SYNCHROVIT C - SERUM Z WITAMINĄ C, SOD I CYNKIEM


Jejku! Już czwartek! Strasznie szybko minął mi ten tydzień..Może dlatego, że mam tyle na głowie, że wieczorem nie pamiętam jak mam na imię? Chyba akurat trafił się taki tydzień..mam nadzieję, że w przyszłym będę miała trochę luzu i możliwość odsapnięcia. Może znajdę w końcu czas by przenieść się na nowy telefon? Bo już tyyyyle czasu leży w szafie i czeka aż w końcu go odpalę..

Wiosna zbliża się wielkimi krokami, coraz częściej pojawia się słońce i przyjemnie plusowe temperatury. Będziemy się coraz bardziej rozbierać i wypadałoby się przygotować, prawda? Peelingi, balsamy brązujące, różnego rodzaju serum..
Pomyślałam jakiś czas temu o kosmetyku z witaminą C - tak by rozjaśnić cerę, pozbyć się zimowej szarzyzny..




- działanie przeciwzmarszczkowe i antyoksydacyjne oparte na wspólnym działaniu kwasu l-askorbinowego, SOD ( antyoksydant enzymatyczny ) i cynku. 
- wskazania: zmarszczki, przebarwienia, skóra dojrzała i starzejąca się

Skład:
AQUA (WATER), ASCORBIC ACID, PEG-14 DIMETHICONE, LECITHIN, PEG-8, PROPYLENE GLYCOL, ZINC LACTATE, ALCOHOL, HYDROXYETHYL ACRYLATE/SODIUM ACRYLOYLDIMETHYL TAURATE COPOLYMER, SUPEROXIDE DISMUTASE, GLYCERIN, SODIUM HYALURONATE, BENZYL PCA, PEG-7 TRIMETHYLOPROPANE COCONUT ETHER, SODIUM HYDROXIDE, POLYISOBUTENE, BENZYL ALCOHOL, PHENOXYETHANOL

Zacznę od instrukcji obsługi, bo powiem Wam, że to nie tak "hop siup". Serum trzeba stworzyć!

W małej, pomarańczowej buteleczce mamy serum, w zakrętce znajduje się proszek w witaminą C. Przekręcamy zakrętkę aż do przerwania zabezpieczenia ( ale nie odkręcamy jej do końca i nie zdejmujemy z buteleczki!!! ). W środku otworzyła się klapka z witaminą C. Teraz wystarczy popukać palcem w zakrętkę i proszek wpadnie do serum. Porządnie mieszamy serum z witaminą C, nakładamy zakrętkę aplikacyjną i serum z witamina C - gotowe do użycia!
- serum musimy zużyć w ciągu 10-12 dni od stworzenia
- przechowywać należy w chłodnym i zacienionym miejscu ( może być lodówka )
- najlepiej stosować na noc


Pora na moje wrażenia z kuracji z tym serum.
Myślę, że doskonałym rozwiązaniem są te małe ampułki, które starczają nam na niespełna 2 tygodnie jedna. Kosmetyk zdążymy zużyć, nic się nie marnuje. Kuracja może być dłuższa, a możemy zakończyć na dosłownie jednej buteleczce i nie obawiać się o utratę ważności pozostałego kosmetyku.
Serum ma żelową ale dość tłustawą, lepką konsystencję. Po nałożeniu na twarz ( najlepiej partiami ) mamy dość lepki film na skórze, wystarczy jednak kilka dobrych chwil i serum się wchłania. Należy pamiętać o umiarze jeśli chodzi o jednorazową porcję - im więcej nałożymy na skórę tym gorzej wygląda wchłanianie.
Efekty tuż po nałożeniu: pojawia się delikatne pieczenie i szyczypanie a skóra robi się zaróżowiona. Podobno taki efekt może się pojawić i jeśli po kilku chwilach znika - to nie ma się czego obawiać. Dalej mamy efekt lekkiego, ale wyczuwalnego napięcia skóry. Nie jest to jednak nieprzyjemne ściągnięcie jak przy przesuszeniu. Wspomnę, iż podczas całej miesięcznej kuracji jednocześnie używałam mocno nawilżającego kremu, by nie doprowadzić do przesuszenia skóry.
Pod koniec 2 ampułki, skóra delikatnie zaczęła mi się złuszczać - nie było to jednak uciążliwe. Mnie serum nie zapchało, nie miałam wysypu podskórnych gulek - ale doczytałam, że niektóre skóry tak reagują, więc warto mieć to na uwadze. Ale pewnie znacie swoją skórę i wiecie co nie działa na nią dobrze.
Kuracja trwała 3x10dni. Ciekawi jesteście efektu po?
- zdecydowana poprawa kolorytu skóry - zauważalne ujednolicenie
- twarz wygląda na rozjaśnioną, rozświetloną - zdrowszą
Nie wiem czy to kwestia tego rozświetlenia czy serum rzeczywiście działa na spłycenie zmarszczek, ale jest naocznie zauważalna różnica w jakości skóry - wygląda młodzie, sprawia wrażenie bardziej elastycznej.

Na nadejście wiosny moja twarz jest gotowa.
A Wy jak się przygotowujecie?

POZDRAWIAM
OLA


12 komentarzy:

  1. Też postawiłam na witaminę Ci i stosuję konkurencyjne serum marki Obagi. Na razie za wcześnie na recenzję, ale moje pierwsze wrażenia są bardzo pozytywne. Już po kilku dniach widać rozjaśnienie, a jestem bardzo ciekawa czy uda mu się również zredukować przebarwienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki!
      Wydaje mi się, że mamy ostatni moment na to by powalczyć o stan naszej skóry przed nadejściem wiosny.

      Usuń
  2. Też wybrałam witaminę C. Polecono mi serum LIQ CC rich. Dopiero zaczynam je stosować, ale czuję że je polubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam kosmetyku, o którym wspominasz. Napisz proszę coś więcej..

      Usuń
  3. Serum z witaminą C robie sama, bo te kupne mają tragiczne składy i długo stały na półkach a takie domowe ma piękny skład i jest świeże, więc lepiej działa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przyznaję się bez bicia, że jestem za leniwa na tworzenie własnych kosmetyków. Lenistwo, brak czasu i zdolności zniechęca mnie do samodzielnego tworzenia.

      Usuń
  4. Znam kosmetyki tej marki, ale serii z wit C nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przydałoby mi się takie serum ;)

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger