DROGERYJNY PODKŁAD WSZECHCZASÓW?


Ciekawa jestem czy wiecie jaki podkład mam na myśli, pisząc - DROGERYJNY PODKŁAD WSZECHCZASÓW?
Większość go miała, wszyscy na pewno o nim słyszeli..I mimo iż narzekamy na to, że jest ciężki, że potrafi zapychać, że łatwo zrobić nim sobie efekt maski, że czasami potrafi się tak "sciastkować", że głowa mała - to jednak wydaje mi się, że nie ma lepszego drogeryjnego podkładu, który ukryje nam niedoskonałości i będzie się trzymał twarzy jak szalony.


Z pewnością domyślaliście się jaki podkład mam na myśli, prawda? Oczywiście mowa o osławionym Revlon ColorStay.
Dwie wersje ( dla skóry suchej oraz dla skóry tłustej i mieszanej ), kilka kolorów do wyboru, w bardzo przyzwoitej cenie ( w internecie do zamówienia za około 25zł ). 

Najpopularniejszym odcieniem jest chyba 150 BUFF ( wiem, że część decyduje się również na zakup 110 albo 180 ).
Bardzo długo wszyscy narzekaliśmy na opakowanie tego podkładu. Podkład w płynie a nie było żadnej pompki ani aplikatora. Część wylewała podkład na dłoń, co często wiązało się z marnowaniem kosmetyku, bo wylewało się go za dużo; okazało się, że jest możliwość podmienienia pompki z innego kosmetyku..Teraz już bez kombinowania - mamy w wersji fabrycznej pompkę! Juuuhu! 

Uważam, że jego plusy zdecydowanie przewyższają minusy i warto się nim zainteresować.
- świetnie kryje. Uważam, że idealnie nakłada się go zwilżoną gąbeczką i lepiej nałożyć dwie cienkie warstwy niż jedną solidniejszą ( mniejsze ryzyko uzyskania efektu maski )
- może i nie trzyma się na twarzy 24 godzin ( choć nigdy nie było mi to dane sprawdzić, więc może? ), ale nie mam bardziej sprawdzonego podkładu jeśli chodzi o większe wyjście - gdzie liczę na trwałość
- niesamowicie wydajny: wystarczy naprawdę niewielka ilość, by móc równo zaaplikować go na twarz bez smug i "placków"
- wydaje mi się, że poprawiła się formuła tego podkładu: sprawia wrażenie lżejszego - nie jest taki "plastelinowy" ( i mam wrażenie, że nie utlenia się tak zauważalnie, co zdarzało się w poprzedniej wersji )
- no i zmienił się zapach - jest zdecydowanie przyjemniejszy dla nosa ( wiem, że część z Was narzekała na zapach starej wersji )

Uwielbiam ten podkład i jest to kosmetyk, na który zawsze mogę liczyć.
Ciekawa jestem jakie Wy macie zdanie na temat osławionego Revlona? Jesteście na tak czy na nie? Czy jest to również Wasz drogeryjny hit?

BUZIAKI
OLA

19 komentarzy:

  1. U mnie nie tyle zapycha, co podczas makijażu próbnego do ślubu się zważył lub utlenił i miałam czarne plamy na twarzy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałaś starej wersji czy już nowej?
      Wiesz co zauważyłam jeśli chodzi o utlenianie niektórych podkładów? Że dużo również zależy od kremu, pielęgnacji jaką nakładamy na skórę przed aplikacje podkładu.

      Usuń
  2. Mnie nigdy nie było go dane wypróbować ;) Ale zastanawiam się nad nim, bo szykuje mi się wesele przyjaciółki i potrzebuję czegoś długotrwałego. Plus, kolor wydaje się być idealny dla mnie. No, jeszcze się zastanowię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zanim zdecydujesz się na użycie go na imprezę - kup wcześniej i sprawdź jak na Ciebie działa. Ja go bardzo lubię i cenię za trwałość.

      Usuń
  3. z 10 lat temu miałam 150 BUFF do cery suchej, teraz używam lżejszych kosmetyków. jestem pod wrażeniem , że w końcu dodali pompkę. teraz na większe wyjścia mam estee lauder double wear ale w ciągu kilku miesięcy użyłam go max 5 razy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że ja na co dzień również nie używam tak ciężkich podkładów, ale czasami jest konieczność użycia czegoś co dobrze kryje i można pochwalić za trwałość.

      Usuń
  4. Ja go uwielbiam używać dla siebie i również moje klientki nim maluje :)
    Jest mega trwały i ma ogromną gamę kolorystyczna, dzięki której każdemu coś można dopasować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kiedys na pewno go przetestuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się zdecydujesz to daj znać jak wrażenia.

      Usuń
  6. Muszę go w końcu wypróbować. Do tej pory tej marki miałam tylko PhotoReady i z niego byłam strasznie zadowolona, więc mam nadzieję, że ten też wypadnie równie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat za Photoready nie przepadam - nie umiałam go równo zaaplikować na skórę i miałam wrażenie, że mam na twarzy straszne smugi i plamy. Po za tym jego krycie jest dla mnie zdecydowanie za małe.

      Usuń
  7. Nie potrzebuję aż tak kryjących podkladow, więc nie miałam przyjemności go używać. jednak z opinii znajomych wiem, ze jest swietny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go bardzo lubię..I nie bez powodu uważam, że jest naprawdę godny polecenia - szczególnie w sytuacjach wymagających krycia i trwałości :)

      Usuń
  8. lubiłam jak używałam :) bardzo fajny trwały podkład :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło Cię tu zobaczyć :)

      Colorstay to mój podkład ratunkowy :)

      Usuń
  9. Ja jestem zacofana chyba, bo nigdy nie miałam Revlona ;) Ale czytam o nim w większości dobre opinie, więc chyba się skuszę w końcu. Na razie jestem zaskoczona podkładem Foundation Plus z Gosha, który w zasadzie z doskoku kupiłam na promocji w Hebe, też ma fajne krycie i długo się trzyma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pocieszenie powiem Ci, że ja za to nie miałam żadnej styczności z podkładami Gosh. Jakoś nigdy mi nie po drodze..Ale może w końcu powinnam się skusić i sprawdzić?

      Usuń
    2. Polecam ;) Trochę niedoceniona marka, a ma fajne składy kosmetyków i nie testuje ich na zwierzętach. Cenowo zbliżona do Revlona, a na promocjach to już w ogóle można robić zapasy ;)

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger