SUPLEMENTY - SPOSÓB NA PIĘKNE WŁOSY I PAZNOKCIE?


Do której grupy ludzi należycie: czy co używają suplementów i wierzą w ich działanie, czy raczej do tych mocno sceptycznie do tego podchodzących i uważających, że nie warto sobie suplementami głowę zawracać? Ciekawa jestem jakie macie podejście do tego typu "leków"?!

Przyznam, że ja nie wierzę suplementom, które obiecują złote góry. Nie ma możliwości by włosy urosły mi 10cm w ciągu tygodnia, paznokcie po dwóch dniach zrobiły się twarde jak granit, a celullit zniknął sam z siebie po tygodniu. W takie "bajki" nie wierzę, ale uważam, że przy systematycznej suplementacji odpowiednimi składnikami mineralnymi - możemy powalczyć o mocniejsze paznokcie, o zdrowsze włosy, o mniej problematyczną cerę..



Odkąd wiem, że mam problemy z tarczycą, cukrem, odkąd łykam na stałe leki - staram się dodatkowo łykać witaminy, różnego rodzaju syplementy - tak by wspomóc mój organizm. Włosy "lecące" garściami, wiecznie połamane i rozdwojone paznokcie..dużo by wymieniać. W kosmetyki, które stosuje się od zewnątrz, zadbałam - kremy, serum, olejki, odżywki..
Szukałam jakiegoś niedrogiego suplementu ( jednego! by nie łykać kolejnej garści pigułek ), w którym znajdę m.in. skrzyp polny ( na włosy ), cynk i selen ( na paznokcie ) i jakieś witaminy co by podratować włosy.
No i jakiś czas temu pojawił się u mnie REGITAL, produkt rodzimej, białostockiej firmy Diagnosis. Miałam wcześniej do czynienia z kosmetykami tej firmy - sprawdziły mi się w większości przypadków, zaryzykowałam więc z suplementem.


Produkt w gruncie rzeczy przyjemny dla portfela, bo za 60 pastylek płacimy około 20zł i jest to miesięczna kuracja ( do zamówienia online bądź do kupienia w aptece ).
Jestem w trakcie trzeciego opakowania i myślę, że  kurację przedłużę - bo widzę efekty. I pewnie to Was najbardziej interesuje, prawda?
Regital dorzucam do mojej porannej porcji leków: oprócz tych zleconych przez specjalistów, Regitalu - sięgam jeszcze po coś suplementującego witaminę D3 ( kiedy ostatnio badaliście jej poziom? ).
Pierwszą i najbardziej odczuwalną różnicę zauważyłam w stanie moich paznokci. Nie, nie - nie zaczęły rosnąć jak szalone, ale stały się zdecydowanie mocniejsze, przestały się w końcu rozdwajać, zadzierać - dzięki czemu pojawiła się w końcu możliwość zapuszczenia ich.
Drugim przyjemnym efektem stosowania suplementu okazała się poprawa wyglądu skóry. Miałam wrażenie, że mniej mi się przetłuszcza ( ale to może być również efekt stosowania kosmetyków ), mniej sie zapychała, przestały mi się pojawiać okołookresowe niedoskonałości - które były dla mniej najbardziej uciążliwe. Nie odmłodziłam się o 10 lat, ale mam wrażenie, że moja skóra wygląda lepiej ( choć myślę, że duży wpływ mają tu również stosowane kosmetyki ).
I coś co chyba najbardziej mnie ucieszyło - włosy. Do jakiegoś czasu ograniczałam sie tylko do stosowania kosmetyków: odpowiednie szampony, maski, odżywki, ampułki i owszem dawało to efekt i moje włosy wyglądały naprawdę dobrze. Jednak po drastycznej zmianie koloru ( z bardzo ciemnego na bardzo jasny ) - musiałam pomyśleć jeszcze o suplementacji od wewnątrz - tak by z każdej strony wspomóc odbudowę włosa.
Zależało mi na tym by choć trochę powstrzymać wypadanie włosów - to był mój cel. I całe szczęście udało się. Nie zniwelowałam wypadania do zera - ale z garści włosów ( przy czesaniu ) zeszłam do kilku sztuk, więc różnica ogromna. Obserwuję swoje włosy nadal i chcę sprawdzić czy przy dłuższej, niż 2 miesiące, kuracji efekty bedą bardziej spektakularne. Mam nadzieje, że tak.

Podsumowując moją ponad 2 miesięczną kurację - stwierdzam, że warto. Regital nie jest drogi, wspomaga mnie w walce o włosy i paznokcie. Na pewno przedłużę kurację i zobaczę, jak sprawdza się na dłuższą metę.

BUZIAKI
OLA


2 komentarze:

  1. ja stosuję różne suplementy bo wiem, że warto się wspomagać, nie jestem w stanie dostarczyć organizmowi wszelkich witamin i minerałów z pożywienia np. biotyny, która wzmacnia włosy i paznokcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Przyznam, że wcześniej o suplementach i ich działaniu myślałam raczej z przymrużeniem oka..ale widzę - mam naoczne efekty, że jednak działają.

      Usuń

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger