ŚNIEŻNA ALGA - W ZGODZIE Z NATURĄ


"Laboratorium Kosmetyczne AVA powstało 57 lat temu z miłości do naturalnego stylu życia...Jako pierwsza firma kosmetyczna...stworzyło serię kosmetyków naturalnych i organicznych certyfikowanych przez ECOCERT..."

AVA jest na polskim rynku kosmetycznym, jedną z niewielu firm, która wykorzystuje śnieżną algę w recepturze specjalistycznych ( naprawiających efekty starzenia skóry ) kosmetyków.
Czym jest śnieżna alga? Zawłotnia śnieżna to glon występujący w strefach wiecznego śniegu. "W bardzo niskich temperaturach, pod wpływem intensywnego promieniowania UV, alga ta przyjmuje kolor czerwony, tworząc tzw. czerwony śnieg ( arbuzowy śnieg ) - jest to jej mechanizm obronny, w trakcie którego wytwarza się specyficzna mieszanka, składników aktywnych które mają właściwości pobudzające tzw. gen długowieczności obecny w komórkach ludzkiej skóry."
źródło: AVA LABORATORIUM


Dwa kosmetyki z limitowanej edycji: KOMPLEKS NAWILŻAJĄCY na dzień i KOMPLEKS ODŻYWCZY na noc.



skład DZIEŃ:
AQUA, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER, GLYCERYL STEARATE, CETYL ALCOHOL, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS OIL, GLYCERIN, NIACINAMIDE, COCO-CAPRYLATE/CAPRATE, ISODECYL NEOPENTANOATE, DIMETHICONE, TOCOPHERYL ACETATE, COENOCHLORIS SIGNIENSIS EXTRACT, HYDROLYZED SILK, LECITHIN, SODIUM HYALURONATE, MALTODEXTRIN, CETEARETH-20, CETEARETH-12, CETEARYL ALCOHOL, CETYL PALMITATE, DISODIUM EDTA, ETHYLHEXYLGLYCERIN, PHENOXYETHANOL, DMDM HYDANTOIN, POTASSIUM SORBATE, SODIUM BENZOATE, PARFUM

skład NOC:
AQUA, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER, GLYCERIN, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS OIL, VITIS VINIFERA SEED OIL, GLYCERYL STEARATE, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, CETYL ALCOHOL, ALOE BARBADENSIS LEAF EXTRACT, COCOS NUCIFERA OIL, DIMETHICONE, TOCOPHERYL ACETATE, HYDROLYZED SILK, COENOCHLORIS SIGNIENSIS EXTRACT, PHOSPHOLIPIDS, SPHINGOLIPIDS, LECITHIN, MALTODEXTRIN, CETEARETH-20, CETEARETH-12, CETEARYL ALCOHOL, CETYL PALMITATE, DISODIUM EDTA, PHENOXYETHANOL, ETHYLHEXYLGLYCERIN, SODIUM HYDROXIDE, POTASSTIUM SORBATE, SODIUM BENZOATE, PARFUM




Do tej pory nie miałam zbyt wiele styczności z kosmetykami AVA - ot jakieś pojedyncze próbki, może jakiś krem - nic, co szczególnie przyciągnęłoby moja uwagę. Z dużą dozą ciekawości podeszłam do kosmetyków z serii "Śnieżna Alga".
Jakie było pierwsze wrażenie?
Po pierwsze ładne opakowanie. Mamy biało-beżowy ( perłowy ) kartonik - bez "krzyczących" kolorów, napisów. Jest spokojnie w tej kwestii. W środku znajdziemy prostą buteleczkę z grubego, przezroczystego szkła + aplikator w formie pompki. Do tego srebrne i ciemne napisy - całość robi całkiem niezłe wrażenie, eleganckie. Spodziewać by się można, że kosmetyki swoje kosztują, a tu duże zaskoczenie, bo niespełna 40zł za sztukę.



Pora na te drugie wrażenie.
Coś co łączy oba kosmetyki to przyjemny, dość świeży zapach + śnieżnobiały kolor. I na tym podobieństw koniec. Ach! I jeszcze jedna kwestia - nie są to kosmetyki komedogenne. Nie musimy obawiać się zapychania skóry, wysypu niedoskonałości czy podskórnych "gulek". Wiem, że ta kwestia dla wielu osób, szczególnie tych, które posiadają skórę tłustą, trądzikową lub mieszaną.
Kompleks na dzień ma bardzo lekką formułę, wchłania się ekspresowo i nie pozostawia na skórze widocznego ani wyczuwalnego filmu. Świetnie nadaje się pod makijaż - współgra z podkładem, nie powoduje jego rolowania i nie wpływa negatywnie na trwałość i jakość makijażu. Zauważalnie wpływa na nawilżenie skóry. Po umyciu skóry wodą z dodatkiem żelu odczuwam nieprzyjemne napięcie i jakby przesuszenie skóry, kompleks na dzień natychmiastowo ten efekt niweluje i ekspresowo odczuwam ulgę w tej kwestii. 
Kosmetyk na noc ma bogatszą i cięższą w odczuciach formułę, ale nie jest to typowy tłusty krem nocny. Wchłania się nieźle, choć pozostawia na skórze wyczuwalny film. Ale chyba właśnie tak powinno być z kosmetykami do pielęgnacji nocnej - mają czas na działanie, więc nie powinny za szybko znikać. 
No i wrażenie numer trzy - efekty działania, obiecywana naprawa efektów starzenia się skóry. 
Jeśli ktoś się spodziewa, że po kuracji Śnieżną Algą zmarszczki znikną do zera a skóra będzie wygładzona jak po użyciu gumki w Paincie, to srogo się pomyli. Nie ma na świecie kremu, który da nam taki efekt, ale.. Zwiększenie elastyczności skóry sprawia, że te płytsze zmarszczki, kreseczki - stają się mniej widoczne. Skóra jest gładsza a przez to wygląda na młodszą, świeższą i zdrowszą - jakby rozświetloną. Solidna dawka odżywienia i nawilżenia sprawia, że wybitnie suche miejsca na skórze znikają, dzięki czemu, oprócz tego, że odczuwamy komfort, to jeszcze lepiej wyglądamy. I w ogólnym rozrachunku - jednak skóra jest w lepszym stanie a my dzięki temu wyglądamy młodziej. I właśnie takiego efektu można spodziewać się po kuracji Śnieżną Algą.

Ciekawa jestem czy miałyście styczność z dokładnie tymi, powyżej opisanymi, kosmetykami? A może znacie inne preparaty, które swój skład opierają na działaniu śnieżnej algi? Będę wdzięczna za info :)

POZDRAWIAM CIEPŁO
OLA


2 komentarze:

  1. Bardzo fajny duet. Nocna wersja sprawdziła się u mnie rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Interesting beauty products. We keep in touch. xx

    OdpowiedzUsuń

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger