6 LAT RAZEM.. #LOVESHINYBOX

6 LAT RAZEM.. #LOVESHINYBOX


Jedno z najbardziej oczekiwanych pudełek Shiny Box w tym roku. Szóste urodziny Shiny - miało być mega wyjątkowo. Obietnice były duże, ale i oczekiwania nie mniejsze. Czy w tym miejsiącu jestem w pełni usatysfakcjonowana zawartością?




W tym miesiącu były różne wersje pudełka. Były boxy VIP i Premium. Przyznam, że pogubiłam się trochę jeśli chodzi o zawartość i nazewnictwo i chwilę trwało zanim ogarnęłam tę kwestię i to co znalazłam w moim boxie. Do mnie trafiła wersja Premium.. W tym miesiącu w pudełkach były same pełnowymiarowe produkty - bez próbek, bez wersji travel - to na plus.
W każdym pudełku znalazło się 6 produktów, w wersji PREMIUM - 3 dodatkowe produkty, w wersji VIP - kolejne 3 produkty.  Plus ja jako ambasadorka otrzymałam jeden kosmetyk gratis.


Zacznijmy więc od produktów, które każdy znalazł w swoim pudełku.


BELL HYPO ALLERGENIC INTENSE COLOUR MOISTURIZING LIPSTICK ( 16,99zł )
"Aksamitnie kremowa konsystencja pomadki pokrywa usta jednolitym kolorem bez ich sklejania. Gruba kredka, która nie wymaga temperowania, umożliwia równomierną aplikację produktu. Nawilża, zmiękcza i wygładza delikatną skórę ust dzięki zawartości emolientów."

To jednyny kosmetyk makijażowy jaki znalazł się w czerwcowej edycji pudełka. Kredki do ust Bell są mi znane i w ogólnym rozrachunku jestem z nich zadowolona. Trafił do mnie niestety dość ciemny i intensywny kolor, mało wakacyjny - będzie musiał zaczekać na jesień aż odważę się na stosowanie takiego koloru. W lato wolę coś delikatniejszego, albo jaśniejszego jeśli chodzi o intensywne kolory.



DELIA BALSAM DO UST SUN FUN ( 7zł )
"Ochronny balsam do ust, zawierający filtry UVA i UVB. Zawartość witaminy E zapewnia głębokie nawilżenie ust. Produkt idealny na lato!"

To kolejna pomadka z ochroną przeciwsłoneczną. Tę sztukę komuś podaruje, bo nie mam takiej mocy przerobowej. Szczególnie latem, kiedy raczej nie mam problemów z ustami i stawiam na kolory.



CLEAN HANDS MYDŁO ANTYBAKTERYJNE ( 2,49zł )
"Mydło antybakteryjne w kostce o przyjemnym delikatnym zapachu, które pomoże zachować higienę i świeżość. Skutecznie oczyszcza skórę rąk. Zawiera ekstrakty roślinne."

Do mnie trafiło mydło o zapachu owoców tropikalnych - zapach wyczuwalny w całym pudełku, mimo zamkniętego opakowania.
Produkty Clean Hands są mi świetnie znane - od dawna używamy ich żeli antybakteryjnych, miałam też styczność z mydłami w płynie. Mydło antybakteryjne - zawsze się przyda i to taki produkt, który się nie zmarnuje, ale wierzę, że niektórzy mogli być zawiedzeni, bo po urodzinowym pudełku mogli się spodziewać bardziej extra produktów.



EFEKTIMA CLARYFING MASK - MASECZKA GLINKOWA OCZYSZCZAJĄCA ( 2,28zł )
"Nowoczesna maseczka, która zapewnia natychmiastowy efekt poprawy wyglądu skóry. Skutecznie oczyszcza, usuwa nadmiar sebum oraz zapobiega powstawaniu nowych niedoskonałości. Koi i łagodzi podrażnienia. Wzbogacona w wyciąg z bergamotki, który tonizuje, nawilża i pobudza skórę do regeneracji."

Jeśli chodzi o maseczki - ja cieszę się z każdej. Są to kosmetyki, których używam na bieżąco, często i regularnie. Zdecydowanie bardziej wolę maseczki saszetkowe niż te w tubkach. Lubię mieć wybór, różnorodność. Maseczki Efektima są mi znane, lubię je - a tu mamy jeszcze maseczkę glinkową. Jak dla mnie jest ok.



KUESHI KREM DO TWARZY Z FILTREM SPF50 ( 63zł )
"Wysoki poziom ochrony przeciwsłonecznej, który chroni skórę przed promieniami UVA oraz UVB. Zalecany dla wszystkich rodzajów skóry. Szczególnie dla skóry wrażliwej. Skóra jest chroniona przed poparzeniem słonecznym, niepożądanymi reakcjami skórnymi i uszkodzeniami komórek spowodowanymi promieniowaniem UV."

Kosmetyki KUESHI juz od jakiegoś czasu pojawiają się w pudełkach Shiny Box. W większośći nieźle się u mnie sprawdzają, zakładam więc, że z tego kremu z filtrem również będę zadowolona. Ale to się okaże..



LOFFME PŁATKI KOSMETYCZNE WIELOKROTNEGO UŻYTKU ( 19zł/4szt. )
"Płatki kosmetyczne wielokrotnego użytku marki Loffme to jeden z szeregu wysoce higienicznych produtków, które ułatwiaja codzienną pielęgnację skóry wrażliwej. Tajemnica tkwi w materiale, z którego zostały wykonane: bardzo szybko wysycha i nie przejmuje zapachów. Hypoalergiczność materiału została potwierdzona certyfikatem Ecarf."

Przyznam, że pierwszy raz się z czymś takim spotykam. Płatki kosmetyczne wielokrotnego użytku? Kompletna nowość dla mnie. Z ciekawości na pewno ich wypróbuję, bo ciekawa jestem jak mi się sprawdzą - no i przede wszystkim: jak tego w ogóle używać. Jeśli któraś z Was miała już z czymś takim do czynienia - dajcie koniecznie znać w komantarzu albo na @. Umieram z ciekawości.


I to tyle jeśli chodzi o produkty standardowe. Pora na część Premium.


NUTKA SZAMPON DO WŁOSÓW ( 12,99zł )
"Szampon marki nutka został stworzony do codziennego mycia i pielęgnacji włosów oraz skóry głowy. Starannie dobrane, delikatne substancje myjące i ekstrakty pochodzenia roślinnego wraz z kompleksem zmiękczającym i wygładzającym łuskę włosa sprawią, że włosy odzyskają blask i miękkość."

Do mnie trafił szampon przeciwłupieżowy: gruszka i bergamotka. O ile zapach jest świetny! ( miałam w poprzednim pudełku żel pod prysznic z tej samej firmy i o tym samym zapachu ), o tyle z działania przeciwłupieżowego już nie jestem zadowolona i pewnie szampon komuś oddam. Nie mam problemów z łupieżem więc tego typu działanie kosmetyku nie jest mi potrzebne.



SCHWARZKOPF LIVE COLOUR SPRAY ( 26,99zł )
"Makijaż do włosów w sprayu zmywa sie po jednym umyciu szamponem. Natychmiastowy efekt kolorystyczny, bez uczucia sklejonych włosów. Natychmiast wysycha, a precyzyjny aplikator pozwala na łatwą aplikację."

To chyba raczej coś dla młodszych osób. Ja jestem już po 30-stce i raczej nie zaryzykuję posiadania niebieskich włosów. gdyby trafił do mnie jakiś delikatny róż, no to może na urlopie zaryzykowałabym, coś pokombinowałam. Ale niebieski??
Pomijając jednak kwestię koloru - spray daje możliwość posiadania konkretnego, intensywnego koloru - ale na chwilę. Ciekawa jestem czy rzeczywiście bezproblemowo, po jednym myciu, znika z włosów?


Ostatni produkt z części premium - to nie kosmetyk.


DR. COCO WODA KOKOSOWA ( 4,99zł )
"Woda kokosowa to niskokaloryczny, beztłuszczowy napój bogaty w potas, składniki mineralne i witaminy. Doskonale orzeźwia i nawadnia organizm. Idealny napój dla sportowców, osób żyjących aktywnie, będących na diecie lub ceniącuch w 100% naturalne i nieprzetworzone produkty."

Co do samej wody w pudełku - nie mam zastrzeżeń. Od jakiegoś czasu Shiny Box dorzuca  fit batony, herbatki oczyszczająco-odchudzające, więc kolejny zdrowy produkt nie dziwi. Wodę wrzucę do torebki - na pewno wypiję. Tej konkretnej jeszcze nie miałam okazji próbować, ale jeśli chodzi o sam sam to lubię wodę kokosową.


I na koniec coś co otrzymałam jako ambasadorka.


EFEKTIMA PORE & MATT CONTROL KREM ZWĘŻAJĄCY PORY
"Specjalistyczny krem do twarzy, opracowany z myślą o cerze z rozszerzonymi porami. Wspomaga w przywróceniu skórze niezbędnej równowagi, dzięki zawartości składników regulujących wydzielanie sebum. Przy systematycznym stosowaniu wpływa na zmniejszenie widocznych rozszerzonych porów oraz nadaje skórze gładszy wygląd."


Z tego kosmetyku jestem bardzo zadowolona i od razu idzie do użycia. Miałam możliwość poznania innego produktu z tej serii - sprayu matującego ( LINK ) i świetnie się u mnie sprawdził. Mam nadzieję, że tak samo będzie w przypadku tego kremu.


Ciekawa jestem jakie są Wasze wrażenia jeśli chodzi o urodzinowe pudełko Shiny Box. Zachwyca czy rozczarowuje?

POZDRAWIAM
OLA

HELP 4 SKIN - NA RATUNEK?

HELP 4 SKIN - NA RATUNEK?


Wakacje już trwają, część z Was pewnie pakuje już walizki i rusza w świat..Ja też jestem już bliżej niż dalej..
Zasadniczo planuję wziąć ze sobą komputer ale nie wiem jak w mazurskiej głuszy będzie wyglądał dostęp do internetu, zasięgu..

Jak wszyscy wiedzą, piękna pogoda rozpieszczała nas w czerwcu: słońce, wysokie temperatury..to wszystko sprawiało, że większość wolnego czasu spedzałam z córką na zewnątrz. W naszym bloku i okolicznych - większość jej rówieśników to chłopcy. W piłkę grać z nimi nie bardzo mogła, na rowerze nie jeździ, w piaskownicy to już wstyd "w tym wieku". Od jakiegoś czasu szukaliśmy "pojazdu", który byłby odpowiednio dobrany do jej wieku, możliwości fizycznych i pozwalałby na zabawę z różnymi dziećmi, w różnym wieku. Wybór padł na hulajnogę.
W tej chwili mogę powiedzieć, że zakup hulajnogi był jednym z lepszych zakupów w ostatnim czasie. Integracja "na podwórku" ( jak się u Was mówi? ) poszła mocno do przodu: nowe koleżanki, koledzy. Młoda szczęśliwa zaczęła bawić się pod blokiem sama, bez towarzystwa mamy.
I pewnie zastanawiacie się po co o tym opowiadam? Ha! Hulajnoga, zabawa, wygłupy, prędkość - prędzej czy później musiało skończyć się to jakimś upadkiem, kontuzją. Siniaków na tych małych, chudnych nóżkach nie zliczę, zarysowania, strupki..Ba - trafiło się nawet koziołkowanie i poraniona ( całe szczęście delikatnie ) buzia. I przypominam, że mowa cały czas o drobniutkiej jak calineczka, 7-latce. Odkażanie, oczyszczanie, plasterki - wszystko poszło w ruch. Natomiast moje dziecko to z tych co plastrów nie znosi.
Dlaczego o tym opowiadam? Zaczęłam szukać produktów, które wspomogą golenie ranek, obtarć, siniaków. Wiem, wiem, że dziecko powinno się bawić..no ale zrozumcie serce matki - to przecież dziewczynka..
Z pomocą przyszedł mi zestaw od Help 4 Skin. Stwierdziłam, że zaryzykujemy - szczególnie, że zakończenie roku zbliżało się wielkimi krokami, a jak miałam ją puścić do szkoły w eleganckiej spódniczce i z nogami jak u największego łobuziaka? A po za tym przecież każdy wie, że siniaki bolą, a na małej, szczupłej nóżce tym bardziej..





"Oparzenia słoneczne, rany i otarcia to drobne podrażnienia i urazy, na które skóra jest narażona szczególnie latem, podczas przebywania na świeżym powietrzu. Sprzyja im zarówno większa ekspozycja na czynniki drażniące, ale także bardziej aktywny tryb spędzania czasu. Starte kolana, pęcherze na stopach czy poparzone przez słońce ramiona to wakacyjne przypadłości, które towarzyszą każdemu od dzieciństwa.
Help4Skin to gama preparatów leczniczych, których celem jest zapewnienie właściwego przebiegu gojenia ran i oparzeń, aż do pełnej regeneracji skóry."

Hel4Skin to 3 produkty służące gojeniu oparzeń i ran. Są to wyroby medyczne - dostępne do kupienia tylko w aptekach. Ważna informacja - do stosowania u dzieci powyżej 2 roku życia ( czyli właśnie wtedy, kiedy zaczyna się największe szaleństwo podwórkowe ).
Do tej pory znamy tylko działanie 2 produktów, tych służących gojeniu ran. Oparzenia słoneczne nam nie straszne - nauczyłyśmy się używania filtrów na co dzień. Ale żel jedzie z nami na wakacje - tak na wszelki wypadek.
Na początek pokażę tylko, żel przyspieszający gojenie oparzeń, m.in. tych słonecznych - nie znam jeszcze działania tego produktu..



Help4Skin Gojenie oparzeń to hydrokoloidowy żel przyspieszający gojenie oparzeń, m.in. słonecznych. Reguluje poziom wilgotności rany. Nie tylko zabezpiecza ją przed wysychaniem, lecz także absorbuje wilgoć, gdy staje się zbyt wilgotna. Natychmiastowo zmniejsza ból oraz koi i chłodzi oparzone miejsce.
cena: 36zł/75g

skład: kwaśny koloidalny karbomer, karnozyna, woda, benzoesan sodu, sorbinian potasu

Jeśli będzie okazja ( chociaż mam nadzieję, że nikt z nas nie nabawi się poparzenia ) i użyję tego produktu - na pewno wrócę do niego ( na facebooku, instagramie ) i opowiem Wam o moich wrażeniach. Na chwilę obecną nie mogę Wam powiedzieć jak dokładnie działa.

Za to mogę powiedzieć o moich wrażeniach jeśli chodzi o żel hydrokoloidowy przyzpieszający gojenie ran, skaleczeń, otarć i zadrapań. To już ( niestety ) mieliśmy możliwość użyć.



"Help4Skin Gojenie ran to hydrokoloidowy żel przyspieszający gojenie ran suchych i wilgotnych, takich jak: skaleczenia, rany, otarcia i pęknięcia skóry, zadrapania, czy powierzchniowe oparzenia. Natychmiastowo zmniejsza ból. Reguluje prawidłowy poziom wilgotności rany, dzięki czemu pomaga uniknąć infekcji. Wskazany do stosowania zarówno na rany otwarte ( przed pojawieniem się strupa ), jak i zamknięte. Schładza, zmiękcza miejsce kontaktu z plastrem lub bandażem oraz zapewnia bezbolesną jego zmianę."
cena: 18zł/20g

skład: kwaśny koloidalny karbomer, karnozyna, woda, benzoesan sodu, sorbinian potasu


"Help4Skin to hydrokoloidowy żel przyspieszający gojenie ran suchych i wilgotnych, takich jak: rany chirurgiczne, odleżyny, otarcia czy owrzodzenia nóg. Przeznaczony do stosowania miejscowego wpływa na regulację ich mikrośrodowiska: w przypadku ran suchych zmniejsza utratę płynu przez naskórek, a w przypadku ran wilgotnych pochłania nadmiar płynu. Może być stosowany zarówno na rany zamknięte, jak i otwarte. Nie przywiera bowiem do rany, dzięki czmu zapewnia bezbolesną zmianę opatrunku. Postać spray'u gwarantuje higieniczną i dokładną aplikację preparatu."
cena: 36zł/75g

skład: kwaśny koloidalny karbomer, karnozyna, woda, benzoesan sodu, sorbinian potasu



Jeśli chodzi o pozostałe produkty z gamy Help4Skin przyznam, że bardziej zainteresował mnie żel w tubce, bo tak naprawdę to on był nam potrzebny do stosowania. Produktu w sprayu użyłam dosłownie kilka rany - i to ja..
Znacie ból prób rozchodzenia nowych butów? Szczególnie jak jest gorąco i stopy nam się pocą? Niech podniesie rękę ten kto nigdy nie nabawił się żadnego otarcia, odparzenia czy pęcherza. Nie wierzę, że znajdzie się ktoś taki. I możecie mówić, że tak jest tylko przy sztucznych materiałach, gumie czy plastiku. Ja przy każdych butach mam na początku zawsze obtarte pięty. Do tej pory ratowałam się plastrami, które i nie wyglądały dobrze i wiecznie się zsuwały, zawijały i w gruncie rzeczy dalej nie spełniały swojej ochronnej roli i tak naprawde pomagało tylko noszenie innch, rozchodzonych już butów i pełna ochrona obtartych, zabąblowanych miejc. I trzeba przyznać, że uszkodzona skóra zagoiła się ciut szybciej, ale co najważniejsze - pojawił się efekt delikatnego chłodzenia i dzięki temu bąble i obtarcia były mnie bolesne. 

Ale to nie spray jest naszym hitem. Żel - niby malutka tubeczka ( można wrzucić do torebki i mieć zawsze przy sobie ), a potrafi zdziałać cuda.
Wszystkie zadrapania, siniaki - wszystkie rany "pohulajnogowe" zostały wysmarowane i zaczęłam czekanie na cud. Jeśli myślicie, że moje dziecko było przejęte ( ale wiedzie "magiczny żel sprawi, że będzie mniej bolało ) chociażby jednym siniakiem albo rozbitym kolanem - szybko wyprowadzę Was z błędu. To ja chciałam się pozbyć ran z nóg! Z jej nóg!
Jeśli chodzi o czas znikania siniaków - ciężko jest mi to ocenić czy było to szybciej czy nie, ale jeśli chodzi o zadrapania i miejsca to trzeba przyznać, że szybciej się goiły, strupki szybciej zasychały ( ale nie ciągnęły nieprzyjemnie skóry ) i odpadały. Skóra później była lekko zaróżowiona, ale szybko wracała do swojego naturalnego odcienia - bez widocznych śladów i blizn. Trzeeba przyznać, że "magiczny żel" łagodzi ból, płacz sie szybciej kończy i można wracać do dalszych szaleństw.

Żel i spray na obtarcia i zranienia jedzie z nami na wakacje i będziemy się nimi ratować w razie potrzeby. Co do produktu na odparzenia słoneczne - jeśli tylko wyjdzie słońce - jego również wrzucę do apteczki. Oby!

A Wy macie już jakieś swoje sprawdzone apteczne produkty "na ratunek"?


POZDRAWIAM CIEPŁO
OLA





Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger