłania się praktycznie do zera. Owszem skóra robi się przyjemnie gładka, ale różnicę widać najbardziej w okolicy oczu. Mam wrażenie ( wizualne ), że drobne zmarszczki wokół oczu spłyciły się, skóra stała sie bardziej napięta. Spojrzenie wygląda inaczej - świeżo, tak jakbym się solidnie wyspała ( daaawno tak nie miałam ). Różnica jest zauważalna.
Myślę, ze te kapsułki to idealne rozwiązanie do stosowania rano, pod makijaż. Odświeżą spojrzenie, napną skórę i spokojnie możemy wtedy nałożyć podkład ( nic się nie roluje ) i zacząć dzień.

Ciekawa jestem czy któraś z Was miała styczność z tego typu kapsułkami? Jak wrażenia? Może macie jakieś konkretne do polecenia, których działanie zwali mnie z nóg?

POZDRAWIAM
OLA

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger