KOBO PROFESSIONAL - BŁYSK CZY MAT?

KOBO PROFESSIONAL - BŁYSK CZY MAT?


Koniec wakacji zbliża się wielkimi krokami - jeszcze tylko kilka dni i koniec laby. Moja córka nie może się już doczekać - przede wszystkim spotkania ze wszystkimi koleżankami i kolegami. No i stęskniła się za swoimi paniami.
No ale nie o szkole i pragnieniach mojego dziecka będę Wam opowiadać.
Co jakiś czas pokazuję Wam zestawy nowości, które pojawiły się wśród marek kosmetycznych, które Drogerie Natura mają na wyłączność. Dziś przedostatnia część i znowu kilka kosmetyków KOBO PROFESSIONAL.
Będzie coś dla osób uwielbiających totalny mat i coś dla fanek błysku - zapraszam!

Zacznijmy od matu. Od jakiegoś czasu jeśli chodzi o pomadki, wśród wszystkich marek na rynku, królują pomadki matowe. Nie inaczej jest jeśli chodzi o firmę KOBO. Na rynek weszła seria ULTRA MATTE LIPSTICK licząca sobie 6 kolorów. 4 z nich dzisiaj Wam zaprezentuję.



"Długotrwała, matowa pomadka o kremowo-żelowej konsystencji, która sprawia, że aplikacja jest bardzo łatwa. Matowy efekt pojawia się po chwili od nałożenia, nadając ustom welurowe wykończenie."
cena" 16,99zł/10ml
dostępne kolory: 201 Love Addict, 202 Nude Vibes, 203 Fetish, 204 Sweet Heart, 205 Crazy Love, 206 Desire Code

Ja zaprezentuję Wam: typowego nudziaka w kolorze 202, ciemny brudny róż 204, intensywny fiolet 205 i na koniec ognistą czerwień 206.
Ciekawa jestem, który z tych kolorów skradnie Wasze serce?!







I teraz to co fanki rozświetlaczy lubią najbardziej - będzie błysk!
"Płynny rozświetlacz o mocnej pigmentacji i wysokim połysku. Dobrze się rozprowadza i pozostawia na skórze efekt tafli."
cena: 19,99zł/9ml
dostępne są 3 kolory: 1 GOLDEN, 2 GOLDEN COPPER, 3 ROSY.



Ja mam dwa pierwsze kolory, chociaż...widziałam swatche w internecie i na ROSY na pewno też się skuszę. A na razie zostawiam Was ze złotymi odcieniami - dajcie znać czy lubicie AŻ taki błysk..





I na koniec chyba mój ulubieniec..i mimo iż rozświetlaczy w użyciu mam KILKA, to ten od KOBO od razu wylądował wśród kosmetyków najczęściej używanych.




"Paleta pudrowych rozświetlaczy przeznaczonych do modelowania twarzy metodą strobingu. Pozostawia na skórze połyskujący film, który w połączeniu ze światłem słonecznym bądź sztucznym, maksymalnie rozświetla skórę dodając jej wyjątkowego blasku."
cena: 25,79zł - tylko w DROGERIE NATURA!





POZDRAWIAM CIEPŁO
OLA
BŁYSK GWARANTOWANY - SKUSISZ SIĘ?

BŁYSK GWARANTOWANY - SKUSISZ SIĘ?


Dziś chciałabym Wam pokazać dalszą część nowości, które pojawiły się wśród marek własnych w Drogeriach Natura.
Pora na tę część mocno błyszczącą - tu znalazły się kosmetyki, które mnie zachwyciły. Czym? Swoim błyskiem!
Wiele razy wspominałam o tym, że uwielbiam wszelkie rozświetlacze. Srebrne, złote, różowe, szampańskie..każde! To chyba jeden z moich najulubieńszych kosmetyków jeśli chodzi o kosmetyki kolorowe.
I dzisiaj chciałabym właśnie od rozświetlaczy zacząć :)





- rozświetlający puder sypki do twarzy i ciała. Dzięki zawartości rozpraszających światło pereł dodaje cerze wyjątkowego blasku. 
10g/16,99zł



I jeszcze zdjęcie w pełnym świetle słonecznym. Przecudny jest ten puder!



Ale to nie koniec błyszczących cudowności. Mam jeszcze jeden rozświetlacz - tym razem w kamieniu i coś zdecydowanie mniej brokatowego, ale jednak nadal mamy przecudny błysk.



HIGHLIGHTING POWDER
- mocno rozświetlający puder do twarzy i ciała. Dzięki pigmentom i perłom rozpraszającym światło, cera wygląda świeżo i promiennie. By wzmocnić blask można go stosować na mokro.
7g/15,99zł




Który według z Was jest ładniejszy? Sypki i mocno brokatowy czy raczej ten w kamieniu, dzięki któremu uzyskamy iskrzącą się taflę? Przyznam Wam, że mi ciężko byłoby podjąć decyzję - oba są przecudne!

Teraz odrobinę zmniejszymi blask, ale mimo wszystko nadal będzie. W ofercie firmy Sensique pojawiły się również nowe cienie do powiek - TOP COLOR EYESHADOW.
Ja mam 4 kolory: 223 Silver Reflection, 224 Golden Girl, 229 Golden Apricot, 230 Full of Green.




SENSIQUE TOP COLOR EYESHADOW
- pojedyncze, aksamitne cienie do powiek, charakteryzują się wyjątkową trwałością i wydajnością. Pokrywają powiekę głębokim kolorem i są łatwe w aplikacji. 
2,3g/10,99zł




Mówcie, który?! Złoty? Zielony? A może srebro? Chociaż ten róż też jest uroczy.. Moje serce zdobyte przez złoto. Niesamowicie napigmentowane metaliczne cienie. Uwiebiam takie. I w dodatku ta bardzo miła dla portfela cena. 

Na koniec pokażę Wam jeszcze - błyszczyki oraz tusz. To też nowości, które od niedawna znajdziemy w szafach Sensique.



- błyszczyk do ust. Nawilża i pielęgnuje najbardziej wrażliwe usta nadając im lśniący kolor. 
4ml/11,99zł
11 kolorów - błyszczące + brokatowe.
Z powyższych:
1 zdjęcie: jaśniejszy to 110 LOLLIPOP, ciemniejszy to 111 RUSSET
2 zdjęcie: jaśniejszy to 107 ICY PINK, ciemniejszy to 108 MAGIC SPARKLE



- wodoodporny tusz optycznie pogrubia i wydłuża rzęsy. Bezzapachowa, kremowa formuła sprawia, że łatwo się nakłada, szybko wysycha i nie skleja rzęs. Naturalne woski, olejki oraz prowitamina B5 odżywiają rzęsy.


No to teraz dajcie znać - czy coś szczególnie wpadło Wam w oko? Wybieracie się po coś konkretnego do Natury? Czy jest coś co MUSI być Wasze?
Tylko nie wykupcie mi rozświetlaczy - ja robię zapas!

BUZIAKI
OLA
BEAUTY ME - LIPIEC 2018

BEAUTY ME - LIPIEC 2018


Chyba każdy z nas miał przeboje z przesyłkami dostarczanymi przez pocztę. A to awizo, a to coś się zgubiło, a to przesyłka była naruszona, a to coś się zniszczyło.. Przesyłka, która dotarła do mnie kilka dni temu była w takim stanie, że przyznam się, ale nie podejrzewałam poczty o takie zdolności.
Opakowanie nie nadaje się do pokazania, zdecydowana część zawartości ( opakowań ) zniszczona, materiały informacyjne zalane i nieczytelne..że o 2 kg ręczników papierowych i papieru toaletowego nie wspomnę.
Niestety właśnie w takim stanie dotarło do mnie lipcowa edycja pudełka BEAUTY ME.
Większość przesyłek jakie do mnie docierają - są w stanie nienaruszonym, przesyłki od Shiny Box przez ostatnie 1,5 roku byly w stanie idealnym..Teraz poczta musiała chyba sobie odbić.
W związku z tym nie mogę Wam pokazać realnych zdjęć niektórych rzeczy. Kosmetyki i produkty się uchowały ( oprócz jednego opakowania ), niestety ulotki informacyjne oraz karta produktowa była w stanie opłakanym. Na Olę z teamu Shiny można liczyć - podesłała mi kartę produktową i spokojnie mogę pokazać Wam zawartość boxa BEAUTY ME - z informacjami i z moimi wrażeniami. 
Zaczynajmy!
Poniżej macie kartę produktową tego pudełka z informacjami, co i w jakiej wersji mogło się znaleźć w tym boxie.. 



A teraz ja pokażę Wam co znalazłam u siebie.


Jest pielęgnacja, jest coś do makijażu + coś dla zmysłów. Nie będę kombinować i przedłużać i pokazuję Wam w szczególe co tutaj mamy.


CHI RELAX - NAPÓJ Z DODATKIEM POLSKICH ZIÓŁ ( 8zł/280ml )
"To napój dla nowoczesnych, intensywnie żyjących ludzi. Idealny dla tych, którzy poszukują naturalnego odprężenia. Składniki napoju wykazują działanie wspomagające optymalny relaks organizmu, utrzymanie dobrego nastroju przy zachowaniu sprawnych funkcji umysłowych."
- napój o bogatej kompozycji naturalnych ekstraktów ziołowych
- wzbogacony magnezem i witaminami z grupy B
- nie zawiera substancji słodzących, konserwujących czy barwników
- naturalne aromaty
- lekko gazowany

Zaciekawił mnie ten napój. Pierwszy raz spotykam się z czymś takim. Nie wyobrażam sobie napoju, którego skład i smak bazuje przede wszystkim na ziołach - na pocieszenie dodam, że na drugim miejscu w składzie ( zaraz po wodzie ) jest zagęszczony sok jabłkowy, więc jednak może być smacznie. Opis producenta obiecuje dużo. Mnie bardziej ciekawi smak i te zioła. Niestety nie będzie dane mi go spróbować - napój jest gazowany ( lekko ) a ja przez najbliższy czas nie mogę pić tego typu napojów. Może podrzucę go mężowi albo mamie i zobaczę jakie będą ich wrażenia i czy warto będzie za jakiś czas do niego wrócić.



DAMAI - NATURALNY OLEJEK ETERYCZNY Z DRZEWA HERBACIANEGO ( 32-82ZŁ/10ml )
"Olejek z drzewa herbacianego z unikalnego gatunku Melaleuca Alternifolia, porastającego wschodnią część Australii. Stosowanie olejku z drzewa herbacianego w ramach aromaterapii pomaga w poprawie samopoczucia, a także przy niwelowaniu zdenerwowania i napięcia."

Olejki z drzewa herbacianego to intensywny i bardzo specyficzny zapach. Nie każdemu pasuje. Ja jako fanka mocno słodkich aromatów średnio przepadam za tego typu nutami jak drzewo herbaciane. Nie wiem jeszcze czy sięgnę po ten olejek. A już tak całkiem na marginesie trzeba przyznać, że ma barzo przyjemne dla oka, wręcz eleganckie, opakowanie. Myślę, że dzięki temu, produkt nieźle nadawałby się jako drobny prezent.



SENSES HILL - SOJOWE WOSKI ZAPACHOWE GLOWING BLISS ( 7,40zł/15ml )
"Glowing Bliss to zapach delikatności i elegancji. Ekologiczny wosk sojowy połączony został ze specjalną kompozycją zapachową, odpowiednią do kontaktu ze skórą. Woskowe serduszko powstało po to, aby koić zmysły. Ciepły wosk służy jako drogocenny balsam, przyjemnie odżywia skórę i sprawia, że staje się miękka i aksamitna."

Po pierwsze - uroczy kształt serduszka - coś całkiem innego niż to z czym miałam do czynienia do tej pory. Po drugie - mamy dwie niewielkie sztuki - nie musimy nic łamać, kruszyć, po prostu po jednym serduszku wkładamy do kominka. Po trzecie - zapach jest obłędny, bardzo "mój". 
Przyznam, że z tego produktu jak na razie jestem najbardziej zadowolona i nie mam do niego żadnych zastrzeżeń. Chciałabym poznać jeszcze inne warianty zapachowe tych wosków.


No i pora na kosmetyki.


CATRICE GLAM & DOLL - MASKARA EFEKT SZTUCZNYCH RZĘS ( 16,99zł/9,5ml )
"Nowy członek rodziny Glam & Doll ma głęboko czarną formułę, która zwielokrotnia rzęsy dla uzyskania efektu sztucznych rzęs. Podkręcona silikonowa szczoteczka uchwyci każdą rzęsę i delikatnie ją uniesie, zapewniając jednocześnie rozdzielenie bez sklejania i grudek. Dla intensywnego efektu podkreślenia rzęs."

Tusze Catrice z serii Glam & Doll są mi świetnie znane, bo nie raz miałam już z nimi styczność. Sprawdzają mi się znakomicie i uważam, że są to jedne z fajniejszych drogeryjnych produktów. Jestem zadowolona z możliwości poznania kolejnej mascary z tej serii. Ciekawa jestem jak poradzi sobie z moimi "bylejakimi" rzęsami?!



KOBO FASHION COLOR SHINE & CARE LIPSTICK ( 13,49ZŁ/szt. )
"Pomadka łącząca zalety błyszczyka i pomadki. Nadaje ustom piękny kolor, subtelny połysk i pielęgnuje je dzięki zawartości masła shea i witaminy E. Wygodna w aplikacji."

Do mnie trafil kolor 203 WATERMELON. Bardzo przyjemny, intensywnie różowy kolor. Zobaczymy czy się zaprzyjaźnimy.



7TH HEAVEN - MASKA DO TWARZY PŁACHTOWA ( 11zł/szt. - można kupić taniej! )
"Bez bałaganu, bez zamieszania - istny 5 minutowy cud. Ściśle przylega do skóry, optymalizując dostarczanie kluczowych składników, pozostawiając uczucie odświeżenia i odżywienia."

Maski 7th Heaven są mi świetnie znane i baaardzo je lubię. Akurat tą, która do mnie trafiła ( z glinką ) już miałam i moje odczucia po jej zastosowaniu są na plus. Lubię z tej firmy maski w płachcie z serum, ale HOT CHOCOLATE MASQUE wygrywa wszystko. Czekoladowa maska rozgrzewająca to mój hit.



DERMEDIC WAKACYJNY NIEZBĘDNIK - KREM OCHRONNY SPF50+ + PŁYN MICELARNY ( 46zł/zestaw w wersji travel size )

KREM OCHRONNY SPF50 UV+IR SUNBRELLA
"Krem ochronny SPF50 UV+IR ogranicza negatywne skutki działania promieniowania podczerwonego IR. Zapewnia skuteczna i długotrwałą ochronę przed promieniowaniem UVA i UVB, a także zmniejsza skłonność do podrażnień. Dodatkowo krem ten wspomaga regenerację naskórka i zwiększa biosyntezę kolagenu, dzięki temu doskonale chroni skórę przed fotostarzeniem i starzeniem termicznym."

PŁYN MICELARNY H2O HYDRAIN3 HIALURO
"Płyn micelarny H2O to środek zalecany do codziennego oczyszczania wrażliwych okolic oczu i twarzy. Zmywa makijaż i wszelkie zanieczyszczenia, pozostawiając uczucie świeżości i czystości, nie wysuszając przy tym skóry. Produkt hypoalergiczny i neutralny dla oczu."


Z tego zestawu również jestem zadowolona. Płyn micelarny jest mi świetnie znany i bardzo go lubię. Tu wersja podróżna - zawsze się przyda przy jakichś krótkich wyjazdach. Kosmetyk znany i dobrze działający, w podróży nie zawiedzie. O ile płyn znam, o tyle krem jest dla mnie kompletną nowością i przyznam, że muszę trochę o nim poczytać i zobaczyć co to za cudak. Myślę, że zdążę go jeszcze wypróbować?!


Jakie są Wasze wrażenia jeśli chodzi o pudełko BEAUTY ME? Zadowolone byłybyście z takiej zawartości? Coś Was mile zaskoczyło?

BUZIAKI 
OLA
KRÓLEWSKIE AKSAMITNE RYBKI

KRÓLEWSKIE AKSAMITNE RYBKI


Koniec wakacji zbliża się wielkimi krokami. Nie wiem kiedy ale po prostu te prawie dwa miesiące minęły mi jak za pstryknięciem palca. powoli czas zacząć szykować się na 2 klasę :)

Macie czasami tak, że interesuje Was jakiś kosmetyk, ale jakoś tak nie możecie się poznać. Ja tak czasami mam, że chodzę wokoło jakiegoś kosmetyku, czytam, przeglądam jakie są opcje w przypadku różnych firm - i albo kupuje i mam i sprawdzam, albo po prostu zapominam i wtedy wychodzę z założenia, że widocznie moje pragnienie posiadania nie było aż tak duże.
Od dawien dawna miałam tak z rybkami - na pewno wiecie o jakim rodzaju kosmetyku mówię ( te kapsułki w kształcie rybek - najczęściej z jakimś mocno skoncentrowanym kosmetykiem w środku jako zawartość ).

Skorzystałam więc z okazji i zamówiłam kapsułki Oriflame - Royal Velvet Ultra Firming Capsules. Pokażę Wam je dzisiaj i napiszę o swoich odczuciach - macie ostatni moment na zakup, bo sprzedawane są tylko do wyczerpania zapasów ( teraz w promocji za 69,99zł zamiast 99,99zł ).




INTENSYWNIE UJĘDRNIAJĄCE SERUM W KAPSUŁKACH
"Lekka i jednocześnie odżywcza mieszanka 5 cennych olejków, wzbogacona ekskluzywnym wyciągiem z czarnego irysa o działaniu wygładzającym i ujędrniającym. Jedwabista formuła łatwo się rozprowadza i wchłania, pozostawiając skórę gładką i miękką w dotyku."

skład:
CYCLOPENTASILOXANE, DIMETHICONOL, SILICA SILYLATE, CARTHAMUS TINCTORIUS SEED OIL, LIMNANTHES ALBA SEED OIL, PERSEA GRATISSIMA OIL, PRUNUS PERSICA KERNEL OIL, RIBES NIGRUM OIL, SESAMUM INDICUM SEED OIL, TOCOPHERYL ACETATE, IRIS FLORENTINA EXTRACT, PARFUM, METEORITE POWDER



Jest elegancko od samego początku. Bardzo ładne opakowanie - szklany, przezroczysty słoiczek; do tego ciemno fioletowe dodatki i złote wykończenie. Niby taka nieznacząca sprawa jak wygląd, ale mnie to zachęca do kupna, wypróbowania.
W słoiczku mamy 28 kapsułek - idealnie na równo 4 tygodniową kurację. Kapsułki są mniej więcej 2-cm długości, miękkie gumowe w dotyku.
Naciskamy mniejszą część, odrywamy ją od większej i szybko ( żeby nie uciekło ) nakładamy serum na twarz. Niby takie niewielkie są te rybki, ale ilość serum w zupełności wystarcza na aplikację na całą twarz i szyję. Przyznam, że mocno mnie to zaskoczyło, bo spodziewałam się malutkiej ilości i obawiałam się czy w ogóle starczy mi na samą twarz.
Myślałam również, że serum jest bardziej lejące jeśli chodzi o konsystencję, a tu mamy coś co wygląda i w pierwszej chwili zachowuje się jak zwykła baza pod podkład. Serum wydaje się być mocno silikonowe ( i bardzo ładnie pachnie! ). Obawiałam się, więc, że skończę z silikonową maską na twarzy i że moga się pojawić jakieś niedoskonałości spowodowane zapchaną skórą.
Ale nie!
Początkowo owszem, mamy wrażenie jakbyśmy na twarz nałożyły silikonową bazę pod makijaż. Mija jednak kilka minut i serum wchłania się praktycznie do zera. Owszem skóra robi się przyjemnie gładka, ale różnicę widać najbardziej w okolicy oczu. Mam wrażenie ( wizualne ), że drobne zmarszczki wokół oczu spłyciły się, skóra stała sie bardziej napięta. Spojrzenie wygląda inaczej - świeżo, tak jakbym się solidnie wyspała ( daaawno tak nie miałam ). Różnica jest zauważalna.
Myślę, ze te kapsułki to idealne rozwiązanie do stosowania rano, pod makijaż. Odświeżą spojrzenie, napną skórę i spokojnie możemy wtedy nałożyć podkład ( nic się nie roluje ) i zacząć dzień.

Ciekawa jestem czy któraś z Was miała styczność z tego typu kapsułkami? Jak wrażenia? Może macie jakieś konkretne do polecenia, których działanie zwali mnie z nóg?

POZDRAWIAM
OLA

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger