NAJWYŻSZY STOPIEŃ NATURALNOŚCI KOSMETYKU - ANTYAGING


Czy tylko mi ten upał tak strasznie doskwiera? Mam wrażenie, że wypijam hektolitry wody, wsmarowuje w siebie kilogramy nawilżaczy - i ciągle mi mało. Słońce, wysokie temperatury + wilgoć i ja wymiękam!
Pochwalcie mnie - przysiadłam w niedzielny poranek i jest post :) dzisiaj jakiś luźniejszy dzień się zapowiada..

Dziś chciałabym Wam pokazać dwa kosmetyki, które ratowały mnie przez ostatnie tygodnie. I niestety, oba dobijają dna - zdecydowanie ich nadużywałam w ostatnim czasie.
Dzisiejszy post jest dla osób, które zainteresowane są kosmetykami o tych LEPSZYCH składach. Chociaż..może fanki drogeryjnych mazideł też się przekonają?

O firmie Laboratorium Kosmetyczne AVA pisałam już jakiś czas temu - "pierwsza polska firma kosmetyczna, która stworzyła serie kosmetyków naturalnych i organicznych certyfikowanych przez międzynarodową instytucję - ECOCERT."

Zapraszam na post o dwóch kosmetykach ekologicznych z serii ALOE ORGANIC: krem pod oczy i serum.



ALOE ORGANIC Krem pod oczy anty-aging
- naturalny i organiczny
- certyfikowany
- zapobiega starzeniu się skóry
- chroni przeg negatywnymi wpływami czynników zewnętrznych i wysuszaniem
- silne działanie odżywcze i nawilżające
- regenerujący i odmładzający
- łagodzi podrażnienia
- redukuje widoczne zmarszczki
- pozwala odzyskać elastyczność i sprężystość skóry

skład:
AQUA, LAVANDULA ANGUSTIFOLIA FLOWER WATER, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE, GLYCERIN, MACADAMIA INTERGRIFOLIA SEED OIL, CETEARYL OLIVATE, CETEARYL ALCOHOL, SORBITAN OLIVATE, OLEA EUROPEA FRUIT OIL, SQUALANE, ALOE BARBADENSIS LEAF EXTRACT, OPUNTIA FICUS-INDICA STEM EXTRACT, SODIUM PCA, CHAMOMILLA RECUTICA FLOWER EXTRACT, PHYTOSTEROLS, HYDROGENATED VEGETABLE OIL, OLEA EUROPEA OIL UNSAPONIFIABLES, COCOS NUCIFERA OIL, SODIUM PHYTATE, BETA-SITOSTEROL, TOCOPHEROL, SQUALENE, GLYCERYL STEARATE, GLYCERYL LINOLENATE, SODIUM DEHYDROACETATE, POTASSIUM SORBATE, SODIUM BENZOATE, BENZYL ALCOHOL, DEHYDROACETIC ACID

98% wszystkich składników jest pochodzenia naturalnego
24% składników organicznych z plantacji monitorowanych



Fajna butelka z grubego szkła - nie wiem jak Wy podchodzicie do tej kwestii, ale ja lubię porządne opakowania - kuurcze, kuszą mnie bardziej niż plastikowe buteleczki. Jako aplikator - pompka - kolejny plus: jest higienicznie na maksa.
Krem ma dość lekką konsystencję, ale solidniejszą niż bym się po nim spodziewała. Wydawało mi się, że będzie bardziej emulsyjny. Mimo tej konsystencji nie ma żadnego problemu z aplikacja i wklepaniem w delikatną okolicę oczu. Co istotne - nie obciąża nam skóry i bardzo szybko się wchłania. Chyba miałam ogromne zapotrzebowanie na  coś nawilżającego, bo czasami miałam wrażenie, że ile bym nie nałożyła tego kremu to moja skóra wchłonie wszystko.
A efekty działania?
Trzeba przyznać, że obietnica wygładzenia skóry i nawilżenia - w pełni spełniona ( masło maślane mi wyszło? ). Tak jak wspominałam, krem bardzo szybko się wchłania - po, skóra jest przyjemnie i widocznie wygładzona, bez żadnego filmu - więc bez problemu można nałożyć makijaż i nie obawiać się zrolowania podkładu czy skrócenia trwałości makeupu.
Przy regularnym stosowaniu zauważamy znaczącą poprawę elastyczności skóry wokół oczu i co ciekawe ( choć producent wcale tego nie obiecuje ) rozjaśnienie cieni.
Bardzo przyjemny kosmetyk - i dodajmy do tego jeszcze bardzo subtelny zapach, delikatność dla skóry, fajny skład i całkiem niegłupią cenę - niespełna 30zł. Ciekawie, prawda?

A drugim kosmetykiem, który okazał się hitem, chociaż początkowo nie zapowiadało się na to, jest - SERUM DO TWARZY.



- łagodzi podrażnienia
- hamuje powstawanie wolnych rodników
- głęboko nawilża
- skutecznie walczy z oznakami starzenia się skóry
- redukuje widoczność zmarszczek
- odświeża i nawilża
- sprawia, że skóra staje się gładka, jędrna i elastyczna

skład:
AQUA, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE, LAVANDULA ANGUSTIFOLIA FLOWER WATER, GLYCERIN, SODIUM PCA, CAMELLIA SINENSIS LEAF EXTRACT, OPUNTIA FICUS-INDICA STEM EXTRACT, BETA-GLUCAN, LEVULINIC ACID, SODIUM LEVULINATE, SODIUM PHYTATE, POLYGLYCERYL-4 CAPRATE, XANTHAN GUM, SODIUM DEHYDROACETATE, MALTODEXTRIN, DEHYDROACETIC ACID, POTASSIUM SORBATE, SODIUM BENZOATE, BENZYL ALCOHOL, PARFUM, CITRONELLOL, GERANIOL, LINALOOL



Tutaj również mamy opakowanie w grubego mlecznego szkła + pompka. Cena bardzo podobna - około 30zł.
Tutaj jednak mamy do czynienia z kosmetykiem o konsystencji i wyglądzie wodnistego żelu. Niesamowicie lekkie i delikatne - wchłania się natychmiastowo i nie pozostawia na skórze żadnego filmu. Tu duże zaskoczenie, bo serum wchłania się do kompletnego matu. Zero klejącej maski na twarzy.
Serum okazało się kosmetykiem, który świetnie nadaje sie do łagodzenia podrażnionej, spieczonej słońcem twarzy. Natychmiastowo ją nawadnia, przynosząc relaksującą ulgę. Czy Wam też zdarza się niektóre kosmetyki trzymać w lodówce? Ja tak mam z tym serum. Nałożenie takiego chłodnego kosmetyku na przesuszoną skórę - raj!


Z pełna odpowiedzialnością polecam te kosmetyki. Duże zaskoczenie. Wydawałoby się, że w przypadku naturalnych, organicznych kosmetyków trzeba będzie poczekać na efekt WOW ( który czasami dużo szybciej pojawia się w przypadku kosmetyków z "ulepszaczami" ) a tu..duuuże zaskoczenie.

Ciekawa jestem czy miałyście jakąś styczność z kosmetykami tej Firmy i jakie były Wasze wrażenia? Może macie do polecenia konkretny kosmetyk?

PRZESYŁAM BUZIAKI
OLA

6 komentarzy:

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger