HELP 4 SKIN - NA RATUNEK?


Wakacje już trwają, część z Was pewnie pakuje już walizki i rusza w świat..Ja też jestem już bliżej niż dalej..
Zasadniczo planuję wziąć ze sobą komputer ale nie wiem jak w mazurskiej głuszy będzie wyglądał dostęp do internetu, zasięgu..

Jak wszyscy wiedzą, piękna pogoda rozpieszczała nas w czerwcu: słońce, wysokie temperatury..to wszystko sprawiało, że większość wolnego czasu spedzałam z córką na zewnątrz. W naszym bloku i okolicznych - większość jej rówieśników to chłopcy. W piłkę grać z nimi nie bardzo mogła, na rowerze nie jeździ, w piaskownicy to już wstyd "w tym wieku". Od jakiegoś czasu szukaliśmy "pojazdu", który byłby odpowiednio dobrany do jej wieku, możliwości fizycznych i pozwalałby na zabawę z różnymi dziećmi, w różnym wieku. Wybór padł na hulajnogę.
W tej chwili mogę powiedzieć, że zakup hulajnogi był jednym z lepszych zakupów w ostatnim czasie. Integracja "na podwórku" ( jak się u Was mówi? ) poszła mocno do przodu: nowe koleżanki, koledzy. Młoda szczęśliwa zaczęła bawić się pod blokiem sama, bez towarzystwa mamy.
I pewnie zastanawiacie się po co o tym opowiadam? Ha! Hulajnoga, zabawa, wygłupy, prędkość - prędzej czy później musiało skończyć się to jakimś upadkiem, kontuzją. Siniaków na tych małych, chudnych nóżkach nie zliczę, zarysowania, strupki..Ba - trafiło się nawet koziołkowanie i poraniona ( całe szczęście delikatnie ) buzia. I przypominam, że mowa cały czas o drobniutkiej jak calineczka, 7-latce. Odkażanie, oczyszczanie, plasterki - wszystko poszło w ruch. Natomiast moje dziecko to z tych co plastrów nie znosi.
Dlaczego o tym opowiadam? Zaczęłam szukać produktów, które wspomogą golenie ranek, obtarć, siniaków. Wiem, wiem, że dziecko powinno się bawić..no ale zrozumcie serce matki - to przecież dziewczynka..
Z pomocą przyszedł mi zestaw od Help 4 Skin. Stwierdziłam, że zaryzykujemy - szczególnie, że zakończenie roku zbliżało się wielkimi krokami, a jak miałam ją puścić do szkoły w eleganckiej spódniczce i z nogami jak u największego łobuziaka? A po za tym przecież każdy wie, że siniaki bolą, a na małej, szczupłej nóżce tym bardziej..





"Oparzenia słoneczne, rany i otarcia to drobne podrażnienia i urazy, na które skóra jest narażona szczególnie latem, podczas przebywania na świeżym powietrzu. Sprzyja im zarówno większa ekspozycja na czynniki drażniące, ale także bardziej aktywny tryb spędzania czasu. Starte kolana, pęcherze na stopach czy poparzone przez słońce ramiona to wakacyjne przypadłości, które towarzyszą każdemu od dzieciństwa.
Help4Skin to gama preparatów leczniczych, których celem jest zapewnienie właściwego przebiegu gojenia ran i oparzeń, aż do pełnej regeneracji skóry."

Hel4Skin to 3 produkty służące gojeniu oparzeń i ran. Są to wyroby medyczne - dostępne do kupienia tylko w aptekach. Ważna informacja - do stosowania u dzieci powyżej 2 roku życia ( czyli właśnie wtedy, kiedy zaczyna się największe szaleństwo podwórkowe ).
Do tej pory znamy tylko działanie 2 produktów, tych służących gojeniu ran. Oparzenia słoneczne nam nie straszne - nauczyłyśmy się używania filtrów na co dzień. Ale żel jedzie z nami na wakacje - tak na wszelki wypadek.
Na początek pokażę tylko, żel przyspieszający gojenie oparzeń, m.in. tych słonecznych - nie znam jeszcze działania tego produktu..



Help4Skin Gojenie oparzeń to hydrokoloidowy żel przyspieszający gojenie oparzeń, m.in. słonecznych. Reguluje poziom wilgotności rany. Nie tylko zabezpiecza ją przed wysychaniem, lecz także absorbuje wilgoć, gdy staje się zbyt wilgotna. Natychmiastowo zmniejsza ból oraz koi i chłodzi oparzone miejsce.
cena: 36zł/75g

skład: kwaśny koloidalny karbomer, karnozyna, woda, benzoesan sodu, sorbinian potasu

Jeśli będzie okazja ( chociaż mam nadzieję, że nikt z nas nie nabawi się poparzenia ) i użyję tego produktu - na pewno wrócę do niego ( na facebooku, instagramie ) i opowiem Wam o moich wrażeniach. Na chwilę obecną nie mogę Wam powiedzieć jak dokładnie działa.

Za to mogę powiedzieć o moich wrażeniach jeśli chodzi o żel hydrokoloidowy przyzpieszający gojenie ran, skaleczeń, otarć i zadrapań. To już ( niestety ) mieliśmy możliwość użyć.



"Help4Skin Gojenie ran to hydrokoloidowy żel przyspieszający gojenie ran suchych i wilgotnych, takich jak: skaleczenia, rany, otarcia i pęknięcia skóry, zadrapania, czy powierzchniowe oparzenia. Natychmiastowo zmniejsza ból. Reguluje prawidłowy poziom wilgotności rany, dzięki czemu pomaga uniknąć infekcji. Wskazany do stosowania zarówno na rany otwarte ( przed pojawieniem się strupa ), jak i zamknięte. Schładza, zmiękcza miejsce kontaktu z plastrem lub bandażem oraz zapewnia bezbolesną jego zmianę."
cena: 18zł/20g

skład: kwaśny koloidalny karbomer, karnozyna, woda, benzoesan sodu, sorbinian potasu


"Help4Skin to hydrokoloidowy żel przyspieszający gojenie ran suchych i wilgotnych, takich jak: rany chirurgiczne, odleżyny, otarcia czy owrzodzenia nóg. Przeznaczony do stosowania miejscowego wpływa na regulację ich mikrośrodowiska: w przypadku ran suchych zmniejsza utratę płynu przez naskórek, a w przypadku ran wilgotnych pochłania nadmiar płynu. Może być stosowany zarówno na rany zamknięte, jak i otwarte. Nie przywiera bowiem do rany, dzięki czmu zapewnia bezbolesną zmianę opatrunku. Postać spray'u gwarantuje higieniczną i dokładną aplikację preparatu."
cena: 36zł/75g

skład: kwaśny koloidalny karbomer, karnozyna, woda, benzoesan sodu, sorbinian potasu



Jeśli chodzi o pozostałe produkty z gamy Help4Skin przyznam, że bardziej zainteresował mnie żel w tubce, bo tak naprawdę to on był nam potrzebny do stosowania. Produktu w sprayu użyłam dosłownie kilka rany - i to ja..
Znacie ból prób rozchodzenia nowych butów? Szczególnie jak jest gorąco i stopy nam się pocą? Niech podniesie rękę ten kto nigdy nie nabawił się żadnego otarcia, odparzenia czy pęcherza. Nie wierzę, że znajdzie się ktoś taki. I możecie mówić, że tak jest tylko przy sztucznych materiałach, gumie czy plastiku. Ja przy każdych butach mam na początku zawsze obtarte pięty. Do tej pory ratowałam się plastrami, które i nie wyglądały dobrze i wiecznie się zsuwały, zawijały i w gruncie rzeczy dalej nie spełniały swojej ochronnej roli i tak naprawde pomagało tylko noszenie innch, rozchodzonych już butów i pełna ochrona obtartych, zabąblowanych miejc. I trzeba przyznać, że uszkodzona skóra zagoiła się ciut szybciej, ale co najważniejsze - pojawił się efekt delikatnego chłodzenia i dzięki temu bąble i obtarcia były mnie bolesne. 

Ale to nie spray jest naszym hitem. Żel - niby malutka tubeczka ( można wrzucić do torebki i mieć zawsze przy sobie ), a potrafi zdziałać cuda.
Wszystkie zadrapania, siniaki - wszystkie rany "pohulajnogowe" zostały wysmarowane i zaczęłam czekanie na cud. Jeśli myślicie, że moje dziecko było przejęte ( ale wiedzie "magiczny żel sprawi, że będzie mniej bolało ) chociażby jednym siniakiem albo rozbitym kolanem - szybko wyprowadzę Was z błędu. To ja chciałam się pozbyć ran z nóg! Z jej nóg!
Jeśli chodzi o czas znikania siniaków - ciężko jest mi to ocenić czy było to szybciej czy nie, ale jeśli chodzi o zadrapania i miejsca to trzeba przyznać, że szybciej się goiły, strupki szybciej zasychały ( ale nie ciągnęły nieprzyjemnie skóry ) i odpadały. Skóra później była lekko zaróżowiona, ale szybko wracała do swojego naturalnego odcienia - bez widocznych śladów i blizn. Trzeeba przyznać, że "magiczny żel" łagodzi ból, płacz sie szybciej kończy i można wracać do dalszych szaleństw.

Żel i spray na obtarcia i zranienia jedzie z nami na wakacje i będziemy się nimi ratować w razie potrzeby. Co do produktu na odparzenia słoneczne - jeśli tylko wyjdzie słońce - jego również wrzucę do apteczki. Oby!

A Wy macie już jakieś swoje sprawdzone apteczne produkty "na ratunek"?


POZDRAWIAM CIEPŁO
OLA





4 komentarze:

  1. Mam ten zestaw, jest pomocny gdy mamy skłonność do urazów, ja jestem straszną gapą i niezdarą.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny zestaw na wakacje, bardzo przydatny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi pomógł. Polecam każdemu

    OdpowiedzUsuń

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger