KOLOROWO, NAUSTNIE

KOLOROWO, NAUSTNIE


Nie będę ukrywać - w ostatnim czasie priorytetem w moim makijażu są kolorowe usta. Kolekcja szminek rośnie w zastraszającym tempie i mam ogromny problem z ogarnięciem się w tej kwestii. A nowości, które pojawiają się na rynku - potęgują moją chęć posiadania kolejnych wspaniałości.
Codziennie rano mam dylemat - co tym razem? jaki kolor? jaka firma? 

Dziś chciałabym Wam pokazać kolejne produkty, które "mieszają" mi w głowie. Tym razem będzie to marka Bell.


JOANNA - PEELINGI Z NATURALNYMI GRANULKAMI

JOANNA - PEELINGI Z NATURALNYMI GRANULKAMI


Kilka dni temu pokazywałam Wam nowe żele pod prysznic Joanny, w pięknych wakacyjnych kolorach i zapachach. 
A dziś kolejna niespodzianka..Coś do kompletu z żelami - peelingi.
Kto nie zna malutkich buteleczek Laboratorium Kosmetycznego Joanna - tych z peelingami? Kosztowały grosze, pięknie pachniały ( moje ulubione to kiwi i truskawka ) i nieźle spisywały się jako peelingi. Chyba każda z nas miała przynajmniej raz i przynajmniej jedną buteleczkę. 

Wśród kosmetyków Joanny pojawiły się nowe, małe buteleczki - z peelingami. Czy znowu zachwycą konsumentki? Zapraszam na krótką prezentację.

"Nowe linie peelingów są przyjazne dla środowiska, ale też zapewniają odpowiednią higienę oraz pielęgnację ciała. Zawarte w nich drobiny są ekologiczne i w pełni biodegradowalne. Seria składa się z pięciu produktów gruboziarnistych oraz pięciu drobnoziarnistych. W linii drobnoziarnistej znajdziemy dwa peelingi z balsamem ( wygładzająco-odżywcze ), a także trzy peelingi o właściwościach myjąco-wygładzających. Linia gruboziarnista to peelingi myjące. Kosmetyki dodatkowo zostały wzbogacone naturalnymi substancjami odżywczymi."


- peeling z balsamem: olejek arganowy i oliwa z oliwek
- peeling: aktywny węgiel, borowina, biosiarka

HADA LABO TOKYO - LOTION NO.1

HADA LABO TOKYO - LOTION NO.1


Co jakiś czas pojawiają się na rynku kosmetyki, które zaciekawiają wyglądem, obietnicami - a to wszystko sprawia, że chcemy sprawdzić, wypróbować.
Gdy pojawiły się pierwsze informacje prasowe dotyczące tych produktów - wiedziałam, że pierwszym kosmetykiem, który wypróbuje będzie LOTION NO.1 SUPER HEDRATOR, i jeśli się sprawdzi - zainteresuję się pozostałymi kosmetykami ( szczególnie ciekawi mnie maska ).
I tak oto, przychodzę do Was dzisiaj z moimi wrażeniami po stosowaniu Super Hydratora. 
Czy warto odwiedzić Rossmanna ( bo tylko tam można kupić kosmetyki z serii Hada Labo Tokyo ) i zainwestować w ten kosmetyk ponad 45zł? 


LOTION NO.1 SUPER HEDRATOR ( linia biała - do każdego typu skóry, bez ograniczeń wiekowych ) nazwany intensywnym nawilżaczem ( to właśnie ta obietnica mnie skusiła ) podobno jest bestsellerem w Japonii ( sprzedawany co 2 sekundy..wow.. ).
Ciekawy kosmetyk - do stosowania pod makijaż, na makijaż, polecany dla cery wrażliwej, obiecujący intensywne nawilżenie i przeciwdziałanie powstawaniu zmarszczek.

TAK CZY NIE? O TO JEST PYTANIE..

TAK CZY NIE? O TO JEST PYTANIE..


"Letnia beztroska, wyczekany urlop, każda wolna chwila spędzana na świeżym powietrzu nie zawsze jest korzystna dla naszej cery. Wysokie temperatury i nadmierna ekspozycja ciała na słońce może powodować m.in. zaburzenia kolorytu czy przebarwienia skóry twarzy. Marka ARTISTRY Amway proponuje dwa nowe produkty pielęgnacyjne: korektor EXACT FIT oraz krem CC IDEAL RADIANCE, dzięki, którym cera będzie wyglądać pięknie przez całe lato."

Dziś chciałabym Wam pokazać oba te produkty i powiedzieć jakie są moje wrażenia jeśli chodzi o efekty ich działania.


Szukanie "letnich" kosmetyków stało się wręcz obsesją. I nie mam tu na myśli kosmetyków typowo ochronnych. Ma być filtr i jednocześnie "mejkap" - lekki, nie obciążający. Za dużo szczęścia na raz bym chciała?

NA RATUNEK ATOPIS NOVACLEAR?

NA RATUNEK ATOPIS NOVACLEAR?


Skóra sucha i wrażliwa wymaga wyjątkowej pielęgnacji. Musi być to delikatna pielęgnacja a jednocześnie intensywnie nawilżająca. Nie ma co się oszukiwać - ciężko jest znaleźć taki kosmetyk, a gdy już myślimy, że to jest to, to okazuje się, że cena jest nie taka, albo zapach,

Jakiś czas temu otrzymałam propozycję poznania kosmetyków NovaClear Atopis - serii przeznaczonej do skóry suchej, atopowej, wrażliwej. Dwa kosmetyki: krem natłuszczający do twarzy i ciała ( używałam go jako balsamu ) oraz płyn do mycia twarzy i ciała. Nie mam skóry atopowej ale mocno przesuszającą się ( o czym wiecie, bo piszę o tym od dawna ) więc z ogromną ciekawością podjęłam się sprawdzenia zaproponowanych kosmetyków.


DROGERYJNY PODKŁAD WSZECHCZASÓW?

DROGERYJNY PODKŁAD WSZECHCZASÓW?


Ciekawa jestem czy wiecie jaki podkład mam na myśli, pisząc - DROGERYJNY PODKŁAD WSZECHCZASÓW?
Większość go miała, wszyscy na pewno o nim słyszeli..I mimo iż narzekamy na to, że jest ciężki, że potrafi zapychać, że łatwo zrobić nim sobie efekt maski, że czasami potrafi się tak "sciastkować", że głowa mała - to jednak wydaje mi się, że nie ma lepszego drogeryjnego podkładu, który ukryje nam niedoskonałości i będzie się trzymał twarzy jak szalony.


Z pewnością domyślaliście się jaki podkład mam na myśli, prawda? Oczywiście mowa o osławionym Revlon ColorStay.
Dwie wersje ( dla skóry suchej oraz dla skóry tłustej i mieszanej ), kilka kolorów do wyboru, w bardzo przyzwoitej cenie ( w internecie do zamówienia za około 25zł ). 

Najpopularniejszym odcieniem jest chyba 150 BUFF ( wiem, że część decyduje się również na zakup 110 albo 180 ).
Bardzo długo wszyscy narzekaliśmy na opakowanie tego podkładu. Podkład w płynie a nie było żadnej pompki ani aplikatora. Część wylewała podkład na dłoń, co często wiązało się z marnowaniem kosmetyku, bo wylewało się go za dużo; okazało się, że jest możliwość podmienienia pompki z innego kosmetyku..Teraz już bez kombinowania - mamy w wersji fabrycznej pompkę! Juuuhu! 

Uważam, że jego plusy zdecydowanie przewyższają minusy i warto się nim zainteresować.
- świetnie kryje. Uważam, że idealnie nakłada się go zwilżoną gąbeczką i lepiej nałożyć dwie cienkie warstwy niż jedną solidniejszą ( mniejsze ryzyko uzyskania efektu maski )
- może i nie trzyma się na twarzy 24 godzin ( choć nigdy nie było mi to dane sprawdzić, więc może? ), ale nie mam bardziej sprawdzonego podkładu jeśli chodzi o większe wyjście - gdzie liczę na trwałość
- niesamowicie wydajny: wystarczy naprawdę niewielka ilość, by móc równo zaaplikować go na twarz bez smug i "placków"
- wydaje mi się, że poprawiła się formuła tego podkładu: sprawia wrażenie lżejszego - nie jest taki "plastelinowy" ( i mam wrażenie, że nie utlenia się tak zauważalnie, co zdarzało się w poprzedniej wersji )
- no i zmienił się zapach - jest zdecydowanie przyjemniejszy dla nosa ( wiem, że część z Was narzekała na zapach starej wersji )

Uwielbiam ten podkład i jest to kosmetyk, na który zawsze mogę liczyć.
Ciekawa jestem jakie Wy macie zdanie na temat osławionego Revlona? Jesteście na tak czy na nie? Czy jest to również Wasz drogeryjny hit?

BUZIAKI
OLA
Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger