REGENERUM - ZESTAW DO ODBUDOWY WŁOSÓW


I jak zwykle muszę się trochę potłumaczyć. Mniej jest mnie na FB i na IG ( ale jestem czasami więc zapraszam ).. Od kilkunastu dni jeżdżę od lekarza do laboratorium, na badania i znowu do laboratorium ( chyba niedługo z kobitkami tam pracującymi będę na "ty" ). Niestety niektóre objawy choroby ( a o tym, że to choroba dowiedziałam się dosłownie "chwilę temu" ) stały się na tyle dokuczliwe, że musiałam zadbać o siebie. Czekam na poniedziałek na ostateczne wyniki, w środę wizyta u lekarza i może w końcu zacznie się leczenie..
Dlatego jest mnie wszędzie zdecydowanie mniej i mam nadzieję, że spotkam się z Waszą wyrozumiałością..Wielkie plizz :*

I dzisiaj post! Kosmetyczny post!
Są kosmetyki, których używam sama i od pierwszych kilku użyć mam już wyrobioną o nich opinię, a są takie które sprawdzam, później oddaję np. Mamie i czekam na jej opinię.
Zestaw Regenerum użyłam kilka razy i oddałam go właśnie mojej Mamie do sprawdzenia. A dlaczego? Moje włosy są w coraz lepszym stanie - oprócz wypadania, ale nie jest to kwestia pielęgnacji a zdrowotna - o czym wiem, mam potwierdzone to badaniami, rozpoczęłam leczenie i czekam na efekty. 
Moja Mama od wielu lat jest farbowaną blondynką, ma naturalnie kręcone włosy. Trzeba naprawdę solidnej pielęgnacji by takie włosy wyglądały ładnie. Jakoś nie mogę przekonać Mamy do olejowania włosów, chociaż uważam, że dobry olej i regularna tego typu pielęgnacja - przyniosły by świetne efekty. Dlatego stwierdziłam, że zestaw do regeneracji włosów powinna wypróbować ona - bo na jej włosach będzie najlepiej widać jakąkolwiek różnicę.





- odżywia skórę głowy i dogłębnie ją nawilża
- intensywnie wzmacnia i regeneruje włosy
- naprawia uszkodzenia powstałe na skutek działania czynników zewnętrznych, zabiegów termicznych, chemicznych i mechanicznych
- ułatwia rozczesywanie i układanie włosów
- włosy wzmocnione od cebulek aż po same końce

skład:
AQUA, SODIU LAURETH SULFATE, COCAMIDOPROPYL BETAINE, GLYCERIN, PEG-4 RAPESEEDAMIDE, AMODIMETHICONE/TRIDECETH-12/PHENOXYETHANOL/CETRIMONIUM CHLORIDE, GLYCERIN/ZEA MAYS STARXH/CYSTOSEIRA COMPRESSA EXTRACT/BENZYL ALCOHOL, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE, PANTHENOL, LAURDIMONIUM HYDROXYPROPYL HYDROLYZED KERATIN, PEG-120 METHYL GLUCOSE TRIOLEATE/PROPYLENE GLYCOL, PHENOXYETHANOL/ETHYLHEXYLGLYCERIN, GUAR HYDROXYPROPYLTRIMONIUM CHLORIDE, POLYQUATERNIUM-10, CITRIC ACID



- intensywnie wzmacnia i regeneruje włosy
- ułatwia rozczesywanie i układanie włosów
- zapobiega puszeniu się włosów
- nadaje włosom blask, gładkość i zdrowy wygląd
- nawilża i odżywia skórę głowy

skład:
AQUA, CETYL ALCOHOL, SILICONE QUATERNIUM-16/UNDECETH-11/BUTYLOCTANOL/UNDECETH-5, STEARYL ALCOHOL, GLYCERIN/HYDROLYZED CERATONIA SILIQUA SEED EXTRACT/ZEA MAYS STARCH, BEHENTRIMONIUM CHLORIDE/ISOPROPYL ALCOHOL, DIMETHICONE, PANTHENOL, RICINUS COMMUNIS SEED OIL, BUTYLENE GLYCOL/GLYCINE SOJA GERM EXTRACT/TRITICUM VULGARE GERM EXTRACT, TOCOPHEROL, PARFUM, DISODIUM EDTA, BENZYL ALCOHOL/METHYLCHLOROISOTHIAZOLINONE/METHYLISOTHIAZOLINONE, CITRIC ACID



Dwie, miękkie i zamykane na klik tubki - żadnego problemu z wydobyciem kosmetyku ze środka, a i zamknięcie trzyma na tyle mocno, że nie ma obaw o wylewanie się ( np. szamponu ) z opakowania.
Opakowania są proste, bez zbędnych udziwnień, bez rzucających się w oczy napisów i obietnic. Jest prosto i schludnie.
Oba produkty pachną bardzo przyjemnie, ale nie jest to dla mnie żaden konkretny zapach, nic szczególnie wyraźnego - pachną jak kosmetyki do włosów.
Jeśli chodzi o oczyszczanie włosów z tzw. "codziennego brudu" - szampon radzi sobie bez żadnych problemów. Włosy są domyte, świeże. Ja mam wrażenie ( po mojej jednorazowej próbie ), że z olejami i tego typu specyfikami - może mieć problem. 
Pora na kilka spostrzeżeń mojej Mamy - to co udało mi się od niej wyciągnąć ( czy Wasi najbliżsi, których prosicie o pomoc w poznaniu jakichś kosmetyków, też mają później problem ze szczegółowym opisaniem swoich wrażeń? ).
"Włosy po kuracji zestawem Regenerum są niesamowicie miękkie i przyjemne w dotyku, wręcz aksamitne. Wyglądają zdrowo, są błyszczące. Bez problemu dają się rozczesać a loki są zwarte i nie puszą się. Z łatwością daje się je ułożyć. Nie przetłuszczają się zbyt szybko. Nie są obciążone, a przez to i przyklapnięte. Moje włosy wyglądają zdecydowanie lepiej i na pewno częściej będę je nosić rozpuszczone. No i zainwestuję kolejne opakowania tych kosmetyków."

Wniosek? Mama zachwycona, a Regenerum ma kolejną zadowoloną klientkę. Więc chyba warto, prawda?

BUZIAKI
OLA


9 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Jeśli się zdecydujesz - daj znać jakie były Twoje wrażenia. Ciekawa jestem czy będa podobne do moich?

      Usuń
  2. Znam regenerum tylko z produktów do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej, wpadłam tylko na chwilkę, żeby dać znać, że wróciłam do blogowania ;)
    Dużo się u mnie zmieniło, wszystko poukładało, mogę działać :)
    W wolnej chwili zapraszam :* http://lamia-riae.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. W ogóle nie znasz marki Regenerum czy mówisz o kosmetykach do włosów?

      Usuń
  5. Mam ten duet, ale nie rozpoczęłam jeszcze testów, za dużo otwartych mam innych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ból posiadania otwartych kosmetyków i chęci wypróbowania czegoś nowego :)

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger