ZBĘDNE CZY NIEZBĘDNE?


Minął drugi tydzień szkoły..Jestem dumną mamą pierwszoklasistki. Jednak te kilka pierwszych dni było trudne - nie dla niej..dla mnie.
Zanim zaczął się wrzesień - szykowałyśmy plecak, piórnik i inne niezbędne akcesoria, ale jeszcze wtedy jakoś nie do końca wszystko do mnie docierało. Teraz, codziennie jest szkoła, odrabianie lekcji..ha! i przygotowywanie plecaka - tak by było w nim wszystko co niezbędne.

Pomyślicie pewnie - cóż innego niż książki i piórnik jest więcej potrzebne? Koniecznie musi być śniadaniówka i butelka z piciem! Rozbawia mnie to przeokrutnie, ale zauważyłam, że dzieciaki pierwsze co robią po przyjściu do klasy - to sięgają po śniadaniówki i jedzą. Moja córa też! - mimo iż chwilę przed wyjściem z domu zjadła śniadanie albo ( jeśli ma na południe ) to zupę. Może ktoś mi wyjaśni ten fenomen?

Skoro jest jedzenie, a oprócz tego dostęp do farb, mazaków, pasteli i wszystkiego co brudzące - niezbędne było zaopatrzenie córy w chusteczki nawilżane. Początkowo myślałam o tych takich najzwyklejszych niemowlęcych - okazało się jednak, że na rynku pojawiło się coś specjalnie dla "szkolniaków".




"Oczyszczające chusteczki zostały opracowane specjalnie dla dzieci w celu zapewnienia im prawidłowej codziennej higieny. Idealne do zastosowania przed posiłkiem lub po pracach plastycznych. Nowoczesna formuła płynu nawilżającego doskonale usuwa plamy ze skóry młodego plastyka . Chusteczki odświeżają, oczyszczają i pielęgnują skórę dziecka."

skład:
AQUA, CETEARYL ISONONANOATE, CETEARETH-20, CETEARYL ALCOHOL, GLYCERYL STEARATE, GLYCERIN, CETYL PALMITATE, CETEARETH-12, PROPYLENE GLYCOL, PEG-7 GLYCERYL COCOATE, POLYSORBATE 20, PARAFFINUM LIQUIDUM, PANTHENOL, CETYLPYRIDINIUM CHLORIDE, PHENOXYETHANOL, DEHYDROACETIC ACID, BENZOIC ACID, SODIUM BENZOATE, PARFUM


Pachną cudnie - rzeczywiście jak guma balonowa: jak Donald albo Turbo. Zapach mojego dzieciństwa :) To wielki plus - dzieciaki lubię tego typu aromaty.
Niewielki rozmiar samej chusteczki, jak i opakowania to również dość znacząca kwestia. Plecaki swoje ważą, są w nich same niezbędne rzeczy więc taki drobiazg jak chusteczki powinien zajmować jak najmniej miejsca ( szkoda, że jest tylko 10 sztuk w opakowaniu ).
Chusteczki świetnie się sprawdzają do odświeżenia skóry rąk, radzą sobie ze śladami mazaka, które dziwnym trafem pojawiają się na palcach; zmywają również tusz z pieczątek ( sprawdzone! ). A dodatkowo ładnie wyglądają. 
Na stałe wylądowały w "naszym" plecaku i pewnie przez dłuższy czas tam zostaną. Muszę tylko kontrolować zużycie, bo przez pierwszych kilka dni, jakimś trafem - "wykorzystały nam się" 3 opakowania.



Mini opakowania chusteczek są nie tylko dla szkolniaków do plecaka. Jest też wersja dla mam - do torebki. Do wyboru mamy 4 wersje zapachowe: Flower Garden, Fruits, Green Tea, Sea Breeze. I przyznam Wam, że nie wiem, która jest moja ulubiona, bo wszystkie pasują mi zapachowo.





2 złote, 15 sztuk i w każdej chwili mamy możliwość odświeżenia i oczyszczenia rąk, bez konieczności dostępu do wody. Nie każdy lubi żele antybakteryjne, więc takie chusteczki są alternatywą.
Chusteczki są łagodne i delikatne dla skóry, nie powodują jej przesuszania, a zawartość allantoiny wpływa na łagodzenie podrażnień.

Macie jakieś jakieś sposoby na zachowanie czystości rąk, gdy nie mamy dostępu do wody i mydła? Chusteczki i żel antybakteryjny to jedyne co przychodzi mi do głowy. A Wam?


POZDRAWIAM CIEPŁO
OLA




10 komentarzy:

  1. Zawsze staram się mieć takie chusteczki przy sobie, nie wiadomo co może się zdarzyć. :) Na jednym z wesel takim chusteczkami ratowałam kieckę cioteczce i się udało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że nie tylko ja uważam, że takie chusteczki do podstawa w damskiej torebce :) A i ciocia pewnie dozgonnie Ci wdzięczna?

      Usuń
  2. zawsze mam przy sobie dziecięce chusteczki, najczęściej w większych opakowaniach, w aucie, w szufladzie w pracy obowiązkowo

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie schodzi cała masa takich chusteczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też :) Ja zużywam, Mała też :) Kilogramy :)

      Usuń
  4. Zawsze mam pod ręką właśnie chusteczki oraz żel antybakteryjny, innej opcji chyba nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz tak jak ja! Chusteczki i żel to podstawa w mojej torebce.

      Usuń
  5. Interesting post dear! thanks for sharing xx

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger