UROKLIWY KOSMETYK..MIODOWO


Miałam jutro robić Wam relację na instastory z Ogólnopolskiego Kongresu Kobiet, jednak dwa dni temu dostaliśmy telefon i..w chwili obecnej jestem z córka w szpitalu i szykujemy się do poniedziałkowej operacji kręgosłupa. Wszystkie kciuki i dobre myśli przyjmujemy w każdej ilości..
To tylko mała prywatna wstawka..Posty będą się pojawiały na blogu, coś tam będę wrzucać na instagram i facebook. Tak żeby nie zwariować...

Co miesiąc trafia do mnie pudełko Shiny Box i co jakiś czas pojawia się u mnie również UROK. Są kosmetyki, które oddaję, bo wiem, że komuś przydadzą się bardziej niż mnie, a są takie, które zostają u mnie i dla mnie. Jednym z takich kosmetyków jest właśnie..(i tu zaskoczenie!) żel pod prysznic. Żel pod prysznic firmy znanej nam, naszym Mamom - FA. Kosmetyk ten mogłyśmy znaleźć w X edycji pudełka UROK.


"Delikatnie pielęgnujący, kremowy żel pod prysznic o zapachu złotego irysa i z ekstraktem z miodu. Pozostawia uczucie jedwabiście gładkiej skóry."


Skład:
AQUA, SODIUM LAURETH SULFATE, COCAMIDOPROPYL BETAINE, MEL EXTRACT, NIACINAMIDE, POLYQUATERNIUM-7, SODIUM CHLORIDE, PARFUM, PROPYLENE GLYCOL, LAURETH-2, PEG-7 GLYCERYL COCOATE, PEG-40 HYDROGENATED CASTOR OIL, PEG-PPG-120/10 TRIMETHYLOPROPANE TRIOLEATE, STYRENE/ACRYLATES COPOLYMER, CITRIC ACID, BENZYL BENZOATE, LINALOOL, BENZYL SALICYLATE, LIMONENE, ALPHA-ISOMETHYL IONONE, SODIUM SALICYLATE, SODIUM BENZOATE

Cena: cena regularna około 11zł/400ml ale często można go znaleźć w znaczącej promocji i obniżce cenowej ( np. w tej chwili w Rossmanie jest za 6,50zł )



Wieki nie miałam żadnego kosmetyku FA, więc z czystej ciekawości sięgnęłam po niego i zdecydowałam się sprawdzić z jakiego rodzaju kosmetykiem mam do czynienia.
Przyznam, że nie spodziewałam się po nim żadnych cudów. Zależało mi na tym by nie przesuszał mi skóry i przede wszystkim żeby pięknie pachniał. 
Ciężko jest o tym kosmetyku mówić "żel" - ma konsystencję białej, bardzo delikatnej emulsji, wręcz mleczka. Nie jest to typowo mydlany kosmetyk, który z połączeniu z wodą tworzy ogromna pianę. Owszem, piana jest ale taka delikatna, emulsyjna ( powtarzam się! ). 
Sam kosmetyk jest bardzo delikatny dla skóry. Myje - owszem i tego nie można mu odmówić, ale nie jest to kosmetyk, który wymyje nam skórę aż do jej "skrzypienia". Nie przesusza skóry i nie powoduje jej nieprzyjemnego napięcia, nie pojawiają się suche, białe miejsca na skórze.
Uważam jednak, że największym plusem tego kosmetyku jest jego zapach. Niesamowicie słodki, otulający z mocno wyczuwalną kwiatowo-miodową nutą. Wiem, że nie każdemu może pasować taki aromat, ja jednak jestem nim zachwycona. To moja bajka na 100%. Z nieukrywaną przyjemnością używałam tego kosmetyku, właśnie ze względu na zapach.

Ciekawa jestem czy używacie kosmetyków marki Fa, czy może została przez Was zapomniana, tak jak przeze mnie? Macie jakieś konkretne skojarzenia z tą firmą?

POZDRAWIAM
OLA

1 komentarz:

  1. Trzymam kciuki za córkę :*
    Co do produktów Fa to bardzo je lubię bo mają intensywne i ładne zapachy ale jakoś miód w składzie kojarzy mi się z trochę mdłym zapachem więc bym się chyba nie odważyła kupić :)

    OdpowiedzUsuń

Podziel się ze mną swoją opinią.
Wszelkie komentarze na poziomie mile widziane.

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger