KILKA CIEKAWYCH ( ? ) KOSMETYKÓW CATRICE


Zapraszam na krótki, przyjemny post z prezentacją kilku kosmetyków Catrice, które są u mnie w użyciu już od jakiegoś czasu. Kosmetyki jakiś czas temu pojawiły się w szafach tej marki, ale czy robią szał wśród klientek?


W kosmetyczce, której zawartość zaraz Wam pokażę, znalazły się bardzo różne kosmetyki: od tuszu do rzęs zaczynając, a na pomadce ochronnej kończąc. Aby się nie rozwodzić za dużo - zaczynamy konkretnie.



Wśród produktów tej marki są takie, które mnie zachwycają i zdarza mi się kupić na tzw. "zapas", ale są też takie, które są zwyczajne i niczym szczególnym się nie wyróżniają. Ciekawi jesteście jakie kosmetyki znalazły się w torebeczce?




Zanim otworzyłam i, przede wszystkim przeczytałam, myślałam, że mam do czynienia z kolejnym metalicznym cieniem do powiek z cudacznej formie aplikacji. Jakie więc było moje zaskoczenie, gdy okazało się, że jest to pomadka i to w dodatku matowa.
Ciekawa forma aplikacji - wygodny aplikator w formie gąbeczki, przepiękny słodkawo-waniliowy zapach. Kuurcze, tylko kolor ( 03 Jenny From The Bronze ) to nie moja bajka. Cała seria to odcienie metaliczne a ja niezbyt dobrze w czymś takim wyglądam. Szkoda, bo pomadka rzeczywiście zasycha na ustach i wydaje się należeć do tych trwalszych, ale co z tego skoro ten błysk w ogóle mi nie pasuje..Żałuję :(





To cudo pokazywałam Wam na instagramie i była niesamowicie zaskoczona zainteresowaniem jakie wywołał ten kolor. Kilka z Was pisało do mnie z prośbą o podanie numerku, dokładnej serii. Wow. Widzę, że nie tylko mnie zachwycił ten intensywny fioletowo-buraczkowy kolor? 
Bardzo intensywny odcień, do tego niesamowite krycie bez żadnych prześwitów, kremowa i aksamitna konsystencja ( pomadka bardzo przyjemnie aplikuje się na usta ) i do tego piękny mat. Czego chcieć więcej? Większej ilości kolorów, bo seria liczy ich sobie tylko 5 ( mój to 040 Dramatic Lilatic ).

Poniżej swatche obu pomadek.




Pozostańmy jeszcze w temacie ust. Ale obiecuję, że to już ostatnia pomadka. Tym razem nic co da nam intensywny kolor, ale efekt podobno ma być widoczny..
VOLUMIZING LIP BALM - powiększający objętość balsam do ust.


Przyznam, że nie wierzę w tego typu wynalazki. Wszystkie te błyszczyki i pomadki działają na tej samej zasadzie - jest mentol, chłodzenie i mrowienie, a efektu powiększenia czy wypełnienia brak ( w każdym razie ja niczego nie zauważam ). I niestety przy produkcie Catrice było dokładnie tak samo. Jedyne co powoduje, że nie zniechęcam się do tego kosmetyku do końca to właściwości pielęgnujące ( masło shea ) + delikatnie różowy odcień jaki zostawia na ustach.


Lakiery do paznokci BROWN COLLECTION tylko Wam pokażę ( nie wiem jak długo będą w szafach a szkoda by było by zniknęły zanim ktoś zdąży kupić coś co wpadnie mu w oko, prawda? ). Ciężko jest mi wyrazić realną opinię na temat tego typu produktów. Moje paznokcie mają teraz ogromny bunt i żadnej, nawet najtrwalszy lakier nie trzyma się na nich tak jak powinien..
beżowy - 02 Sophisticated Vogue
bordo - 04 Unmistakable Style




"Zjawiskowe rzęsy. Maskara Glam & Doll False Lashes gwarantuje perfekcyjny makijaż rzęs dzięki wodoodpornej formule w odcieniu głębokiej czerni oraz wyprofilowanej elastomerowej szczoteczce. Ta niezwykła maskara z najbardziej popularnej serii Catrice, zapewnia objętość oraz podkreślenie rzęs w pełnym tego słowa znaczeniu."


"Wyrazisty eyeliner w pisaku. Dzięki swojej innowacyjnej i elastycznej końcówce w kształcie tulipana, eyeliner tworzy długotrwałe, a przede wszystkim wodoodpornej kreski w kolorze głębokiej czerni. Elastyczna końcówka eyelinera umożliwia rysowanie zarówno cienkich, jak i grubszych kresek. Wysoce napigmentowana formuła gwarantuje intensywne krycie już po nałożeniu jednej warstwy."


Powyżej mamy czarny, wodoodporny zestaw godny polecenia. Czerń obu kosmetyków jest bardzo intensywna i przyznam, że różnica jest zauważalna w porównaniu do innych tego typu kosmetyków ( np. z podobnej półki cenowej ). Do tego obiecywana wodoodporność - tu Catrice bardzo mile zaskakuje. Ani tusz ani eyeliner nie kruszą się, nie osypują pod oczami ( bez obaw o efekt "pandy" ), nie rozcierają i przede wszystkim nie tracą na intensywności swojego koloru. Jeśli miałabym ocenić to wydaje mi się, że te dwa kosmetyki śmiało mogę nazwać najlepszymi z tych, które dzisiaj Wam pokazuję i jedne z lepszych z jakimi miałam do czynienia jeśli chodzi o makijaż oka. Brawo Catrice!


W Drogeriach Natura i w Hebe wśród kosmetyków Catrice pojawiły się również paletki do stylizacji brwi. Dwa odcienie, a w środku: wosk, cień do brwi + coś błyszczącego na powiekę: tak wnioskuję, bo do stosowania na brwi ten cień się nie nadaje - błysk zdecydowanie za intensywny ( no i pędzelek ze szczoteczką ).




I na sam koniec jeszcze jeden ( ale w dwóch kolorach! ) kosmetyk, który również mile mnie zaskoczył.






O ile korektor rozświetlający jakoś odłożyłam na bok, o tyle żółty jest już na wykończeniu. Początkowo obawiałam się o delikatną okolicę oczu, bo jak widzicie korektory są dość gęste i solidne w swojej konsystencji, mocno napigmentowane, kryjące. Bałam się, że osiądzie na skórze, powchodzi mi w załamania i zmarszczki i będę miała jedną wielką tragedię pod oczami zamiast ukrytych cieni i zasinień. Okazało się jednak, że korektor nie obciąża, nie obkleja skóry a daje się na niej ładnie rozprowadzić jednocześnie ukrywając to co nam przeszkadza. A chyba właśnie o taki efekt nam chodziło, prawda? Jedyne co warto zaznaczyć, to to, że w ciągu dnia wymaga poprawek i przypudrowania ( no niestety...kapryśna cera mieszana daje o sobie znać ), ale chyba nie jest to jakaś strasznie ciężka sprawa?

Czy macie w swoich kosmetyczkach produkty Catrice? Jeśli tak to jakie możecie polecić? Czy jest tam coś co kupujecie na tzw. "zapas"?

POZDRAWIAM CIEPŁO
OLA

14 komentarzy:

  1. Ciekawi mnie ten błyszczący akcent w palecie do stylizacji brwi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że pierwszy raz się z czymś takim spotykam w tego typu kosmetyku.

      Usuń
  2. z catrice mam taki zel do brwi, jedyny kosmetyk ktory w ogole do brwi uzywam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja kilka kosmetyków mam. Jedne sprawdzają się lepiej, inne gorzej - ale ogólnie jestem pozytywnie nastawiona do samej marki.

      Usuń
  3. rzadko sięgam po produkty Catrice, znam tylko ich słynny korektor i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jakiegos konkretnego powodu rzadko po nie sięgasz? W szafie Catrice można znaleźć prawdziwe perełki :) ( jak wspomniany korektor np. )

      Usuń
  4. Podoba mi się ten pierwszy błyszczyk, mat ale błysk.

    OdpowiedzUsuń
  5. lakiery do paznokci mam i dla mnie sa super

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem czemu, ale do marki Catrice jakoś nie mogę się przekonać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ja..poważnie? W ich szafie można znaleźć prawdziwe perełki :)

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger