PERFECT SMOKEY EYE PALETTE DEBORAH MILANO


Czasami mam takie dni, kiedy swój makijaż ograniczam do podkładu, mascary i pomady do brwi. Czasami po prostu mam wrażenie, że czego bym nie zrobiła to i tak będzie źle i mi nie wyjdzie. Taki mini dołek makijażowy.
Zdarzają się też takie dni, kiedy wstanę wcześniej - prawą nogą. Wtedy robię sobie duży kubek kawy i idę do łazienki, na telefonie włączam jakiś film na youtubie ( tak żeby coś do mnie gadało ) i robię swój makijaż od totalnych podstaw - krem, baza, podkład..itd Wtedy też sięgam po cienie. Przeszłam już etap kolorowych makijaży, sprawdzania różnych kolorów. Teraz najlepiej i najbezpieczniej czuję się w beżach i brązach. Do "make-up artist" mi daleko, ale chyba(!) krzywdy sobie nie robię :) Nie kombinuję "jak koń pod górę" i nie próbuję nawet naśladować makijażu dziewczyn, które zajmują się tą kwestią profesjonalnie, ale staram się jak mogę ( ha! ).
Jeszcze nie tak dawno, każda nowa, pojawiająca się na rynku, paleta cieni mówiła do mnie - chcesz mnie mieć! a ja bez zastanowienia kupowałam. Teraz pluję sobie w brodę, bo zamiast tuzina byle jakich i różnokolorowych palet, miałabym 2-3 ale porządne. Systematycznie pozbywam się palet z kolorami, które są nie moja "bajką" i ograniczam się, do wcześniej wspomnianych, bezpiecznych barw.
Jedną z takich "bezpiecznych" palet jest właśnie ta o której dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć.

paleta cieni



eyeshadows palette

Fajne kolorki, prawda? Bezpieczne beżo-brązy, od bardzo jasnego odcienia, po czarny. Paleta idealnie nadająca się do codziennych makijaży, ale przy odrobinie fantazji i zdolności, jesteśmy w stanie stworzyć nią ciemny, typowo wieczorowy makijaż. Takie 2w1.
Cena takie palety to około 30zł, a do wyboru mamy kilka różnych wersji kolorystycznych.

cienie do powiek

"Niezwykle prosta w aplikacji, silnie napigmentowana formuła zawiera: niezwykle drobny talk, dzięki czemu tekstura jest delikatna, gładka i idealnie utrzymuje się na skórze.
Magnesium carbonate z naturalnych minerałów, ułatwia aplikację i równomierne rozprowadzenie produktu.
Estry o wysokiej masie cząsteczkowej sprawiają, że konsystencja jest niewiarygodnie delikatna i gładka.
Polimery zapewniają efekt matujący, a syntetyczna mika powoduje, iż konsystencja produktu jest bardziej kremowa."

Zanim pokażę Wam kolory, kilka słów na temat  samej paletki.
Opakowanie plastikowe ale dość solidne. Przeżyło upadek na gres - nic się nie połamało. nawet trzymając paletę w rękach, czujemy i widzimy, że nie jest to "byle jakie" opakowanie. Zamknięcie trzyma dość solidnie. 
Do paletki dołączone są standardowe aplikatory - w moim przypadku kompletnie bezużyteczne. Nie używam takich w ogóle, mało tego, nie potrafię się nimi obsłużyć. Zdecydowanie wolę aplikację cieni przy pomocy pędzli.
Cienie mają przyjemną, aksamitną konsystencję. Nie są suche jak wiór, nie obsypują się podczas aplikacji i nie pylą. Sprawiają wrażenie lekko kremowych.  Jeśli chodzi o pigmentację - jest całkiem niegłupio. Na zdjęciach poniżej macie nasycenie kolorem po dosłownie jednym pociągnięciu palcem po skórze.
Kilka słów o trwałości. Całkiem nieźle trzymają się skóry, nie przemieszczają się w ciągu dnia ( nie musimy się więc obawiać efektu "podbitego oka" ). Fakt faktem, po kilku godzinach tracą na swojej intensywności i lekko zanikają, w ogólnym rozrachunku jednak trwałość jest na plus jak na moje amatorskie malunki.

Pierwsze trzy kolory ( te od najjaśniejszego ) to "moje" odcienie i one najbardziej mi odpowiadają. Czerń-ciemny grafit, to już za mocny odcień dla mnie; a ostatni kolor, ten złoto-rudy kompletnie do mnie nie pasuje. Jakoś nie widzę się w tego typu kolorach.

Zapraszam, więc do oglądania.

swatche

swatche

swatche

POZDRAWIAM
OLA






16 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ja też :) To jakie moje kolory, które lubię w codziennym makijażu.

      Usuń
  2. Tak te pierwsze trzy kolory to kolory bezpieczne.Nie trzeba miec umiejętności profesjonalistki by je nao\łożyć na powiekę i ładnie wyeksponować oko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I właśnie o to chodzi! Przecież nie każda z nas ma rękę jak profesjonalna makijażystka :)

      Usuń
  3. Kolorki całkiem ok, ale ten aplikator to trochę PRL :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację!
      Nawet nie wiem po co firmy dołączają do cieni tego typu aplikatory. Czy ktoś ich jeszcze w ogóle używa?

      Usuń
  4. Fajna. Ja ostatnio kupuje tylko palety MUR

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje kolorki, no może oprócz tego podobnego do cegły :) Paletek ogólnie nie kupuję bo w sumie używam raptem 2-3 kolory. Jak dla mnie trochę niepotrzebna taka ilość. Te brązy są idealne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę Ci umiejętności ograniczenia się..Ja mam problem..

      Usuń

Podziel się ze mną swoją opinią.
Wszelkie komentarze na poziomie mile widziane.

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger