MASECZKOWE SIÓDME NIEBO


Witajcie w nowym tygodniu!
Mam przez najbliższe 4 dni tyle rzeczy do załatwienia, że nie ma możliwości spania - wstaję z samego rana. Kawa w wielkim kubasie, moja lista organizacyjna rzeczy do zrobienia i ogarnianie co i w jakiej kolejności jest do załatwienia. I tak do piątku.. Kwiecień jest moim miesiącem wyjazdowym - zaliczamy chyba wszystkich możliwych lekarzy ( kontrole i pół Polski "zwiedzone" ) - więc muszę się przygotować: przygotować się do wyjazdów i pozałatwiać wszystko na miejscu.
No ale przecież nie o moich sprawach miałam Wam opowiadać, prawda?


Szybki poniedziałkowy post o szybkiej pielęgnacji.
Kto z nas nie lubi maseczek niech podniesie rękę! Myślę, że nie znajdzie się taka osoba. Jedne z nas robią je z większą regularnością i systematycznością, inne z mniejszą.
Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o moich wrażeniach ze stosowania dwóch kompletnie różnych maseczek tego samego producenta.




NAWILŻAJĄCA MASKA DO TWARZY Z WODOROSTAMI MORSKIMI
"Przeznaczona do każdego rodzaju skóry. Pozwól, aby mieszanka łagodzącej soli z Morza Martwego oraz wodorostów wniknęły w zmęczona, napiętą skórę. Twoja skóra będzie gładka i nawilżona. Dodatek mentolu chłodzi skórę, równoważy nadmiar tłuszczu i pomaga zapobiegać trądzikowi oraz zatkanym porom, natomiast witamina E chroni skórę przed wolnymi rodnikami."

Skład:
AQUA (PURIFED WATER),PPG+PEG-9 LAURYL GLYCOL ETHER, GLYCERIN (PLANT ORIGIN), GLUCOSE, HYDROLYZED OATS, SODIUM CITRATE (PLANT ORIGIN), PARFUM (FRAGRANCE), CARRAGEENAN (CHONDRUS CRIPUS), MARIS SAL (DEAD SEA SAL), MENTHYL PCA, CITRIC ACID (PLANT ORIGIN), SORBITOL, PROPYLENE GLYCOL, MENTHOL, GLUCOSE OXIDASE (SUGAR ORIGIN), ASCOPHYLIUM NODOSUM (ALGAE) EXTRACT, POTASSIUM IODIDE, SODIUM CHLORIDE, LAMINARIA DIGITATA (SEAWEED) EXTRACT, CHONDRUS CRIPUS (CARRAGEENAN) EXTRACT, FUCUS VESICULOSUS (SEAWEED) EXTRACT, POTASSIUM THIOCYANATE, PHENOXYETHANOL, POTASSIUM SORBATE, SODIUM BENZOATE, LACTOPEROXIDASE (MILK ORIGIN), SORBIC ACID

Moje Wrażenia:
Miłe zaskoczenie, bo okazuje się, że mamy do czynienia z maską w płacie ( lubię to! ). Niestety miałam ogromny problem z ułożeniem i nałożeniem jej tak by przylegała do skóry. Materiał jest grubszy niż te, z którymi miałam do tej pory do czynienia, a przez to sztywniejszy. Nie ma mowy o nałożeniu maski na twarz i robieniu czegokolwiek. Nakładam, dociskam i leżę, bo inaczej maska odstaje od skóry, zsuwa się, a to bez sensu taka pielęgnacja. Dodatkowo coś o czym nie da się nie wspomnieć, czyli zapach. Mentolowy, jak dla mnie zdecydowanie zbyt intensywny, szybko zaczyna męczyć. To jedyne minusy jakie znalazłam. Najważniejsze jednak są efekty. I trzeba przyznać, że maska spełnia swoje zadanie idealnie. Szybko niweluje nieprzyjemne napięcie i ściągnięcie skóry. Ekspresowo pojawia się odczucie ulgi związane z nawilżeniem przesuszonej skóry. Coś co mnie zaskoczyło, a rzadko mi się to zdarza w przypadku drogeryjnych masek, ale po zdjęciu maski z twarzy okazało się, że nie ma potrzeby dodatkowego nawilżania. I to już jest dla mnie efekt wow!. Myślę, że gdyby zapach był nieco mniej intensywny, regularnie bym wracała do tego kosmetyku.



NAWILŻAJĄCA MASKA KOKOSOWA
"Przeznaczona do skóry suchej i zmęczonej. Wykorzystaliśmy nawilżające dobro świeżej wody kokosowej uzupełnionej wieloma wspaniałymi składnikami, które nawilżają i nawadniają skórę. Wśród tych składników są m.in. intensywnie łagodzące masło shea."

Skład:
AQUA (PURIFED WATER), KAOLIN (NATURAL CLAY), BENTONITE (NATURAL CLAY), GLYCERIN (PLANT ORIGIN), CETEARYL OLIVATE (PLANT ORIGIN), SORBITAN OLIVATE (PLANT ORIGIN), BUTYROSPERMUM PARKII (SHEA) BUTTER, CETYL PALMITATE (PLANT ORIGIN), THEOBROMA CACAO (COCOA) SEED BUTTER, COCOS NUCIFERA (COCONUT) WATER, SORBITAN PALMITATE (PLANT ORIGIN), PARFUM (FRAGRANCE), GLUCOSE (SUGAR), CITRIC ACID (PLANT ORIGIN), COUMARIN, POTASSIUM IODIDE, SODIUM CHLORIDE (MINERAL ORIGIN), POTASSIUM THIOCYANATE, LACTOPEROXIDASE (MILK ORIGIN), GLUCOSE OXIDASE (SUGAR ORIGIN)

Moje Wrażenia:
I mam kolejną nawilżającą maskę. Tym razem jest to produkt w "kremie" z glinką. Z nieukrywaną przyjemnością nakładałam maskę na twarz - cudny, ale bardzo delikatny zapach kokosa. Mój ulubiony! Warto zaznaczyć, że maski jest w saszetce, naprawdę solidna ilość. Spokojnie starczy na aplikację na twarz, szyję i dekolt - i to konkretną warstwą. No i ten kokos..
Maska to biały, gęsty krem, ale nie jest tępa w poślizgu glinka. Aplikuje się przyjemnie, bez problemu można nałożyć ją równo na twarz, bez żadnych smug i ścierania się podczas poprawek. 
Cienka warstwa zaczyna bardzo szybko zasychać i trzeba się wspomagać czymś co "namoczy" maskę ( w moim przypadku najczęściej jest to woda termalna albo jakiś hydrolat ). Nie można dopuścić to kompletnego wyschnięcia maski ( wszystkich, te które mają glinkę w składzie ) bo nieprzyjemnie ściągnie nam skórę i zamiast oczekiwanego efektu nawilżenia będziemy miały wrażenie przesuszenia i napięcia. Pamiętajcie!
Po zmyciu twarz wydaje się jakby rozjaśniona, odczuwalne jest delikatne napięcie, ale nie jest to nieprzyjemne ściągnięcie przesuszonej skóry. 

Gdybym miała wybrać którąś z tych masek jako lepszą do chyba ta w płacie mimo wszystko bardziej mi odpowiada jeśli chodzi o efekty stosowania. Nawilżenie jest zdecydowanie odczuwalne. Kilka poprawek i maska okazałaby się ideałem.

Znacie maski 7th Heaven? Macie może jakąś ulubioną z tej firmy? Mam chęć spróbować coś jeszcze..Może coś oczyszczającego?

POZDRAWIAM CIEPŁO
OLA

14 komentarzy:

  1. Fajne opakowania mają te maski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyciągają wzrok w drogeriach :)
      Ostatnio odkryłam je w Auchanie i to w dodatku w DUŻEJ promocji, po 4zł za sztukę.
      Zapas zrobiłam :)

      Usuń
  2. Znam te maski ale jeszcze ich nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam wszelkiego rodzaju maseczki i jak tylko mam możliwość to aplikuję sobie na twarz :) takie domowe spa.

      Usuń
  3. Ostatnio bardzo polubiłam maski w płacie, kokosową już zdążyłam poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem ciekawa jak spiszę się moje :) Myślę że w weekend po nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podeślij link jeśli napiszesz o tych maseczkach :)

      Usuń
  5. Witam,
    Widzę, że przydałoby Ci się profesjonalne logo na bloga. Wykonam takie za niewielką cenę, zapraszam do kontaktu i do obejrzenia mojego portfolio http://www.dsgrafika.portfoliobox.net/
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger