JEDWABNE - MAGIC, SEXY, NATURAL..



Są rzeczy, kosmetyki, akcesoria, o których ciężko jest mi pisać w szczegółach, bo nie jestem ani ekspertem ani znawcą. Piszę o swoich wrażeniach, odczuciach..
I tak właśnie było jeśli chodzi o te białe pudełeczka. Uczę się, metodą prób i błędów. Czasami ( a raczej powinnam napisać - najczęściej ) średnio mi wychodzi, zaczynam od nowa i tak w koło aż rezultat będzie co najmniej zadowalający.
Gdy pokazywałam Wam jakiś czas temu, na instagramie, te urocze pudełeczka - nie każdy wiedział co to jest. Dziś Wam pokażę, zaprezentuję i zostawię dosłownie kilka moich spostrzeżeń.





I pierwsze co rzuca nam się w oczy to dość niestandardowe, takie inne opakowania niż moglibyśmy się spodziewać. Jest falista tekturka, złote tłoczone napisy. Pierwsze wrażenie bardzo pozytywne.
Takie małe puzdereczko a świetnie nadawałoby się na prezent dla każdej kobiety zainteresowanej w sposób szczególny sferą beauty.
Chyba nie muszę mówić Wam co znajduje się w środku? Są to JEDWABNE RZĘSY W PASKU BY MAGDA PIECZONKA.









Nie ma co ukrywać, że opakowanie nie tylko na zewnątrz robi wrażenie. W środku również zauważamy ogromną dbałość o szczegóły, utrzymanie całości w jednej spójnej stylistyce. Dodatkowo rzęsy ( bo właśnie o nich cały czas mowa ) maja oddzielne, plastikowe przezroczyste opakowanie - podpisane numerkiem i nazwą. 
Nie są to produkty najtańsze - trzeba przyznać, że swoje kosztują, ale ta cena podparta jest niesamowitą jakością.
Niesamowicie cieniutkie sprawiają wrażenie, a w sumie i są - niesamowicie delikatne, leciutkie, praktycznie niewyczuwalne na oku. Mimo tej delikatności jednocześnie są bardzo elastyczne, łatwo dostosować je do krzywizny oka i nie mamy wrażenia przyklejonego plastiku. Fakt, dla mnie okazały się być zdecydowanie za długie, więc musiałam je poprzycinać.
Te NAJ okazały się być Natural i Sexy i przyznam, że ciężko byłoby mi się zdecydować, które są moim numerem jeden. Ale tak jak wspominałam na samym początku - ja tego typu "upiększaczy" używam rzadko, przy większej okazji, albo jak chcę się pobawić makijażem w domu. Wiem jednak, że są dziewczyny, które na co dzień używają sztucznych rzęs i myślę, że na pewno byłyby zadowolone w tych dostępnych na Lovenue.

A jakie Wy macie podejście do sztucznych rzęs? Używacie czy nie bardzo?

Z POZDROWIENIAMI
OLA

7 komentarzy:

  1. Faktycznie opakowania są super :) Pięknie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  2. pięknie wyglądają :) ja raczej nie używam takich rzęs, miałam tylko raz przyczepione kępki na ślub :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Samo opakowanie zachęca do zakupu! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, they're amazing, look so nice. So nice and interesting post darling, great!
    Like it so much. Have a nice day! Follow you!

    Visit me, dear. Hope see you soon. Maleficent

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham sztuczne rzęsy ;) Mogłabym je kolekcjonować ;)

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger