ALIEXPRESS UZALEŻNIA..


Nie wiedziałam, że tak szybko pojawi się na blogu kolejny post tego typu. Pierwsza część, dla zapominalskich - tutaj, wzbudziła Wasze zainteresowanie.
Kolejne rzeczy z Ali dotarły, więc tak jak i poprzednio, pokażę Wam je z cenami - jeśli ktoś będzie zaciekawiony konkretną rzeczą - niech da znać w komentarzach - podeślę link :)
Po raz kolejny, są to drobiazgi z działu "beauty" - coś za grosze, tak by nie było żalu jak nie dotrze :)




Silikonowa mata do mycia pędzli - 1,42$
Przyznajcie, że to rzecz wręcz niezbędna dla każdego kto posiada więcej niż 3 pędzle do makijażu? Pod spodem ma gumowe przylepce, które umożliwiają przeczepienie maty do brzegu zlewu, dzięki czemu nie przesuwa się i możemy spokojnie szorować swoje pędzelki. Wcześniej używałam brush egg, ale nie zawsze się sprawdzał - jedna struktura + tylko jedna ręka wolna i wlewająca się do środka jajka woda - zniechęciły mnie do używania i zachęciły do poszukiwania czegoś innego co ułatwi mi mycie moich "włochaczy". 
Jak na razie mata świetnie się sprawdza. Kosztuje bardzo niewiele, chociaż zauważyłam, że powoli, przed 11.11, ceny na Ali zaczynają iść w górę.



Stojak na gąbeczki do makijażu - 0,75$
Nic co nie jest nam niezbędne i bez czego nie damy rady, a jednak okazuje się drobiazgiem, który może się przydać. Sprawdza się do ułożenia umytego "jajka", do wyschnięcia, ale i do normalnego, codziennego przechowywania.
Jest plastikowy, więc jest OGROMNE ryzyko ( które niestety mnie dopadło ), że w trakcie podróży z Chin - ułamie się. U mnie nóżka pękła w pół, poradziłam sobie z pomocą szybkoschnącego kleju i stojak wygląda ok i spełnia swoją rolę.



Opaska do włosów - 0,59$
Jeden z najmilszych zakupów. Bardzo miękka i delikatna, a jednocześnie dość rozciągliwa opaska. Idealna do schowania i przytrzymania włosów podczas mycia twarzy, wszelkiego rodzaju maseczek ( do tej pory podkradałam opaski córce ).
Na razie sprawdza się świetnie, ciekawi mnie tylko czy z czasem nie rozciągnie się za bardzo, bo wtedy może okazać się kompletnie bezużyteczna.



Pędzel do konturowania - 1,64$
Zamówiony z czystej ciekawości i chęci spróbowania ostrego konturowania. Włosie jest mięciutkie, jednak momentami dość krzywo przycięte, nie jest równe i jest sporo wystających pojedynczych włosków. W ogólnym rozrachunku to nic strasznego, ale pierwsze wrażenie byle jakie.

Razem z powyższym pędzlem, od tego samego sprzedawcy zamówiłam - "suszone" bawełniane płatki, maski - 50szt za 2,25$.


Jakiś czas temu te maski robiły niezły szał i było o nich dość głośno. Wypróbuję i zobaczymy czy jest jakikolwiek dodatkowy efekt dzięki tego typu płatom.




Szablon do rysowania kresek eyelinerem - 1,14$
Kto nie marzy o idealnej kresce? Może dzięki tym uroczym kotkom się uda? Ha..zamówione z czystej ciekawości, ale jeśli okaże się, że rzeczywiście się sprawdzają to będzie hit. Nie dość, że okaże się, że działają to jeszcze jest kot. Idealne blogerskie akcesorium :)


Kolejne dwa kosmetyki, również wpadły do koszyka tylko i wyłącznie z ciekawości, ale również mają wspomóc w stworzeniu idealnych kresek. Mamy tu wodoodporny eyeliner w mazaku, który z drugiej strony ma końcówkę do robienia pieczątek ( "jaskółka" dla tych z dwiema lewymi rękami ) - 1,71$.



I coś co zamówiłam kompletnie nieświadomie, później jednak okazało się, że to co "fruwa" po Ali to podróba istniejącego oryginalnego produktu. Nie miałam świadomości nawet, że istnieje jakiś oryginał.
Oryginał to 20$ za samą pieczątkę i drugie tyle za tusz + pędzelek. Zestaw z Aliexpress składający się ze wszystkich 3 elementów kosztował 2,91$, więc ewidentnie mamy do czynienia z podróbką. Nie wiem czy odważę się użyć tuszu, czy będę wolała wypróbować w tym celu mój własny i sprawdzony eyeliner, ale samą pieczątkę na pewno wypróbuję.



I tak w wielkim skrócie wyglądają kolejne aliexpress beauty zakupy. Wpadło Wam coś w oko?
Nie pokazuję tu rzeczy domowych, bo i takie zamawiam, ale pewnie większości z Was nie zainteresowałyby więc po co?

Podrzucicie jakieś Wasze sprawdzone linki?

POZDRAWIAM
OLA

29 komentarzy:

  1. Też mam tą opaskę :D W sumie dwie: szarą i czarną:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bombowa jest! Teraz poważnie zastanawiam się jak mogłam bez niej funkcjonować?!

      Usuń
  2. Czekam na opaskę z kocimi uszami teraz, mam nadzieję, że moja także będzie fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam czyścik do pędzli nakładany na palce i też jest super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wlaśnie z nimi miałam problem dlatego szukałam innego rozwiązania.

      Usuń
  4. Nie ma jak zakupy a alli tylko szkoda że tyle trzeba czekać 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego już wiem, że na Ali nie zamawiamy rzeczy, które chcemy mieć szybko..od tego mamy polskie sklepy..

      Usuń
  5. Opaskę mam w koszyku. Czekam na wypłatę, aby w końcu zamówić :)
    Kosmetyków na Ali nie zmawiam. Boje się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupuj, kupuj opaskę! A co jeszcze ciekawego masz w koszyku?

      Usuń
  6. Chyba brak mi odwagi na kosmetyki z Ali, ale ten kotek jeśli się sprawdzi to zdecydowanie będzie hit ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiecuję, że dam znać..Robię na dniach pierwsze podejście :)

      Usuń
  7. Ostatnio nic nie zamawiałam na Alie, ale planuję zakup silikonowej maty do mycia pędzli. Brush Egg jest dla mnie odrobinę za mały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mata sprawdza się świetnie, polecam. Jest zdecydowanie wygodniejsza do stosowania w porównaniu do Brush Egg'a

      Usuń
  8. Fajne rzeczy, ja zbieram się do pierwszego zamówienia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam te opaskę i rzeczywiście jest bardzo milutka :) Co do kota to chętnie przeczytam wpis o tym, czy się sprawdza i czy kreski wychodzą :)

    roksanary.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mam problem ze zrobieniem idealnie równych kresek na obu powiekach, więc szukam rozwiązań, które mi to ułatwią.

      Usuń
  10. ta opaska jest mega słodka, też chcę!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urocza :) I przede wszystkim sprawdza się i niewiele kosztuje.

      Usuń
  11. Opaska świetna, kotkowe szablony do eyelinera bardzo pomysłowe.
    A o tych maseczkach nigdy nie słyszałam :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzimy jak te kotki się sprawdzają :) Może będzie hit?

      Usuń
  12. zgadzam się! uzależnia jak cholera;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha..oj jak dobrze, że nie tylko ja tak mysle..

      Usuń
  13. poprosze o link do opaski, jest super!

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger