PO MĘSKU..


W większości, moje posty jednak są o kosmetykach dla kobiet - makijaż, pielęgnacja..czasami trafia się coś dla dzieci, rzadko, a nawet bardzo - pojawia się coś z działu męskiego.
Dzisiaj będzie więc o 3 kosmetykach dla naszych panów - krótko, konkretnie i na temat.

Jakiś czas temu pokazywałam Wam, na instagramie, nowy zapach jaki trafił do mojego męża. Już wtedy pisałam Wam, że mamy problem jeśli chodzi o męskie zapachy: on woli te świeże i dość lekkie, ja uwielbiam mocne i pieprzowe. Ciężko jest w takim przypadku znaleźć kompromis - i najczęściej nawet go nie szukamy - mój mąż pachnie tak jak ja lubię, bo to najczęściej ja kupuję mu perfumy i wody toaletowe. Tym razem jednak było ciut inaczej..


Woda toaletowa VENTURE trafiła do mnie z niespodzianki.
"Świeża i czysta kompozycja Venture sprawi, że dzięki chłodzącej mięcie poczujesz się bardziej pewny siebie. Korzeń damiana i cedr wniosą nutę zmysłowości, co sprawi, że zapach będzie w pełni oddawał Twój męski magnetyzm."

Zapach rześki, bardzo świeży, dość delikatny a zarazem zaskakująco trwały - na tyle uniwersalny, że będzie pasował i młodemu chłopakowi i dojrzałemu mężczyźnie. Idealnie wpasował się w to co mój małżonek lubi najbardziej. Podrzuciłam mu buteleczkę na półkę i zauważyłam, że coraz częściej jest w użyciu. Cieszę się, że mu podpasował - "ubolewam" nad faktem, że moje ulubione męskie zapachy poszły w odstawkę :)



Nie wiem czy kiedykolwiek uda mi się przekonać męża o konieczności stosowania kremów pod oczy. Szczerze w to wątplię. Argument o starzeniu się też na niego nie działa - od 8 lat twierdzi, że ma 25 lat..i chyba dalej w to wierzy?!
NORTH FOR MEN to męska marka pielęgnacyjna Oriflame. Seria liczy sobie 12 kosmetyków: od takich podstawowych jak żel pod prysznic czy pianka do golenia, po te bardziej wyspecjalizowane jak pokazany powyżej przeciwzmarszczkowy krem pod oczy ( 29.90zł ). Fajnie, że różne marki kosmetyczne otwierają się również na potrzeby niektórych mężczyzn i pojawiają się właśnie tego typu kosmetyki..

I na koniec coś co jest u każdego w domu - podstawa! Żel pod prysznic.



Bardzo świeży, limonkowo-cytrynowy zapach, morski - chyba tak mogłabym opisać żel Discover New Zealand Journey. 250 ml idealnej świeżości - świetny zapach na rozpoczęcie dnia: bardzo energetyzujący, pobudzający. Mimo iż ja sama jestem fajną raczej słodyczy w czystej postaci, zdarzało mi się sięgnąć po ten żel ( szczególnie przy porannym prysznicu ) - właśnie ze względu na ten rozbudzający aromat. 
Fajnie się pieni, nie wysusza skóry - a pozostawia na niej niesamowicie świeży zapach, który wbrew pozorom nie gryzie się, nawet z damskimi ( sprawdzone ) perfumami :) 
Czekam na inne wersje zapachowe.

BUZIAKI
OLA

2 komentarze:

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger