BELL MAT LIP LIQUID - HYPOALLERGENIC


 Zaczynam odliczać czas do urlopu..zostało 29 dni. Powinnam chyba wywiesić jakiś kalendarz i zacząć wykreślać po kolei dni? A może nastawić codziennym alarm z przypomnieniem o tym, że jestem o jeden dzień bliżej do wyjazdu? Nie mogę się już doczekać..
Macie tak, że jak już zaplanujecie urlop to czekacie i czekacie..że planujecie..i doczekać się nie możecie? 
Ja jestem teraz na etapie poszukiwania kosmetyków z filtrami - dla nas - dorosłych i dla Małej. Chciałabym znaleźć coś z wysokim filtrem i wygodnym sposobem aplikacji. Macie może coś do polecenia?

Jako, że szał na matowe produkty do ust trwa - pokażę Wam co jeszcze u siebie mam. 
Kolekcja liczy sobie 6 kolorów..i uwaga.znowu nudziak wyląduje u kogoś innego a pozostałe kolory zostają ze mną. Patrząc na ilość posiadanych przeze mnie kosmetyków kolorowych do ust - powinnam mieć przynajmniej ze 3 pary!






"Najmodniejsze, super kryjące odcienie i trwały, matowy efekt już za pierwszym pociągnięciem. Płynna formuła pozwala na łatwą i precyzyjna aplikację. Pomadka nie przesusza ust i nie pozostawia nieestetycznych skórek. Usta pozostają wygładzone, miękkie i pełne intensywnego koloru przez cały dzień."
cena: około 17zł

Zanim pokażę Wam jednak kolory-swatche, kilka słów ode mnie na temat tych płynnych pomadek.
- niesamowicie intensywne kolory
- zaskakująco napigmentowane i kryjące
Ja polecam malowanie dwóch bardzo cienkich warstw, zamiast jednej ale solidnej. Cienkie warstwy szybciej wysychają i łatwiej jest je równo rozprowadzić, bez wychodzenia poza linię ust i bez robienia smug.
Pomadki dość szybko wysychają i z błyszczącego efektu robi się kompletny mat. Usta nie kleją się ani nie lepią - nie ma więc obaw, że włosy nam się poprzyklejają i będziemy wyglądały jakbyśmy je jadły.
Trwałość jest przyzwoita, nawet bardzo - po jakimś czasie oczywiście szminka się zjada ( jak każda ) ale nie jest to kilka chwil.





Rzadko zaglądałam do szafy z kosmetykami Bell Hypoallergenic. W sumie sama nie wiem dlaczego, wydawało mi się, że to nie są kosmetyki dla mnie. 
Dużym zaskoczeniem okazało się jednak, że "dla mnie", mało tego - godne polecania innym.
Matowe pomadki są przecudne! Nie mam ulubionego koloru z tej kolekcji - wszystkie są tak samo piękne i ciężko byłoby mi wybrać ten jeden jedyny. Ha! Całe szczęście - nie muszę!

To teraz piszcie - który kolor to ten Wasz? Dacie radę wybrać jeden czy macie tak jak ja, że wszystkie Wam się podobają?

BUZIAKI
OLA

16 komentarzy:

  1. lubię produkty bell do brwi ale do ust niczego od nich nie miałam, ładne kolory

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz..a ja z Bell ( ale tego klasycznego ) miałam tylko wosk w kredce do brwi..i tusz ale kolorem mi nie podpasował.

      Usuń
  2. Wszystkie piękne ale nudziak kompletnie nie dla mnie, całą resztę z chęcią bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nudziak to też nie moja bajka, ale pozostałe kolory są niesamowite..i bardzo moje!

      Usuń
  3. Ale mają piękne intensywne i energetyzujące kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt! Świetnie to ujęłaś.
      Uważam, że to wyjątkowo udana kolekcja i każdy ma możliwość znalezienia dla siebie jakiegoś koloru.

      Usuń
  4. mam jeden odcień tych pomadek, ale jeszcze nie zdążyłam pomalować nim ust...

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi się podoba drugi od prawej. Mnie też pozytywnie zaskoczyły kosmetyki Bell z tej serii. Miałam styczność z korektorami w pędzelku i pomadkami w kredce, są świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bell miło zaskakuje z każdą kolekcją.
      Fajnie, że marka się "odrodziła" i dba o pojawianie się nowości ( zgodnie z obowiązującymi trendami ) :)

      Usuń
  6. DRUGI I TRZECI od prawej - moje kolory :D
    Myślałam, że cykniesz fotki jak te pomadki wyglądają na ustach :)

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger