PRZED MAKIJAŻEM I PO MAKIJAŻU - AUBE


Nie wiem jak to się stało, że ten post nie pojawił się wtedy na kiedy był ustawiony - znaczy się już bardzo dano temu... Właśnie zauważyłam, że dalej wisi wśród kilkunastu zaczętych postów, w roboczym folderze. Jakim cudem? Zła jestem w związku z tym okrutnie, ale wrzucam go dzisiaj z automatu - być może zaszwankowały ustawienia publikacji?

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać dwa kolejne kosmetyki AUBE, które miałam możliwość wypróbować. Tym razem nic z pielęgnacji, ale coś związanego z makijażem. Tak jak napisałam w tytule - coś przed makijażem i po.
Zacznijmy od tego co przed. Baza pod makijaż. 
Mam świadomość, że nie wszystkie kobiety używają jej w codziennym swoim makijażu, i przyznam, że ja również tego nie robię, ale..




.. są takie dni, kiedy wiem, że cały dzień będę poza domem, a to co będę miała mieć na twarzy - musi trzymać się nienaruszone ( powiedzmy.. ). W takich chwilach właśnie baza pod makijaż jest niezbędna ( albo jakiś fixer ).

"Zadaniem bazy pod makijaż jest przygotowanie skóry do nałożenia podkładu oraz przedłużenie trwałości makijażu. Wygładzającą bazę pod makijaż AUBE opracowano z myślą o potrzebach cery dojrzałej, z widocznymi zmarszczkami i niedoskonałościami. Formuła bogata w innowacyjny składnik EGF oraz substancje o działaniu matującym i wygładzającym, tworzy na skórze delikatny film, który idealnie wyrównuje powierzchnię skóry i kamufluje niedoskonałości."

skład: 
CYCLOPENTASILOXANE, CYCLOHEXASILOXANE, DIMETHICONE, DIMETHICONE/VINYL DIMETHICONE CROSSPOLYMER, SODIUM HYALURONATE, CYCLOTETRASILOXANE, BUTYLENE GLYCOL, HYDROXYPROPYL BISPALMITAMIDE MEA, SH-OLIGOPEPTIDE-1, HYDROGENATED LECITHIN, SODIUM OLEATE, GLYCINE SOJA (SOYABEAN) OIL, AQUA (WATER), GLYCERIN, DISODIUM EDTA, PHENOXYETHANOL



Zacząć należałoby chyba od opakowania. Nie będę ukrywać, że mnie ono przyciąga. Bordowy, błyszczący kartonik, bordowo-srebrna buteleczka. Robi wrażenie, prawda? A w gruncie rzeczy nie jest to wcale drogi kosmetyk. Spodziewałabym się, że będzie kosztował więcej.
Konsystencja kosmetyku, w gruncie rzeczy, jest taka jakiej bym się po nim spodziewała - przezroczysta, żelowa, bezzapachowa. Bezproblematycznie daje się rozprowadzić na skórze, tworząc na niej jakby silikonowy film. Wygładza skórę twarzy, sprawia, że staje się ona aksamitnie gładka - baza wspomaga ukrycie rozszerzonych porów, niedoskonałości.
Trzeba przyznać, że podkład wygląda bombowo na skórze ( po użyciu bazy, oczywiście ). Sprawia wrażenie idealnie gładkiego i co ciekawe..zmatowionego ( bez użycia pudru ). Do tego dodajmy jeszcze zwiększoną trwałość makijażu ( może nie jakoś kosmicznie wielką, ale jednak ) i mamy całkiem fajny kosmetyk, który pozwoli nam "wygładzić" i zmatowić makijaż który potrzyma nam się dłużej niż bez zastosowania bazy.

Ok - mamy coś przed makijażem, pora na coś po makijażu.
Mija cały dzień, wracamy do domu i jedyne o czym marzymy to to, by zmyć makijaż i siąść pod kocykiem z wielkim kubkiem herbaty z cytryną.


"Dwufazowy płyn do demakijażu AUBE to produkt łączący właściwości oczyszczające i tonizujące. Faza olejowa precyzyjnie usuwa pozostałości makijażu, zaś faza wodna oczyszcza skórę, przywracając jej naturalną świeżość. Ekstrakt z bławatka łagodzi podrażnienia, działa przeciwalergicznie i przeciwzapalnie. Zawartość silnie skoncentrowanego epidermalnego czynnika wzrostu, pomaga wygładzić drobne zmarszczki. Preparat jest wyjątkowo łagodny i delikatny dla oczu  - posiada pH optymalne dla okolic oczu, bliskie pH łez."

skład:
AQUA (WATER), ISOPROPYL MYRISTATE, ISOPROPYL PALMITATE, CYCLOPENTASILOXANE, CYCLOHEXASILOXANE, GLYCERIN, PROPYLENE GLYCOL, ECHINACEA ANGUSTIFOLIA EXTRACT, PHENOXYETHANOL, PANTHENOL, SH-OLIGOPEPTIDE-1, HYDROGENATED LECITHIN, SODIUM OLEATE, GLYCINE SOJA (SOYABEAN) OIL, SODIUM CHLORIDE, ETHYLHEXYLGLYCERIN, TRIETHANOLAMINE, DISODIUM EDTA


Zacznę od kwestii, która nie bardzo mi odpowiada i z pewnością przemyślałabym zmianę - a mianowicie mam na myśli opakowanie tego kosmetyku. Zamieniłabym te tworzywo na szklaną butelkę - trzymajmy się jednego rodzaju opakowań we wszystkich kosmetykach. No i jeszcze kwestia aplikatora w tej butelce - "press" zamieniamy na zwykły dozownik i byłoby idealnie.
To takie moje małe uwagi.
Mam ogromne problemy jeśli chodzi o płyny dwufazowe. Nie lubię tej dziwnie tłustej warstwy na skórze, którą zostawiają. A tu jest ona naprawdę mocno odczuwalna. 
Wszystko inne byłoby piękne, bez żadnych zastrzeżeń - pozbywamy się nawet najtrwalszego podkładu bez problemów, ale nieciekawie zaczyna jak chcemy zmyć makijaż oczu - przeokrutnie szczypie. Nie wiem czy jest to kwestia mojej wrażliwości czy samego działania produktu, ale oczy szczypały i łzawiły i nie było to za przyjemne. 
Zmywać możemy wszystko oprócz oczu - czy któraś z Was miała styczność z tym kosmetykiem i ma podobne spostrzeżenia? Dajcie koniecznie znać - może to ja coś źle robię?


Podsumowując moje wrażenia - baza jak najbardziej na tak, a jeśli chodzi o dwufazówkę - tylko dla osób o stalowych oczach :)

POZDRAWIAM
OLA

5 komentarzy:

  1. Miałam obydwa te produkty i bardzo mnie zachwyciły :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wonderful review dear, thanks for sharing, xo

    OdpowiedzUsuń
  3. Tych kosmetykow jeszcze nie uzywalam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz spotykam się z tą marką, zainteresowała mnie ;)
    Pozdrawiam i obserwuje ;)

    OdpowiedzUsuń

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger